Następny mecz:  Las Palmas  -  Barcelona     ·  Czwartek, 1 marca 21:00  ·  26. kolejka La Liga Eleven Sports 1   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Poranny przegląd prasy FCBarca.com

 14 stycznia 2018, 07:57

 Łukasz Lewtak

 93 komentarze

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

"W kryzysie" - Mundo Deportivo pisze, że upadek Realu nie ma końca. Villarreal wygrał na Bernabéu i Królewscy nie mogą być pewni nawet miejsca gwarantującego grę w Lidze Mistrzów. Jeśli Barça wygra dziś na Anoeta, będzie miała 19 punktów przewagi nad Realem, którego trener nie znajduje wyjaśnienia tego, co się dzieje. Czytamy też, że Barcelona postara się przełamać klątwę stadionu Realu Sociedad, Yerry Mina zadebiutował na murawie Camp Nou boso, Sánchez Flores pozostanie trenerem Espanyolu, który dziś zmierzy się u siebie z Athletikiem, Atlético wygrało 1:0 z Eibarem dzięki Gameiro i Oblakowi, a hiszpańscy szczypiorniści rozpoczęli mistrzostwa Europy od zwycięstwa z Czechami 32:15.

"Powaleni" - Sport pisze o kolejnej porażce Realu na Bernabéu. Kibice wygwizdali drużynę, która dziś może tracić do Barcelony już 19 punktów. Katalończycy będą chcieli sprostać wyzwaniu, jakim jest dla nich odniesienie zwycięstwa na Anoeta. Czytamy też o szaleństwie na punkcie Yerry'ego Miny, wygranej Girony z Las Palmas 6:0 oraz pozostaniu Quique Sáncheza Floresa w Espanyolu.

L'Esportiu skupia się na meczu Barçy z Realem Sociedad. Katalończycy, którzy mają znakomitą passę, będą chcieli zakończyć pierwszą rundę LaLigi z 19 punktami przewagi nad Realem Madryt. Czytamy też słowa Yerry'ego Miny: "przyszedłem, aby pomagać i uczyć się u boku najlepszych piłkarzy na świecie". L'Esportiu pisze też o historycznej goleadzie Girony w meczu z Las Palmas (6:0), pozostaniu Quique Floresa w Espanyolu, a także wygranej Villarrealu, która stawia Zidane'a pod ścianą.

"Niewytłumaczalne", tak Marca określa wyczyny Realu, który odbił się wczoraj od Żółtej Łodzi Podwodnej. Królewskich pogrążył brak skuteczności. Asenjo wykazał się heroiczną postawą, co pozwoliło Villarrealowi na odniesienie historycznego zwycięstwa. Po meczu Zidane powiedział: "nie chce wchodzić, nie chce wchodzić, wszystko wychodzi odwrotnie". Na samej górze okładki czytamy o zwycięstwie "made in Cholo" - Atlético pokonało na wyjeździe Eibar 1:0. Goście wyszli na prowadzenie po golu Gameiro, potrafili cierpieć, a Oblak popisywał się znakomitymi interwencjami. Znajdziemy też wzmiankę o prezentacji Yerry'ego Miny, o tym, że Anoeta jest przeklętym stadionem dla Barçy, o laniu i łzach w meczu Girony z Las Palmas (6:0), o zastąpieniu Míchela przez José Gonzáleza w Máladze oraz pozostaniu Quique Floresa w Espanyolu.

AS pisze, że Real nie ma gola, szczęścia ani wyjaśnienia tego, co się dzieje. Zidane powiedział, że jego zespół otrzymał cios i nie zasługiwał na porażkę z Villarrealem, a piłka po prostu nie chce wpadać do siatki. Pierwsze zwycięstwo na Bernabéu Villarrealowi zapewnił znakomitym lobem Pablo Fornals. Czytamy też, że Barça gra dziś na najgorszym dla siebie stadionie w swoim najlepszym momencie. Katalończycy nie wygrali na Anoeta od 2007 roku, jednak dziś mają szansę na wywalczenie przewagi 19 punktów nad Realem Madryt. Dowiemy się również o zwycięstwie Atlético po cierpieniach, secie Girony w starciu z Las Palmas oraz wyrzuceniu Míchela z Málagi.

Udostępnij:

Komentarze (93)

Gorące tematy