Barcelona w sepii: Johan Cruyff

Eoren

28 września 2013, 08:00

65 komentarzy

Z przyjemnością oddaję w Wasze ręce pierwszy odcinek nowej serii, która ukazywać się będzie na łamach FCBarca.com: Barcelona w sepii. Będzie ona przybliżać sylwetki mniej i bardziej znanych byłych współtwórców FC Barcelony, zarówno piłkarzy, jak i trenerów.

Johan Cruyff - piłkarz, trener, ojciec futbolu totalnego, twórca Dream Teamu, dziennikarz, skandalista, dziadek i ojciec, mąż, nałogowy palacz, miłośnik gry pozycyjnej, golfa i lizaków. Trzykrotny zdobywca Złotej Piłki miesięcznika France Football. Pierwszy człowiek, który dał Barcelonie Puchar Europy.

Przyszedł na świat w Amsterdamie, 25 kwietnia 1947 roku, przy ulicy Weidestraat, nieopodal stadionu Ajaxu. Jego ojciec, który prowadził sklep z owocami - młody Johan zanosił kosze tych owoców piłkarzom Ajaxu, gdy tylko świętowali zwycięstwo - osierocił go, gdy chłopiec miał 12 lat. Hermanus Cornelis Cruyff zmarł na atak serca, który ponad trzydzieści lat później miał się stać udziałem także jego syna. Gdy jego ojciec umarł mały Johan już od dwóch lat trenował w Ajaksie, po śmierci głowy rodziny matka Cruyffa przyjęła pracę sprzątaczki w stołecznym klubie z Amsterdamu. Chłopiec dorastał na boisku, stadion, na którym trenował znajdował się zaledwie 400 metrów od jego domu. W 1964 roku zadebiutował w barwach swojego ukochanego klubu. Trener, Vic Backingham, wpuścił go na boisko w spotkaniu towarzyskim. „Chłopcze, chodź, dzisiaj wchodzisz!" - wspomina po latach słowa trenera. Nie minęło 10 lat od tamtej chwili a grał już w barwach Barcelony.

Latający Holender

"Er is maar één moment dat je op tijd kunt komen. Ben je er niet, dan ben je óf te vroeg, óf te laat".

„Istnieje tylko jeden moment, w którym można być na czas. Jeśli w niego nie trafiłeś to znaczy, że jest jeszcze zbyt wcześnie, albo, że już jesteś spóźniony".

Jest noc, wigilia wigilii Bożego Narodzenia. Później trudno zaprzeczyć, że rzeczywiście musiał to być magiczny czas. Noc 23 grudnia 1973 roku. 15. kolejka ligowego sezonu 1973/74. Na Camp Nou przyjeżdża lider tabeli rozgrywek Pirmera División - Atlético Madryt. W wyjściowym składzie Barcelony gra młody Holender, świeżutki nabytek dopiero co zakupiony z Ajaxu. Gra też pewien Katalończyk, Carles Rexach. Piłkarz wiele lat później znany jako Charly zagrywa piłkę w pole karne Miguela Reiny, bramkarza Atlético. Wydaje się, że centra jest bezcelowa a piłka zmarnowana. Nagle, w powietrzu pojawia się Holender. Latający Holender, jak zwykło się potem mówić nawiązując do legendy o nawiedzonym statku przeklętego kapitana Hendrika Van der Deckena. Dla drużyny z Madrytu z pewnością było to jak przekleństwo. Holender wyskakuje wysoko, jeszcze wyżej wyciąga prawą nogę, obraca się w powietrzu i sięga piłki... piętą. Wydaje się to niemożliwe i rzeczywiście, gdy tylko piłka zatrzepotała w siatce Reiny to trafienie przeszło do historii jako Phantom Goal, albo po francusku Le but impossible de Cruyff. Niemożliwy gol Cruyffa. Tej nocy jeszcze jedną bramkę dorzucił ten, który asystował Latającemu Holendrowi - Charly Rexach. Wiele lat później tych dwóch ludzi, tym razem już na ławce trenerskiej, stworzy zespół, który zapisze się w annałach historii jako Drużyna Marzeń. Noc kończy się na Camp Nou radośnie, Barça zwycięża z Atlético 2:1 i rozpoczyna marsz po pierwszy tytuł ligowy po czternastu latach posuchy. Marsz pod wodzą Latającego Holendra.

To nie jedyna pikantna historia, która uświetniła mistrzostwo ligowe w sezonie 1973/74 wywalczone przez podopiecznych trenera Rinusa Míchelsa. Niecałe dwa miesiące po pamiętnym meczu z Atlético Barcelonie przyszło zmierzyć się z inną drużyną ze stolicy Hiszpanii - Realem Madryt. Na Estadio Santiago Bernabéu Barça zostawiła po sobie pięć bramek w siatce golkipera Realu, Garcíi Remona. La Manita, do której swojego trafienia nie omieszkał dorzucić Johan. Upragniony tytuł piłkarze Míchelsa zdobyli 7 kwietnia 1974 roku, na El Molinon, w meczu ze Sportingiem. Barça zwyciężyła 4:2 dzięki trafieniu Rexacha i hattrickowi Marciala. Do historii przeszły słowa, które Hugo Sotil wykrzyczał do swojej matki, tuż po zakończeniu spotkania: „Mamusiu, jesteśmy mistrzami!". I byli. Barcelona Míchelsa z Latającym Holendrem w składzie pomiędzy 28 października (Barca-Granada 4:0) a 21 kwietnia (Barca-Real Oviedo 6:2) zaliczyła 19 zwycięstw i 5 remisów. Dla Johana i jego piłkarskiej Barcelony taki sezon nie powtórzył się już nigdy.

Dominacja totalna - od Londynu po Ateny

"De bal is een essentieel onderdeel van het spel".

„Piłka jest istotą gry".

Dekadę po opuszczeniu Barcelony, jako piłkarz, Cruyff wrócił do niej, jako trener. Idę Futbolu Totalnego przywiózł ze sobą do Katalonii z Holandii. Trener Ajaxu, ten sam, który dał Cruyffowi możliwość debiutu, Vic Backingham, był wyznawcą formacji WM (3-2-2-3). Po jego wodzą w 1960 roku Ajax sięgnął po mistrzostwo ze średnią 3,2 strzelonej bramki na mecz. Gdy w 1964 Backingham wrócił do Ajaxu nie odniósł już takich sukcesów, wręcz przeciwnie - szybko pożegnał się ze stanowiskiem. Na ławce trenerskiej zastąpił go Míchels, zaś Ajax, z Cruyffem w składzie, zaczął pod jego wodzą grać w ustawieniu 4-2-4. Tamten Ajax Míchelsa podłożył podwaliny pod to, co nazwano później totaalvoetbal - Futbolem Totalnym.

„Wyjdźcie i cieszcie się grą" - tak brzmiały słowa, które stanowiły przedmeczową odprawę dowodzonej przez Cruyffa Barcelony przed meczem o Puchar Europy na Wembley. Drużyna, której Holender zaaplikował ideę Futbolu Totalnego stała się Dream Teamem, Drużyną Marzeń, i po raz pierwszy w historii tego klubu sięgnęła po najważniejsze kontynentalne trofeum, które dał jej gol Ronalda Koemana. Historia zatoczyła koło 18 maja 1994 roku, w Atenach, także w finale Ligi Mistrzów, kiedy Barcelona Johana Cruyffa została zmiażdżona 0:4 przez Milan Arrigo Sacchiego. Grająca ustawieniem 4-4-2 Barcelona, z takimi gwiazdami w składzie jak Romario, Stoiczkow, Guardiola, Amor, Koeman, Zubizarreta; Barcelona, która właśnie zapewniła sobie czwarty z kolei tytuł ligowy uległa żelaznym w defensywnie i nieubłaganym w ataku Włochom. „Byli po prostu perfekcyjni" - powiedział po meczu Zubizarreta. Upadek w Atenach stał się kamieniem milowym, który wyznaczył koniec Dream Teamu Johana Cruyffa. Jednak zaszczepiona przez Holendra idea Futbolu Totalnego nie umarła w Barcelonie i odrodziła się niemal 20 lat później, w drużynie, którą wziął pod swoją opiekę chłopak, który zadebiutował u Cruyffa - Pep Guardiola.

„Stop smoking, start sucking!"*

"Elk nadeel heb z'n voordeel".

„Każda wada ma swoje zalety".

"Stop smoking, start sucking!" Takim sloganem reklamowała się produkująca lizaki firma Chupa Chups, której słynne, stylizowane na kwiat stokrotki, logo zaprojektował w pod koniec lat sześćdziesiątych nie kto inny, jak Salvador Dalí. Zgodnie w wymową hasła reklamowego lizaki pakowano w pudełka przypominające designem paczki papierosów. Seksualna dwuznaczność tego chwytliwego sloganu nie była chyba całkowicie niezamierzona wziąwszy pod uwagę fakt, że w 1999 roku firma Chupa Chups wyemitowała spot telewizyjny kończący się jeszcze bardziej lotnym: „Chupa Chups - oral pleasure**". Reklama szybko zniknęła z telewizyjnych ekranów.

Nałóg tytoniowy towarzyszył Johanowi od młodości. Gdy Cruyff grał w Barcelonie tylko jeden trener zebrał się na odwagę by potępić jego zwyczaj szybkiego „dymka" w przerwie meczu - był to Hennes Weisweiler, który szybko jednak pożegnał się ze stanowiskiem szkoleniowca. W czasach, gdy zasiadał na ławce trenerskiej Barçy Johan wypalał dziennie 20 papierosów. Trudno było sobie wyobrazić Holendra inaczej niż w jego długim „meczowym" prochowcu i z nieodłącznym Camelem między zębami. Romans Cruyffa z tytoniem osiągnął swoje apogeum w 1991 roku, podczas pamiętnego sezonu, który przyniósł Barcelonie pierwszy Puchar Europy. Pod koniec lutego trenera Barçy dopadł, spowodowany stresem i wdychanym zachłannie w ilościach hurtowych dymem papierosowym, atak serca. Cruyff musiał zostać poddany dwóm operacjom założenia bypassów. Holendra udało się uratować, jednak zalecenia, które zaordynował mu lekarz, Mario Petit, mogły same w sobie brzmieć jak wyrok dla trenera w środku sezonu ligowego i nałogowego palacza: dwa miesiące odpoczynku i konieczność rzucenia palenia. Nadszedł czas na koniec jednego romansu i rozpoczęcie nowego.

„Przestałem palić, bo powiedziano mi, że jeśli tego nie zrobię - umrę" - tłumaczył później Cruyff. Niebagatelną rolę w tej decyzji odegrała też perswazja jego żony, Danny. Jedną wielką pasję zastąpiła kolejna - od czasów epizodu ataku serca Johan rzucił palenie na rzecz Chupa Chupsów. Papieros między zębami zastąpił (od tej chwili tak samo nieodłączny) patyczek od lizaka.

„Jestem Johan Cruyff. W życiu miałem dwie wielkie pasje - futbol i papierosy. Futbol dał mi w życiu wszystko, w przeciwieństwie do tytoniu, który wszystko to niemal odebrał".

Te słowa wypowiada Cruyff szesnastokrotnie podbijając paczkę papierosów w spocie antytytoniowym sponsorowanym przez katalońskie Ministerstwo Zdrowia. „Palenie cię zabija" - możemy przeczytać na końcu filmu, tuż nad podpisem Holendra. Wedle wszelkich moich informacji występu w reklamie lizaków Cruyff jeszcze nie ma na swoim koncie. Cóż, może wszystko przed nim?

Ponad dwadzieścia lat później, prawdopodobnie w sposób zupełnie niezamierzony, klub powziął postanowienie, które można potraktować jako swoisty hołd dla historii Cruyffa. Podjęto decyzję o wprowadzeniu zakazu palenia na Camp Nou, zaś Barça zaangażowała się w promowanie stylu życia bez nikotyny organizując akcję „Rzuć palenie razem z Barçą". W spotach reklamowych wystąpili Carles Puyol, Xavi Hernández, Andrés Iniesta oraz Víctor Valdés. „Byli palacze są nie do zatrzymania" głosi hasło kampanii. Jeśli ktoś jest zainteresowany klubową pomocą w walce z nałogiem, z którym borykał się Johan Cruyff może znaleźć ją tutaj.

Enfant Terrible

"Mensen die niet van niveau zijn, kunnen mijn integriteit niet aantasten".

„Ludzie, którzy nie są na moim poziomie nie mogą nadszarpnąć mojej uczciwości".

Ojciec futbolu totalnego i „potworne dziecko" Barcelony zarazem. Johan Cruyff ma niejedno oblicze. Przywykliśmy już do tego, że mimo iż nie prowadzi już Barcelony wciąż pozostaje blisko klubu i aktywnie uczestniczy w jego życiu często zabierając głos w jego sprawie. Głos ostry, konsekwentny, bezkompromisowy i niejednokrotnie krytyczny.

„Moja noga nie postanie na Camp Nou dopóki jest tam Sandro Rosell" - mówi Cruyff. Ostatnie tygodnie to ciągła szermierka na słowa pomiędzy obecnym prezydentem Barcelony a jej byłym trenerem. Cruyff oskarża Rosella o niewypłacanie umówionej kwoty na rzecz jego fundacji, Sandro odbija piłeczkę i zarzuca Johanowi, że jego działalność nie jest transparentna, Holender nie przyjmuje zaproszenia na obiad z zarządem, Rosell w ironicznych słowach ubolewa nad tym, ale jedynie jako prezydent, nie jako człowiek... Niekończąca się opowieść. Jednak gdy dochodzi do meczu między Barceloną a Ajaxem, dwoma drużynami życia Cruyffa, Holender zasiada na trybunach. Nie Camp Nou, oczywiście że nie, przecież powiedział, że tam się nie pojawi i w swoim postanowieniu jest twardy i wytrwały jak głaz. Pojawia się na trybunach Miniestadi, na dzień przed meczem pierwszej drużyny i jest świadkiem zwycięstwa Barçy nad Ajaxem w ramach Młodzieżowej Ligi Mistrzów. Być może nieświadomie daje jednak milczący manifest mówiący o tym, co jest najważniejsze. Cantera. Wychowanie młodzieży. Futbol.

Zadry w sercu Cruyffa związane z konfliktem z zarządem Rosella muszą być głębokie, nic dziwnego jeśli zdecydował się na zwrócenie insygniów Honorowego Prezydenta Barcelony. „W klubie nie potrzebują mojej wiedzy, tylko mojego nazwiska" - stwierdził Holender ze smutkiem. Cruyff, który zawsze cenił wysokie standardy pracy, zarówno u siebie samego, jak i u innych tym razem także wysoko zawiesza poprzeczkę. Jest pierwszy do krytyki barcelońskich postanowień, tak samo jak pierwszy jest, gdy trzeba bronić klubu. Nie boi się wypomnieć błędów, zarówno Barcelonie, jak i jej rywalom. Pierwszy był także do „usadzenia" szalejącego na konferencjach prasowych José Mourinho i wezwania Portugalczyka do tego, by pojął koncepcję szacunku dla rywala.

Bezkompromisowy i nieprzebierający w słowach. Wyszczekany - mogliby powiedzieć niektórzy. Inni nazwaliby go jeszcze mniej parlamentarnie. A Cruyff? Cruyff by im na to odpowiedział. Po swojemu. Po prostu: enfant terrible.

Najlepszy piłkarz we wszechświecie?

"In zekere zin ben ik waarschijnlijk onsterfelijk".

"W ten sposób prawdopodobnie jestem nieśmiertelny".

Odważne stwierdzenie, jednak wydaje się, że także prawdziwe. Przynajmniej dla odpowiedniej wartości prawdy. Okazuje się bowiem, że Cruyff ma własną planetę. No dobrze, planetoidę. 14282 Cruijff.

W 1960 roku planetoidę 14282 w kalifornijskim obserwatorium Palomar odkryło holenderskie małżeństwo astronomów: Kees van Houten oraz Ingrid van Houten-Groeneveld, współpracujące z amerykańskim naukowcem holenderskiego pochodzenia, Tomem Gehrelsem. Przez wiele lat 14282 pozostawała bezimienna. W końcu, w 2010 roku dziennikarz naukowy Carl Koppeschaar, który co ciekawe sam posiada planetoidę ochrzczoną jego imieniem, zaproponował by 14282 otrzymała nazwę Cruijff, jako hołd dla holenderskiego piłkarza. 23 września 2010 roku Międzynarodowa Unia Astronomiczna przychyliła się do tej petycji i w ten sposób, Johan został trzecim piłkarzem w historii, po Josefie Pepi Bicanie i Ferencu Puskasu, na którego cześć nazwano ciało niebieskie.

Cruijff orbituje wokół Słońca w odległości od 432 do 477 milionów kilometrów, co oznacza, że znajduje się w przestrzeni pomiędzy Marsem a Jowiszem. Jej średnicę ocenia się na około 9 kilometrów, zaś okrążenie Słońca zajmuje tej niezwykłej planetoidzie 5 lat, 3 miesiące i 18 dni.

Astronomowie zapewniają, że Cruijff to nie Apofis i nie ma powodu by obawiać się możliwej kolizji tej planetoidy z Ziemią. 14282 Cruijff nie jest klasyfikowana jako PHA (Potencjalnie Niebezpieczna Asteroida). Możemy być spokojni także z innego powodu, Johan Cruyff, już za życia, został uwieczniony w panteonie piłkarskich gwiazd. Jak widać nie tylko w przenośni.

Trudno też zaprzeczyć, że Cruyff miał rację: w ten sposób prawdopodobnie jest nieśmiertelny.

*ang. "Przestań palić, zacznij ssać!"
**ang. „Chupa Chups - oralna przyjemność".

/Artykuł ze specjlalną dedykacją dla mojej Mamy, w szczególności zaś akapit o nałogu tytoniowym i jego konsekwencjach./

Powiązane artykuły

Barcelona w sepii Felietony Johan Cruyff

Komentarze (65)

0

Fajny pomysł na tę serię!

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Gratuluję pomysłu na artykuł. Legenda Cruyffa pokazuje, że w historii FC Barcelony widać pewną ciągłość, bieg wydarzeń, z których jedno było naturalnym następstwem poprzedniego. To niezwykłe, że filozofia szkolenia w Tym klubie wciąż ewoluuje już od ponad 40 lat. Ale najważniejsze, że taka filozofia jest i nie sprowadza się do kupowania piłkarzy za 100 milionów euro.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Eoren brawo za pomysł. Czekam na kolejne postacie.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Terry w Barcelonie.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Przy okazji takich długoterminowych projektów chciałbym się spytać, czy nastąpi dokończenie artykułu, który podam na koniec. Być może już się pojawiło, lecz pod zmienioną nazwą i niestety nie mogłem go znaleźć. [Zobacz link: http://www.fcbarca.com/45684-katalonska-pamiec-gran-derbi-cz-1.html]

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Ahhh no i Luis Enrique :)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Ja osobiście czekam na cykle o:
1. Maradona
2. Stoichkov
3. Kubala
Kolejność nieprzypadkowa :)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

świetny artykuł.cruyff legenda jako piłkarz i trener.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Świetny artykuł. Zapowiada się ciekawa seria.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Eoren- Nie wiem czy ktoś wymienił tutaj Rivaldo, ale bez tego maga dzięki któremu pokochałem ten klub obyć taka seria się nie może, to byłoby nietyczne. Przy pisaniu o Rivo mogę nawet pomóc, jeżeli byłaby potrzeba.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Eoren

Jak to kto następny?

Patrick Kluivert.
:)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Wczoraj na TVP Sport był właśnie dokument o Cruyffie. Fajnie się oglądało po wcześniejszym przeczytaniu tego artykułu :-)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Ach no tak, w artykule wspominającym Cruyffa nie mogło zabraknąć całego akapitu poświęconego jego nałogowi. Brak za to wzmianki o mundialu w Argentynie. Dla wielu to dwa najbardziej charakterystyczne wspomnienia z lat 70. Johan palący w przerwie papierosa, i Johan odmawiający wyjazdu na Mundial (dla wielu de facto odmawiający złota mistrzostw świata).
Mam więc propozycję, może zamiast marnować czas na jakieś wynurzenia historyczne, niech szacowny Autor poświęci się poprawnej politycznie walce z nałogiem tytoniowym. To by było dopiero coś. Święte, feministyczne, iście wspaniałe. Seria artykułów o piłkarzach, działaczach, ba nawet kibicach którzy rzucili palenie, albo nigdy palenia nie spróbowali. Doskonałość w czystej postaci.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Ciężki poranek? Nie martw się. Jutro będzie lepiej. Żółć wyplujesz, a zęby umyjesz - ponownie zyskasz akceptację ludzi. :]

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

"Higiena jamy ustnej drogą do sukcesu w życiu zawodowym i prywatnym" jak kto ktoś wspomniał. Widzę że drogi Pan opiera swoją wiedzę medyczną (vide Żółć) na badaniach starożytnych medyków.
Niezwykle miło jest przeczytać tak budujący komentarz, dziękuję za radę, mimo wszystko nie przyjmę jej za dobrą monetę.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Tak swoja droga, jako żem ze wschodu, i kultura germańska mi daleka, nie będę uwag pod adresem Pańskich problemów gastrycznych i stomatologicznych uwag wygłaszał, jednak zapytam wprost: spółkujesz Pan z tą nadętą niczym balon braci Montgolfier, metresą? Czy może tylko kolektywnie solidaryzujesz się Pan z jej wybiórczym i świętoszkowatym odejściem?

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Też jestem ze wschodu i w tym przypadku solidaryzuję się ze zdrowym rozsądkiem i przejrzystością. Wydaje mi się, że krytyka w owym przypadku mogła być bardziej konstruktywna jeśli chodzi o formę. Zasadność nie podlega dyskusji, bo to prawo każdego człowieka, lecz aby uzyskać efekt na przyszłość, warto czasem zatrzymać sarkazm w jamie ustnej i przełknąć go, z potem zastąpić całość konkretami. Dla dobra wszystkich czytelników.

No chyba że celem człowieka jest krytyka dla samej krytyki, ale wtedy mój pierwszy komentarz wyczerpuje temat.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Sadzisz Panie drogi, że słowa zatrzymują się w aparacie mowy? Krytyka z założenia ma prowadzić do wniosków, wszak jest motorem postępu cywilizacyjnego. No cóż, ks. Bonieckim nie jestem, więc i w swym prostactwie tak plugawą retoryką sarkazmu się posługuję.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Wszystkie propozycje skrupulatnie wynotowałam;) Obiecuję, że o każdym wspomnianym przez Was piłkarzu (albo trenerze;) artykuł na pewno powstanie. Teraz jedynie pozostaje kwestia kolejności. Także czekajcie cierpliwie - kolejny bohater cyklu został tu dzisiaj wymieniony. Kto? Niech na razie pozostanie tajemnicą:)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

obstawiam ze jest to moj wuja

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Zdecydowanie najwazniejszy dla mnie pilkarz w historii naszego klubu. Zawodnik ktory bedac najlepszym europejskim pilkarzem w historii, byl zdolny zostac wybitnym trenerem co nie jest latwa sztuka.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Niestety, nie widziałem Cruyffa na boisku, ale moja miłość do Barcelony rozpoczęła się właśnie od chwili, kiedy "boski" Johan (wraz ze swoim Dream Teamem o numerze jeden) zdobył dla Dumy Katalonii pierwszy Puchar Europy. Dopiero pierwszy. Holender wyznaczył w pewnym stopniu kanony i filozofię gry "nowej" Barcelony. Pomysł, który kopiowany był po części przez następnych trenerów. Trwa to praktycznie do dzisiaj i wiele wskazuje na to, iż koncepcje Johana będą jeszcze długo unosić się nad Camp Nou. To dobrze. Stworzył on w końcu niepowtarzalny styl. Coś, czego żadna drużyna nie była i nie będzie w stanie sobie przyswoić na własne potrzeby. Szacunek mój zatem dozgonny i pamięć na wieki wieków amen.
Eoren
Moja lista życzeń: Ladislao Kubala, Antonio Ramallets, Christo Stoiczkow. Póki co te trzy persony.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Bardzo dobry pomysł na taki artykuł. Właściwie czasy przed Ronaldinho w Barcelonie są mi obce , wiem o nich tylko te główne wiadomości , oraz ,że Cruyff o ogólnie Holandia ma dużo z Barcą wspólnego . Dobry pomysł z takimi artykułami

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Kolejny świetny pomysł na cykl. Do tego fajnie pisany ten tekst. Super robota ;) Czekam na kolejne artykuły.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

GE-NIAL-NE! Świetny pomysł na cykl, fajnie się czyta, wydaje się, że za krótkie, na pewno macie więcej ciekawych newsów na jego temat. Good job!

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Powiem tak całkiem szczerzę, że z początku podszedłem do czytania tego artykułu dosyć niechętnie. Nie jestem jakimś zapalonym statystykiem i osobą, która lubi szperać w kartach historii, ale zdecydowałem się na przeczytanie powyższego artykułu i parę ciekawych rzeczy się dowiedziałem, dzięki którym zgłębiłem swoją wiedzę.
Ja jestem kibicem Barcy, który należy jeszcze do tego młodego pokolenia, więc wydarzenia historyczne dotyczące klubu są mi obce. Jedynie posiadam wiedzę, o tych najważniejszych, ale powierzchownych informacjach. Dzięki redakcji za takie newsy.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Chciałbym podziękować redakcji za rozpoczęcie tego cyklu. Należę do grupy młodszych kibiców a dzięki takim artykułom dużo dowiem się na temat legend mojego ukochanego klubu.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Świetny artykuł i pomysł na cykl.
Cieszę się, że zaczęło się od Cruyffa. To mój piłkarski idol z dziecięcych lat.
To właśnie dzięki niemu w 1973 roku zacząłem kibicować Barcy.
Razem z nim rzucałem palenie...
Szanuję go także za bezkompromisowość oraz to, że nigdy nie robił w footballu niczego dla kasy.
Do Barcelony przyszedł już wystarczająco bogaty a o czym nie wszyscy wiedzą - jest zięciem jednego z najsłynniejszych szlifierzy diamentów.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Rojadirecta
15.30 Galatasary-Barcelona - mecz Vetreans
16.15. Barcelona - Thun - handball

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Być może nieświadomie daje jednak milczący manifest mówiący o tym, co jest najważniejsze. Cantera. Wychowanie młodzieży. Futbol.
Prawda ale przez pana nie transparentnego Cantera UMIERA gdyż co lepsi odchodzą do innych klubów (np.Bellerin), inni są wypożyczani bez możliwości powrotu (Rafinha,Deulofeu - oni na grę w barcie szans nie mają nie łudźcie się) lub grzeją trybuny (Bartra,Montoya)
A blokują im grę pomysły pan NIE transparentnego ( kopacze z santosu,Neymar,Alexis,Mascherano,Adriano,gracze z Atletico) kupowani za ogromne kwoty mimo rzekomych problemów finansowych.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Jednak zaszczepiona przez Holendra idea Futbolu Totalnego nie umarła w Barcelonie i odrodziła się niemal 20 lat później, w drużynie, którą wziął pod swoją opiekę chłopak, który zadebiutował u Cruyffa - Pep Guardiola.
Tak tak dzięki Rijkaardowi,Guardioili,Cruyffowi i Laporcie Barca znowu stała się wielka a nie dzięki panu nie transparentnemu.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

" Noc kończy się na Camp Nou radośnie, Barça zwycięża z Atlético 2:1 i rozpoczyna marsz po pierwszy tytuł ligowy po czternastu latach posuchy. Marsz pod wodzą Latającego Holendra."
Gdyby nie Cruyff Barca nadal była by w cieniu Realu i może nigdy by nie osiągnęła poziomu jaki osiągnęła dzięki Cruyffowi ( rosell niech zamknie japę bo pier......że to Barca zrobiła cruyffa wielki a nie odwrotnie skompromitował się na całej Lini.Zresztą ośmiesza się już od 3 lat)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Gratulacje! Świetny artykuł! Eoren jesteś magiczna! Swoją drogą rzuciłem niedawno palenie a po prostu je kocham. ;) I jak ktoś wspomniał poniżej bardzo się cieszę, że ktoś przybliżył innym kibicom trochę o Johanie, bo wypowiadać się o nim w taki sposób jak niektórzy niedawno to brak szacunku.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

"Johan Cruyff - piłkarz, trener, ojciec futbolu totalnego, twórca Dream Teamu, , miłośnik gry pozycyjnej. Trzykrotny zdobywca Złotej Piłki miesięcznika France Football. Pierwszy człowiek, który dal Barcelonie Puchar Europy."
Wszystkim oponentom Cruyffa z "marioVeB-kocham rosella clubu" radzę ten cytat zapamiętać bo gdyby nie Cruyff nigdy nie bylibyście kibicami Barcy ( choć patrząc na wasze pisane bzdury jesteście fanami petrodolarów a nie Barcy)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Czytanie takich artykułów jest przyjemność, nie oralną, wewnętrzną ;)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Przyjemnie się czytało. Graty dla autora artykułu!

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Z czasów bardziej współczesnych chętnie poczytałbym o Marcu Overmarsie - "najlepszym prawonożnym lewoskrzydłowym". Świetnym piłkarzu a przy tym wydaje mi się, że bardzo niedocenianym wśród kibiców Barcy. Być może dlatego, że nie zdobył z Barcą żadnego tytułu (o ile dobrze pamiętam) - trafił na zły okres w Barcelonie. Nie mniej jednak ciekawa postać, zasługująca na artykuł w tej serii.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Świetny artykuł. Chętnie poczytałbym również o Luisie Suarezie.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Przed chwilą oglądałem dokument z jego udziałem na Tvp Sport, i stwierdzam, że był wspaniałym piłkarzem, a jego bramki zapierały dech w piersiach wspaniały piłkarz jeszcze raz to napisałem, a co tam dla takiego piłkarza można pisać to wiele razy:)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Świetny artykuł. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam autora!

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Fajny tekst a kontynuacja mile widziana.Co do Johana to jedna rzecz szczególnie mu nie wyszła w życiu osobistym ( a także zawodowym poniekąd ).Ta porażka ma na imię Jordi.Cruyff pewnie marzył o tym by jego syn kontynuował dzieło wielkiego ojca i by nazwisko Cruyff brzmiało jeszcze przez lata na stadionach świata.Kariery wielkiej chłopak jednak nie zrobił.Co prawda w United coś tam ugrał ale w FCB jego dorobek jest ubogi.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

na ostatnim zdjęciu przypomina tego starszego gościa z ''seks misji''

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

można by też napisać o Kubali, pomnik przy CN zobowiązuje;)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

trochę wstyd, ale wcześniej nie widziałem tej bramki Johana z ATM, jednak jest ona potwierdzeniem tego, jak genialnym piłkarzem był Cryuff.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Najwieksza legenda Barcelony.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

3

Johan Cruyff?Przypruszony siwizną starszy pan o cechach charaktru,powiedzmy że tzw.grubo ciosany.Człowiek honorowy,dumny i nieprawdopodobnie ambitny.Jego inne cechy charakteru to butny,zhardziały, niepokorny, zarozumiały,a wręcz czasami bezczelny.Miałem to szczęście, że widziałem Johana na żywo,jak i w tv.MŚ - 1974,jak można ich nie pamiętać,a zwłaszcza po wyczynach reprezentacji nasze kraju "Orły Górskiego" - szacun!Pamiętam,że Holandia miała w składzie takich świetnych piłkarzy,jak choćby Neeskens,Krol,Rep i bracia Rene i Willy van de Kerkhof i genialnego trenera Rinusa Michelsa!W finale z Niemcami,bodajże już w 2 minucie Cruyff strzelił bramkę z karniaka,ale niestety Holandia przegrała1:2.Drugie moje spotkanie
z Johanem miało miejsce na Stadionie Śląskim podczas meczu eliminacyjnym do ME i wygraliśmy 4:1,by później przegrać w rewanżu 0:3.Nie chcę mówić o Johanie np.geniusz,król,cesarz,ponieważ uważam że zaczyna to pachnieć groteską i sztuczne(sztampowe ).Johan to jedna z największych ikon Barcelony w jej wspaniałej historii.Nie chcę mówić o konflikcie z Rosellem ani o porażce z AC Milan 0:4,ponieważ chcę Go zawsze zapamiętać,jako wspaniałego piłkarza tudzież trenera!Pani Eoren - stokrotne dzięki.Nie ukrywam,że największym moim idolem jest "El Pelus","Dziesiątka",czyli Diego Armando Maradona!Pozdrawiam i dziękuję :)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Don-Corleone
Nie ma takiej możliwości żeby w tym cyklu zabrakło Maradony i kulisów jego odejścia z Barcelony:)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

3

Eoren!
Nie chę kłamać i być tzw.dzieckiem wikepedii.Finał na Wembley w 1992 z Sampdoria Genua,to pamiętam jak przez mgłę.Oczywiście, że bramkę z rzutu wolnego Ronalda Koemana,nie zapomnę nigdy!Wówczas nie było tak dostępu do oglądania spotkań,jak obecnie(internet,cyfra etc.etc.),więc po co kłamać,tym bardziej że trzeba było na rodzinkę zarabiać(saksy) :)A teraz jest po prostu "bosko".Dzięki tej stronie
FC Barcelona czuję się, jakbym był na CN - świątyni futbolu!To nie jest lizusostwo z mojej strony po prostu porównuje to,do moich czasów z młodości.Przepaść jest tak ogromna,że można by rzec "Walka o ogień" - Annauda!Tak na marginesie zapytam?O co chodzi w sztuce malarskiej Jacksona Pollocka?Fakt,film był znakomity,a rola Eda Harrisa wprost genialna!Ale tyle płacić sianka za jego dzieła? :)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

3

Wiem,że Picasso chodził przez cały dzień napruty jak messerschmitt?W takim wypadku to rozumiem jego dzieła :)Ale Pollocka?

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Don-Corleone
:D Moje koty malują podobnie do Pollocka. Kiedyś Forlan (tak, tak ma na imię) umoczył łapę w farbie i przejechał mi nią po obrazie. Efekt był podobny.
Niestety, jako pozostająca w nurcie realizmu, impresjonizmu i surrealizmu - nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

3

Przekaz trafił do mojej świadomości i dziękuję za odpowiedź.A zapytał tylko dlatego, że jest Pani koneserem malarstwa.Przepraszam,że odbiegłem od głównego tematu,czyli Johan Cruyff.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

2

@Pawlak1992: Czasami nie wierzę, że można mieć tak znakomitą pamięć. :)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

10

@Pawlak1992: Sam w to nie wierzę, tym bardziej, iż jestem starym dipsomaniakiem,czyżby alkohol utrwalił mą twórczość artystyczną i pamięć, a nie lecytyna, jprdl - Iksde :)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

2

@Pawlak1992: Ano, to też możliwe. Po prostu zacząłem czytać zaległe artykuły " Barcelona w sepii " i natrafiałem na Twoje komentarze. Niektóre naprawdę robią ogromne wrażenie i podziwiam tak dobrą pamięć. Żeby pamiętać tyle szczegółów sprzed paru lat... :))

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Cieszę się, że pomysł się podoba. Od razu zaznaczę, że nie chciałam pisać skompresowanej biografii, więc oczywiście nie wspominam o wszystkim. Wolałam skupić się faktach najważniejszych, najciekawszych, czasem mniej znanych. W przypadku mniej znanych bohaterów niż Johan możecie liczyć na dokładniejszy rys biograficzny.

A teraz moja prośba o pomoc: podrzucajcie swoich kandydatów do sportretowania w cyklu. O kim chcielibyście przeczytać? Pole do wyboru ogromne: od najdawniejszych czasów po te najnowsze:) Liczę na propozycje.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Amor jeśli się nie mylę to pierwowzór Xaviego i Iniesty więc o nim.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Eoren,myślę,że niezłą kontynuacją cyklu byłoby przybliżenie sylwetki wspomnianego w Twoim artykule Charly'ego Rexacha. Szczerze przyznam,że wiem o nim bardzo niewiele,a zawsze oglądając Crackovię ich duet przyciagał moją uwagę. ;)

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Zgłoszeni kandydaci wpadają na moją listę.
StrangeFruit
Charly to faktycznie świetny pomysł:) Dzięki!

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Ojcem futbolu totalnego nazwał bym raczej Rinusa Michelsa, a Johana prawdopodobnie najwybitniejszym przedstawicielem, niemniej fajny pomysł na
przybliżenie młodym kibicom sylwetek ludzi którzy układali cegiełki pod dzisiejszą Barcelonę, cieszy pierwszy bohater felietonu bo ostatnio wielu ludzi "samozwańczych kibiców Barcelony" wypowiadało się o nim jak o jakimś menelu z pod budki, a to wybitna postać i ten który kładł fundament pod ten styl który oglądamy przez ostatnie lata.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.

0

Mogleś jeszcze coś napisać o reprezentacji Kataloni, której był trenerem.

Odpowiadasz użytkownikowi Pawlak1992.

Czy na pewno chcesz zgłosić komentarz do moderacji?

Dziękujemy za pomoc. Zgłoszenie zostanie podpisane Twoją nazwą użytkownika.