Kilka słów od kibica. Czas płynie nieubłaganie

Geble

18 kwietnia 2014, 17:00

135 komentarzy

Recepta na sukces w piłce nożnej jest bardzo prosta - wystarczy umieścić łaciatą w siatce więcej razy aniżeli przeciwnik. Sposobów jest wiele, wykonawców także. Na przestrzeni lat każdy wypracowywał swoją formułę, a tylko najlepsi i najbardziej wytrwali potrafili utrzymywać się na szczycie dłużej niż rok czy dwa. Barcelona również jest tym klubem, z krótkimi przerwami, ale cały czas w czubie stawki. Jak to jednak zwykle w życiu bywa, wszystko ma swój kres i formuła, która sprawdzała się przez długi czas, powoli zaczyna tracić swój okres ważności i należy rozglądać się za nowymi elementami, które pozwolą przywrócić blask i pozwolić wspiąć się na piłkarski Mount Everest po raz kolejny.

Nie będę się tutaj rozpisywał nad tym, że zespół potrzebuje zmian i dlaczego tak jest, gdyż IceMan i Robertinho doskonale wszystko wyjaśnili. Postaram się skupić nad aspektem czysto sportowym, czyli tym, co widzą wszyscy kibice patrząc w ekran telewizora lub bezpośrednio na swoich ulubieńców z trybun Camp Nou.

Zespół piłkarski jest jak żywy organizm. Do prawidłowego funkcjonowania potrzebna jest dobra kondycja każdego z organów, bez wyjątków. Jeśli jeden element zaczyna szwankować, sypie się cała reszta, bez wyjątków. Nie można cały czas tuszować kiepskiej gry obronnej i udawać, że wszystko funkcjonuje jak należy. Otóż nie, nie funkcjonuje. Nie zmienią tego zapewnienia Martino ani nikogo innego. Na pewno nie zmienił tego transfer Neymara. To była właśnie taka próba zatuszowania braku prawdziwego lidera na newralgicznej pozycji, jaką jest środek obrony. To od solidnego bloku defensywnego rozpoczyna się budowanie prawdziwego piłkarskiego giganta. Klub stracił swojego lidera w momencie gdy problemy zdrowotne zaczęły nękać Puyola. Piqué to nie lider, tym bardziej nie zostanie nim defensywny pomocnik, czyli Mascherano. Dopóty, dopóki w tym klubie nie będzie stabilizacji na tyłach, nie będzie także triumfu w najbardziej elitarnych europejskich rozgrywkach.

Kandydatów na posadę „szefa” obrony jest wielu. Od Mangali zaczynając, na Hummelsie kończąc. Tutaj nie można oszczędzać. To musi być ktoś, kto z miejsca wejdzie do zespołu, zostanie partnerem Piqué i porozstawia resztę towarzystwa po kątach. Nie ma czasu na eksperymenty. Kolejnym problemem jest prawa strona obrony, na której hasa Dani Alves, znany wszystkim jako Diabeł Tasmański, a raczej będący nim kiedyś. Z pamiętnego Daniego „Trzy Płuca” Alvesa zostało chyba już tylko wspomnienie. Nie radzi sobie w obronie, a i w ataku jest coraz mniej pożyteczny. Jest Montoya, który w trakcie kontuzji Brazylijczyka prezentował się zdecydowanie lepiej niż jego starszy kolega. Zostaje kwestia zaufania młodemu Hiszpanowi i sprowadzenie mu równorzędnego rywala. Zakładam, że ważnym piłkarzem do odstrzału, o którym mówił zarząd – jest właśnie Alves.

Następna sprawa to środek pola, który potrzebuje silnego, nieustępliwego zawodnika, który przeciwstawi się wysokiemu pressingowi ze strony rywala. To właśnie tutaj przegrywamy ważne mecze. W środkowej części boiska nasi mali magicy nie mają wsparcia i przegrywają z bardziej rosłymi kolegami po fachu. Nie mają ochroniarza, którym swego czasu był Van Bommel, Touré czy Keita. Czasami trzeba „poskrobać marchewkę” najbardziej zaciekłym przeciwnikom żeby przywrócić ich do pionu. Ten, kto kontroluje środek – ten wygrywa mecze. Xavi młodszy już nie będzie, więc i biegać za rywalami nie może przez 90 minut. Busquets to najszybszy procesor w zespole, ale w słabej obudowie, w starciach z silnymi rywalami stosującymi agresywny pressing bardzo często traci swoje walory. Właśnie dlatego potrzeba kogoś, kto im pomoże, kto zaasekuruje, kto wygra kilka główek i przepchnie kilku rywali. Lista potencjalnych zawodników, którzy potrafią zarówno kapitalnie rozgrywać, a także walczyć w defensywie jest stosunkowo krótka i na jej czele stoi nikt inny jak reprezentacyjny kolega naszego chilijskiego skrzydłowego, Arturo Vidal. To kandydat idealny, ale jego transfer wydaje się skomplikowany i raczej ciężki do realizacji. Nic nie jest jednak niemożliwe.

Na sam koniec zostawiłem kwestię najbardziej sporną, czyli obsadę pozycji wysuniętego napastnika. Czy zespół potrzebuje wzmocnienia w tej części boiska, czy może dalej powinien brnąć w ustawianie tam Messiego? Według mnie nastąpił moment, w którym trzeba coś zmienić i tą najważniejszą zmianą powinien być powrót do gry z typową dziewiątką. Ten zespół największe sukcesy święcił właśnie w momencie gdy żądłem był snajper z krwi i kości. Ktoś, kto odnajdzie się w polu karnym, kto uprzedzi obrońcę, wybiegnie idealnie do podania, ale także ktoś kto w przypadku skomasowanej obrony rywala zrobi użytek z dośrodkowań. Powinien także grać dobrze tyłem do bramki, przytrzymać obrońcę na plecach, dać czas skrzydłowym na wejście za linię obrony. Jest taki jeden kandydat, który spełnia wszystkie opisane przeze mnie kryteria. Co więcej, jest naszym rodakiem. Niestety, on na pewno do nas nie trafi. Uprzedził nas Guardiola, który wie, że jego zespół będzie jeszcze lepszy mając „Lewego” na szpicy. Jeśli miałbym wskazywać kogoś, kto równie dobrze mógłby spełniać taką rolę, mój wybór padłby chyba na Romelu Lukaku, którego w swoim zespole nie chce Mourinho, a na którego nie stać Evertonu, gdzie jest obecnie wypożyczony.

Kierunek „do klubu” mamy już za sobą, przejdźmy więc do tego mniej lubianego. Istotnym aspektem zmian zachodzących w klubie jest sprzedaż piłkarzy, którzy powinni zrobić miejsce nowym nabytkom.

Tak jak wspominałem wcześniej, zarząd zakłada, że z klubem pożegna się jedna ważna postać. Osobiście obstawiam Alvesa. Zawodnik zaczyna otwarcie krytykować kibiców i kwestionować ich zaangażowanie w doping. Raczej mało prawdopodobne jest by ktoś, kto wiąże przyszłość ze swoim klubem odważał się na wejście na ścieżkę wojenna z sympatykami zespołu. Kto jeszcze odejdzie? Na pewno Cuenca, Tello i Afellay, czyli zawodnicy, na których trener praktycznie w ogóle nie stawia. Oczywistym jest także odejście Puyola oraz Valdésa. Mamy już szóstkę. Prawdopodobnie z zespołem pożegna się także Song, który więcej siedzi aniżeli gra, a na pewno nie tego oczekiwał. W jego miejsce „sprowadziłbym” Mascherano, który zostałby zastępcą Busquetsa. Sześć plus jeden daje nam już siedem, czyli pokaźną liczbę transferów „na zewnątrz”. Do zespołu dołącza bramkarz, prawy obrońca, środkowy, obrońca, środkowy pomocnik oraz dziewiątka. Bilans na pierwszy rzut oka wydaje się ujemny, jednak wcale takowy nie jest, gdyż z trójki Cuenca, Tello, Afellay, dwójka z reguły lądowała na trybunach.

W swoim tekście pominąłem kwestię obsady bramki, ponieważ pewnym wydaje się dołączenie do zespołu Ter Stegena, który zastąpi Víctora. Rafinha i Deulofeu to zawodnicy, którzy dla swojego dobra powinni kolejny sezon spędzić na wypożyczeniu. Szczególnie mam tu na myśli brata Thiago, który zanotował ogromny progres i szkoda byłoby go przyhamować włączając do zespołu, w którym o częste występy będzie mu bardzo ciężko. Pomijam także kwestię sankcji nałożonej przez FIFA, ponieważ jestem niemal przekonany, że skończy się na pokiwaniu palcem. Zarówno jedni, jak i drudzy nie pozwolą sobie na tak duże straty, jakimi dla obydwu instytucji byłaby blokada transferowa na Camp Nou.

Czy Martino to odpowiedni trener, który jest w stanie przeprowadzić czystkę w składzie i tchnąć nowego ducha w zespół? Czy może jeszcze sprawić, że po raz kolejny rywale przed wyjściem na murawę będą mieć dodatkowy balast w spodenkach? Może nic nie trzeba zmieniać? Zapraszam do dyskusji!

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Lukaku do Barcy to nieporozumienie. Za male umiejetnosci. Jesli juz, to ten Hiszpan z Juve. Podobny type zawodnika, a technika lepsza. Zreszta, o czym my mowimy. To srodkowi napastnicy, wiec Lionel powie "nay"...

Ciekawy felieton. Zacząłbym od kwestii gdzie leżą problemy Barcy. Wiele czynników wskazuje, że problem leży w zarządzie. Podobno Pep Guardiola odszedł, bo nie dostał zgody na radykalne zmiany w zespole, Johan Cruyff twierdzi, że zespołem nie dowodzi Gerardo Martino tylko zarząd. Patrząc na niekomfortową pozycję Argentyńczyka już w rundzie jesiennej, to może być coś na rzeczy. Jeśli tak faktycznie jest, to poprawy bym się nie spodziewał. Co nam da wymiana trenera skoro nie będzie miał pełnej władzy i możliwości wprowadzenia swojej wizji?...

Jeszcze JdS odejdzie. Ogólnie ciekawy artykuł, jednak nie mogę się zgodzić z tym, że Deulofeu i Rafinha powinni zostać na wypożyczeniu. Rafinha jest bardziej przygotowany do gry w pierwszym zespole niż Sergi Roberto, a Xavi już do wielkiej formy raczej nie wróci. Przyszły sezon to idealny czas dla Alcantary. Co do Deulofeu, wszystko zależy od tego kto zostanie, a kto odejdzie. Tello jest na wylocie, do tego możliwe, że odejdzie Alexis, więc automatycznie robi się miejsce dla Deulofeu.

Dziękuję po raz kolejny redakcji za umożliwienie podzielenia się z wszystkimi moimi spostrzeżeniami. Dziękują również wszystkim za wzięcie udziału w dyskusji. Wszystkie negatywne oraz pozytywne opinie są jak najbardziej wskazane. O to w tym chodzi. Tak jak napisał Bartix09 - niczego nowego się nie dowiedział. To prawda, bo takowe było założenie, o którym pisałem w drugim akapicie, zaraz po wstępie. To jedynie analiza, moje zdanie na temat obecnej dyspozycji zespołu oraz proponowanych zmian. Miała ona zachęcić do dyskusji, co chyba się udało, taką mam przynajmniej nadzieję. Jeszcze raz pozdrawiam i dziękuję za wymianę zdań.

GEBLE !!!

Świetny artykuł naprawdę. Lubie Cie na tym forum jeszcze nigdy się nie zdarzyło abyś pisał jakieś głupoty nie licząc może tematu o zarządzie jak ich broniłeś :p Ale mniejsza z tym... Prawda jest taka, że wszystko to co napisałeś to jest dokładnie to o czym ja tu trąbie od paru ładnych miesięcy :P Mam na myśli temat Xaviego, prawego obrońcy, „9”, Vidala itp. Dlatego według mnie napisałeś 100% prawdy. Nie wiem czy jesteś tego świadomy ale dla 3/4 gimnazjalistów itp. z tej strony zrobiłeś nie świadomie im wode z mózgu. Chodzi oto, że po przeczytaniu twojego artykułu ich wizja o Barcelonie zmieniła się o 180 stopni :P Jedynie z czym się mogę nie zgodzić to z tym, że Mascherano powinien wrócić na swoją nominalną pozycję. Oczywiście tutaj są zdania podzielone i nie można nikogo krytykować tylko uszanować. Na dany moment mi do głowy przychodzi Gabi jako zmiennik dla Sergio. Dobry grajek według mnie. No i jeszcze jeden temat. Mam na myśli Rafinhe. Według mnie powinien po sezonie wrocic do Barcy. Takiego przebojowego młodego piłkarza potrzebujemy i nie wątpliwie by się nam przydał tym bardziej, że są MŚ więc to jak dla mnie idealny moment aby wywalczyć sobie miejsce w składzie. Rafinha według mnie nawet 50% swojego potencjału jeszcze nie pokazał. Moim zdaniem będzie znacznie lepszy...

Pozdrawiam Cie serdecznie! Oby więcej takich ludzi na tym forum jak TYYY!!!

Po co nam Vidal? Geble oglądasz mecze Juve? On zupełnie do nas nie pasuje, a poza tym nurek max

Rafinha to powinien wlasnie grac w przyszlym sezonie wiecej od Xaviego :)

Świetnie napisane. Zgadzam się w każdym zdaniu ,problemem jakże istotnym są niestety pieniądze. Z naszym budżetem transferowym w wysokości 60 mln euro to będzie klapa a nie rewolucja. Co prawda nasz prezydent mówił iż może przekazać na transfery aż 120 milionów euro ale nie chce mi się w to wierzyć.

Bramkarz : Ter Stegen
Prawa obrona : Danilo /Walker/De Sciglio - wszyscy młodzi raczej wysocy i bardzo dobrzy
Środek obrony : Mehdi Benatia / Vertonghen / Hummels /Mangala - jeden z nich mnie bardzo zadowoli ,teoretycznie najłatwiejszy do wyciągniecia jest Mangala ale za 50 mln...
Środek pomocy : Pogba jest niesamowity ale Juve go nie sprzeda tanio ,Vidal według mnie to słaby pomysł. Musi mieć dobre warunki fizycznie i zarazem być kreatywny może Kondogbia. Ale to prawda ,że trzeba kogoś w pomocy silnego.

Napastnik : Jako kibic Evertonu (wierzę w awans do LM) jestem pod wrażeniem Lukaku i on będzie za pare lat najlepszy ,niestety "The Tofees' nie maja kasy by go wykupić z Chelsea to jakieś 20 mln funtów nas może byłoby na to stać. Benteke jest równie świetny ,można by się koło niego pokręcić jak wyleczy kontuzje.

Fajny felieton. Moim skromnym zdaniem błędem był zakup Neymara. Mesii, Neymar, Iniesta, Cesc, Alexis, Pedro taka konstelacja gwiazd może powoduje coraz większą niezdrową rywalizację w zespole, jakieś konflikty w szatni (może). Neymar jest swietnym zawodnikiem ale w pewnym sensie też celebrytą. Zdecydowanie wolał bym Augero, Suareza. A tak (może) zaczeła się rywalizacja Brazylia (Neymar) - Argentyna (Messi). Neymar bardzo chce się pokazać, a Barcelona nie jest klubem w którym trzeba się pokazywać tylko współpracować, być jak rodzina. Osobiście nie mam nic do Neymara. W Brazylii był Bogiem...w Barcelonie nie ma miejsca dla dwóch Bogów bo oczywiscie wiadomo kto nim jest.

dokładnie przydałby się drugi Ibrahimovic taka wieża która gra świetnie tyłem do bramki

konto usunięte

Nie zgodzę się, że Barca odnosił największe sukcesy mając klasyczną dziewiątkę. Guradiola zlikwidował tę pozycję i wstawił na jej miejsce Messiego, który wcześniej grał na prawym skrzydle. Właśnie z Messim jako fałszywą dziewiątką Barcelona wygrała najwięcej i grała najbardziej zabójczy futbol. Guardiola likwidując szpicę pozbawił włodarzy Barcelony zainteresowania napastnikami w ogóle. W końcu skoro jest Messi to Pedro wystarczył. Villa i Sanchez też się świetnie przyjęli. Jednak od czasów Ibrahimovica nie było w ogóle obsadzania tej pozycji. Guradiola zbudował system, który teraz obraca się przeciwko klubowi.

Bramka- Ter Stengen (Juz jest) + Zmiennik Reina
Srodek obrony- Chcialbym Thiago Silve ale troche to nie realne, czyli Hummels jak to w artykule napisane.
Pomocnik co do twardziela to obiecujacy Pogba albo Vidal.
Napastnik- Lubie Aguero ale troche za niski jak mowia o walce w powietrzu.
Moze byc Lukaku albo Benteke jak wyzdrowieje.
Alexis albo Pedro out. (raczej Alexis bo Barca bedzie sie trzymala wychowanka)

Po pierwsze - tu nie będzie żadnej rewolucji, bo nie pozwoli na nią zarząd, bo nie dopuści do tego stanowiska człowieka z jajami, który takich kroków się nie będzie bał.
Po drugie - wątpię że FIFA te sankcje cofnie i nie wiem dlaczego wszyscy są co do tego świecie przekonani ;/

Jeżeli przyjdzie nowy trener to powie, że nigdy nie pracował z tak wspaniałymi piłkarzami, że jest zachwycony itd itp, następnie sprzeda Alvesa, kupi PO i ŚO i na tym się skończy...
Jeżeli Martino zostanie, to może i nastąpi ta rewolucja?

Piłkarz ma grać jak sie mu dobrze płaci, jak nie to niestety nie ma miejsca na sentymenty, idąc tą drogą Alves, Maszcze, Alexis, Tello, Kuenka, Afellay do sprzedania. Jak mam być szczery nie podoba mi sie postawa Xaviego, ale tutaj chyba wystarczy jasno mu dać do zrozumienia że jest on ZMIENNIKIEM Cesca - nie odwrotnie. I teraz czysta fikcja, marzenie - cokolwiek. Po za budową obrony uważam że atak potrzebuje zastrzyku, zastrzyku którym (jeszcze?) nie jest Neymar. A zastrzyk może być możliwy (choć mało) po sprzedaniu Alexisów i innych Rodrigezów. Zastrzyk ma na imię Luis i jest najlepszym napastkiem na świecie. Amen. Wracam do fify, dostaniemy pewnie kudłatego drewniaka na którego napalony jest zarząd (Luiz prawie jak Luis, nie?! xd) i jakiegoś nowego, marionetkowatego trenerzynę - który choćby miał pomysł to zarząd mu go z głowy wybije. Chyba że będzie to Klopp - wtedy to on ich wybije.

Gadacie o transferach jak jeszcze nie wie nikt czy FIFA zdejmie sankcje z Barcelony ..... Tak gadacie , gadacie , a tu moze nic z tego nie wyjsc . Ale wierze w to ze zdejma sankcje , a wtedy bym chcial :
Na Bramke : Ter Stegen (10-15 mln)i (skoro Pintu rowniez odchodzi ) Courtios (ok. 30-35 mln.) , a jezeli Belg za drogi to kogos z wiekszym doswiadczeniem - Handanovic (ok . 14 mln )
Stoperzy (2) : D.Luiz (ok 35 mln.) i Hummels (ok 20-25 mln )
PO : Moznaby dac szanse Montoi??? A jezeli treba sciagnac to bylby problem , ale (na serio ) podkreslam MOIM ZDANIEM moznaby sciagnac Piszczka (ok 15 mln. )
Na SP trzeba walecznego i kreatywnego czlowieka , grajacego zespolowo : Koke (30-40 mln ) / Vidal ( wart mym zdaniem z 40 mln , ale zubi i tak by sie utargowal na 60 mln )
SPO , czyli ten kreatywny : David Silva (ok 40-50 mln . Ogladam mecze City i widze jego wklad w zespol , ze bez niego maja problemy z np. Sunderlandem , a z nim potrafia rozgromic Totteenham czy Manchester United )./ Reus ( 35 mln.)

Na atak zas mozna , a wlasciwie powinno sie sprowadzic wysokiego , dobrze grajacego glowa napastnika .
Okazyjnie mozna kupic Dembe Ba ( max . 15 mln ) Szybki , dobre warunki fizyczne , a w ekipie Mourinho sie marnuje .
Albo tez sepa , ktorego , jak bylo widac w meczach Barcy brakowalo
Mario Gomez ( 20-25 mln ) On potrafi sepic i pokazywal to nie raz w Bayernie

Bardzo dobry artykuł, zgadzam się z wszystkimi zaproponowanymi transferami.

Pep przewidział ten scenariusz już 2 lata temu, chciał radykalnych zmian zanim się wszystko posypie. Guardiola wróć.

Chciałbym transfery :
- Thiago Silva(40mln)
Suarez 60mln/ lukaku
Mangala 25mln
no i bramkarze i zmiana trenera

Autor newsatroche się chyba zamieszał, bo bilansując zawodników o których mowa w feliertonie (zakupy - sprzedaże) wyjedzie, że Barca w sierpniu miałaby w pomocy na 3 pozycje: Xavi, Iniesta, Cesc, Busquets, Mascherano, Vidal, Sergi Roberto - 7 zawodników. Co mecz dwóch z nich musiałoby siedzieć na trybunach, może SB jeszcze z jeden sezon by sie na to godził, ale kto jeszcze z pozostałych zawodników?

Szczerze mówiąc chętnie pozbyłbym się Pique gdyby nie to że na ten moment i tak jest najlepszy w naszej defensywie. Jednak mimo tego nie imponuje mi już tak formą jak chociażby w sezonie 10/11. Tak więc Pique moim zdaniem mimo wszystko powinien jednak zostać. Pozbyłbym się za to Mascherano, który jest już po 30-stce a i formą nie imponuje. Bartra - uczeń Puyola jak o nim mówią jest najbardziej przyszłościowym zawodnikiem barcelońskiej defensywy, jego nie ruszamy.
Sprowadziłbym za to z Barcy B kogoś z dwójki Bagnack, Sergi Gomez i dwóch porządnych defensorów-liderów spoza klubu.
Z Bocznych defensorów pozbyłbym się tylko Alvesa, postawił na Montoyę i sprowadził mu równorzędnego rywala.
Jeśli chodzi o środek pola to najmniej ingerowałbym w tę formację a jeśli już miałbym sprowadzić tego "silnego, nieustępliwego zawodnika" to tylko w miejsce Songa.
Atak to najbardziej sporna kwestia którą można rozwiązać na wiele sposobów. wszystko przez ilość zawodników jaką posiada Barca: Afellay, Cuenca, Tello, Pedro, Sanchez, Neymar, Messi, Deulofeu, Bojan. W tej kwestii do powiedzenia mam tylko tyle że na pewno kogoś trzeba sprzedać a co do zakupów jest to kwestia w której nie mam zdania

Zmiana trenera na pewno by się przydała dlatego że Barca potrzebuje trenera, który nie będzie się bał np. wystawić w wyjściowej 11 Alexisa w meczu z Realem albo Pedro, trenera który będzie stał i przez 90 minut będzie motywował drużynę a nie patrzył się w murawę. Jednak prawda jest taka że to nie trener jest tutaj głównym problemem a piłkarze. Trener nie wyjdzie i nie będzie za nich biegał ani strzelał goli. Piłkarzom brakuje serca do walki po za tym są w składzie piłkarze, którzy często popełniają dziecinne błędy np.Mascherano ale nic dziwnego skoro to defensywny pomocnik a gra na środku obrony. Odejdzie prawdopodobnie Valdes i Pinto więc muszą kupić 2 bramkarzy. Słabo gra Alves więc muszą kupić prawego obrońcę, który szybko się wgra do 1 składu. Montoya jest dobrym obrońcą więc powinien zostać. Muszą kupić środkowego obrońcę, który jest silny fizycznie i przede wszystkim nie popełnia takich błędów przy stałych fragmentach gry. Takim kimś jest Eliaquim Mangala z Fc Porto, który ma świetne warunki (Mierzy 187 cm wzrostu, waży 74 kg) i większość swoich bramek strzela głową. Jest co najważniejsze młodym piłkarzem bo ma dopiero 23 lata i chyba byłby tańszą opcją niż np.Luiz czy Hummels o których się dużo mówi. Lewa obrona radzi sobię dobrze, Alba gra dobrze i Adriano także nie zawodzi. Zmiennikiem Busquetsa powinien został wspomniany Mascherano. Kolejny transfer to zastępca Xaviego, który jest bez 2 zdań legendą tego klubu ale ma już swoje lata i wiecznie grać nie będzie a Sergi Roberto nie przekonuje. Napastników jest bardzo dużo ale przydał by się piłkarz który także będzie potrafił wygrać pojedynek główkowy. Jeśli chodzi o sprzedaż to w 1 kolejności ustawił bym Alvesa, Songa oraz tych którzy nie dostają wogóle szans na grę. Podsumowując wypadałoby kupić co najmniej 5 piłkarzy.

Jeśli wygramy ligę, to nic się nie zmieni. W najlepszym wypadku kupimy bramkarzy i średniego stopera. Członkowie zarządu będą przekonywać, że jesteśmy najlepszym klubem świata, ta drużyna ma wielką przyszłość przed sobą... Czas na zmiany i to radykalne, bo za kilka lat skończymy jak Milan. Dlatego mam nadzieję, że nic nie wygramy w tym sezonie i zarząd dokona odpowiednich transferów i zmieni trenera, który musi posiadać autorytet, doświadczenie i dużą odwagę.

Alvesa jak najbardziej trzeba pożegnać. To nie jest pierwszy sezon, gdy jego praca jest dość mierna.
Tello powinien pożegnać się z Barca dla własnego dobra. Przypominam sobie kilka dobrych momentów z jego udziałem i naprawdę szkoda by było zmarnować jego talentu.
Można by było grać z typowa 9 tylko żeby potem nie zaczęła się fala krytyki, jak choćby w momencie gdy Barca przestała mieć przewagę w utrzymywaniu się przy piłce. Potrzebujemy zmian w taktyce i mam nadzieję że znajdzie się ktoś kto się za to weźmie.

Zawsze chciałem u nas na 9tce RVP ale to tylko marzenia...

popuszczając wodze fantazji:)
-Costa - mamy za 'dobry' skład i trzeba nam 'złego chłopca',a ten jest genialny w tym co robi i ponoć wyceniają go na zaledwie 42 mln
-Reus - genialny pomocnik/skrzydłowy i tylko 35 mln w klauzuli...
-odchodzi Tello i Alexis/Pedro

-na ŚP(opcjonalnie) tylko jakiś walczak-wiadomo Vidal,Koke
-odchodzi Song ,a S.R. na wypożyczenie

-ŚO - bardzo podobają mi się postępy Bartry,więc ciężko mi go stopować,ale chciałbym 2 nowych zawodników koniecznie świetnie grających głową(Hummels,Benatia,Fazio) i nie płaczących przy rotacjach
-PO - wiadomo,ze Alves odejdzie,ale nie mam pojęcia kto za niego,bo z kandydatów to tylko Nioma widziałem w akcji
-odchodzi Dani,Masche (ew. przesunięcie na DM),Puyol

i najważniejsze - zmiana trenera - tu oczywiście Klopp,ew.może Heynckes powróci z emerytury:),bo reszta to strzały w ciemno.

Pep wróć !!!!!

To już chyba najwyższy czas na rewolucje/ewolucję. Spóźnioną o 2 lata. Wiedział Pep że takowa jest potrzebna, szkoda że zarząd tego nie zrozumiał. Gdyby wtedy pozwolono Guardioli ją wykonać, może dziś święcili byśmy kolejny wspaniały sezon? To już mało istotne. Tak naprawdę sezon 2011/2012 to ostatni sezon z piękną grą(Tiki Taką), ale już bez świetnych wyników. Jednak wtedy można było to zrzucić na brak szczęścia z Chelsea. Dziś Barcelona po prostu nie zasłużyła na nic.
Jeśli chodzi o zmiany. Bramka to już sprawa załatwiona. Jeśli chodzi o ŚO to rzeczywiście potrzeba lidera. Do pary z Pique widziałbym Hummelsa lub Kompany'ego. Jako zmiennika Bartrę. Sprzedałbym Alvesa i postawił na Montoye. Do tego można kupić jakiegoś doświadczonego PO, może być tani np. z La Liga, ale nie jest to konieczne. Zawsze zostaje szkółka + Adriano. Alves to ktoś kto był wielki podczas ery Guardioli, był najlepszym bocznym obrońcą świata, ale od 2 lat gra słabo. Stracił pomysł na grę, kreatywność i tą współpracę z Leo. Dziś to już tylko te bezsensowne wrzutki. Jeśli chodzi o pomoc to sprzedałbym Songa i przesunął w jego miejsce Mascherano. Myślę że należy kupić Vidal'a, ewentualnie Gundogan'a. No chyba że udałoby się za niską cenę namówić MC i Toure do powrotu :D Jeśli pojawiłaby się takowa oferta to rozważyłbym sprzedaż Fabregasa. On moim zdaniem nigdy nie będzie kimś w rodzaju Xaviego lub Iniesty. Jeśli Cesc zostałby sprzedany w jego miejsce powinien wejść Rafinha. W ataku graczy podstawowych bym nie sprzedawał. Czy należy kogoś kupić? Można spróbować z "9", ale najlepiej nie ryzykować z bardzo drogimi transferami. Myślę że jeśli "9" to do 20 milionów euro maksymalnie. Lukaku jak najbardziej, chociaż CFC może chcieć więcej.

1. Alexis nie uczestniczył w dekoracji podczas finału CdR. Miało to być efektem kłótni z Martino. Alexis był zapewniany, że zagra w tym meczu. Po spotkaniu miał nazwać trenera tchórzem i trzasnąć drzwiami szatni.
2. O kontrakcie z firmą Lupo (wartym 1,5 miliona euro rocznie) miał myśleć Neymar pięciokrotnie eksponując bieliznę w czasie meczu na Vicente Calderon.....


Ciekawe

1.Rafinha absolutnie musi wrócić i grać. Walecznością, dryblingiem, ruchliwością bije Cesca na głowę.

2.Jeśli przychodzi 9tka to ktoś musi odejść. Już teraz Alexis i Pedro prawie nie grają a jak będzie jeszcze 9tka to już w ogóle nie pograją.

3. pkt 1 rodzi kolejny problem. Xavi,Cesc,Iniesta,Rafinha + "Vidal" to zdecydowanie za dużo. Vidal to najbardziej ofensywny pomocnik w Juve. Nie do końca widzę w nim nastepce Xaviego....od rozgrywania w Juve jest P.P, pirlo czy nawet Marchisio.
Wiadomo że urodzonym nastepcą Xaviego jest P.P ale tutaj nie ma żadnych szans na transfer....

Myślę że to powinna być ewolucja w trybie lekko przyśpieszony ale mimo wszystko ewolucja a nie rewolucja. Ja w tym sezonie odpuścił bym środek pola. Rafinha w zupełności wystarczy i będzie 4 graczy na 2 pozycje co moim zdaniem i tak jest o 1 za dużo. Zwłaszcza że 3 z nich ma typowo ofensywni gracze. Ale w sumie gdyby nasz DM koncentrował się głownie na obronie, a z tyłu ZAWSZE było by 3 obrońców to czy trzeba mieć w składzie 6stke ?

Uważam że Barca już dawno powinna przejśc na system gry z 3 ŚO gdy atakujemy i 4 obrońców gdy przeciwnik atakuje atakiem pozycyjnym. Gra z fałszywym prawo skrzydłowym którym powinien być MArtin. Z tyłu 2 wysokich Obrońców plus piekielnie szybki Alba który ma zakaz przekraczania połowy boiska...

Co do samych nazwisk to Obrońca - Benatia lub Hummels.
Napastnik - Jeśli do gry w 1 11stce to Costa to absolutny killer. Atak Neymar - Costa - MEssi to było by zabójstwo. Lukaku również dobry gracz ale bez takiej techniki. Jeśli miałby to być ktoś do rotacji komu ławka czasem by nie przeszkadzała to Dzeko idealny kandydat...
Na prawą strone do rotacji z MArtinem gracz Granady - Nyom. Oglądałem go z Realem i z nami. W obronie istna rewelacja a kostował by grosze. W dodatku 188cm wzr i zawsze w razie potrzeby może grać na środku....




jeśli chodzi o środkowego obrońce postawił bym na hummelsa mirande albo ivanovica, prawy to już wspomniany ivanovic ale też widziałbym zabalete. Srodkowego pomocnika to wolał bym Pogbe niż Vidala ale on Ramires czy Rakitic też mi pasują. Na szpicy postawił bym Lukaku Coste Mandzukica albo Griezmana(może też grać na skrzydle) włączyłbym kilku piłkarzy z rezerw to pierwszego składu może dać jeszcze wrócić Deulofeu i Rafinhi zmienić trenera i może znów zaczniemy wygrywać lm

Jeśli teraz Barca źle trafi z transferami, to może się wykrwawić. Od kilku okienek duże pieniądze szły na Fabregasa, Ville, Neymara, Sancheza, Albe, Mascherano, Songa, Ibre, Chygryńskiego. Prawda jest taka, że worek z pieniędzmi kiedyś się kończy nawet dla tuzów, chyba że to kluby "szejkowskie". Barca zaczęła coraz skrupulatniej liczyć kasę na zakupy w ostatnim czasie, a transfer Neymara miał być zatuszowany. To świadczy o jednym. Sprzedaż? Song nie za więcej niż 12mln po dwóch tragicznych sezonach. To i tak duża suma, ale nazwisko ma dobre, piłkarz z niego bdb ale nie dla tego stylu, on potrafi kasować, czyli ma to czego wymaga Geble w środku pola, ale tutaj wymaga się idealnej gry piłką i kreatywności na pozycji DP, a Kameruńczyk tego nie posiada. Alves drogi nie będzie bo stary i wypalony. Affelay, Tello, Cuenca grosze. Sam transfer obrońcy pochłonie 2x tyle co Barca zyska na tegorocznej sprzedaży.

powiem tak jeżeli rewolucja to rewolucja. Po pierwsze największy chajs powinien iść na napastnika i środkowego obrońce a prawda jest taka ze trzeba kupic dwóch . Lukaku ? nie najgorszy transfer ale ja zrobiłbym wszystko żeby kupić Diego Coste!!! co do środka obrony Mangala, Hummels ( broń Boże nie Luzia) i Benatie. jeśli chodzi o obronę prawą hm może powalczyć o Danilo ? do końca Montoya mnie nie przekonuje. środek pomocy hm dla mnie są tylko dwa wyjścia Kroos lub Koke i tyle skrzydła sprzedarz Pedro i jezeli kosztowałby okolo 20 mln to dalbym 35 za reusa i skrzydowych mamy dobrych 4. z wypożyczeń hm Rafinha wraca Gerrarda na rok bym zostawił. Prawda jest tez niestety taka że najbardziej potrzebujemy trenera z Jajami i siłą przebicia i respectem . Koszty zawdoników duże ale jezeli chce się coś osiągnąć trzeba wydać. 5 zawodnikó powinno pójść a i ze sprzedarzy tego wszystkiego no te 60 mln powinno wpaść jezeli nie bedą bawić się w Caritas!

Ja Rafinhę widziałbym już w pierwszym zespole od kolejnego sezonu, jeśli tylko ogarnięty trener by na niego postawił. To jest gracz, który na bank wniósłby świeżość do drugiej linii.

Ja się zgadzam. Na bramke ter Stegen, w obronie widziałbym najbardziej Hummelsa, uważam, że Barca powinna wyłożyć za niego te 30, 40 mln, a nie bawić się z Thiago Silvą. Ewentualnie David Luzi... . Na prawej obronie też dałbym szanse Montoyi. Kilka razy ratował nam dupe z Grenadą. Do pomocy łatwiej chyba było by ściągnąć Gundogana, ale Vidal też byłby idealny. W ataku, co do 9 mam wątpliwości...może Mandżukić?, według mnie Bojan byłby chyba najlepszą 9, ale go zepsuliśmy... . A rezte dziur pouzupełniać canteranos.

moje zdanie jest takie z klubem powinni rozstać następujący gracze
Alves Marszczerano Adriano Song S.Roberto Dos Santos Cuenca, Tello, Afellay
natomiast
Glen Johnson\ Bacary Sagna PO Jeremy Mathieu ŚO\LO taki ala Abi tylko troche słabszy:) João Miranda ŚO Ivan Rakitic ŚP Toni Kross(marzenie) ŚPD Mario Mandzukic ŚN takich piłkarzy bym kupił .jeśli dalej bedziemy sobie mówić że wszystko ok i liczyć na leniwego ostatnio Messiego to kolejny sezon bedzie "psu w dupe"
no i trener ktoś z 2 Valverde\ Frank de Boer

Pique jest świetnym obrońcą, ale najlepiej radzi sobie gdy ma obok siebie kogoś kto go poustawia- razem z Puyolem byli nie do przejścia, z Masche nie jest już tak dobrze i nie jest to tylko wina tego drugiego. Bartra świetnie nadaje się do roli żelaznego zmiennika, ale potrzebujemy obrońcy światowej klasy- prawdziwego lidera obrony- takie moje zdanie. Co do 9tki czas najwyższy przesunąć Leo z powrotem na skrzydło a ściągnąć wysokiego dobrze grającego głową snajpera, który potrafi się utrzymać przy piłce- tak jak autor zauważył- w przypadku autobusu przeciwnika, da nam to pewną różnorodność w ataku. Zgadzam się również, że Lewy byłby idealnym kandydatem, no ale cóż- trzeba szukać gdzie indziej.

Nie zgodzę się, że Pique nie stać na bycie liderem... facet ma jaja, nie raz urządzał pyskówki i grał twardo, kocha ten klub, jest silny fizycznie, oczywiście nie mówię, że to naturalny lider, jednak nie skreślałbym go z tej roli tak pochopnie, aczkolwiek zgadzam się, że na środek obrony musi trafić dwóch zawodników. Jeden z nich to ma być predator, a drugi może być trochę "słabszy"... albo neich będzie, że tańszy.

Środek pola... zastanawiające jest to, że skreślany przez wszystkich Xavi miał ten sezon bodaj najrówniejszy ze wszystkich pomocników. Raz było super, innym razem średnio, ale zawsze na jakimś tam poziomie, z kolei pozostała trójka, nie wliczając Roberto baaaardzo falowała. Vidal byłby fajnym wzmocnieniem i dalej nie mogę przeboleć odejścia Toure. Wielokrotnie pisałem, że Busqets - choć genialny - jest za słaby. Został stłamszony w każdym meczu, w którym przeciwnik stawiał siłowe warunki. W każdym.

Co do szpicy... marzeniem jest Diego Costa... za dużo grzecznych chłopców jest w Barcelonie. Przydałby się Neymarowi ktoś do pomocy, kto szarpnie, plunie, a jak trzeba, to i z bani przyłoży. Przeciwnik ma czuć respekt, a nie kopać nas bez końca.

Czy formuła z Leo na szpicy się wyczerpała? W sytuacji, gdy stoi na boisku i ma mecz oraz wynik w dupie na pewno. Czy wtedy, gdy wymienia się pozycjami z Neymarem czy Pedro? Niekoniecznie.

Out? Wszystko zostało powiedziane.

Trener? Nie wiem... byłem zachwycony przez długi czas. Zmiana stylu, poświęcenie Messiego ksoztem wyniku, posadzenie go na ławie, rotacje, było super... aż Tata zdziadział... po prostu zdziadział i wystawiał asekuracyjne, a tym samem beznadziejne składy. Czy teraz miałby odwagę zrobić rewolucję? Śmiem wątpić.

Pozdrawiam

Owszem, potrzebujemy wzmocnień, jednak potrzebujemy także trochę świerzości w drużynie. Chciałabym, aby prócz przeprowadzenia niezbędnych nam transferów, trener stopniowo wprowadzał młodych, którzy mają chęci, ambincje i umiejętności, które warto byłoby pomóc im rozwinąć. Barcelona ma świetną szkólkę, w której zawsze znajdzie się jakiś nieoszlifowany diament i to zapewne nie jeden. Jeśli ciągle będziemy grać tymi samymi zawodnikami, to mimo iż darzę ich wielkim szacunkiem lada moment , a zamias piłkarzy, zobaczymy dziadków na boisku.

Najbardziej jest mi szkoda Tello, bo widać, że chłopak ma dużą ochotę do gry, ale niestety nikt mu nie daje zagrać. Posiada duuże przyspieszenie, a i strzelać brameczki też potrafi, więc czemu by nie stawiać na niego? Ach, no tak, przecież jest Neymar. Neymar, który coraz bardziej drażni swoją grą. Jeszcze będziemy z żalem patrzeć na niego, jak rozwija się w innym klubie. Chociaż jeszcze do końca będę miała nadzieję, że zostanie tutaj.

Barca ciągnęła na oparach tego co zbudował Pep. W zasadzie mogę nawet powiedzieć, że graliby podobnie również bez trenera. Przyjście kolejnych szkoleniowców nie wnosiło nic konkretnego do drużyny. Piłkarze muszą odzyskać chęć i radość z gry, motywację do dalszej walki o sukcesy. Zmiany wiążą się z transferami. I moim zdaniem sankcje nałożone przez FIFA nie będą stanowić problemu ponieważ zostaną one cofnięte. Ucierpiałyby na tym obydwie strony ponosząc koszty finansowe, na które nie chcą być narażone. Wiadomo, że z drużyną pożegna się Valdes, a bardzo możliwe, że Pinto też. Tutaj nie ma wątpliwości - niezbędne jest przyjście dwóch solidnych bramkarzy. Puyol odchodzi po wielu latach oddawania serca za bordowo-granatową koszulkę. Osobiście sądzę, że jest to piękna decyzja pokazująca, że klub jest ważniejszy - Kapitan wiedząc, że nie może już pomóc staje się jedynie przeszkodą. Ściągnięcie stopera jest konieczne również ze względu na słabą formę Mascherano. Dani Alves też nie prezentuje wymaganego poziomu. Jego wrzutki i straty wołają o pomstę do Nieba. Środek pola niestety również należy wzmocnić. Tak jak wspomniał autor tekstu niezbędny jest silny "przecinak", a nie kolejny karzełek do tiki-taki, która nie daje już tyle co za pięknych czasów Pep Teamu. Co do ataku - być może ograniczenie roli Leo w drużynie przyniesie pozytywny skutek jak widoczne to było podczas kontuzji Argentyńczyka. Może klasyczna dziewiątka byłaby ratunkiem dla słabej formy strzeleckiej? Wysoki, silny i potrafiący grać głową. Lis pola karnego, któremu wystarczy pół sytuacji, aby zmienić wynik. I na koniec - uważam, że trener musi być motywować graczy, żyć meczem, ale również mieć ogromną wiedzę o taktyce, aby móc zaskoczyć przeciwnika. Marzy mi się Klopp, ale to plan ciężki w realizacji.

[Zobacz link: http://www.youtube.com/watch?v=LpP9NkiqIbs]
musielibyśmy znaleźć kogoś chcoć troche podobnego do niego żeby wkońcu był spokuj w tej obronie
puyol to gracz który gryzł muraw po to by bronić naszej bramki, to on popędzał zawodników to zapierdzielania na boisku szkoda że tacy gracze nie mogą grać wiecznie :( ale co zrobić dzięki za wszystko puyol

Czy Martino to odpowiedni człowiek do przeprowadzenia reformy w składzie? Oczywiście, że tak! Czy zarząd wraz z wszech lubiabym pieszczotliwie nazywanym Zubim na to pozwoli? [...] Raczej śmiem w to wątpić. Jeżeli klub zostawi wolną ręke dla ludzi mających pojęcie o piłce i pozwoli im na wprowadzenie swojego pomysłu to będzie w tym klubie dobrze. Dość życia z przekonaniem, że Barcelona to piłkarskie eldorado czas wziąść się do roboty i przywrócić nie tak dawny blask dla klubu.

ter stegen alaba mangala hummels alba sergio iniesta koke reus messi neymar +bojan masip bartra pique aguero bartra montoya adriano javier cesc xavi alexis pedro Dziekuje,dobranoc ;)

Nawet jak nie będzie sankcji...








to kupimy bramkarza i może obrońcę

Boje sie, ze Tata (lub moze jakis inny trener) nie bedzie miał jaj ,aby zrobic rewolucje w skladzie . Tutaj nie trzeba kosmetycznych zmian , tylko rewolucji . Sprowadzic na kazda z czterech rozycji wartosciowego zawodnika . Niestety mam przeczucie,ze zarzad poskapi pieniedzy , a Leo i tak dostanie nowy kontrakt :(

Po pierwsze to trzeba zabrać władzę nad transferami Zubizarrecie i przekazać w ręce nowego trenera. Swego czasu Mourinho przychodząc do Realu zagwarantował sobie taki zapis w kontrakcie i odebrał wpływy Jorge Valdano. Nasz sympatyczny Zubi nie jest w stanie dokonać odpowiednich wzmocnień, jestem tego pewien. To widać po jego wypowiedziach, że nie jest świadom problemów trawiących Barcelonę.

1.Mangala/Hummels
2.Danilo
3.Vidal/Pogba...
4.Lukaku/Jovetic

ja mysle ze tu potrzeba kilka zmian w zespole mam na myśli zmiennika Xavigo, który byłby idealnym jego zastępcą i napewno powinien odejść Tata Martino

Rafinha na wypożyczenie? Wolne żarty! Potrzeba nam kogos kto od razy wejdzie do walki z iniesta i Cesciem ten pierwszy jest magikiem ale widać po tym sezonie ze nie zawsze ma formę drugi po raz kolejny w drugie rundzie nie istnieje. Xavi juz tak często grać nie moze. Rafinha przyda nam sie bardzo do rotacji wprowadzi cos nowego.

Gangrena dotknęła tą drużynę w całóści,nie tylko zawodników.Całej ekipie rządzącej tą wielką drużyną powinno się podziekować.Ta jak kolega napisał jeden trybik nie działa i psuje się całe koło,jednym z trybików jest zarząd i po cześci to Oni nasypali piasku w koło zamachowe.Roszady personalne są konieczne i tu każdy ma swoje typy,obawiam się jednak że sprawę znów sprytnie zapudrujemy i rewolucji niet.Ryba psuje się od głowy,pasuje jak ulał

hmm, a ja myślę, że Spadek formy barcy w ostatnich sezonach to wina małej rotacji składu... Martino jak i Tito nie mieszali zbytnio składem, dlatego w najważniejszym momencie- czyli w końcówce znów Barcelonie zabrakło sił... Do tego kontuzje- trzeba wstawiać mało ogranych zawodników, a jak wiadomo tacy nie rozumieją się z naszym MAgikiem Iniestą :/ . forma Cesca ? to samo co sezon temu, początek super a później zgasł, Messi ? odnosze wrażenie że nie daje z siebie wszystkiego no a zespół wygląda bez niego o wiele lepiej. Pierwszy zespół nie liczy 15 zawodników a 24...

Ter Stegen, Danilo, Pique, Chiellini, Alba, Busquets, Cesc, Iniesta. Neymar, Messi, Reus
Ławka: Masip, Montoya, Bartra, Halilović, Roberto, Alexis, Pedro
Skład marzenie

Jeszcze zapomniałem dodać jednej kwestii. Jeśli FIFA mimo wszystko podtrzyma zakaz to co? No moim zdaniem jeśli chodzi o sprzedaż to nic nie zmienia. No może Songa by trzeba było zostawić. Alves i tak nic już nie daje, więc lepiej stawiać na Montoye i wziąć jakiegoś młodego - dawać mu się ogrywać. Mimo wszystko trzeba będzie to samo zrobić z ŚO. Wziąć na siłę jakiegoś i dawać mu raz na jakiś czas grać. W przodzie nic się nie zmienia. I atak i pomoc moim zdaniem przy odpowiedniej rotacji powinna grać świetnie, co pokazała 1sza część sezonu.

EDIT:Jeszcze jedna kwestia: po cholerę teraz przyszedł Neymar? Niby coś dał, ale jakieś 80% bramek jakie strzelił to by i Alexis wykorzystał. Dodatkowo fatalnie traci piłki w newralgicznych miejscach, mecze z ManC czy drugi mecz z Realem w lidze są tego najlepszymi przykładami. Te mecze też pokazują, jak chce się popisywać, za długo trzyma piłkę.... i nic z tego. Trzeba mu jednak oddać, że miał kilka asyst fantastycznych. Ale czy to jest tyle wart ile za niego dali? Dodając problemy prawne jakie teraz ma Barca na pewno było warto? Nie lepiej by było za te pieniądze kupić obrońców? Pedro i Alexis nie są takimi ofiarami losu, żeby niczego nie zrobić przy świetnej grze obronnej. Pewnie i mniej by narobili, ale wolałbym zero z tyłu.

konto usunięte

Będzie jeden problem bo gdy podczas następnego sezonu Barca (nie daj Boże) nic nie wygra to co,kolejny nowy trener? Według mnie klubowi brakuje stabilizacji, w dwa sezony Barce prowadziło już trzech trenerów:Tito,Roura,Tata.

Fajny tekst Geble, zgadzam się ze zdecydowaną większością, mam jednak odmienne zdanie co do Rafinhi. Ja chciałbym tego chłopaka zobaczyć z powrotem w Barcelonie, już jako pełnoprawnego gracza pierwszej drużyny. A pożegnałbym... Xaviego. Uwielbiam tego gościa, jest naszą legendą i nadal wielkim piłkarzem, ale jeśli chcemy przeprowadzić rewolucję to róbmy to zdecydowanie. Co do Deulofeu się zgadzam, niech chłopak zagra jeszcze sezon na wypożyczeniu. Jakoś nadal nie jestem przekonany do głowy tego chłopaka, musi jeszcze dojrzeć by wrócić do Barcy i grać regularnie w pierwszej drużynie.

Zmian trenera? Koniecznie! Tu trzeba kogoś, kto nie tylko walnie pięścią w stół, ale także pasjonata piłki. Najlepszym wyborem byłby chyba Klop, ale jeśli nie to są jeszcze Martinez (Everton), Pochettino (Southampton) czy Emery (Sevilla).
Na środek obrony ktoś doświadczony (Ivanović - marzenie) + młody, ale z La Liga. Tutaj mogą się wypowiedzieć pasjonaci.
Do pomocy przydał by się Vidal, ale pewnie łatwiej będzie wyciągnąć Pogbę. poza tym przydał by się taki Pjanić bądź inny młody i kreatywny
Do ataku przydał by się taki Aguero, ale raczej nierealne. Jeśli nie to Muller bądź Mandzukić, bo pewnie ktoś będzie miał w Bayernie problem.

Moze postarac się o Suareza z Liverpoolu?

Warto zauważyć, że wszyscy którzy w Twoim felietonie mieliby być naszymi nabytkami mają jedną wspólną cechę : waleczność. Brzmi znajomo? Tak, to jest cecha której najbardziej brakuje obecnej drużynie Barcelony, pełnej obżartych sukcesami książąt. Te wszystkie problemy i wnioski wzajemnie się przenikają we wspólnych punktach i to wszystko jest tak oczywiste, że jeśli Zarząd nie przeprowadzi zmian o których napisałeś to już będę pewien na 100% że Barca to dla nich tylko i wyłącznie źródło zarobku.

Jakby sprzedać Songa, to potrzebny jeszcze 1 stoper. Pique, Bartra i 2 nowych na obronie plus Masche i Busquets jako defensywni pomocnicy.

Ja bym się zastanowił co się dzieje z Barcą w 2gie części sezonu? W poprzednim było identycznie. Rekordy i wspaniałe wyniki w 1 części a w 2giej części sezonu już dogorywając jakoś się zdobyło te mistrzostwo. W tym będzie trudniej.

Co do transferów to na pewno Alves do widzenia. Jeśli przyszedłby klasowy ŚO to Song również. Nie ma co tu siedzieć na ławce, a grać potrafi(do stylu Barcy nie pasuje). Oczywiście jeszcze BR i ŚN. Napastnika mieliśmy: Villa. I pokazuje w Atletico, że wciąż jest bardzo dobrym(faktycznie już nie najlepszym ale jednak) ŚN. Lukaku to byłaby bardzo ciekawa opcja.

Prawie się zgadzam jeśli chodzi o sprzedaż. Zostawiłbym Tello, bo potrafi jeszcze coś ze słabszymi rywalami zagrać. Nie sądzę by ŚP był potrzebny. Xavi i Iniesta powinni mieć za zmienników Cesca i S.Roberto, za Busiego dobrze by wchodził Mascherano. W ataku przy ewentualnym transferze ŚN byśmy mieli 6 do gry. 3 podstawowych, np. Neymar, ŚN, Messi i 3 rezerwowych: Tello, Alexis, Pedro. Alexis grał w Udinese tuż za plecami ŚN, więc można by spróbować.

Trenera bym zostawił.