Barcelona Guardioli nie przegrywa na Bernabéu

Adek

28 listopada 2011, 19:49

Własne

110 komentarzy

Statystyki zespołu Pepa Guardioli przed spotkaniem z Realem Madryt są bardzo optymistyczne.

Odkąd Pep zasiadł na ławce trenerskiej Dumy Katalonii, jego piłkarze nie przegrali jeszcze w spotkaniu na Santiago Bernabéu. Jak do tej pory statystyka jest bardzo korzystna dla Katalończyków; w pięciu meczach, trzy zwycięstwa i dwa remisy. Trzynaście strzelonych bramek przy pięciu straconych wygląda całkiem przyzwoicie.

Niewątpliwie najlepszym rezultatem jaki na Bernabéu osiągnęli piłkarze ze stolicy Katalonii pod wodzą Guardioli jest wygrana 6:2. Pamiętne wydarzenie, które już jest częścią historii piłki nożnej, to nie tylko wysoki wynik, ale również pokaz stylu Barcelony. Spotkanie to było najlepszą reklamą obecnego modelu Barçy. Kolejnym spotkaniem, które zapadło w pamięci kibiców Dumy Katalonii było to, rozgrywane w ramach Ligi Mistrzów. W pierwszym półfinałowym meczu Leo Messi błysnął swoimi umiejętnościami i strzelił dwa gole, co okazało się kluczowe w kwestii awansu do finału Champions League. Argentyńczyk jest prawdziwym katem dla Casillasa, siedem goli w pięciu spotkaniach to wspaniały wynik.

Culés mają wielką nadzieję, na poprawienie tego wyniku już 10 grudnia i wygraną ich ulubieńców. Przegrana oznaczałaby beznadziejną sytuację Barcelony, bowiem strata sześciu punktów do lidera i jeden mecz więcej na koncie to ogromny dystans i nikłe szanse na końcowy triumf w lidze hiszpańskiej. 

W tym sezonie jednak statystyki na wyjazdach są bardzo słabe, dlatego o zwycięstwo będzie jeszcze trudniej. Przed grudniowym Gran Derbi podopiecznych Guardioli czekają jeszcze trzy spotkania na Camp Nou. Do stolicy Katalonii kolejno przyjadą Rayo Vallecano, Levante oraz BATE Borysów. Jeśli Barcelona chce w tym sezonie obronić mistrzowski tytuł, nie może popełnić błędu i musi konsekwetnie zdobywać kolejne punkty. Do postawy piłkarzy na Camp Nou nie możemy mieć żadnych zastrzeżeń, jednak wyjazdy są w tym sezonie ich największą zmorą. Pep Guardiola musi więc znaleźć sposób, aby jego piłkarze odnaleźli swoją świeżość i blask w spotkaniach poza Camp Nou. Miejmy nadzieję, że stanie się to już 10 grudnia. Pamiętajmy jednak, iż niezależnie od wyniku Gran Derbi, Ci zawodnicy, Ci ludzie zasługują na ogromny szacunek.

 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

[Zobacz link: http://kwejk.pl/obrazek/696999]

Tyle mam Wam do powiedzenia :P

Myślę że ta passa będzie trwała dalej:D
VeB!

Oby ta passa została podtrzymana. Może byś 2:1, 1:0 bądź 3:2 dla nas. Ważne aby zdobyć jakieś pkt. Bo jak Real wygra to będą mieli 9 pkt przewagi. A wtedy będzie ciężko o mistrzostwo. Szczerze to wole przegrać ligę i CDR ale wygrać LIGE MISTRZOW. Kibicujmy Sportingowi Gijon.

Wierzę, że rozbijemy Real na ich stadionie. Wierzę też, że tydzień później Real nie sprosta Sevilli na ich stadionie i będzie tylko 1 punkt straty ( w przypadku remisu albo wejdziemy na tron. W zasadzie to na tron możemy wejść już wygrywając na SB, bo mamy od dzisiaj kolejkę do przodu... ;) Tak czy siak poza tym, że wierzę w naszych to wierzę, że Sevilla w końcu pokaże Realowi, że jak chce to potrafi (od dwóch sezonów przed meczami z Realem się spinają, że co to nie oni, a i tak oddają 3 punkty).

Guardiola tez nigdy nie przegrał (do ubiegłej soboty) na Estadio Alfonso Perez, więc nie wiem po co takie głupie newsy? Chyba nie po to by wzmocnić psychicznie wszystkich Cule's przed zbliżającymi sie GD?

mpower te żałosne wypociny to zostaw dla siebie netowy trollu.

fabregasisthebest
tu sie z Tobą zgodzę. Gra z Realem 3-4-3 to samobójstwo...
I przychylam się do ostatniego zdania artykułu.
Visca el Barca!

Co do newsa...
W sumie Murinho w LaLiga z Barcą u siebie nie przegrał:P
Nie mogę sie doczekać meczu...
Real jest mocny, Barca się spina na takie mecze, zatem powinno być ciekawie.
Do obstawienia wyniku jeszcze się wstrzymam:)
szacun

@ciapciak

Jestes nikim, piszac taki komentarz, nie ma to jak szacunek, dla kogos kto osiagnal wiecej, niz twoja rodzina 1000 lat przed i 1000lat po tobie osiagnie :)

bez-L

Zgadzam sie z tobą, bo na wyjazdach jak zauważyliście przeciwnik gra 8 zawodnikami w obronie i 1-2 z przodu. Czekają tylko na kontre. O Real też sie nie boje. Tylko żeby Barca nie grała ustawieniem 3-4-3...

Chyba że tłumacz znowu zrobi w majty i będzie szukał jednej okazji do gola. Ja tam jestem spokojny o wynik. To samo było rok temu jak się podniecali chyba 15oma z rzędu zwycięstwami.

Powiem tak:
...o mecz z Realem sie nie boje, poniewaz Real na 100% zagra otwarta pilke i bedziemiy mogli grac swoje. Licze na piekny mecz
Obawiam sie innych druzyn ktore muruja bramke. To jest nasz najwiekszy problem. Nie mamy sposobu na rozbijanie takiego muru i bijemy w niego glowa, co jest bardzo nieskuteczne a tymbardziej frustrujace dla wszystkich

creatura

Z "awansem" bo jako jedyni rozgrywamy dzisiaj mecz w ramach tej kolejki, którą wszyscy pozostali rozegrają gdy Barcelona będzie uczestniczyć w KMŚ.

Geble
Wielkie dzięki.
Ale Real i tak rozegra tyle samo spotkań więc nie wiem czemu z ,,awansem" Jeżeli dajmy na to Real będzie wygrywać, a stratę mamy 6 pkt ;] (oczywiście urwiemy im 3pkt na grand derbi mam nadzieje) ;]

creatura

Gramy z wyprzedzeniem ponieważ w grudniu odbywają się KMŚ, w których Barcelona weźmie udział.

Witam.. Mam pytanie bo nie bardzo rozumiem co niektórzy piszą. Dlaczego i na jakiej zasadzie Barca gra z ,,awansem" do grand derbi? I czemu gra dzisiaj z Rayo jako 17 kolejka? Real nie będzie grać? Będę wdzięczny za wytłumaczenie :) Vamos Barca!
pozdrawiam.

Nie zapominajcie że poprzednio Barca z taką pasą weszli na sb klaskając w szapalerze aa potem 4 kasty.

Wiecie co to jest prawo serii? Każda kiedyś się kończy ;)

I miejmy nadzieję że i tak będzie w Grudniu :)

FCB-kat
ja bym wolał zobaczyć duet Masche-Puyol, może dlatego, że jestem fanem talentu Argentyńczyka, ale zgodzę się, że wzrost Pique może okazać się bardzo pomocny, bo piłkarze Realu są bardzo groźni przy stałych fragmentach i dobrze wiemy jak grają głową. nie do końca zgodzę się z tym, że Sanchez gra słabiej od Pedro, ale takie rzeczy zawsze są subiektywne. dużo będzie zależeć od tych 3 meczy jakie zostały, ale ja myślę, że Pep na 90% pośle atak Villa, Messi, Pedro, postawi na sprawdzone rozwiązanie i ewentualnie dopiero przy koszmarnej nieskuteczności któregoś z dwójki Villa-Pedro, wpuści Sancheza. też myślę, że zadecydują szczegóły, dyspozycja danego dnia, jednak na chwilę obecną to Real jest faworytem. pozdr

Postaram się obiektywnie wyrazić swój pogląd. Bez nie potrzebnych napinek. Jeśli patrzeć tylko na liczby to Real jest lepszy, ma lepszy atak, ale gorszego bramkarza.. tak mówią liczby. 10 grudnia kompletnie nic nie będzie miało znaczenia. Liczyć się będzie kto lepiej się wyspał, zjadł, oraz kto ma więcej szczęścia danego dnia i mniej "szumów" w głowie. Jedynym atutem Realu jest stadion.
Sercem chce wygranej Realu, ale nie mogę nie zauważyć klasy Barcelony, jaką wypracowała sobie w czasach Guardioli.

Mazi napisał:
"Ale my niestety za bardzo kombinujemy. LEPSZE WROGIEM DOBREGO. A moim zdaniem poprzednie sezony były bardzo dobre. "
Nic dodać, nic ująć. Zbyt dużo kombinowania.
"(wiadomo, że Real będzie Mourował i liczył na szybkie kontrataki, a są w tym dobrzy)"
"Mourowanie" - dobre określenie ale to "Mourowanie" to też koszenie przeciwnika równo z trawą, wywieranie presji na sędziego (tak, tak to Wasi idole, drodzy Madridiści, częściej to robili swego czasu ale nasi to chyba przejęli bo mieli dość kung-fu na murawie), mydlenie oczu opinii publicznej (czyli odciąganie uwagi mediów od fatalnego stylu gry).
Tak to wyglądało przy okazji gran derbi, oby tym razem było inaczej.

Jestem ciekaw czy jak bedzie 9pkt straty czy wiara w druzyne, przywiazanie do niej bedzie tak emanowac na stronie.

Wierze w nich :)

Nie ma co się patrzeć w durne statystyki tylko wziąć d..ę w troki i się zmotywować 3x tak jak na Milan. Zresztą to nie do końca mecz z Realem mnie martwi, w Superpucharze Real w dobrej formie ani razu nie potrafił pokonać Barcy w bardzo słabej, a teraz mamy chyba powtórkę. Bardziej mnie martwi co nam przyjdziej z ew. wygranej na Bernabeu, jeśli później potracimy punkty z Granadami, Racingami...

Wszystkiego najlepszego FC Barcelono - życzę Nam wszystkim wygranej w najbliższych Gran Derbi. :)

Mazi - racja w 100%.Mało rozciągania skrzydłami gry,dużo gry na stojąco,mało kontr oraz zbyt dużo przetasowań w składzie.

duch toma joad - Można ustawić atak Cesc,Messi,Pedro:)
W ostatnich meczach najgorzej prezentują się Busquets i Sanchez.Obaj dużo strat zaliczają i nic praktycznie nie wnoszą do gry.Zamiast Sergio wstawiłbym na DMa Mascherano,a za Sancheza-Pedro,który wchodząc w ostatnich meczach już pokazał się z dobrej strony.Brakuje mu trochę minut,ale są jeszcze 3 mecze do GD,więc myślę,że szybko dojdzie do siebie.Na stoperze w GD powinni zagrać Pique i Puyol,bo inne zestawienia źle funkcjonują ze sobą,a oprócz tego Ci dwaj bardzo dobrze grają głową,a Real często wrzuca piłkę w pole karne.Villa ostatnio mało strzela,ale dużo pracuje i jeśli Cesc nie wydobrzeje to Villa powinien grać na lewej.
Scenariusz GD ciężko zawsze przewidzieć,ale patrząc na obecną sytuację obu drużyn i to,że Real nie będzie raczej bronił całą drużyną na 20 metrze jak nasi ostatni rywale,to wynik jest kwestią otwartą.Wynik zbliżony do remisu,ewentualnie jedna z drużyn jedną bramką przeważy szalę na swoją korzyść.Szczegóły zadecydują.

mininiesta a pomyslałeś czy barca wytrzyma napór Realu ????? real wcalke nie musi grac presingiem w tym meczu - remis bedzie oki.Kontry realu są zabujcze ale i gra barcy też.Tam może być wszystko oby sedzia dał normalnie grac i nie spier.. tego meczu jak ostatnimi czasy.

prawda jest taka, że sytuacja jest poważna. wiemy to my, wiedzą to w Barcelonie. 6 pkt straty w innych ligach to niedużo, w Hiszpanii to niewielka przepaść, szczególnie przy tak grającym Realu. 10go grudnia może być wszystko, mogą nas ograć 4roma bramkami, mogą też stracić tyle. jednak na powtórkę pamiętnego 2-6 nie ma co liczyć. o motywację nie musimy się martwić, oni siebie tak nie trawią, że wszyscy (w tym niestety także pilkarze Realu) będą na maksa skoncentrowani. martwić się można jedynie o formę naszych. o ile pomoc wiele z formy nie straciła, tak w ataku i obronie jest krucho. najgorzej prezentuje się Villa, z którego jakby uszło powietrze już jakiś rok temu i obecnie mamy jego imitację. może do 10go kosmici nam oddadzą prawdziwego bo ten to chyba jakaś podróba. bardzo też szkoda dwumiesięcznej absencji Alexisa, bo choć widać, że facet ma potencjał, to jednak brak ogrania jest wyraźny i obawiam się, że zamiast ujrzeć atak Alexis, Messi,Pedro, zobaczymy Villa,Messi,Pedro. nieciekawie też grają nasi obrońcy. forma Abidala z zeszłego sezonu jest już tylko wspomnieniem, Puyol coraz częściej przegrywa walkę z czasem, a Pique po wejściu w świat MTV nigdy już do końca z niego nie wyszedł. osobiście wolę Masche na stoperze niż Pique, ale to czysto subiektywne odczucie. są jeszcze 3 mecze, dużo czasu do poprawienia. wiele będzie zależało od trenera, który mam nadzieję nie ustawi naszych w systemie 3-4-3, gdyż przy zabójczych kontratakach Realu byłaby to misja samobójcza. niech Messi nie wraca się tak głęboko po piłkę, niech Alves znów gra przy linii a nie tak w środku i oby Iniesta wyzdrowiał. trzeba wierzyć i trzymać kciuki. Visca el Barca

co wy pieprzycie , ze Barcelona ma kryzys ? gdzie ten kryzys widzicie ? pytam sie kur.. gdzie ? to ze Barcelona przegrala 0:1 z Getafe to nie oznacza ze sa w slabej formie . LUDZIE kto oglada to wie , zerknijcie na statystyki , barcelona w kazdym meczu przewaza , tyle ze ostatnio maja pecha i tyle a getafe sie poszczescilo i koniec kropka. Barcelona zmiazdzy real madryt atakiem pozycyjnym , co myslicie ze Real wytrzyma 90 min ciaglym presingiem ? to sie mylicie , owszem 1 polowa bedzie mega ciezka , ale 2 to Barcelona bedzie dyktowac warunki , PAMIETAJCIE , TO PRZECIWNICY BIEGAJA ZA PILKA , NIE BARCELONA , BARCELONA gra podaniami, mysli , i wbijcie to sobie do glowy , to nasz styl.

Witam.
Pierwszy raz, bodajże pierwszy raz od ponad trzech lat, widzę felieton tak bardzo motywujący przed GD. I jednocześnie ukazujący, że wreszcie ktoś się może obawiać o wynik. Przyjemne dla kibica Realu, bo może wreszcie Blancos wygrają. Swoją drogą, nie wydaje wam się, że już kiedyś też tak było? Barca z Eto'o, Ronaldinho wygrywała ligę i LM, potem na dwa sezony zapadła się (w tym drugim wręcz pod ziemię, bo traciła 18 pkt do Realu), znowu wyskoczyła za Guardioli. Kilka suchych lat i kolejne pasmo sukcesów?

gabik tak tak takich kibiców jak ty jej najbardziej potrzeba

kamiq Milan gra lepiej niż Real , do jakiś czasów sie cofnąłeś 2005 rok ?!

GabiKrk,
dobrze gadasz i passa dobrych meczy barcy z Realem tez wkoncu minie!! wiec mez bedzie bardzo ale to bardzo ciekawy!!

Barca dobrze podejdzie do meczu , bedzie chciała udowodnic że to lekki kryzys a nawet pech.obawiam sie tego meczu wszystko w rekach losblankos

denerwuje mnie jak kibice Realu sie spinaja i sie z ans nasmiewaja dlatego BARCA wygra ten mecz na SB 1-3 oby moj sen sie sprawdzil pozdro

Visca El Barca :P

licze na wygrana

tym razem bede ostrozny i nie rokuje wygranej Barcy na wyjezdzie. Real gromi kazdy zespol od wielu miesiecy z wielobramkowa przewaga, a nasza Barca wygrywa ledwo ,ledwo 1 bramka ,remisuje albo przegrywa z Getafe. Nie zyjmy statystykami,bedziemy oslabieni , bez formy psychicznej, ale licze na poswiecenie zespolu,bo wierze,ze potrafia wykrzesac z siebie wszystko co maja,by nie dac satysfakcji RM.

Ja wierzę w Barcę. Oni teraz mają w głowach, że jeżeli przegrają to koniec. Zobaczycie co będzie. Ja przewiduje wysoki wynik dla Barcy. CR7 znów zawiedzie, a Messi i spółka pokażą klasę i wygrają. Nie mogę się doczekać wygranej Barcy. To, że przegrali ostatnie spotkanie o niczym nie świadczy. Na wyjazdach grają źle? Hahaha. 2 - 3 z Milanem... A jak dla mnie Milan gra lepiej niż Real, więc to olbrzymi sukces. Do 10 grudnia jeszcze sporo czasu.

Barcelona fakt nie ma formy , ale skreślanie najlepszej drużyny świata jest moim skromnym zdaniem trochę nie poważne panie @Kociol123

ludzie ogarnijcie skąd aż taki pesymizm? real wygrywa bo atakuje, a z Barceloną jak przyjmie taką taktyke to polegnie. Damy rade. Teraz mamy mecze na CN więc druzyna dobrze się przygotuje i w spokoju potrenuje na własnych obiektach. Pep ma patent na real. Wiary więcej a nie jak tchórze się zachowujecie. Visca el Barca!

Nie do końca jestem przekonany czy wszystkie inne mecze na wyjeździe mają się do siebie tak samo jak ten na SB . PANOWIE to jest El Clasico !
Wszystko , wszystkie scenariusze są dostępne .

Real ma teraz swietną chwile, sa w formie, głodni zwyciestwa. Ale prawda jest taka, ze w koncu sie sparzą. Dobra passa minie. Barcelona jest najlepszym zespołem na swiecie, ma najlepszych kibiców i nic tego nie zmieni :)

kociol123
Przy wyniku 4:1 na Bernabeu były zupełne inne okoliczności niż są teraz. Tamta drużyna była wypalona. Bez szans na mistrzostwo, a do tego musiała jeszcze ustawić "szpaler wstydu" na boisku odwiecznego rywala co wpłynęło znacząco na psychikę zawodników. Teraz liga nie jest nawet na półmetku, a Barcelona Guardioli nie raz pokazywała, że potrafi się mobilizować na takie mecze.

Nie można zyc przeszłością to ze kiedys mieliśmy 12 Pkt przewagi i real odrobił to nie znaczy ze taka sytuacja może sie powtórzyć w tym sezonie (myślę o tym ze barca odrobi ) Nie chce wprowadzać pesymistycznego nastawienia ale ja tak sadze jak zremisujemy to mysle ze nie damy rady ale chciałbym sie mylic

Tak jak wspomniałem. Niestety brak założeń taktycznych (tzn. brak ustabilizowania), nawet przy takich zawodnikach jakich posiadamy nie prowadzi do niczego dobrego. Za dużo jest po prostu luzu. Villa nie trzyma się skrzydła (przez co obrona nie jest rozciągnięta i brak miejsca na prostopadłe piłki, na rajdy Messiego między obrońcami), Messi cofa aż za bardzo, Alexis nie rozciąga gry, nie jest ograny z zawodnikami i bardzo często gubi się w akcji. Pique zapędza się pod pole karne, Alves schodzi do środka pola (wolałem go na skrzydle). Pep powinien teraz skupić się także na założeniach taktycznych, gdyż jak widać nawet Barcelonę trzeba czasami poustawiać.
Co do meczu z Realem - niestety są w formie, są po prostu na każdy mecz zmotywowani w 100% (dawno już nic nie wygrali). Jeśli Barca nadal będzie grała tak swobodnie i otwarcie jak w meczu z Milanem to możemy dostać nieźle po tyłku (wiadomo, że Real będzie Mourował i liczył na szybkie kontrataki, a są w tym dobrzy). Wynik jest niewiadomą, możemy przegrać nawet 1-5, możemy także wygrać 5-1. Wszystko zależy od motywacji, ustawienia i podejścia do meczu. Jeśli zagramy w 100% skupieni, Puyol będzie czyścił jak przy pamiętnej Manicie, każdy zawodnik da z siebie 110% (jak Sevilla w meczu z nami), zagramy, tak jak potrafimy grać to jestem dobrej myśli.

Patrze tak teraz na formę naszych piłkarzy i piłkarzy Realu i jedyne co na ten moment jestem w stanie przewidzieć to podobny wynik do tego jaki padł w maju 2008 roku w pojedynku obu zespołów na Santiago Bernabeu.

Dla ułatwienia dodam, że zakończył się on wynikiem 4:1, choć mogło być jeszcze gorzej.

Nie mówię tego, żeby tutaj podsycić atmosferę czy wszcząć jakąś kłótnie, ale obecnie Real gra bardzo pięknie, a my na wyjazdach mizernie.

wszystko zależy od psychiki.

Rivaldo94,
Uwierz mi ze można real jest w gazie kazdy to przyzna i co tu mowic jest od nas lepszy na ten czas i wydaje mi sie ze punktów tak szybko nie zgubi

"...bowiem strata sześciu punktów do lidera i jeden mecz więcej na koncie to ogromny dystans i nikłe szanse na końcowy triumf w lidze hiszpańskiej. " jaka pewność siebie ze barca wygra z Rayo i Levante hohoho!

Widziałem ,na stronkach realu jak wyzywają Davida Ville ,że słaby jak wyjdzie na SB to nic nie strzeli i na pewno Real Madryt wygra powiem tyle oby się tylko nie przeliczyli jak Villa pokaże im jak strzelać gole ! sądzę ,że strzeli 2 Villa 1 Messi i 1 Sanchez ;p

Będzie spina jak na finał Ligi Mistrzów. I dobrze, bo na Bernabeu musimy jechać po zwycięstwo. Remis nas w żadnym stopniu nie ustawia, w przeciwieństwie do Realu.

leonek160
jak można mówić o przegraniu ligi w grudniu??
z tego co pamiętam to chyba 2 lata temu mieliśmy w pewnej chwili 12 ptk przewagi(był to kwiecień albo maj)
Potraciliśmy w głupi sposób i real skończyła na jakieś 4 oczka mniej niż my. Walka była do końca więc nie ma o czym mówić. poza tym real nie będzie utrzymywał takiej formy do czerwca przyjdzie kryzys i też potracą a miejmy na dzieję że Barca zaraz będzie miał kryzys (jeżeli ot takim można mówić) za sobą. rozpisałem się przepraszam. :D :P
Vamos!!!!!

Problem Barcy leży w motywacji. Oglądając mecz z Getafe niektóre klepki naszej ekipy wprawiały mnie w osłupienie. Takiej gry to nawet we Fifie nie widziałem (3-4 podania z pierwszej piłki i Getafe nie ogarniało sytuacji). Poza tym, nie można mówić o "braku formy" skoro po utracie gola w 67 minucie, przez 20 minut Barca skonstruowała sobie 2 bardzo dobre bramkowe sytuacje (nieuznany gol Messiego i słupek Leo). Gdzie leży problem? Ten, kto oglądał mecz widział, że Barca grała praktycznie na stojąco. Mało ruchu bez piłki (rozciągania strefy obronnej Getafe). Villa i Alexis powinni brać na siebie przynajmniej 3 obrońców np wchodząc między 2, co robiłoby miejsce dla Leo. Wcześniej takie coś było (Pedro szalał na skrzydle, Villa pomagał na drugim) - teraz już tego nie ma (zawodnicy przesunęli sie bliżej środka pola). Moim zdaniem Pep za bardzo miesza w składzie - rozumiem wymiana poszczególnych zawodników na danej pozycji, ale nie kompletne mieszanie składu (raz Messi za Villa, raz na szpicy, raz Keita na defie, raz jako ofensywny pomocnik, raz Iniesta w środku raz na boku, raz Abidal w środku raz na lewej). Jeśli gramy systemem 3-4-3 to zawodnicy powinni w każdym meczu grać na swojej pozycji przy takim systemie (zawodnik potem sam się gubi i nie wie co ma robić). Podobnie 4-3-3. Ale my niestety za bardzo kombinujemy. LEPSZE WROGIEM DOBREGO. A moim zdaniem poprzednie sezony były bardzo dobre.

@leonek160 też mi się tak wydaje, ale i tak będę wierzył do końca.

VeB!

Oby Mourinho kazał skosić trawe :D

Tak na serio to damy rade : ) nie ma sie co przejmowąc porażką z Getafe. Nawet najlepszym zdarza się cięzki dzień i słabsze spotkanie : )

pisałem to przed chwilą.

Statystyki to mogą sobie być, ale mecz to mecz, a nie giełda papierów wartościowych.

jimmyjazz,

Nie będzie tak :) Villa zagra na pewno. Jest jeszcze 3 mecze potem będziemy spekulować co i jak teraz trzeba skupić się na wygraniu tych 3 meczy przed GD.

Wierzę w Barcelonę wygra La Liga widziałem dużo rzeczy na kwejku
Getafe - Barcelona 1:0 potem obrazek w tabelce ,że Real Madryt prowadzi 6 pkt nie trzeba się tym przejmować niech się cieszą puki mogą 6 pkt przewagi bo od 3 lat tylu nie mieli ;] czuję ,że niedługo real się potknie i też wygramy na Bernabeu :) i wróci wszystko do normy
Vamos Barca !