Następny mecz:  Juventus  -  Barcelona     ·  środa, 22 listopada 20:45  ·  5. kolejka Liga Mistrzów , Gr. D   ·  Transmisja: TVP 1   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Minguella: Już w maju mówiłem Barcelonie, że Neymar zamierza odejść

 31 sierpnia 2017, 12:10

 Ola

Źródło: Cope, AS

 103 komentarze

Minguella: Już w maju mówiłem Barcelonie, że Neymar zamierza odejść

José Maria Minguella, który był doradcą zewnętrznym Joana Gasparta podczas jego prezydentury, a także pracował jako agent piłkarski, wypowiedział się w programie „El Partidazo” na antenie Cadena COPE na temat działań obecnego zarządu FC Barcelony. Minguella wytknął klubowi wiele błędów, głównie dotyczących transferów i zarządzania zespołem.

– Barça od 10 maja wie, że Neymar zamierzał odejść, bo sam osobiście powiedziałem to prezydentowi i Albertowi Solerowi łącznie z kwotami, jakie mieli otrzymać piłkarz i jego ojciec. Klub, jak zawsze, gdy coś mówię, zanotował to i zrobił, co chciał.

– Jako socio mam nadzieję, że nie sprowadzą Coutinho. Barça nie może w ten sposób wyrzucać pieniędzy. Niech mi jakiś trener powie, gdzie grałby Coutinho w tej Barcelonie? Takie samo pytanie zadałem po transferze Ardy. Sprowadzanie piłkarzy jest świetne, ale potem muszą grać. Jeśli Barça ma Suáreza, Messiego, Dembélé i Iniestę, gdzie ma grać Coutinho za 150 milionów euro? Ile trofeów wygrał Liverpool z Coutinho? Ile bramek strzelił w sezonie? Kto był rezerwowym w Espanyolu w wieku 19 lat? Jaki jest jego fenomen? Jak odpowiecie na te pytania, będziecie wiedzieć, dlaczego nie chcę Coutinho w Barcelonie i nie chcę już więcej transferów.

– Ludzie, którzy wprowadzili nas w sportową ruinę i kupili w zeszłym roku ośmiu zawodników, z których sprawdził się tylko Umtiti, a teraz nie wiedzą, co z nimi zrobić, nie mają prawa przeprowadzać już transferów w Barcelonie. Klub sprawia wrażenie, że wszystko jest fenomenalnie. Kiedy ktoś stoi na czele jakiegoś klubu, musi podejmować decyzje. Pewni ludzie chowali się od ponad roku, a w dniu transferu Dembélé wyszli tylko po to, żeby powiedzieć, ile kosztował. Bartomeu musi się wstydzić, że kupił za 150 milionów euro 20-letniego chłopaka, który zdobył siedem bramek w sezonie.

– Ilu zawodników, których z takim rozmachem kupili, udało im się sprzedać? Żadnego, bo nie mają odpowiedniego poziomu, a kluby nie płacą takich pensji. Za rok Barca będzie chciała pozbyć się Paulinho i będzie miała z tym problem. A Paulinho będzie musiał spędzić cztery lata w Barcelonie i łączne utrzymanie go będzie kosztować 100 milionów euro. Grał w sześciu zespołach przez 9 lat kariery. Który ważny zawodnik tak często zmieniał kluby? Kto z Barçy negocjował ten transfer Paulinho z Chińczykami, żeby zapłacić za niego 40 milionów euro? To jest nieustanny skandal, będę to mówił. Jestem w tym sam, ale mnie w moim wieku nie uciszą, bo Barça jest dużo ważniejsza od tych, którzy nią rządzą.

– Ktoś kiedyś powinien zrobić listę zawodników, których w ostatnich trzech latach kupiły Real i Barcelona, by dowiedzieć się, ilu z nich odniosło sukces, a ilu się nie sprawdziło.

– Co wniesie Coutinho do Barçy? Ma on 1,60 m wzrostu i kiedy ktoś na niego dmuchnie, to się przewraca. Gdzie on zdobył mistrzostwo? Powiedzcie mi to, bo jeśli ktoś kupuje cracka za 150 milionów, to znaczy, że odnosił on sukces tam, gdzie grał. Już nie chodzi nawet o pieniądze, ale o to, co piłkarz wnosi do zespołu. Dembélé jest pewną niewiadomą, ale zajmie miejsce po Neymarze. A Coutinho?

– Di María? Powiem tak: jeśli jakiś człowiek czy instytucja mnie okrada i wystawia na pośmiewisko, nie będę z nimi robić interesów. Barça gra krótkimi podaniami, a Di María bierze piłkę i biegnie z nią przez całe boisko. Inni tylko stoją i się patrzą.

– Zawsze mówiłem, że transfer Ardy był błędem. Luisa Enrique już nie ma, a Turek ma jeszcze trzy lata kontraktu. Nie podaję w wątpliwość jego umiejętności, ale dla stylu Ardy nie ma miejsca w Barcelonie. Ile meczów rozegrał w ciągu dwóch lat? W Barcelonie nie ma dla niego pozycji.

– Po latach sukcesów teraz jesteśmy w dołku i niestety widzę, że to będzie trwać pięć, sześć lub siedem lat, choć nie chcę być pesymistą. Trudno jest się odbudować, gdy traci się równowagę. Gdy sprowadza się ośmiu piłkarzy, to niemożliwe, by pięciu odniosło sukces. Nikt nie ma takiej skuteczności. Poza tym teraz o zawodników nie walczą tylko trzy kluby. Jest 10 zespołów, które mają więcej pieniędzy, a piłkarzy nie da się produkować. Gwiazdy idą do Manchesteru United, City, PSG, Realu, Barçy i tak dalej i trzeba się nimi dzielić.

– Najwięcej zagranicznych transferów do klubu zrobił Ariedo Braida. W Milanie sprowadzał najlepszych zawodników. W Barcelonie przeciwnie. A wiecie, gdzie on teraz jest? Na wakacjach. Przez cały sierpień ma urlop, bo nigdy nie dano mu szansy. Powiedziano mu, by ściągnął garnitur, założył kąpielówki i wrócił 1 września. Jeśli tak działa klub piłkarski, to… Dlatego jestem zdenerwowany.

Udostępnij:

Komentarze (103)

Gorące tematy