Następny mecz:  Barcelona  -  Tottenham     ·  Niedziela, 29 lipca 05:05  ·  International Champions Cup TVP Sport   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

W ciszy stadionu. Umtiti, nowy "Czygra" czy Abidal?

 19 lipca 2016, 19:10

 Challenger

Źródło: własne; grafika: squawka.com

 35 komentarzy

To pierwszy od długiego czasu transfer Barcelony do działu obrony będący czymś więcej niż półśrodkiem. Wybrano piłkarza, który ma właściwy wiek i jakościowy potencjał na zostanie wzmocnieniem na lata. Futbol nie lubi półśrodków, ten najwyższej klasy. Weryfikuje je dotkliwie i zdecydowanie. W ciągu ostatnich lat – właśnie w defensywie – Barça doświadczała tego nieraz.

Czy tylko ja tak mam? Od początku zainteresowania tym graczem postrzegam Umtitiego jako potencjalnego dzierżawcę barcelońskiej spuścizny po Ériku Abidalu. Łączące obu narodowość, budowa i zajmowany sektor boiska to podstawowe podobieństwa. Widzę więcej. Są zapowiedzi dobrego. Do ich weryfikacji dojdzie na piłkarskim szczycie, w klubie grającym co roku o trzydaniowy zestaw trofeów. Umtiti nawiąże do wspomnień po Abidalu czy okaże się klęską jak „Czygry”?

 

„Jest gotowy” – rekomendują Deschamps i N’Golo Kanté. W Barcelonie czekają na 22-latka wymagania i oczekiwania. Nadzieje można mieć wobec niesfornego szczeniaka. Kuponu totolotka. Świeżo poznanej dziewczyny mówiącej o udaniu się gdzieś na chwilę, że nie ulotniła się z imprezy. Umtiti ma za sobą 131 meczów w pierwszej lidze. Był kapitanem Lyonu. Kosztował 25 milionów euro. Do finału mistrzostw Europy zaszedł w wyjściowym składzie. W kierunku tego chłopaka należy mieć oczekiwania – to kibice z dziennikarzami – i wymagania (trener, władze klubu). Znaczne, o tak… Pod warunkiem, że konstruktywne, ale rozmawiamy tu przecież w gronie inteligentnych ludzi.

Pomiędzy „Czygrą”…

Analogie do Abidala nasuwają się same. Umtiti ma też coś wspólnego z innym byłym piłkarzem Barçy.

Pep Guardiola miał kilka transferowych wpadek. Czyhrynski jest najgłośniejszą z nich. Z racji skali inwestycyjnej pomyłki określano go najdroższym wypożyczeniem w historii piłki. Blaugrana zapłaciła za niego 25 milionów euro. Po roku wrócił do Szachtara za piętnaście. W wieku 28 lat jest dziś wart piętnaście razy mniej. Kilka dni temu ukraińskie Dnipro oddało go za darmo do AEK Ateny. Piłkarza spopula- ryzowanego bardziej przez satyryczny program „Crackòvia” niż 14 meczów dla Barçy wymieniam tu nie tylko dla egzaltacji, jako przykład nieudanego transferu. Kosztował tyle, co Umtiti. Trafił do klubu w tym samym wieku. Decydując się teraz na piłkarza o profilu Francuza, FC Barcelona pokazuje, że zmądrzała.

W przeciwieństwie do Czyhrynskiego, Umtiti nie jest piłkarzem znikąd. Kataloński klub nie sprowadza go po jednym meczu na nagły kaprys trenera. Francuza obserwowano stale od co najmniej pół roku, o czym w kontrolowanych przeciekach donosiła hiszpańska prasa. To mistrz świata U-20 z 2013 roku. Podstawowa figura kadr młodzieżowych Francji. Na każdym z pięciu szczebli – od U-17 do U-21 – rozegrał minimum 7 meczów, 47 łącznie. Wystąpił w 170 spotkaniach dla Lyonu. W klubie debiutował względnie późno, kilka miesięcy po 18. urodzinach (styczeń 2012). W pierwszym sezonie zaliczył 18 meczów. W kolejnym był już graczem podstawowego składu. Błyskawicznie zyskał uznanie trenerów. Na stałe. Rozegrał 97,2% minut meczów, w których wystąpił.

… i Abidalem

Dzielą ze sobą tak przydatną dziś Barçy uniwersalność na lewej stronie boiska. Abidal był w pierwszym wyborze lewym obrońcą niż środkowym. U Umtitiego jest odwrotnie. To dobrze. Idealnie odpowiada aktualnym potrzebom drużyny. Cech wspólnych między młodym Francuzem, a jego wielkim rodakiem jest oczywiście więcej. Słuszny wzrost, mądre ustawianie się, stanowczy odbiór, opanowanie, przydatność w powietrzu przy pojedynkach 1 na 1 i stałych fragmentach gry mocno przypominają Abidala. Z meczów, jakie widziałem w klubie i kadrze, imponuje mi w Umtitim boiskowa inteligencja. Skutecznie czyta zagrania rywali, czujnie gra na wyprzedzenie. Muszę też wyróżnić jego skoczność. Poza wybiciem do basenu pola karnego Cristiano Ronaldo fenomenalnie gra głową. W finale EURO zdążył dobrze się przekonać o skuteczności w tym elemencie gościa, z którym na pewno spotka się w przyszłym sezonie.

Nowy zakup Barçy nie należy do najwyższych na swojej pozycji. Nadrabia zwrotnością i siłą. Waży tyle co Abidal mierząc wzwyż mniej o 5 cm. Umtiti to nie „Bestia” Akinfenwa, lecz jego sylwetka mówi za siebie. W przeciwieństwie do innych piłkarzy Francuz nie musi ściągać koszulki, aby było to widać. W barcelońskiej kadrze nie ma tak umięśnionego piłkarza jak 22-latek z Lyonu.

Umtiti daje Barçy atuty deficytowe

Niezależnie od nigdy nie minionej – u mnie przynajmniej – nostalgii po Abidalu, Umtiti wnosi do szatni pakiet ważnych parametrów. Zalet, których dziś bardzo brakuje drużynie. Fizyczność, skoczność i gra głową to doskonalone latami kompetencje, które pozwoliły Umtitiemu wyrobić sobie silną markę we Francji. To jednocześnie najsłabsze obecnie punkty pancerza barcelońskiej defensywy.

Który ze stoperów, jacy w ubiegłych latach zasilili I zespół sprawdził się do końca? Sprowadzenie Umtitiego jest ekstremalnie ważne dla najbliższej przyszłości klubu i jego konkurencyjności we wszystkich rozgrywkach. W ubiegłym sezonie Ligue 1 wygrał 91 pojedynków główkowych na 126 z jego udziałem. Podczas EURO najbardziej podobał mi się z Niemcami (w linku skrót jego zagrań). Przechwyty podania Özila do Draxlera, centr Hectora i Kimmicha oraz asysta do Evry pokazują szeroką paletę jego atutów w pojedynczych akcjach. Czekam na takie w Barçy.

  W sezonie ligowym 2015/16 Umtiti zanotował 87% celności podań i średnio osiem udanych interwencji na mecz. Jego podania miały średnią długość 21 metrów. Wykres kołowy pokazuje rozróżnienie akcji w defensywie na: przechwyty, wybicia i bloki.

Liczba miesiąca: 77

Dwadzieścia pięć? Tyle dziś kosztują poważni piłkarze. Drużynie seryjnych mistrzów Hiszpanii innych nie potrzeba. Nie uważam, aby była to kwota wygórowana. Liczbą tego transferu jest dla mnie 77 – tyle podań wykonał Samuel Umtiti w swoim reprezentacyjnym debiucie, który przypadł na ćwierćfinał Mistrzostw Europy. Wszystkie były celne.

Pod tym względem nowy piłkarz FC Barcelony wygląda na adepta Masii. Wyprowadzanie akcji z własnej połowy, panowanie nad piłką, precyzja dograń – wszystko jak trzeba. Podoba mi się, że za jego swobodą w grze podaniem idzie różnorodność: może grać krótko lub przerzutem. Ochotę do głęboko ofensywnych wyjść z piłką przy nodze 22-latek przejawiał na mistrzostwach rzadko, ale należy pamiętać o randze każdego z tych meczów. W pojedynczych zagraniach pokazał, że jest obrońcą, który wie, co zrobić z piłką i, co równie ważne, nie traci głowy pod presją. Jeden z jego indywidualnych rajdów podczas finału musiał przypomnieć każdemu sympatykowi Barçy ofensywne wycieczki Piqué lub Mascherano. Podczas 6 meczów nieobecności Umtitiego na jesieni Lyon odniósł 5 porażek i remis.

Liczne są aspekty, pod którymi lewonożny obrońca wygląda na właściwą osobę we właściwym klubie. Abidal po przyjściu do Barcelony został instytucją na swojej pozycji. Jeśli Umtiti do tego nawiąże, z poprzednikiem połączy go kolejna cecha wspólna.

  Zdjęcia: The Sun, Daily Telegraph, Sky Sports

Udostępnij:

Komentarze (35)

Gorące tematy