Następny mecz:  Barcelona  -  Espanyol     ·  Czwartek, 25 stycznia 21:30  ·  2. mecz 1/4 finału Puchar Króla Canal + Sport   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Football Leaks ujawnia szczegóły umowy Messiego

 13 stycznia 2018, 14:27

 Julia Cicha

Źródło: Football Leaks, Der Spiegel, Mediapart

 66 komentarzy

  • Wg Football Leaks Leo Messi zarabia ponad 100 milionów euro brutto za sezon
  • Real Madryt chciał zapłacić klauzulę Argentyńczyka w 2013 roku
  • Napastnik Barcelony miał zapłacić 12 milionów euro zaległych podatków w 2016 roku w celu uniknięcia kolejnego procesu

Football Leaks, zajmujący się ujawnianiem szczegółów umów piłkarzy, wyjawił kilka informacji dotyczących kontraktu Leo Messiego. Informacje zebrał francuski dziennik Mediapart, który informuje, że Argentyńczyk otrzymuje od klubu 100 milionów euro brutto za sezon.

Po przedłużeniu umowy Messi ma więc zarabiać dwa razy więcej niż wcześniej. Kwota ta wynosi netto około 50 milionów, a więc ponad dwa razy więcej niż pensja Cristiano Ronaldo. Z kolei Neymar, również wg Football Leaks, zarabia obecnie około 37 milionów euro netto. Zarobki Messiego składają się z 71 milionów pensji, z których 15% pochodzi z praw do wizerunku, 63,5 miliona premii za przedłużenie kontraktu i 70 milionów bonusu za lojalność, jeśli nie odejdzie z klubu przed końcem umowy. W sumie daje to więc 417,5 miliona euro za cztery sezony, czyli ponad sto milionów rocznie.

Zarobki napastnika Barcelony wzrosną jeszcze bardziej, jeśli dodamy do nich bonusy dotyczące samej gry – 1,9 miliona euro brutto za wystąpienie w minimum 60% spotkań i 12 milionów za zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Taki kontrakt znacząco nadwyręża limit finansowy Barcelony, która nie powinna przeznaczać na pensje zawodników więcej niż 70% przychodów.

Odmienne informacje podawał w grudniu madrycki dziennik El Mundo, wg którego zarobki Messiego wynoszą obecnie 35 milionów euro netto za sezon. Premia za podpis miała wynosić z kolei 100 milionów euro. Więcej na ten temat pisaliśmy w tym artykule.

Kolejną z informacji ujawnionych przez media (tym razem przez niemiecki Der Spiegel, członka tej samej grupy co Mediapart) jest oferta, złożona Messiemu przez Real Madryt. W czerwcu 2013 roku, kilka miesięcy przed pozyskaniem Bale’a, prawnik Argentyńczyka poinformował jego ojca, że Real Madryt był skłonny zapłacić klauzulę odejścia zawodnika wynoszącą 250 milionów euro. Królewscy planowali również płacić Messiemu 23 miliony euro netto pensji do 2021 roku, a do tego milion dla jego ojca. Madrycki klub, zapytany o potwierdzenie tych informacji, kategorycznie zaprzeczył. Media informują też, że Leo miałby podpisać ten kontrakt na pokładzie prywatnego samolotu w obecności prawników obu stron, Florentino Péreza oraz Miguela Padrazo, ówczesnego dyrektora sportowego Realu.

Ostatnie z doniesień Football Leaks dotyczy podatków. W 2016 roku Leo Messi miał zapłacić hiszpańskiemu fiskusowi zaległe 12 milionów. Kontrola finansów Barcelony wywarła presję na zawodniku, który odpowiadał już za nieprawidłowości z lat 2007-2009. Klub miał zatrudnić osobę, której zadaniem było ocenienie ryzyka, a ta doszła do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem była zapłata zależności w celu uniknięcia kolejnego procesu. Wg Football Leaks Messi nie zapłacił jednak z własnej kieszeni, a z pieniędzy FC Barcelony.

Udostępnij:

Komentarze (66)

Gorące tematy