Okiem kibica: Transfery Barcelony

Redakcja

7 listopada 2014, 09:00

145 komentarzy

Z przyjemnością, w ramach nowego interaktywnego działu „Okiem kibica", prezentujemy na łamach FCBarca.com pierwszy tekst naszego Czytelnika LOL LOL. Zapraszamy do czytania, komentowania i dzielenia się swoimi opiniami. 

Okienko transferowe już dawno za nami, dopiero teraz można się jednak przekonać, czy oczekiwania dotyczące konkretnych zawodników sprawdziły się. W końcu nie zawsze potencjalnie słabszy piłkarz gra gorzej od zawodnika zakupionego jako niekwestionowana gwiazda.

Odszedł Víctor Valdés i było to jedno z najsmutniejszych pożegnań tego lata. Przed meczem z Celtą Vigo nikt nie spodziewał się, że to jego ostatnie spotkanie w barwach Dumy Katalonii. Tak się jednak stało. Valdés swoją ostatnią interwencją uratował Barcelonę od straty gola, jednocześnie zrywając więzadło krzyżowe. Odszedł także Pinto, co oznacza, że respirator na boisku nie jest już potrzebny. Na ich miejsce przyszedł dawno już zaklepany Marc-André ter Stegen. Wszyscy sądzili, że to on właśnie będzie naturalnym następcą Valdésa. Wskazywał na to nawet numer na koszulce. Kupiony z Realu Sociedad Claudio Bravo miał być w teorii ledwie zastępcą dla Niemca. Jak to w życiu bywa, wszystko potoczyło się inaczej. Ter Stegen złapał kontuzję, a Chilijczyk wskoczył na stałe do pierwszego składu. Mimo wakacyjnych sloganów w stylu: „Wszyscy bramkarze mają równe szanse i startują z tej samej pozycji”, Jordi Masip zazwyczaj nie jest nawet powoływany i pozostaje mu oglądanie meczu z wysokości trybun Camp Nou.

Jeśli chodzi o formację defensywną, klub opuściła żywa legenda Barçy. Myślisz „FC Barcelona” i od razu widzisz charyzmatycznego kapitana z numerem „5” na plecach. W stolicy Katalonii jedynymi nominalnymi stoperami pozostali Bartra i Piqué. Oznaczało to, że potrzebnych było dwóch środkowych obrońców. Tylu też zawodników zakontraktowano na tę pozycję, jednak zarząd zaskoczył wszystkich. Zamiast młodego stopera kupiono dwóch doświadczonych. Wygląda to na odłożenie problemu na później, a nie jego rozwiązanie. Za 20 mln sprowadzono z Valencii Jérémy'ego Mathieu. Decyzja zupełnie niezrozumiała, biorąc pod uwagę, że rok temu była szansa na sprowadzenie Mathieu za 9 mln. Mimo dezaprobaty kibiców Francuz nie poddał się i na boisku zamknął usta krytykom. Czyścił kapitalnie, niczym w swoim programie Małgorzata Rozenek. Jednak w najważniejszym meczu przeciwko Realowi Madryt Lucho wystawił go na lewej stronie obrony. El Clásico pokazało, że Jérémy Mathieu jest stworzony na pozycję stopera.

W ramach kolejnego wzmocnienia z Arsenalu sprowadzony został - bardziej doceniany przez kibiców, przynajmniej na początku - Thomas Vermaelen. Powszechnie wiadomo, że na Emirates kontuzje to chleb powszedni, dlatego niemal nikt się nie przejmował poważnie dotychczasowymi urazami Belga. Na obecną chwilę sytuacja wygląda fatalnie, bo Verminator przez cztery miesiące nie zadebiutował w pierwszej drużynie.

Dani Alves, dyżurny prawy obrońca Barçy, za rok opuści Camp Nou. Przed okienkiem transferowym istniały dwie możliwe opcje: zakupienie teoretycznie słabszego prawego defensora i jednoczesne częstsze dawanie szans Martínowi Montoi lub też sprowadzenie klasowego bocznego obrońcy. Zamiast tego kupiono niemal nikomu nieznanego Douglasa, zaś wychowanek Barcelony nie dostaje praktycznie żadnych minut na boisku. Co będzie za rok, nie wiadomo. Mimo to już teraz poważnie obawiam się o przyszłość prawej strony defensywy Blaugrany.

W środku pola Barcelona także doświadczyła zmian. Sprzedano najlepszego pomocnika Blaugrany ubiegłego sezonu. Cesc odszedł do Chelsea, największego wroga swego byłego klubu, Arsenalu, zostawiając po sobie zasmuconych kibiców Kanonierów i dziurę w pomocy FC Barcelony. Luka ta została zapełniona chorwackim geniuszem, czarującym dotąd w barwach Sevilli. Był to świetny interes, ponieważ na wypożyczenie do Palangany oddano jednocześnie Denisa Suáreza. Hiszpan za parę lat wróci do Barcelony, dysponując już doświadczeniem w najwyższej klasie rozgrywkowej Hiszpanii. Co do Rakiticia - niestety nie może pokazać pełni swoich umiejętności, jak miało to miejsce w drużynie Unaia Emery'ego. W Barcelonie Chorwat ustawiany jest bardziej defensywnie, a za kreację odpowiada teraz Andrés Iniesta. Prócz Luisa Enrique z Celty Vigo powrócił w lipcu także Rafinha Alcântara. Nagroda dla największego odkrycia La Liga w sezonie 2013/14 wskazuje, że dobre wyniki, które Celta osiągnęła w poprzedniej kampanii ligowej, w dużym stopniu były zasługą młodszego brata Thiago. Mecz z Ajaksem dobitnie pokazał, że Rafinha, mimo przebytej kontuzji, wciąż jest w formie.

Na koniec nadszedł czas, by przyjrzeć się bliżej najmniej zrozumiałej dla mnie decyzji tegorocznego letniego okienka transferowego. Sprzedano jednego z najlepszych skrzydłowych, jakimi dysponowała Blaugrana w ostatnich latach, i zakupiono najlepszą dziewiątkę świata. Brzmi idealnie. Do czasu. Luis Suárez, bo o nim mowa, jest bowiem wystawiany na pozycji... skrzydłowego. Tej samej, na której jak ryba w wodzie czuł się sprzedany do Arsenalu Alexis Sánchez. Tak samo jak Fabio Capello jestem zdania, że urugwajski napastnik, grając na skrzydle, traci sześćdziesiąt procent swoich możliwości.

Bez wątpienia zmian kadrowych w letnim okienku nie brakowało. Wkrótce przekonamy się, czy nowi piłkarze, nowy trener, jak i zawodnicy, którzy już od lat grają w trykocie Blaugrany - będą w stanie doprowadzić FC Barcelonę do kolejnych pucharów.

LOL LOL


„Okiem kibica” to dział FCBarca.com stworzony dla Was i współtworzony przez Was. Każdy z Użytkowników może podzielić się swoją opinią z Redakcją i Czytelnikami. Serdecznie zapraszamy do nadsyłania Waszych tekstów na adres:

okiemkibica@fcbarca.com

Więcej informacji tutaj


Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Przed rozpoczęciem okienka transferowego było wiadomo że te transfery zadecydują o jakości drużyny na najbliższe kilka lat. Miała być rewolucja, wzmocnienie całego zespołu pożegnanie się z tymi którzy już nie dawali drużynie tyle co dawniej. Tymczasem transfery można określić mianem totalnej porażki. Po pierwsze zostawiono w drużynie Alvesa Pedro Xaviego i Busquetsa, Po drugie nie wzmocniono obrony bo Douglas nawet nie dostał szansy więc nie ma się co o nim wypowiadać, co do Vermalena to wszyscy wiedzieli że od dłuższego czasu miał ciągłe problemy z kontuzjami a Mathieu jest po prostu przeciętny, co prawda wystarcza to na większość drużyn w lidze ale na mecze z silnymi rywalami dalej mamy tylko Pique i Bartre. Na bokach mamy Albę który jest skrzydłowym grającym na pozycji obrońcy, oraz Adriano i Montoyę którzy nie dostaja szans. To zaniedbanie defensywy musi odbić się na ilości pucharów, a raczej ich braku, bo mamy w Hiszpanii Real i Atletico oraz zawsze groźne Sevillę i Valencię, bo o tryumfie w LM to Barcelona może sobie na razie tylko pomarzyć. Mimo to w drużynie jest potencjał tylko trzeba pozbyć się Alvesa Pedro Xaviego i Busquetsa i dać kredyt zaufania młodym, bo choć teraz zapewne będą Oni popełniać błędy i tracić punkty, to jest to jedyny w tej chwili sposób na zbudowanie drużyny która w za parę lat znowu może być na szczycie

Dobry teks, choć muszę powiedzieć, że sam zamierzałem napisać coś o transferach, a teraz muszę zmienić plany. ;) Ale sam felieton jak najbardziej na + :)

Dobry artykuł,fajnie się go czytało.Brawo za odwagę;)

Z kolejnymi felietonami powinno być coraz lepiej, powodzenia LOL LOL.

Sam pomysł ok. Tekst bardzo prosty w swojej konstrukcji, mało analityczny, oczywiście po kilkunastu spotkaniach nie ma co jeszcze w pełni oceniać transferów - to jednak można byłoby się popuścić o napisanie czegoś więcej niż 1-2 zdania o zawodniku - czyli coś czego jeszcze nie wiemy. Tutaj wszystko napisane jest to o czym wszyscy dokładnie wiedzą, nie ma nowych informacji, czy nawet starych pokazanych w inny sposób. Brakuje mi oczywiście wykorzystanie transferów - czyli ile minut już zagrali, jak są ustawiani w taktyce LE - bo oprócz jednego zdania o Rakiticiu nic tu takiego nie ma. Plus za chęci i odwagę.

Fajny artykuł ale jak dla mnie troche brakuje spójności,ale jak na domniemam pierwszy artykuł LOL'a całkiem sympatyczny tekst.No i luis zagrał dopiero 3 mecze na skrzydle i jego pozycja może ulec zmienie

Od kilku lat transfery w Barcelonie leżą i taka jest prawda.

Mecz z Ajaxem dobitnie pokazał że Rafinha jest w formie? W którym momencie? Mathieu stworzony na pozycję stopera? No to ciekawe, skoro dopiero półtora sezonu na niej gra, a jest już po trzydziestce. Po za tym wcale się nie zgadzam że kapitalnie czyści, nawet jak wychodziło ostatecznie zero z tyłu, to i tak zdarzało mu się popełniać błędy.

zwykly artykul zwyklego uzytkownika. Fajnie ale mysle ze za szybko na jakiekolwiek oceny transferow. Druga czesc sezonu powie nam ile nowi zawodnicy wniesli do zespolu.

Fajny artykuł, dobrze się czyta :)

Artykuł nie był jakiś super,ale z większością się zgadzam.Ogólnie + za opisanie tego co się dzieje w Barcelonie.Sprawa stoperów jest dla mnie źle rozwiązana,też nie rozumiem odejścia Alexsisa,ani Fabregasa,pokazują teraz co potrafią.Od początku byłem przeciwny przyjściu Suareza,a teraz jak gra na skrzydle,to już wogóle bez sensu jest.Jak na debiut to przyzwoity artykuł.Ja nie jestem w stanie z telefonu nic napisać,a szkoda,bo jest o czym i myśle,że mój artykuł nie byłby zły.

Przeczytałem połowę i dałem sobie spokój. Szkoda czasu na te wypociny.

Jak dla mnie fajny artykuł, miło się czytało i oczywiście plus za to, że LOL LOL zdecydował się coś napisać :)

Hmm dziwny felieton...To ma być subiektywna opinia piszącego a moim zdaniem jest zlepek rzeczy które wie każdy i od dawna.

Sytuacja na bramce jest nierozstrzygnięta. Niby Bravo do tej pory spisywał się lepiej, ale przed sezonem wszyscy widzieliśmy w naszej bramce Niemca. Myślę, że Ter Stegen powinien zagrać teraz z Almerią. Vermaelen to wielka zagadka, ale po jakiego my go kupiliśmy... wiedząc, że czeka nas sankcja trzeba było wyskubać trochę więcej grosza i ściągnąć Rojo/Hummelsa/Boatenga/Mirande. Bartra to jak dla mnie bezapelacyjnie pierwszy skład, ale brakuje jego dopełnienia, którym powinien być ktoś z wyżej wymienionych niedoszłych transferów. Vermaelen i Mathieu powinni być zmiennikami,a z Pique bym się pożegnał. Facet nie ma wyrównanej formy i skoro Fabregas odszedł za takie coś, to Gerard powinien wylecieć jeszcze szybciej. Dziwi mnie sytuacja na prawej obronie... LO bez konkurencji. Myślę, że sytuacja Mascherano jest spowodowana tą kontuzją Belga. Jednak mam wrażenie, że Enrique na siłę wciska Busquetsa do składu. Rakitić w kluczowych momentach zawiódł. Suarezowi trzeba dać czas,ale na razie nie może się odnaleźć na boisku. Podoba mi się dawanie minut Ramirezowi i Munirowi. Liczyłem na więcej szans dla Rafinhi. Facet po tym co zagrał w Celcie powinien być naszym filarem.

Mnie tam się podoba.
Fajnie napisane, ładnym językiem, ale dla każdego zrozumiałe.
I wcale nie jest tak, że LOL LOL napisał tylko to, co wiadomo, bo wskazał wyraźnie swoje zastrzeżenia.
Brawa za odwagę, mamy pierwszego oficjalnego debiutanta.
Może w ten weekend, jako że mam wolne do wtorku, "szrajbnę" coś :-D
A co tam, do odważnych świat należy xD

Gdyby artykuł nie nazywał się "okiem kibica", pewnie przeszedłbyś obok niego obojętnie. Skoro jest to pierwszy tego typu temat, warto było by zacząć od początku a nie od środka, spójrz, nawiązało to miejsce do dyskusji, bo przecież taki miała redakcja zamiar.

Bezsensowny artykuł. Czy wniósł coś nowego, o czym nie wiedziałby przeciętny cule? Jeśli rozpoczynacie serię, która ma się nazywać "okiem kibica" to oczekuję, że będą to przesycone subiektywizmem indywidualne opinie w jakiejś kwestii, a nie wymienienie w punktach kogo Barca kupiła i jak ten ktoś gra. Takie rzeczy to wie moja średnio zorientowana w tematach futbolowych żona. Dlatego apel do przyszłych autorów i adminów - zawieście sobie poprzeczkę trochę wyżej, chyba że aspirujecie do tego, żeby średnia wieku czytelników tej strony nie przekraczała 13 lat.

Przecież Luis Suarez wymienia się pozycją z Leo Messim i wcale nie jest przybity do prawego skrzydła. Tak powinno zostać chociaż mam dziwne przeczucie, że kiedy Suarez odzyska formę to zostanie na stałe ustawiony na 9. Oby nie, uważam, że ta rotacja jest lepszym rozwiązaniem.

Chorwacki geniusz? Bez przesady. Dobry europejski grajek, na niezłym poziomie. I tyle. Do takiego Modrica to mu sporo brakuje.
Artykuł kiepski, bo to misz-masz opinii tutejszych forumowych "ekspertów" przeplatany sporą dawką "stereotypów" - vide nic nowego. Jedynie brak płaczliwego jazgotu, że Enrique jest do d*py.

Uuu widze ze moj 12 letni brat tez dalby rade cos opublikowac w tym dziale.

"Luis Suárez, bo o nim mowa jest bowiem wystawiany na pozycji... skrzydłowego. Tej samej, na której jak ryba w wodzie czuł się sprzedany do Arsenalu Alexis Sánchez."

Nie no, serio. Jeśli jeszcze raz przeczytam, że Suarez gra na skrzydle, to się załamię. A jeśli przeczytam, że gra na TEJ SAMEJ pozycji, co Sanchez, to w ogóle - bo ok, mogę jeszcze zrozumieć, że dla kogoś środkowy napastnik ustawiony po prawej to już jest skrzydłowy, kwestia dziwnej nomenklatury i odejścia od stylu 4-4-2, gdzie na porządku dziennym było dwóch ustawionych obok siebie napastników i nikt nie mówił "skrzydłowy" na gościa, który hasa na PŚN. Ale na TEJ SAMEJ pozycji?! Czyli Suarez gra przyklejony do bocznej linii, jego głównym zadaniem jest rozciąganie obrony rywala, żeby Messi miał w środku miejsce, a jak dostanie piłkę, to drybluje na pałę do linii końcowej i nabija obrońcę na rożnego? :D

Nie żebym się czepiał ale największym wrogiem Arsenalu jest Tottenham a Chelsea jest tą drugą najbardziej znienawidzoną drużyną przez fanów The Gunners :p

konto usunięte

Warto dodać że Suarez jest wystawiany jako skrzydłowy ale również gra na swojej nominalnej pozycji bo taka jest rzeczywistość.
Nie widziałem meczu w którym Suarez grał cały mecz na skrzydle zazwyczaj gra połowę a później gra do końca meczu jako środkowy napastnik.

Nawet spoko artykuł :D

Taki tekst może byłby dobry zaraz po zamknięciu okienka transferowego jako podsumowujący - dla tych co nie byli w temacie transferów na bierząco (ale mimo wszystko i tak nieciekawy bo można było przedstawić jakieś ciekawe charakterystyki, jak się układa współpraca itp., a nie tylko kto za kogo). Jednym słowem byle jak, na kolanie.

Ja rozumiem, że publikowanie tekstów kibiców to super pomysł ale bez jaj! Trzeba robić jakąś selekcję. Przecież autor nie wniósł nic nowego, o każdym transferze tylko jakaś notka rodem z gimanazjum. A już zdanie o Rafinhi kompletnie mnie rozśmieszyło. Przecież jak dotąd Brazylijczyk jest strasznym rozczarowaniem. Miał zostać wielką gwiazdą, a na razie gra jak junior. Złe decyzje, złe ustawienie na boisku, brak zrozumienia z partnerami (to jeszcze można zrozumieć). Fajnie, że każdy próbuje coś napisać, ale jak już coś publikujemy na stronie, to niech będzie chociaż w małym stopniu oryginalne. A przecież to jest zbiór komentarzy, które każdy może przeczytać co trzy dni w trakcie meczów Barcy... Po co publikować teksty na siłę? Niech w tym dziale będą perełki takie jak np. swego czasu "W ciszy stadionu". To były przemyślane, pięknie napisane teksty, do których czasami nawet wracałem. A na pewno są wśród nas użytkownicy, którzy potrafią ładnie pisać albo chociaż mają coś ciekawego do powiedzenia...

PS Jak pisałem ostatnie zdanie to mi się przypomniało. Czy mi się wydaje, czy IceMan coś ostatnio jest jakiś nieaktywny jeśli chodzi o felietony? Pamiętam, że uwielbiałem go czytać, bo nie uwijał w bawełnę ;-)

konto usunięte

W sumie, to wszystko o czym wspominałem od początku, a większość robiła sobie nadzieje.Myślę, ze powinna być selekcja artykułów.

I tak nic nie przebije kupno najlepszej '' 9 '' świata po to żeby wystawiać go na skrzydle, jeśli tak dalej będzie to jak dla mnie jest to kompromitacja trenera i zarządu, ale przede wszystkim szkoleniowca, który nie potrafi skorzystać z piłkarza światowego formatu i do tego go ogranicza.

Bardzo fajny pomysł z tymi artykułami od użytkowników.Wiele razy dobre komentarze ginęły pod artykułem,a teraz można napisać tekst i jest szansa że redakcja go upubliczni.

W meczu Ajax- FCB Ter Stegen mial wiecej podan do napastnikow niz wirtuoz pomocy Rakitic :)

Zacznijmy od tego,że Suarez przytył i obecnie jest bez formy, ale jak już odzyska dyspozycje to na skrzydle bedzie rownie groźny co Alexis chociaz nie wiem czy wart az takich pieniedzy. Przy sprzedaży Alexisa(niesłusznej) można jednak zrozumieć transfer wampira i osobiście liczę,że bedzie to strzał w dziesiątke. Komplenie jednak nie rozumiem kupna Mathieu i Vearmalena oraz zostawienie Alvesa i sprzedaż Cesca. Ogólnie artykuł całkiem trafny.

A co jeśli Enrique i Zubizarreta wiedziali, że nie ma pomocnika który mógł przyjść i rozgrywać w FCB. Wiedziali, że z Fabregasa pożytku nie ma. Wiedzieli, też, że jeśli chcemy mieć pomocnika/ów którzy kiedyś będą świadczyć o naszej sile to musimy sobie ich sami wychować ( Iniesta, Xavi, Sergio). Dlatego priorytetem było sprowadzenie w pierwszej kolejności Halilovića, do tego doszedł Rakitić który pomoże mu się zaaklimatyzować. Transferując Ivana zrobiliśmy też inne pomocne rzeczy. Daliśmy Suareza aby się ograł i zrobił miejsce Alenowi w Barcelonie B. Czyli kolejny talent który może walczyć o przyszły skład. Dodajmy Sampera i może tak bedzie wyglądać nasza przyszłość.

No ale to o przyszłości, ale co teraz. Nie ma kreatywnego pomocnika, Xaviego nie puścił, ale ma .... Messiego. Ustawiając Rakiete bardziej asekuracyjnie można dać więcej swobody Messiemu w kreacji, cofając go lekko do drugiej linii. Jego błędy naprawia Ivan. W dodatku potrafi przerzucić, dośrodkować i uderzyć z dystansu. Czyli zawodnik, który może grać dalej od bramki. Czyżby nowym pomocnikiem było właśnie takie wyjście. Ofensywny Messi kreator plus asekurator Rakieta jako tymaczasowe wyjście z sytuacji? Jak dla mnie wyjście dobre - Rakieta dobrze asekuruje, Messi dużo asystuje.

LOL LOL

Szkoda, że nie poświęciłeś osobnego akapitu najważniejszemu transferowi, Luisowi Enrique.

Redukcja o 60% oznacza, że pozostaje 40% potencjału. Suarez w L'poolu również grał na prawym ataku. Ba, grał wszędzie w ataku. Barcelona jednak gra inną piłkę, bardziej dominuje rywala, dlatego tacy napastnicy jak Suarez nie do końca potrafią się odnaleźć w Barcelonie, nawet jeśli nie muszą grać przyklejeni do lini bocznej.

PS. Czy kontrakt wypożyczenia Denisa nie obejmuje płatności ze strony Barcelona w przypadku jego powrotu? Zdaje się, że tak.

No i kolejny, który gada o tym, że Suarez gra na skrzydle. Na skrzydle to gral Alexis, Villa czy nawet Henry, na co mogliście marudzić, a teraz to nawet Neymar gra szerzej, choć w tym sezonie wyraźniej ma grać bliżej Messiego.

Zupełnie się nie zgadzam, że Matheiu nie poradził sobie na lewej obronie. Bardziej go zabrakło w środku, niż było za dużo (w złym kontekście) na boku. Świetnie wychodził do przodu, grał z pierwszej, biegał po całej długości, a w powrotach skuteczniejszy od Alvesa.

Naszym najwiekszym problemem jest prawa obrona. I to ze Alves sobie nie radzi w defensywie to jeszcze male piwo. Najgorsze jest to ze Montoya wgl nie gra i nie ma innego zmiennika. Pozatym taki Suarez musi wiecznie biegac i pomagac na prawej by sie nic nie stalo przez co nie gra na szpicy (bo Messi nie bedzie biegal). Jedynie w czym pokladam nadzieje to druga polowa meczu z Ajaxem gdzie jednak Suarez zagral na srodku i Messi czasem sie wracal. Marze tylko o tym aby Montoya czesciej gral.

Z naszej strony tabela kontuzji:
Thomas Vermaelen
Data: 2014.06.22
Rodzaj: Bliżej nieokreślone problemy mięśniowe
Przewidywany powrót: Nieznany

Nie dowiedziałem się z tego tekstu nic co by nie wiedział. Stylistycznie też nie porwał. Ogólnie ten sam autor kiedy pisałem jakim błędem była sprzedaż Alexisa odpowiedział mi „Jak zobaczysz kogo kupiła w zamian Barca to w ogóle oczy chyba ci wyjdą z orbit”. Widać „znafca”...

Suarez nie zawsze gra na skrzydle w meczu, choć na papierze faktycznie jest tam ustawiany ;)

CZ. 2Co do Suareza to oczywiście za mało czasu minęło żeby go oceniać. Ale na podstawie meczu z Celtą mogę stwierdzić, że będzie wielkim wzmocnieniem...jeśli koledzy będą go dostrzegać. W tym meczu kilkanaście razy wychodził na pozycję strzałową, wyrywał się, uciekał obrońcom ale nie dostawał piłek, więc z tego meczu zapamiętałem Suareza zirytowanego nie dostrzeganiem go przez partnerów. I w pełni go rozumiałem bo ma on wielki potencjał, charakter i chęć do gry. W tym meczu wyglądał jak pies na za krótkiej smyczy, obok którego metr dalej leży kość ale nie może jej dostać i tylko się irytuje. Mam nadzieję, że to tylko kwestia zgrania i w dalszej części sezonu będzie ładował bramy.

Na dzień dzisiejszy moja ocena trasferów:
- Bravo- zakup bardzo udany
- ter Stegen- wielki talent, ale rzucany na głęboką wodę
- Douglas- nie potrafi wygryźć ze składu słabego Alvesa, co już dużo mówi o jego klasie
- Vermaelen- trudno ocenić ten zakup pozytywnie. Póki co nie gra i co śmieszniejsze, nie wiadomo kiedy zagra
- Mathieu- dobry na ogórki, ale na pewno nie na klasowe zespoły. Brakuje mu zwrotności, łatwo ogrywany na zamach w meczach z Realem i PSG, często kryje na radar, co w meczu z Celtą przyczyniło się do straty gola
- Rakitic- gra bardzo defensywnie przez co jest kompletnie niekreatywny
- Suarez- z oceną należy się wstrzymać co najmniej 3 miesiące, bo nie grał przez długi czas

Podzielę się swoją opinią na temat transferów Barcelony.CZ. 1Oczywiście nie chcę jeszcze oceniać ich przydatności, na to będzie pora po zakończeniu sezonu, ale...Uważam, że to okienko transferowe zostało totalnie spartaczone. Już tłumaczę dlaczego tak uważam...Ponieważ za każdego z tych zawodników, którzy zostali kupieni (może z wyjątkiem Suareza), można było sprowadzić lepszego. Benatii nie mogę wybaczyć Zubizarecie do dzisiaj. Facet wymiata w Bayernie, a to ten sam styl gry opierający się na posiadaniu piłki, gdzie stoperzy grają daleko od swojej bramki. A nasz wspaniały dyrektor sprowadził inwalidę i Mathieu (chociaż w jego przypadku jestem pozytywnie zaskoczony, na razie dobrze się spisuje). Benatia to był idealny kandydat do wzmocnienia obrony, a Zubi go kompletnie odpuścił.O Douglasie nawet nie będę się wypowiadał, bo dla mnie to jest ewidentnie "transfer dla Rosella". Przecież nie jest tajemnicą, że działa on dość mocno na rynku brazylijskim, więc trzeba było dać zarobić jemu i jego kolesiom.Rakitić na razie nie zachwyca, daje równowagę, ale na pewno nigdy nie będzie grał tak jak Xavi za najlepszych lat. Nasi "biali przyjaciele" kupili sobie latem młodszą wersję Xavi'ego, zwie się Toni Kross. Strasznie im go zazdroszczę. Jeżeli prawdą były te doniesienia w lecie, że Barca dwukrotnie odrzuciła możliwość sprowadzenia Krossa to się we mnie gotuje...

Gratulacje dla autora za publikację! :)
LOL LOL - teraz będziesz mógł pod każdym newsem pisać pierwszy komentarz o treści "Pierwszy" bez ryzyka, że dostaniesz bana :) pozdro

konto usunięte

Fajny tekst, który szybko się czyta.
Ja osobiście nie zgadzam się tylko co do oceny Rafinhi, który wg mnie jest równie przeceniany jak był Thiago, a wyniki Celty wcale nie pogorszyły się po jego odejściu.

A na koniec kompletnie nie rozumiem krytyki tego artykułu, jak się nie podoba to napiszcie coś sami, znajdźcie temat idealny, słownictwo dodajcie urozmaicone, a nie marnujecie czas na krytykę.

też się zgadzam, że ocena na ten moment jest bezsensowna.

rozumiem redakcję, że umieszcza debilne artykuły o 10 powodach dlaczego LE jest lepszy od Martino, a później 10 powodów, dla których LE daje dupy. Rozumiem, bo to są artykuły z hiszpańskiej prasy, a tutaj redakcja przekleja wszystko co może, byle by się hajs później zgadzał. Ale teraz to już nie rozumiem po co dawać takie newsy, które są po części waszym (redakcji) autorstwem, bo je tutaj dajecie. Jak można po 3 miesiąca oceniać transfery... Każdy widzi, że jest źle, ale czasami warto poczekać. Zresztą nvm. Strona ta schodzi na niesamowicie niski poziom, ale liczą się już chyba tylko kliknięcia i odwiedziny i pieniądze oraz wpiska do CV, gdyby któraś osoba z redakcji chciała zostać prawdziwym redaktorem sportowym.

Te rokowania są śmieszne.. Nie tak dawno Song był najlepszym transferem, a Modric największym niewypałem..

Na dobrą sprawę nawet w maju będzie ciężko oceniać. W kolejnym sezonie dopiero wyjdzie jak kto się zaadaptował w drużynie i ile naprawdę do niej wnosi.

Na pozycję bramkarza dobre zakupy, reszta to głupota! Mathieu gra w miarę dobrze z łatwiejszymi rywalami a z wyższej półki popełnia dużo błędów, drugi obrońca ciągle kontuzjowany i obydwaj wiekowi, podatni na kontuzje. Rakitic to bardziej DP niż ofensywny, a to bezsens bo lepiej było Songa zostawić. Suarez klasa sama w sobie, ale nie kosztem dwóch najlepszych graczy poprzedniego sezonu. Barcelona bardziej się osłabiła niż wzmocniła. Żaden transfer nie pomoże póki nie ma trenera. Póki jest ten zarząd to będą kolejne marionetki, i jakieś głupie transfery, kasa wyrzucona w błoto. Są zapatrzeni w przeszłość, myślą że w złote pokolenie będzie wieczne, a to złote pokolenie nie jest w formie. Wątpię by np. Iniesta grał na równym poziomie wysokim do jakiego przyzwyczaił, jest trochę wypalony jak większość zawodników. Nie mają motywacji, nie ma kto od nich wymagać, dać nowych rozwiązań, bo nie ma trenera. Zmiana zarządu i sprowadzenie ogarniętego trenera z inną wizją gry i własnym pomysłem na grę, wtedy może się coś zmieni na lepsze.

Suarez dobry reszta marna

ludzie tak się spuszczali nad Rakiticiem.

szkoda że u nas ten ofensywny pomocnik gra jako środkowy, co w jakiejś pogmatwanej matematyce wychodzi, że gra na... bokuaaa. i ten mit że gra defensywnie. OK, szkoda że go nigdzie nie ma w środku pola gdzie trzeba walczyć

" Był to świetny interes na wypożyczenie oddano jednocześnie Denisa Suáreza. Co do Rakiticia - niestety nie może pokazać pełni swoich umiejętności, jak miało to miejsce w drużynie Unaia Emery'ego."
Więc jak to jest - interes jest świetny czy do niczego?
A może to jest świetny interes dla Sevilli? - ma kasę i zawodnika - Barcelona ma za to przeciętnego grajka.

"Rakitic -Chorwacji geniusz"? Autor się chyba ostro zagalopowal. Uważam też, ze na siłę próbuje się usprawiedliwiać Rakitica, ze ma się skupiać na defensywie przez co traci na kreacji. Przykład- ostatni mecz z Ajaxem, w którym gdyby tylko Chorwat był dokładniejszy zaliczylby minimum 3 asysty. Na razie duży zawód dla mnie.

Nie rozumiem, dlaczego widząc Suareza w grafice przedmeczowej wszyscy przyklejacie go na stałe do skrzydła i narzekacie że to nie jego pozycja. Przecież z każdym kolejnym meczem facet gra coraz więcej w środku. Z Realem najmniej i co warte podkreślenia od razu dał w mediach wyraz temu stosownym komentarzem (paradoksalnie, był to jego najbardziej udany występ jak na razie). Z Celta grał jak rasowa 9 od 60 minuty a w meczu z Ajaksem praktycznie cały mecz, tylko sporadycznie zbiegając na skrajne skrzydło w ataku lub często cofając się do obrony. Jego klasa jest widoczna gołym okiem a na efekty wystarczy cierpliwie poczekać. CIERPLIWOŚCI PANOWIE.

Dokładnie,500 znaków

Ja napiszę o beznadziejności trenera.

Jeśli chodzi o Suareza to pisałem przed meczem z Ajaksem a z Realem i przez 60min z Celtą grał na skrzydle. Teraz na szczęście gra na 9

Okiem kibica? Przecież to jakieś opowiadanie o tym kogo Barcelona kupiła, kogo sprzedała, a kto odszedł z klubu.

Fajny artykuł. Trochę nie zgadzam się z: "Luis Suárez, bo o nim mowa jest bowiem wystawiany na pozycji... skrzydłowego" - owszem, zaczyna mecz na pozycji skrzydłowego. W pierwszej połowie z Ajaxem na środku był rzadko, a jak był to krotko. W drugiej połowie było tego więcej i dlużej. Myślę, że Suarez jest powoli wkomponowywany w pozyję "9". W Barcelonie jakoś to inaczej działa niż w innych klubach. Mam nadzieję, że się nie mylę. Uważam też, że transfery i trenera będziemy mogli ocenić na koniec sezonu. Teraz można robić taką ocenę po dwóch miesiącach ^^