W ciszy stadionu. Neymar da radę

Karol Chowański 'Challenger'

5 lipca 2013, 11:56

127 komentarzy

Magiczne dla rodaków popołudnia na wimbledońskich kortach, imponujące brawurą gry i dosadnością wyniku zwycięstwo nie faworyzowanych Brazylijczyków z monopolizującą ostatnio wielkie turnieje Hiszpanią - niezależnie od wszystkiego, sport i dziś pozostaje piękny. Wspaniale nieprzewidywalny i nieprzewidywalnie wspaniały.


O Wimbledonie wspominam tu nieprzypadkowo. Wielkoszlemowy popis Polaków emocje związane z Pucharem Konfederacji zesłał głęboko na półce wspomnień. Wydaje się, jakby brazylijski turniej odbył się nie wiadomo kiedy. A minęło tylko parę dni. Dla sympatyka Barçy było szczególnie interesująco.

Jest dwóch zwycięzców zakończonego w niedzielę turnieju. Pierwszym jest trener Luiz Felipe Scolari. To on firmuje nazwiskiem tę ekipę, tę Brazylię, która w ciągu paru dni odzyskała dumę i miano żelaznego faworyta Mundialu 2014. Drugiemu na imię Neymar.

Nie jestem żadnym znawcą Ney'a sprzed maja 2013. Ale mam czasem przeczucia. Jasne, przeczucia te płyną z jakichś własnych przemyśleń, „widzimisiów", ale w sferze futbolu konstruktywne bywają bardziej, gdy zasilane z zewnątrz. Doniesieniami, rozmowami, opiniami „zaczytanymi" i zasłyszanymi - gleba, na której to i owo może sobie kwitnąć.

Polegam na wiedzy „biegłych", swoich i cudzych publicystycznych autorytetów. Znawców mających więcej czasu na futbol bądź pasjonatów oddychających peryferyjną dla moich zainteresowań ligą 24/7. Owszem, to sztuka selekcji wieści, bieg na orientację w zalewie informacji. Nie można wierzyć w każdą wyczytaną w sieci bzdurę. Warto tu o tym przypomnieć, bo o Brazylijczyku roiło i roi się od nich w sieci do niestrawności. Informacje trzeba dziś nieustannie filtrować, aby w ich ciągłym zalewie znajdować opinie autentycznych w danej dziedzinie ekspertów.

Mówiąc o piłce południowoamerykańskiej, na rodzimym podwórku jednym z nich jest redaktor Bartłomiej Rabij. Jeśli on twierdzi, że Neymar będzie pasował do Barcelony - wierzę na słowo. Przynajmniej do pierwszego występu diamentu Santosu w bordowo-granatowych barwach:)

Poza tym liczne głosy wątpienia w talent brazylijskiego napastnika wydają mi się wotum nieufności dla tej instytucji. Sprowadziła 13-letniego Messiego w powszechnie znanych okolicznościach, ma skautów w każdym zakątku świata i wychowała fundament ultrazwycięskiej drużyny narodowej: Xavi, Iniesta, Busquets, Pedro, Fàbregas, Alba, Piqué. Czy taki klub polowałby na jakiegoś piłkarza przez trzy lata bez powodu? Czy płaciłby tyle gotówki za inwestycję marke-tylko-tingową?

Szkoleniowy autorytet Barçy - OK, każdy może mieć o nim własną opinię. Optymizm największych publicystów piłkarskiego świata wyjątkowo zgodnie chwalących piłkarską jakość tego chłopaka? Wieszczono mu wielką przyszłość w Europie już lata temu, ale ktoś odpowie: „nie jemu pierwszemu". Cóż, nikt nie zna brazylijskiej piłki bliżej, nie orientuje się w jej realiach lepiej od samych Brazylijczyków.

Mundial 2014 to wyjątkowa chwila dla brazylijskiej kadry. Unikatowa szansa na odrodzenie po bez mała dekadzie i przy okazji zmazania plamy "szoku na Maracanie" 1950. Gdyby ktokolwiek chciał „zrobić" liderem na tę okazję piłkarza-wydmuszkę, celebrytę nie sportowca, baletnicę, kuglarza muraw, wnet zapłaciłby posadą za szafowanie szansami kraju na historyczny triumf - jak z innych względów pożegnano bez znieczulenia Dungę i Menezesa... Tymczasem drugi kolejny trener widzi w Neymarze lidera (z punktu widzenia gospodarza MŚ 2014, czytaj: zbawcę) tego zespołu. Smaży się w oleju krytyki? Gdzie tam! Popiera go cały naród.

To oszalała na punkcie futbolu Ameryka Południowa. Tu zwalnia się trenerów z byle powodu. Każde mikrozagrożenie niepowodzeniem za rok, skutkowałoby usunięciem gracza Santosu z kadry - czy w takich okolicznościach przyrody Ney bez odpowiedniej jakości na przestrzeni lat (!) uzyskałby ponad 30 występów w „dorosłej" kadrze czy status gwiazdy absolutnej (3 gole, 4 asysty) zespołu podczas turnieju olimpijskiego w Londynie?

Dlatego w przedświt rozgrywanego u siebie Mundialu nawet laikowi w zakresie piłki brazylijskiej nonszalancją trąciło zarzucanie ludziom tak obeznanym w futbolu jak Brazylijczycy wybranie sobie na Mesjasza „grajka z wideo" albo innego hochsztaplera. Nie teraz. Nie przy jednorocznej perspektywie najważniejszych zawodów dla tej generacji reprezentantów „Kraju Kawy"... Korci, by rzucić: „nie przy takich statystykach", ale o nich za krótki moment.

Nawet jeśli całe społeczeństwo z dziennikarzami na czele uległoby zbiorowej iluzji, ostatnim, którego by o to podejrzewać - wydaje mi się Luiz Felipe Scolari. Trener największych klubów Brazylii od 30 lat, znający inną piłkarską kulturę z Chelsea, Japonii i Portugalii. Zdobywca Pucharu Świata 2002, zbawca gospodarzy Euro 2004 - mimo wszystko niespodziewanego finalisty. Dziś: właściwa osoba na właściwym miejscu. Dla dodatkowej pewności otoczona sztabem gwiazd brazylijskiej piłki, z Carlosem Alberto Pareirą na czele.

Jeśli w takiej Brazylii AD 2013 ktoś ma na przestrzeni roku i paru dni 12 goli i 11 asyst w 18 meczach z m.in. takimi rywalami jak Meksyk, Argentyna (x2), Francja, USA, Anglia (x2), Chile, Włochy czy Szwecja na miesiące przed „domowymi" mistrzostwami świata, to realizacja planu obstawienia tego gościa Messim, połową hiszpańskiej kadry i Sánchezem może się skończyć rozniesieniem systemu... Kwestionowanie klasy Neymara jeszcze przed Pucharem Konfederacji, wszystkie te bajki o jego domniemanej niekompatybilności z piłkarską Europą - brzmiały mi na naiwnie nierozsądne już kilka tygodni temu. Jeśli głosami najlepszych trenerów w kraju i oddychające futbolem od świtu do zmierzchu media ktoś zostaje przez aklamację mianowany liderem na rozgrywany po brazylijskich murawach Puchar Konfederacji, czyli w domyśle: na Mundial również, to na pewno nie dlatego, że biegłość w cyrkowych sztuczkach pozwala mu wstawać z łóżka przeplatanką.

„FF" - szybkie przewijanie. 4 gole, 4 asysty, a na rozkładzie Włochy, Meksyk, Urugwaj, Hiszpania. Neymar to nie tylko masa nowego materiału do internetowych kompilacji, ale silne piłkarskie konkrety. Ma wielką jakość, co obrazowo pokazuje, jak fenomenalnie radził sobie z obrońcami najlepszej reprezentacji świata w niedzielę. Jeden zmieniony już w przerwie, drugi wyrzucony z boiska przy wyjściu sam na sam.

Zwycięstwo w finale Pucharu Konfederacji 2013, 3:0 z Hiszpanią, Neymar bohaterem finału i najlepszym zawodnikiem całego turnieju - nie, nie tylko ze względu na jakąś statuetkę, ale to, co wszyscy widzieliśmy na własne oczy. Jeszcze 12 miesięcy temu Brazylia nie miała drużyny. Dziś przeżywa poranek po być może najgorszym okresie ich kadry od dekad. Ostatnia niedziela przypieczętowała w świadomości pasjonatów piłki na całym świecie, że nadzieje i marzenia drużyny Scolariego na XX Mundial bezsprzecznie noszą twarz nowego gracza FC Barcelony. Nawet te 57 mln euro razi jakby mniej, prawda?

Piłkarz z youtube'a?! Ha ha. Po Pucharze Konfederacji, finale z Hiszpanią, popisie Ney'a w tym meczu i całym turnieju - jest jasne jak słońce nad Peru, że Neymar da w Europie radę. A Neymar w Barcelonie, z Messim, Iniestą i całą resztą? ... ... ... ... i ...!

Wielka szkoda, że pierwsza kolejka 83. sezonu La Liga nie startuje jutro.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak tello daje to czemu on ma nie dac :))) VeB !!!

A co ma nie dać? Piłkarz kompletny i tylko jacyś pseudo znawcy szukają dziury w całym. Jeżeli ktoś jest naprawdę dobry to wszędzie sobie poradzi, popatrzcie na Ibre.

Jesli chodzi o samego Neymara to moim zdaniem da rade, bardziej boje sie tego ze Tito namiesza i nie da mu grac tak jak grał w Santosie, czy gra w Brazylii.. :)

zabieram się za każdy Twój felieton i naprawdę chce je przeczytać lecz najczęściej odpadam niedaleko za połową. Challengerze - każdy Twój tekst można bez utraty jakości skrócić o połowę. niektóre opinie są wręcz obrzydliwie przeciągnięte. piszesz jedno zdanie, a następnie dwa o tym samym tylko innymi słowami. operujesz ładnym językiem ale nie jesteś gawędziarzem, tylko felietonistą. mam nadzieję że następny felieton nie będzie się lał niczym kluski!

pozdrawiam ciepło,
były felietonista

Pewnie że da radę. Ma niesamowity drybling i timing' już nie mówiąc o reszcie. Mam nadzieję że trio z Alexisem da nam niezapomniane sezony.

wydaje mi się że ta cała niechęć do neymara wynika głównie z trzech rzeczy - pierwsza to jest pieniądze jakie za niego musielismy wyłożyć a wiadomo 50 mln czy 60 to już oczekujesz piłkarza kompletnego z jakością na lata który poprostu nie ma prawa zawieść a druga rzecz to ilu już brazylijczyków z takim ogromnym talentem było no ilu było następców pelego itd...no masa generalnie ludzie troche stracili wiare w tych brazylijczyków ale oni nie śpią i pracują na to żeby wrócic na ten futbolowy szczyt mają nowych świerzych głodnych gry graczy którzy mają pojecie + bedą rozgrywać mundial u siebie i mają nawet nowego lidera - Neymara jak już napisałem wyżej wielu takich jak on było i wielu w europie przypadło i zawsze ta sama gadka że piłkarz z youtuba tam to nawet Rasiak jest gwiazdą itd ale powiedzcie mi że ten piłkarz nie ma jakość gdy zobaczyłem go pierwszy raz byłem zdumiony lewa noga? prawa? prosze bardzo drybling jednego dwóch obronców? szybkość? technika? przyjecie - tadam prosze podanie? wyjście a pozycje wszystko u niego działa z taką fajną swobodą którą ja osobiście widze TYLKO I WYŁĄCZNIE u Messiego...pewnie dostane minusy za te stwierdzeie ale ten chłopak naprawde kocha futbol i potrafi grać na najwyższym poziomie już w wieku 21 lat! czy sie sprawdzi jasne , chyba wiecej dowodów nie trzeba , pytanie tylko czy sie nie wypali tak szybko jak inny geniusz , jego rodak ronaldinho jeszcze jedna rzecz jaką chciałem napisać to skąd ta wasza ślepa wiara w europejską piłkę? kto ma w europie wygranych 5 mundiali? no słucham kto? wymienicie mi jedną reprezentacje? nie bo nie ma takiej..

Wiecie kiedy kończy się letnie okienko transferowe???

szkoda, ze barca nie kupiła, gdy był młodszy bo pewnie zapłacilibyśmy mniej... ale tez szczęście ze kupiła go przed PK bo inaczej mogliby od nas zarządać moze tak z 65 mln... Mam nadzieje ze wczuje sie w gre Barcelony i pomoże nam wygrywać puchary i rozgramiać real madryt

to świetny transfer ale ubolewam że nie mogliśmy go kupić w wieku 19 lat

Mi też dopiero puchar konfederacji dał obraz tego jak gra Neymar i możliwość wyrobienia sobie własnej opinii, bo wcześniej jakoś ciągle odwlekałem zobaczenie jakiegoś meczu Santosu. Najbardziej zachwyciło mnie to jak potrafi grac zespołowo i jak inteligentnie szuka dobrego podania, dokonuje właściwych wyborów. Ta cecha może być decydująca o jego właściwym wkomponowaniu się w nasz organizm.
Na minus oczywiście symulki. Mam nadzieje, że nie przebije Alby w częstotliwości ich wykonywania.

Moim zdaniem Brazylia nie zachwyciła. Grała zaledwie przeciętnie, a Hiszpania zwyczajnie się nie przejęła tym turniejem, który nie ma praktycznie żadnego znaczenia, no i się stało jak się stało. Na mundialu będzie inaczej, trafi Brazylia na drużynę typu Niemcy, czy nawet Anglia i przegra w ćwierćfinale :)

Trzeba przyznać świetny ruch Barcelony ... Neymar z Messim stworzą geniusz w ataku o ile się zgrają .. szkoda że nie zagra u nas.

Agunia91 : chcialem napisac prawie dokladnie to samo. Jedynie co do twojej opinii na temat naszego sztabu szkoleniowego mam watpliwosci. To oczywiste i sam jestem tego swiadomy ze w tym sezonie nasi trenerzy zawiedli. Ale mysle ze choroba Tito miala na to duzy wplyw. Wydaje mi sie ze Tito po przejeciu Barcy i swiadomy swojego nawrotu choroby bal sie wprowadzac zmiany w taktyce, wiedzac ze nie bedzie mogl intensywnie z druzyna pracowac. Wybral opcje ktora wydawala mu sie najpewniejsza: granie pod najlepszego pilkarza druzyny/swiata. Bo kto by potrafil zatrzymac Messiego? Modyfikacja taktyki i wprowadzenie elementu zaskoczenia wymagalo intensywnej pracy z druzyna, co w przypadku Tito i jego choroby bylo niestety niemozliwe. Moze i brakuje mu charyzmy, ale umiejetnosci taktycznych nie mozna mu odmowic. Dobrze wyciagnal wnioski po pierwszym meczu z Milanem i takze za czasow Guardioli odgrywal wazna role w ustawieniach taktycznych. W tym sezonie po prostu nie mogl tak intensywnie pracowac z druzyna. Podczas gdy inne zespoly z swietnymi trenerami pracowali nad pokonaniem Barcy, szli do przodu, mu nie moglismy. Dlatego mam wielka nadzieje ze Tito wrocil do zdrowia, aby mogl sie spokojnie skoncentrowac na druzynie. Bo jestem przekonany ze gdy Tito bedzie mogl sie skupic w 100% na druzynie, to gra Barcy bedzie wygladac znacznie lepiej. Nie mozna go tak po prostu skreslac i odmawiac mu umiejetnosci trenerskich podczas gdy on nie mial warunkow aby spokojnie pracowac z druzyna. Takze ja nie jestem co do jego osoby przekonany ale uwazam ze Tito powinien dostac jeszcze jedna szanse i pokazac, jakim naprawde jest trenerem.

Ja się boje tylko jednego: Tito przez swoje decyzje odbierze Kogutowi atuty na boisku i Ney będzie tylko biegał i podawal Leo.

chłopak dobrze się zapowiada tylko żeby Tito go nie marnował

Następny sezon to będzie jedna wielka zagadka. Z jednej strony Barcelona,która nie ukrywajmy mimo że wygrała Ligę to miała słaby sezon, z drugiej Real, który zatrudnił Carlo i przeprowadził naprawdę super transfery. Oni ściągają bardzo młodych zawodników. Isco, teraz Carvajal. Dodatkowo widać jak na tacy że szkółka Realu ( Morata, Jese itp ) to bardzo wartościowi zawodnicy. Jeżeli Carlo ich dobrze pokieruje, a facet ma łeb na karku i nie jest burakiem jak Jose Mourinho to Real zgrany, Real który będzie miał porządek w szatni będzie naprawdę groźny..Oni już nie mają kompleksów Barcelony. Ostatnie 8 meczy z nami, to tylko jedna nasza wygrana. A co z Barceloną? Wierzę w Neymara, ale mam małe wątpliwości co do naszego sztabu trenerskiego. Uważam, że są to nieodpowiedni ludzie, którzy dawno powinno być wywaleni. Na siłę próbuje się ciągnąc schemat grania po Guardioli, i mieliśmy w tym sezonie doskonały efekt w starciach z Realem, Bayernem, Milanem...czyli z największymi same wtopy..Druga sprawa to stoperzy. Jeżeli nie zatrudnimy kogoś wartościowego, to będzie to samo co rok temu..

Przyjemny artykuł i zgadzam się w 100 % z jego autorem . Neymar z Messim i Iniestą podbiją Europe ,a Barca wróci na szczyt :)

Myślę ze w Realu na prawej będzię grał Carvajal zamiast Arbeloi

Dino
Lepiej martw sie naszymi stoperami bo naprawde cienko to widze :(

dinio:tylko że Arbeloa gra w pierwszej 11 Realu

jeśli Neymara kryje Arbeloa to nie dziwię się że robi wiatraki...ja nie wiem co ten człowiek robi w reprze i Realu...On Roberto Carlosowi może piwo podawać...

Naprawdę cieszę się ze zwycięstwa Brazylii. Utarli Hiszpanom nosa, jak Bayern Barcelonie i dobrze. Coś takiego jest potrzebne. Jednak co mnie najbardziej cieszy to właśnie Neymar. Do Pucharu Konfederacji miałem pewne wątpliwości co do niego i nadal je mam, ale są one dużo mniejsze. Chłopak ma naprawdę duży potencjał i jeśli obrońcy czy to La Liga, czy to innych, zagranicznych drużyn będą grali jak do tej pory, czyli na wyłączenie z gry Messiego, to taki Neymar będzie miał pole do popisu. Ma dobry drybling, dlatego nawet przy agresywnym pressingu jeśli minie jednego zawodnika to od razu będzie nie bezpiecznie. To jest właśnie jedna z niewielu wad agresywnego ataku na piłkę. Wystarczy, żeby jeden gracz zawali i cały pressing się sypie. Trzeba naprawdę szybko ustawiać szyki w obronie. Dlatego sądzę, że z taką myślą był sprowadzany Alexis, no ale wyszło inaczej. Może teraz z Neymarem wyjdzie. Każdy chyba bardzo by chciał.
Transfer tego zawodnika to duży krok w kierunku poprawy gry Barcy. Chodzi mi o efektywność i efektowność. Pora aby zarząd wziął się za obronę, bo to ona powinna być priorytetem. Co do pomocy, to ja osobiście postawiłbym na Roberto, którego gra bardzo mi się podoba. Thiago na 99% odchodzi, dlatego wolałbym, żeby Vilanova postawił na wychowanka, niż żeby sprowadzał nowego gracza do środka pola.

Kumpel przed turniejem pucharu konfederacji śmiał się, że Barca wydała tyle na gwiazdkę youtube'a , że liga brazylijska jest słaba zostawiają tam jemu dużo miejsca w Europie sobie nie poradzi . haha teraz spokorniał Neymar zamknął jemu usta

Całe szczęście, że pierwsza kolejka sezonu nie startuje juz jutro.
Może "połowa hiszpańskiej kadry" złapie trochę odpoczynku, bo kolejny sezon ze względu na Mundial, będzie jeszcze cięższy.
Może w naszym klubie ktoś wreszcie pomyśli i na pozycji stopera będzie grał stoper, a nie przekwalifikowany lewy obrońca albo ofensywnie grający pomocnik jak Song.
Może ktos wreszcie wpadnie na to, że jesli nie udało nam się dostosować składu do taktyki, to dostosujmy taktykę do składu
Może dyrektor sportowy będzie czytał kontrakty
Może Tito znajdzie sposób jak zmotywować połowę hiszpańskiej kadry tak, by od lutego nie myśleli juz głownie o tym, jak złapać formę i nie złapać kontuzji na nadchodzący Mundial.

Oby moje nadzieje nie okazały sie płonne.


Od takiego młodego chłopaka nie powinno się oczekiwać tak wiele, ale mimo wszystko "DA RADĘ"

Świetny transfer. Czekamy na debiut w naszych barwach. Jedna rzecz mnie tylko zastanawia, mianowicie: jak Ney poradzi sobie z tym że nie będzie ''najważniejszą'' osobą w zespole? To co mówił na konferencjach, że jest tu by pomagać Messiemu to jedno ale to jak będzie na prawdę to drugie. Jednak jestem dobrej myśli i wiem, że Barca w sezonie 2013/14 będzie miała Atak Marzeń :)

konto usunięte

Ok, zaprezentował się z dobrej strony na PK, ale wolę poczekać na choćby półmetek sezonu z jego oceną. Ale potencjalnie, mimo mojej niechęci i uważania za produkt marketingowy (którym i tak nie oszukujmy się, jest, ale miejmy nadzieję że równolegle jest kawałkiem dobrego piłkarza) , być może okaże się również wartościowym dla Barcy piłkarzem. Pożyjemy zobaczymy, ale jestem już bardziej przekonany.
Problem stanowi obrona i pomoc, jeśli ich nie poprawimy to możemy mieć w ataku CR, Leo, Falcao i Neymara, a i tak nic z tego nie będzie. Straszny żal z powodu odejścia Thiago, może i nic nie pokazał, ale widzę w nim osobę zdolną przywrócić pomocy błysk...

Jeżeli ktoś w wieku 21 lat jest światową gwiazdą, nie jest to przypadek. Dobrze, że kupiliśmy go teraz, bo po PK jego cena zapewne byłaby wyższa

Wszyscy chcą go tak utuczyć, nie wiem czy to dobry pomysł, jest ryzyko, że po takim zabiegu straci swoje atuty (zwrotność, szybkość), co może mieć bardzo negatywny wpływ na rozwój jego gry.
To jest zawodnik, który ma mijać obrońców jak tyczki i im uciekać, a nie ich taranować jak Rooney czy Hulk.
Wiadomo, że kilka kg mu nie zaszkodzi, pod warunkiem, że wszystko się ładnie rozłoży w mięśniach i w rezultacie nie wpłynie negatywnie na wymienione przeze mnie aspekty.
Fakt, że np CR waży więcej, ale on ma świetną genetykę i spora część tych kg jest w jego mocno umięśnionych nogach, co dodatkowo mu pomaga.
Jednak nie każdemu genetyka pozwala na rozbudowę nóg proporcjonalnie do reszty ciała, nawet pomimo bycia piłkarzem.
Ronaldo (Brazylijczyk) przewalił swoją karierę właśnie przez to, że PSV dążyli do zwiększenia jego masy, co w konsekwencji sprawiło, że kolana mu siadły i wiele czasu spędził na leczeniu.
Wiadomo, że Neymar powinien sobie spokojnie ćwiczyć na siłowni i dążyć do wzmocnienia mięśni, ewentualnie poprawienia sylwetki, ale nic na siłę. Oszukiwanie organizmu z reguły nie kończy się dobrze dla profesjonalnych sportowców.

"Messi i Ronaldinho w wieku Neymara lepsi nie byli. "
blaugrana158

Messi był na pewno lepszy. Ronaldinho w tym wieku nie pamiętam dokładnie (sam miałem wtedy 9 lat).

Neymar w Brazylii, a Neymar w Barcelonie to znowu mogą być dwie inne bajki. Inne zadania, inne wymagania i przede wszystkim inna piłka... nie można tego bagatelizować. Sanchez w Chile jakby nie patrzeć, to na ogół prezentuje się bardzo pozytywnie, u nas spory zawód. Pedro też jakby częściej strzela dla kadry narodowej niż dla klubu...

Dlatego ważne jest jak Neymar odnajdzie się w przypisanej mu roli w samej Barcelonie, jak się zaadaptuje do wyjątkowego i unikatowego stylu, którego zmienić z tego co widzę nie chcemy. Stwierdzenie, że skoro radzi sobie w reprze to i poradzi sobie w nowym klubie jest trochę naiwne.

Zakładam, że u nas będzie grał na lewym skrzydle. W Brazylii z tego co zauważyłem, często też pojawiał się w środku.

Odnośnie dryblingu, to widać, że gość potrzebuje jednak miejsca (którego nie miał za wiele z Włochami i Urusami), aby pokazać pełnię swoich możliwości. W tym elemencie nie jest takim magikiem jak Iniesta czy też Messi, którzy potrafią zaczarować na metrze kwadratowym. Póki co.

Budujące są natomiast jego dogrania. Nie tylko stałe fragmenty, które bije bardzo precyzyjnie, ale normalne podania z akcji, ma świetny przegląd pola i posiada kluczowe podanie.

Pytanie z innej beczki. Gdzie mógłbym znaleźć wszystkie mecze z poprzedniego sezonu, żeby tak sobie poprzypominać?
Jak ktoś mógłby podać taką stronę to poproszę na priv. Z góry dzięki.

Oczywiscie mam ogromna nadzieje ze Naymar sie sprawdzi w Barcelonie. Ale ludzie spokojnie, sezon sie jeszcze nawet nie zaczal, gosc nawet nie rozegral jednego meczu.... Podszedlbym torszke do tego z dystansem i ciepliwie bym czekal i absolutnie bym sie nie nakrecal. Jedno jest pewne sam Naymar nie wystarczy, potrzebujemy jeszcze szybkiego, zwrotnego strzelajacego gole. Nietykalny Messi na srodek ataku to jak dla mnie kolejna glupota Vilanovy. Na sredniakow i slabiakow bedzie to ladnie wygladac i wyniki pewnie beda sie konczyc po 3:0-5:0 itp. Tylko jak zapewne zauważyliscie jak w LM doskonale kryli Messiego i jak Barca funkcjonowała. Wiem ze Naymar teraz do nas doszedl i zapewne jest to duze wzmocnienie ale uwazam ze to wciąż mało i potrzebujemy kogos jeszcze dobrego ofensywnego pilkarza.

To jak będzie grał w Barcelonie nie zależy tylko i wyłącznie od niego samego, a raczej od tego na co pozwolą mu trenerzy. To nie będzie tak. Podchodzi Villanova do Neymara i mówi. "No dobra to graj to co potrafisz". Villanova podejdzie z długą listą zadań dla Neymara i to w kilku językach napisaną żeby Ney na pewno zrozumiał :-). Jednak mam nadzieję, że na trochę samowolki i jego technicznych sztuczek mu pozwolą.

W nastepnym sezonie chciałbym widzieć to samo zdjęcie ale Neymar w koszulce Barcy a Casillas i Arbeloa w koszulce Realu ;)

… Ciąg dalszy nastąpił
Bez piłki dusimy się, z nią odżywamy. Brakowało nam polotu w ubiegłym sezonie? Pozyskanie gracza z Kraju Kawy da nam wiele możliwości. Kryjemy Messiego – Neymar pozostanie wolny. W odwrotną stronę będzie to samo. Dylemat obrońców drużyn przeciwnych będzie straszny. To nie koniec ich zmartwień. Za plecami Messiego i Neymara będzie Iniesta, kolejny zaklinacz piłek wszelakich. Bohater jakże zacnego felietonu zaimponował mi swoją grą podczas Pucharu Konfederacji. Mile widziany pressing. To było naszą wizytówką i doprowadziło nas na szczyt Olimpu. Rok temu zapomnieliśmy o tym, jakże istotnym, elemencie gry. Obrona zaczyna się od napastników. Święte słowa. To widziałem w oczach Brazylijczyka. Głód piłki i pozytywna nienawiść wobec tych, którzy mu ją odebrali. Czekam zatem na otwarcie sezonu, prosząc jednocześnie wszystkich o wyrozumiałość i cierpliwość (towar na tej stronie deficytowy). Może dojść do sytuacji, iż Neymar nie od razu wskoczy na najwyższe obroty. Dajmy mu więc trochę czasu. Nauczycieli ma wokół siebie przednich. Oni pokażą chłopakowi co piszczy w europejskiej trawie. Po jakimś czasie ta bomba eksploduje z wielkim hukiem… chyba, że znowu mnie zaskoczy i z miejsca zacznie grać tak, jak najlepiej potrafi.
To tyle. Wybaczcie mój długi komentarz. Zauważyłem ostatnio, iż takowe nie są mile widziane na tej stronie. Challenger – Dziękuję za kolejny zacny artykuł. Krytyką pozbawioną merytoryki się nie przejmuj. Róbmy – jak śpiewał Wojciech Młynarski – swoje. Pozdrawiam.

Emocje związane z debiutem Neymara w Barcelonie powodują, iż staję się bezduszny wobec piłkarzy. Ludzi, którzy niedawno wrócili (pełni ran) z wielu frontów, zahaczając po drodze o Puchar Konfederacji. Tak, chcę tego. Niech rozpoczną się igrzyska. Nowy sezon, piękne wyzwania i kilka rachunków do wyrównania. Obrona tytułu najlepszej drużyny w kraju, wyjęcie z Madrytu Pucharu Króla i zatarcie złych wspomnień po ubiegłorocznym blamażu z Bayernem. Gargantuiczna ilość zadań i podtekstów. Nasz największy rywal na krajowym podwórku również będzie szukał sportowej zemsty. Oni nic nie wygrali, a nowy trener w drużynie zawsze stanowi pewną niewiadomą. To samo dotyczy Bayernu. Ten potężny walec ma nowego kierowcę. Człowieka, który zdobył z Dumą Katalonii wszystko. Odchodząc zostawił po sobie smutek tysięcy fanów Barcelony. Spotkać Pepa i spróbować zrewanżować się Bawarczykom – do diaska, brzmi kusząco. Do tego trzeba mieć jednak piłkarzy. My takowych mamy. Nad wyraz solidny fundament. Trochę świeżej krwi zawsze się jednak przyda, bo nie wszystko w naszym zespole było rok temu „cacy”. Świeża porcja krwinek przybywa z Brazylii. Nowy tlen, jakże potrzebny całemu zespołowi. Neymar. Wróżbici wszelacy wieszczą mu świetlaną przyszłość. To on ma się włączyć do walki o tytuł najlepszego gracza planety. Do licha, ma ku temu predyspozycje. Zakończony niedawno Puchar Konfederacjo dobitnie to pokazał. Pal licho wszystkie jego bramki, notabene jedna ładniejsza od drugiej. Patrząc na jego grę powiem wam koleżanki i koledzy, iż palec Tego Na Górze musiał kiedyś dotknąć Brazylijczyka. Chłopak jest potwornie ambitny. Kiedy ma piłkę przy nodze – wie, że żyje. Brzmi znajomo? Dlatego, moim skromnym zdaniem, Barcelona jest idealnym klubem dla Neymara. Ciąg dalszy nastąpi…

To jest pewne, że da radę i było pewne przed transferem. Ciekawe gdzie Ci wszyscy przeciwnicy owego transferu? Popękali jak bańki mydlane? A tak go przecież obrażali, nabluzgali od kogucików, pedałów z kolczykami itp. ;) Wiele osób się przekona jak teraz w tym "pedale" się zakocha za to co nas wesołego z nim czeka! ;)

Mam nadzieje że ten obrazek " leżący Casillas a cieszący sie Neymar " bedzie czesciej na stadionach Camp Nou i Bernabeu w koszulkach klubowych :D

Takie zdjęcie chciałbym widzieć tylko żeby Arbeloa miał białą koszulkę a Neymar Blauggrana :D

Jeśli chodzi o Neymara jestem dobrej myśli. Odniesie on u nas sukces, bo raczej nie ma innej opcji. Jest młody, utalentowany, ambitny i ma tą radość z gry charakterystyczną dla największych cracków. Nie martwi mnie jego charakter, wizerunek gwiazdora, który wszyscy próbują nam wcisnąć jest bardziej wytworem mediów niż jego samego.

Takie zdjęcia chciałbym widzieć częściej tylko w innych koszulkach :D

Eu quero tchu
Eu quero tcha
Eu qoero tchu tcha tchu tchu tcha\
u qoero tchu tcha tchu tchu tcha

to byśmy ich poddenerwowali :)

Możliwy transfer Thiago Silvy na Camp Nou
jest nerwowo odbierany przez Królewskich,
którzy nie mogą sobie wyobrazić 28-latka w
Barcy, grającego obok Pique lub Puyola na
środku obrony.
Madritismo uważa, że przybycie Thiago do
stolicy Katalonii uczyni Klub prawie
niepokonanym, a zatem większym od Realu i
to podopieczni Tito Vilanovy będą mogli po
raz kolejny zdobyć mistrzostwo.

Błaagam autorze opanuj się! To, że Neymar wspomagany będzie przez Leo i połowę hiszpańskiej kadry narodowej nic nam nie mówi. Alexis miał tak samo i co? A Pedro? Alexis ma wspaniały dryb (ok, gorszy niż Ney) jest silny, potrafi grać głową, ale jak widać na nic się mu to zdało, gdyż te dwa sezony w jego wykonaniu były delikatnie mówiąc...marne

A ja się nie martwię o jego grę w Barcelonie. Obecność Messiego będzie go motywować a nie zniechęcać. Coś czuje, że będziemy mieli zabójczy atak :)

Jestem pewien że da sobie radę tylko musi przestać holować piłkę w niektórych sytuacjach. Oczywiście wymuszenie faulu w okolicach pola karnego rywali to dobry manewr lecz to też może przynieść negatywne skutki. Parokrotnie na pucharze konfederacji widziałem że mógł spokojnie zagrać do partnera który był nie kryty a on wolał trzymać piłkę przy nodze i czekać aż rywal go sfauluje. Niektórzy w ramach złośliwości mogą mu narobić kontuzji jeśli się nie poprawi w tym aspekcie :)

Bez zabezpieczenia tyłów formacji oraz wyuczenia nowego stylu gry (przeciwko fizycznie grającym drużynom), nie ma co opiewać nad Neymarem. Obronę mamy dziurawą jak ser szwajcarski, pomoc gra z prędkością budzącego się leniwca...
W reprezentacji Brazylii Neymar błyszczy, w Barcelonie też prawdopodobnie pokaże swój potencjał ale...
Priorytetem musi być linia defensywna oraz odświeżenie linii pomocy (silni oraz szybki defensywny pomocnik lub 2 DP).
Co da Barcelonie Neymar&Messi jak będziemy grali to samo co graliśmy z Bayernem, Realem, Chelsea, Celticiem? Nic... te same błędy w obronie oraz ten sam styl gry pogrążył Hiszpanię w meczu z Brazylią i tylko Casillas (w Barcelonie Valdes) oraz Iniesta wraz z Navasem zagrali swoje.
Czy mecze Barca-Bayern i ESP-BRA nie były łudząco podobne?

Czekam na Neymara tak jak kiedyś czekałem na Ronaldinho, ale bardziej cieszyłby mnie progres w grze linii pomocy i obrony.

Sorki za to ale mam pytanie : Wielu z was mówiło że Alexis jest gejem a ostatnio zobaczyłem jego zdjęcie z dziewczyną własną i to piękną, więc o co tu chodzi. Jeszcze raz pytam jak gimbus ale chce wiedziec.

straszny chaos

Wielki plus tego transferu jest taki, że lewe skrzydło będziemy mieli obstawione. Tito nawet jakby chciał to nie wciśnie tam Iniesty.

I to jest to. Real chce się zbroić, a nie wiadomo co im z tego wyjdzie. Chcieli Surazea, Bale'a lub Cavaniego... zostaną z Benzemą.
Nam nie potrzeba wielu zmian, transferów itp... nam potrzeba jednego, dwóch zawodników, ale z prawdziwą klasą. Messi i Ronaldinho w wieku Neymara lepsi nie byli. On ma szansę osiągnąć ich poziom i go osiągnie. Jeśli spokornieje i będzie grał w Barcelonie to ZP ma gwarantowane.

Przyznam się że przed tym turniejem byłem sceptycznie nastawiony do Neymara.Uważałem że jest dobry tylko w lidze brazylijskiej a w Europie sobie nie poradzi.Ale teraz nie mam najmniejszych wątpliwości że te 57 mln€ zostało dobrze wydanych.
Nie mogę się doczekać nowego sezonu!
VeB!!

Boje się ze tito zrobi z niego kolesia co bedzie aby podawał do Messiego ;( zero dryblongu akcji sam na sam. Taktyka zabiła Alexissa !!

Do PK wątpiłem czy Neymar jest na tyle dobry. Po PK przestałem. Oby tylko decydenci potrafili zrobić z niego właściwy użytek.

Neymar budowniczy zawsze da radę :P

O to ,ze chlopak to ogromny talent i na pewno poradzi sobie w Europie jestep pewien, ale troche boje sie ,ze obecnosc drugiego crack'a moze zrodzic pewien konflikt w zespole. Wszak Ibrahimovic tez byl przegenialnym graczem, a przygoda w Barcelonie skonczyla sie nieciekawie. Moze przesadzam, ale pewne watpliwosci mam, szczegolnie po ostatnim turnieju ,ktory pokazal jak wielkim pilkarzem moze byc Neymar.

Neymar-Messi-Alexis daje nam nową możliwosc bo gdy trzymaja Messiego w srodku , skrzydłem ucieka Neymar i to da nam coś nowego coś co niebedzie zwiazane ciagle z Messim. Mówcie mi co chcecie ale Murinho miał taktyke trzymac Messiego i udawało mu sie czasami ale gdy Neymar bedzie na skrzydle z Alexisem to wtedy niemoga kryc jednego zawodnika ;)