Pep: Jesteśmy w dobrej formie, ale to nie wystarczy

Kate

29 listopada 2011, 17:12

FCBarcelona.cat/Sport

31 komentarzy

Usatysfakcjonowany z dotychczasowej gry i pewny, że będzie lepiej, Pep Guardiola na konferencji prasowej przed meczem przeciwko Rayo uspakajał kibiców i nastroje. Według niego główne cele to utrzymać ciągłość i podwyższyć poziom gry, jeśli Barça ma wyjść na prowadzenie.

Odnosząc się do ostatniej porażki stwierdził: "Zawodnicy mają się dobrze. Są spokojni, kiedy wszystko idzie po naszej myśli, a kiedy pojawia się porażka, nie panikują. Ich wielką zaletą jest, że patrzą na siebie. Bo kiedy coś nie wychodzi to jedyny sposób, żeby polepszyć swoją grę. Jesteśmy gotowi, żeby dalej nad sobą pracować".

W żadnym momencie Guardiola nie starał się znaleźć wymówki co do ostatniej porażki. "Mógłbym szukać usprawiedliwienia, ale to nie służy żadnej drużynie. Jedyny sposób na poprawę, to patrzeć tylko na siebie. Nie ma innego. Zdarzają się też pomyłki z mojej strony. Jestem odpowiedzialny za drużynę".

Wymaganie wysiłku

Mister powtórzył słowa z początku sezonu: "Będziemy się starać do samego końca, tak, żeby ludzie, którzy kochają ten klub, mogli być z nas dumni. Jedyne o co proszę piłkarzy to wysiłek". Dlatego oczywistym dla niego celem jest zachowanie ciągłości. I dodał: "Nie wiem czy będziemy mistrzami, ale zapewniam, że będziemy próbować to osiągnąć".

Wysoki poziom Azulgrany

Trener zapewnił, że dostrzega problemy drużyny w meczach wyjazdowych. Zaakcentował też, że do tej pory trajektoria Azulgrany była dobra. "Były momenty, w których graliśmy znacznie lepiej, niż w zeszłym roku. Zdobyliśmy dwa tytuły walcząc przeciwko bardzo silnym rywalom, zakwalifikowaliśmy się do kolejnej rundy Ligi Mistrzów i jesteśmy na drugim miejscu w la Liga". Według niego: "Drużyna jest w świetnej formie, ale to nie wystarcza, żeby być pierwszym. Do tej pory Madryt jest lepszy o sześć punktów".

Nie myśli o klasyku

Guardiola zaprezentował się jako optymista, a jednocześnie realista: "Przed nami jeszcze wiele meczów w lidze. Jeśli Madryt będzie kontynuował grę na takim poziomie, to będzie bardzo trudno". I przypomniał: "Od dłuższego czasu ich zespół nie wygrał ligi. Oczywiste jest, że każdy mecz jest dla nich na wagę złota. Nam pozostaje podwyższyć poziom gry, bo nie jest wystarczający. Nie ma innej opcji".

Mimo pytań o nadchodzący mecz z Realem, Pep wolał tradycyjnie już skoncentrować się na najbliższym spotkaniu: "Teraz gramy przeciwko Rayo, to jest najważniejsze. To bardzo odważny zespół. Zobaczymy, czy uda nam się lepiej z nimi zagrać".

 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pep jest optymistą i bardzo dobrze:) Po zwycięstwie nad Rayo przychodzi mecz z Levante, potem w LM z BATE, dopiero potem real! Niech się na razie skupią na najbliższych meczach!

Mourinho a Guardiola to sa dwaj ruzni trenerzy, oby dwaj dobrymi trenerami ale Guardiola umie docenic tez inne talenty a Mourinho widzi tylko siebnie jako najlepszego trenera na swiecie i jest zawsze taki pewny ze wygra dlatego Barcelona musi wygrac 10 grudnia zeby udowodnic ze jesze Barca rzadzi! nie wiem jak reszta fannow ale ja wieze ze jesli barca dobrze zagra to wygra, jesli tez tak myslisz to kliknij przycisk z "plusem" ;)

No chyba w za dobrej formie, to my nie jesteśmy... :/

Muhito
Rozumiem Cię że ta taktyka dużo nam przyniosła ale zauważ ze każdy już ją rozgryzł, powinien coś szukać innego Guardiola, i ja nie powiedziałem ze jest ona zła, tylko czas najwyższy na zmianę, jej. I poszukanie czegoś innego, mamy wspaniałych zawodników, wiec powinien to wykorzystać.
Co może też głupoty gaadam ??

podoba mi sie postawa naszego trenera:)prawdziwy ojciec dla swoich podopiecznych:)

@radek9419
to może policz ile tytułów i pucharów przyniosła ta taktyka Barcelonie, a później mów o jej zmianie.
a co do "nawet" wygranej ligi mistrzów to chyba nie zauważyłeś, że jest to najtrudniejsze do osiągnięcia, na dowód tego mamy fakt, że nikt nie zdobył jej dwa razy pod rząd (a jakoś mistrzostwa każdego kraju tak), więc moje zdanie jest takie - głupoty gadasz.

Real się potknie a jak nie to 2 gran derbi wygramy i 1 miejsce/

Moje zdanie jest takie, jeżeli Pep nie zmieni taktyki jakiej używa od pierwszych swoich chwil w Barcelonie, to nawet nie wygramy Ligi Mistrzów a co mówić rywalizować z tak obecinie silnym Realem....
Gran Derbi 2011.12 będzie chyba najciekawszym gran derbi w Histori...

Spokojnie Madryt też straci punkty.. Musi być optymistami! :)

konto usunięte

Głupoty pieprzy ??? Człowieku on ściąga presje z piłkarzy ...

Moim zdaniem jedynym małym problemem jest zbyt duża rotacja.Jak kiedyś graliśmy jednym składem to narzekaliśmy że Pep nie stosuje żadnej rotacji, ale teraz myślę że trochę Guardiola przesadza. Rozumiem rotację gdzie w meczu zmieniamy trzech zawodników na 15, 20,czy nawet 30 min by odciążyc bardziej zmęczonych zawodników lub zastosować inny wariant ataku obrony czy też w pomocy, ale w tej chwili tak naprawdę możemy być pewni dwóch zawodników na polu bitwy Messi i VV . Przykładowo już jest podany przypuszczany skład na dziś gdzie mamy pięć zmian w porównaniem z pierwszym składem z meczu z Getafe. Dochodzi do tego zmiana systemu raz 4-3-3 raz 3-4-3 i jeszcze zmiana pozycji np (Adriano w jednym meczu gra najpierw na prawym ataku, w drugiej połowie na lewej obronie by w kolejnym meczu grać na lewej pomocy) przykładów jest wiecej Thiago też już grał na kilku pozycjach w tym sezonie, Abidal raz lewa raz środek , Alexis, Pedro, Cuenca raz prawa raz lewa. Oczywiście że dobrze mieć uniwersalnych graczy ale nawet tak znakomity zespół jaki mamy potrzebuje czasu by się zgrać w konkretnej grupie pilkarzy bo chodz dany zawodnik gra dobrze na kilku pozycjach to gra inaczej i trzeba się przystosować do jego gry, w naszym przypadku co mecz. Do tego Guardiola jest tylko bardzo dobrym taktykiem a żeby co mecz wymieniać pół składu i wprowadzić do tego dobre zmiany trzeba być wybitnym. Całe szczęście ze jest wybitnym motywatorem i jeśli ustabilizujemy troche skład powinno być dobrze bo takie eksperymentowanie składem powinno być w przygotowaniach przedsezonowych a nie przy zbliżaniu się do półmetku sezonu.
Dziś wygramy a jak, i VeB.

Głupoty pieprzy wystarczy spojrzeć na mecze wyjazdowe. To jest dobra forma Barcelony? Porównując z poprzednim rokiem, niee...

Gdyby była dobra forma, nie musielibyśmy teraz gonić Realu :/ Ale tragedii też nie ma, bo zdarzają się naprawdę bardzo dobre mecze. Niepokoi mnie za to ta przesadzona pewność siebie Pepa, tak jakby nie mógł po prostu przyznać, że zawodnicy nie są w takiej dyspozycji jak w zeszłym sezonie.

messicocacola

OK, ale nie wiem, czy wiesz, że najbliższy wyjazd to mecz na Bernabeu właśnie.

Fakt, mamy świetną formę, ale to może nie wystarczyć na tak silny zespół jak Rayo.

konto usunięte

Nie wiedziałem że Guardiola ma takie poczucie humoru... Prawie z krzesła spadłem :-/.

sqr3byq
Wtedy Barca by przegrywała mecze. Np. z Milanem.

emotive

Wolę żeby ta zła passa na wyjazdach nie poprawiła się 10 grudnia, ale teraz.
: P

Ja tam wierzę w blaugrane i w Pepa. Denerwuje mnie czasem to że ktoś mówi że to Mourinho jest najlepszym trenerem świata. Niby czemu on ma nim być, od dwóch sezonów zdobył tylko puchar króla i nic więcej, a Guardiola przez trzy sezony zdobył z Barcą 12 trofeów.

aż się dziwię że po wyjazdowej porażce i słabej grze z Getafe Pep twierdzi że jesteśmy w dobrej formie. Hm może i w dobrej formie mogli by być i pewnie by byli gdyby poprawili grę w La Liga na terenie rywala bo tam idzie im w tym sezonie dramatycznie. Nie możemy tak więcej tracić punktów w meczach na obcym terenie, jesli chce zdobyć się końcowy sukces. Aczkolwiek jest to dla mnie trudne bo nie bardzoi wiem jak można mieć tak miażdzące statystyki na własnym obiekcie i pozwolić sobie na tak dramatycznie słabszą gre na wyjazdach? To wyjazdowe fatum musi się skończyć! I mam nadzieję że zakończy się z dniem 10 grudnia! :-)

Pewnie dzisiaj padnie wynik 4-0 lub 5-0 i to może być złudne,bo problem jest w meczach wyjazdowych.Do meczu z Realem gramy wszystkie mecze u siebie i nie będzie sprawdzianu czy coś się zmienia na dobre czy stoimy w miejscu.Problem moim zdaniem tkwi w braku motywacji.Niektórzy gracze stoją i czekają na piłkę i myślą,że wygrana im się należy.

Jeśli oni są w formie to nie chciałbym wiedzieć co by było jakby nie byli w formie o.0

Jakąś tam formę mamy ale do idealnej to trochę daleko

Wszystko jest dobrze w LM, natomiast wyjazdy w LL to jest katastrofa - dla mnie osobiście nie zrozumiała bo to zwykle na CN wszyscy się murują, a mimo to dostają lanie... z drugiej strony sami sobie jesteśmy winni bo wszystkie te zremisowane spotkania powinny być wygrane już po pierwszej połowie :) dzisiaj liczę na 3-4-3 z Sanchezem Pedro Iniestą Fabregasem od pierwszych minut :)

Forma jest dobra tylko ta cholerna skutecznosc. Jeden Messi tego nie pociągnie.

Też bym chciał żeby Pep był ,, Fergusonem" Barcy ale zobaczymy co czas przyniesie. Mi się wydaje że Barca jest w dobrej formie tylko żeby strzelanie bramek nie zależało aż tak od jednego zawodnika. pozdr:)

Chciałbym żeby Pep był takim naszym "Fergusonem", jak najdłużej z Barcą i gra na wysokim poziomie !

Też mi się wydaje, że ogólnie to formę mamy dobrą, czasem coś nie wychodzi, ale to bardziej wina obecnej dyspozycji poszczególnych zawodników. Możliwe też, że Pep chwilami przekombinował ze składem czy taktyką. Wypowiada się jak zwykle z wielką klasą i ma rację, za to go szanuję.

Nie wydaje mi się że jesteśmy w dobrej formie ;| ;/

Może i ma racje, nie patrzec na innych tylko grac swoje...

dobrze wiemy o tym, że jesteście w dobrej formie, przynajmniej ja! VeB!