Następny mecz:  Barcelona  -  Girona     ·  Dziś o 20:45  ·  25. kolejka La Liga Eleven Sports 1   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz
Informacje ogólne

Imię:

Brak informacji

Data urodzenia:

Brak informacji

Miasto:

Brak informacji

Zainteresowania:

Brak informacji

Ulubiony zawodnik:

Brak informacji

Ulubione zespoły:

Brak informacji

Barcelonie kibicuję od:

Brak informacji

Kontakt
Statystyki

Data rejestracji

28 listopada 2017

Dni w serwisie

88

Liczba komentarzy

26

Ocena komentarzy

+21

Najlepiej oceniane komentarze
  • drNo

    @panczo: Patrząc całkowicie obiektywnie, to jeśli mówmy o tej samej sytuacji, bo tylko jedną widziałem, to sędzia słusznie jej nie zagwizdał! Co do drugiej części wypowiedzi, to nie jest kwestia farta a zwykłej buty. Real miał ewidentne wsparcie sędziów w zeszłym i kilku poprzednich sezonach. Kluczowe bramki strzelane ze spalonych czy karne z kapelusza(penaldo). To z jakichś powodów się zmieniło?! Może pustka w kasie klubu...Tak czy siak zbierają żniwa siłowych rozwiązań.

  • drNo

    Nie oceniajcie piłkarzy Barcelony zbyt surowo. Gra się tak jak przeciwnik pozwala. Ta stara prawda miała swoje odbicie we wczorajszym meczu. Brawa dla Eibar. Postawili Barcelonie swoje warunki, praktycznie przez 80 minut. Ten mecz to wizytówka, jak ciężką i mimo wszystko wyrównaną ligą jest La Liga. Co do samej Barcelony, to mam wrażenie że częściowo jej taka gra pasowała aby sprawdzić defensywę przed Chelsea. To potwierdziło, że są w stanie wyjść zwycięsko nawet z pressingu na całej długości i szerokości boiska. Obecnie taki pressing, jak zastosował Eibar, prezentują nieliczne zespoły tylko w meczach o najwyższą stawkę. Tutaj zrobił to Eibar, jako sposób gry na cały sezon. La liga jest takim polem doświadczalnym, zarówno dla tego typu gry jak i kompaktowego grania dwoma liniami blisko siebie. To powoduje, że w ostatnich latach nikt do poziomu drużyn hiszpańskich nie był w stanie dojść- wyjątek stanowi Bayern i City oraz od czasu do czasu Juve i PSG. Wyjście z pod takiego pressingu i wbicie bramki jest jeszcze większą sztuką od jego wytrzymania przez cały mecz. Tego dokonała Barcelona! Ten niby słaby mecz, wbrew pozorom, stawia ją w gronie faworytów LM. Jedyną niewiadomą są zapasy sił piłkarzy. Mam trochę tutaj zastrzeżeń do Valverde o niewystarczające rotacje. Wynika to moim zdaniem z presji oczekiwań jakie na nim ciążą. Obym się mylił, gdyż ten trener zasługuje na ogromne zaufanie. Luis Enrique, tchnął w tą drużynę nową energię i z gry w poprzek przestawił na grę do przodu. Wypalił się jednak razem z zespołem po dwu sezonach. Chwała mu jednak za sam ten fakt że nie kopiował Guardioli. Teraz Valverde, sprawia że drużyna staje się kompletna we wszystkich aspektach współczesnego futbolu. Prawdziwa jej siła powinna się objawić dopiero w przyszłym sezonie. Równolegle dla Realu nadchodzi czas totalnego regresu na który nawet wysyp pieniędzy z kasy, może nie wystarczyć! Fundamenty i dom buduje się latami a brak pokory spalić go może w jednej chwili...

Ostatnie wystawione oceny

24. kolejka La Liga Sobota, 17 lutego 16:15 Transmisja: Eleven Sports 1

Gorące tematy