Tamudo chce strzelić gola Barcelonie

Kuba Borkowski

28 listopada 2011, 18:45

Sport.es

24 komentarze

Wychowanek rywala zza miedzy, Espanyolu Barcelona - Raúl Tamudo zagra jutro na CampNou przeciwko Barcelonie w barwach madryckiego Rayo Vallecano. Napastnik zdobył juz w tym sezonie cztery bramki, a jutro chciałby dołożyć kolejną. Piłkarz nie kryje, że gra na Camp Nou szczegolnie go motywuje.

Raúl Tamudo zdobył już kiedyś bramkę na Camp Nou. Było to jeszcze wtedy, gdy grał  w barwach swojego rodzimego zespołu - Espanyolu Barcelona, w przedostatniej kolejce La Liga w sezonie 2006/07. Padł wówczas wynik 2:2, Barcelona straciła fotel lidera (i ostatecznie zajęła drugie miejsce na mecie sezonu), a dla Tamudo była to bramka numer 16 w tamtym sezonie. Minęło kilka lat, ale kibice Barcelony nigdy mu tego nie zapomnieli. Przez to, wchodząc na Camp Nou obecny piłkarz madryckiego Rayo, jak sam twierdzi czuje szczególną motywację i jutro równiez chciałby zdobyć gola. "Gra na Camp Nou to szczególne wydarzenie w życiu kazdego piłkarza, ponieważ gospodarzem jest jedna z najlepszych druzyn pilkarskich. Każdy chce dać z siebie wszystko".

Po odejściu w  2010 roku z Espanyolu, Tamudo zatrzymał się na rok w Raelu Sociedad, dla którego w 31 wystepach w zeszłym sezonie zdobył 8 bramek. Od letniego okienka transferowego jest zawodnikiem rayo Vallecanop Madryt. W tym sezonie La Liga zagrał w jedenastu meczach, siedem razy wychodząc w pierwszym składzie. Zdobył juz cztery bramki, ostatnia w miniony weekend przeciwko Valencii, mimo to, jego zespół przegrał z piłkarzami trenera Unaia Emery'ego. "Moim zadaniem jest zdobywanie bramek. W meczu z los Che zadanie wykonałem, a mimo to nie zdołaliśmy zostawić punktów na Estadio Teresa Rivero. Szkoda, bo to był trudny mecz z wymagającym przeciwnikiem, a bylismy blisko" skomentował wychowanek Espanyolu.

Teraz Tamudo i resztę zawodników Rayo czeka mecz 17. kolejki rozgrywany awansem przeciwko Barcelonie. "Musimy zapomnieć o ostatnim spotkaniu, nadal ciężko pracować i myśleć tylko o następnym meczu z Barceloną, który jest dla nas, jak i dla mnie osobiście, bardzo ważny" zakończył Raúl.

 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Tamudo chyba w ogóle nie zagrał xD

nigdy nie zapomnę zeszłorocznego meczu z Realem Sociedad, gdy na murawe wszedł Tamudo... Uszy pękały od gwizdów, niezapomniane przeżycie!

Ja nie mogę Barca ma dołek i każdy to mówi w meczu z nią

sqr3byq

Gdyby Barca grala na wyjezdzie to byloby to mozliwe bo patrz jak graja na wyjezdzie a jak u siebie. Dla mnie strata punktow przez Barce u siebie jest nie mozliwa. Oczywiscie z takimi przeciwnikami jak Rayo :D

Szczerze miło sobie przypomnieć te chwilę (pomimo końcowego wyniku ligi) głównie przez wielkie emocje, która chyba już na zawsze zostanie zapamiętana jako El Minuto Magico. W Polsce pewno węszono by spisek i korupcję ale to jest po prostu piękno footballu w czystej postaci.

Tamudo kiedyś był bardzo dobrym zawodnikiem czas robi swoje i powoli pora myśleć o emeryturze. Będę go pamiętał jako symbol Espanyolu który był godnym rywalem w derbach zawsze niebezpiecznym i walczącym do końca szczególnie zmotywowanym na ten spotkania właśnie.

puta tamudo i wszystko jasne. te gole dla espanyolu za Rijkaarda co pozbawiły nas majstra bo był zwrot tamtej ekipy, tak jak mecz w PK z Getafe

a potem wylaczysz fife i pojdziesz spac powodzenia :P

Każdy może chcieć, ale nie każdy to osiągnie ;d odnoszę się do nagłówka ;P

przegralismy jeden mecz w sezonie a nie mowie tylko o tym newsie
a juz jest jak bysmy byli chlopcem do bicia
gdzie ide to slysze ze wszystko przegramy i ze oczywiscie real wygra

Niech się nastawia, wiekszy ból jak przegra:)

Witam trochę według mnie to dziwne jest ponieważ któreś z rzędu spotkanie już w La Liga i każdy przeciwnik nastawia się na Barcelonę ,że może wygrać itp a do Realu Madryt jest wręcz odwrotnie i to mnie bardzo denerwuje a wy jak sądzicie ?:)

Prędzej wygram w miliony w totolotka niż Barca straci jutro punkty !

Każdy chce :D:D

@bkatalonczyk1
a skąd taka pewność ?!!
Patrząc na aktualną forme Barcy to bym sie nie dziwił jakby wygrało Rayo :P
Szanuj rywala!!

i tak nie strzeli :)

Zgadza się, przed pojedynkiem w Madrycie do rozegrania zostały jeszcze 2 mecze, 2 arcyważne mecze które być może będą decydowały o losach tytułu. Należy się skupić właśnie na nich a nie na pojedynku z odwiecznym "wrogiem".

Z Rayo czeka nas teoretycznie może się wydawać łatwy i przyjemny mecz ale w praktyce na pewno nie zagrają z nami otwartej piłki i się zamurują co jest dla nas najgorsze obym się mylił ;)

Jakże nie znoszę tego ex-espanyolisty!

Barcelona przegrała pierwszy raz od 27 meczy więc niech nie myślą zawodnicy tzw. "ogórków", że każdy może Blaugrane klepać jak chce, taka myśl mi się nasunęła po którejś już z kolei wypowiedzi rywali. Moim zdaniem Rayo musi mierzyć siły na zamiary mądrzej

No tak. Wszyscy myślami są już w Madrycie, ale przed Barcą 2 ciężkie mecze z Rayo i Levante. Nie można ich zlekceważyć!

Znowu widzę " pewność " wśród komentatorów taka samą jak przed meczem z Getafe...

Strzelić gola Barcelonie, szczególnie na Camp Nou chce chyba każdy piłkarz na świecie. Chcieć nie oznacza móc. :)

NIenawidze dziada.

Powodzenia ;]