Arda Turan otwiera debatę na temat rywalizacji z Neymarem

Dariusz Maruszczak

26 grudnia 2016, 17:30

Marca

58 komentarzy

Arda Turan trafił do Barcelony w lipcu 2015 roku po zdobyciu przez nią drugiego trypletu w historii. W tym czasie Barça oczekiwała na wybory prezydenckie w klubie. Sprowadzenie Turka w tym czasie wywołało polemikę. Komitet Zarządzający określił tę operację jako szansę rynkową, wykorzystaną na wyraźne życzenie Luisa Enrique, który właśnie przedłużył kontrakt do 2017 roku. Arda Turan został więc kupiony za 40 milionów euro.

Kibice Blaugrany ze względu na sankcje FIFA nie mogli oglądać w akcji swojego nowego zawodnika aż do stycznia 2016 roku. Widzieli go za to wcześniej w barwach Atlético, gdzie przez lata prezentował się świetnie. Turek był rozpatrywany jako idealny zastępca dla Andrésa Iniesty, mogący dać Barcelonie wiele możliwości w środku pola. Jednak wraz z kolejnymi meczami Arda Turan nie spełniał oczekiwań. Cierpiał, będąc obciążonym obowiązkami defensywnymi. Gra w systemie Barcelony na pozycji środkowego pomocnika jest bardzo trudnym zadaniem i Turek nie potrafił się z niego wywiązać.

Mistrzostwa Europy były zwieńczeniem kiepskiego sezonu Ardy Turana. 29-latek był na turnieju wygwizdywany nawet przez tureckich kibiców. Po wakacjach wrócił do Barcelony, a dyrekcja klubu rozważała jego sprzedaż, ale nie nadeszły satysfakcjonujące oferty, które mogłyby zrekompensować koszty kupna reprezentanta Turcji. Robert Fernández i Luis Enrique zdecydowali się ponadto sprowadzić dwóch kolejnych pomocników Denisa Suáreza i Andre Gomesa. Ciemne chmury nad Ardą Turanem odeszły dopiero wtedy, gdy wykorzystał on nieobecność Neymara na początku sezonu.

Były piłkarz Atlético miał bardzo dobry początek rozgrywek. Występował nie na pozycji środkowego pomocnika, a na lewym skrzydle, gdzie na co dzień gra Neymar. W Superpucharze Hiszpanii Turek odegrał wielką rolę w pokonaniu w dwumeczu Sevilli. W pierwszym spotkaniu na Sánchez Pizjuán zaliczył bowiem asystę, a w rewanżu na Camp Nou zdobył dwie bramki. Strzelał bądź asystował również w pojedynkach z Borussią Mönchengladbach, Betisem i Athletikiem. Kiedy jednak Neymar wrócił z igrzysk olimpijskich, Turek znów musiał wrócić na pozycję pomocnika.

Barcelona sprowadziła Ardę Turana w 2015 roku, ponieważ chciała znaleźć środkowego pomocnika najwyższej klasy. Jednak pod koniec 2016 roku rzeczywistość pokazuje, że Turek jest w stanie pokazać swoją najlepszą wersję tylko na pozycjach mediapunta lub skrzydłowego. Arda Turan lepiej spisuje się, gdy jest wolny od większych obowiązków defensywnych i przebywa bliżej bramki rywali. W 19 występach we wszystkich rozgrywkach zdobył 11 goli, niemal dwukrotnie więcej niż Neymar w 18 spotkaniach.

Brazylijczyk zdobył sześć bramek, ostatnią w październikowym starciu z Manchesterem City (4:0). Jego gra to rzecz jasna coś więcej niż strzelone gole, czego dowodem jest aż czternaście asyst (przy siedmiu Turka). Jednak ze względu na pozycję i zarobki Neymar jest zobowiązany poprawić także swój dorobek strzelecki. Zwłaszcza że łatwość zdobywania goli przez Ardę Turana otwiera debatę, czy członkowie MSN zawsze muszą występować w podstawowym składzie, nawet kiedy inni gracze wnoszą do zespołu naprawdę wiele, walcząc o to, by odgrywać większą rolę w planach Luisa Enrique.  

Między innymi dzięki skuteczności strzeleckiej Ardy Turana druga linia Barcelony jest w tym sezonie nadzwyczaj skuteczna. W poprzednich latach brakowało trafień ze strony pomocników, a teraz znacząco się to zmieniło. Obecnie aż 22 z 67 bramek (32%) zostało zdobytych właśnie przez członków tej formacji. To świetna wiadomość dla Luisa Enrique, który przez pierwsze dwa sezony borykał się z problemem słabszych statystyk wszystkich swoich piłkarzy ofensywnych oprócz tridente.

W poprzednim sezonie na tym etapie rozgrywek pomocnicy zdobyli tylko 7 z 73 goli (9,5%). W sezonie 2014/2015 odpowiadali za 10 z 65 trafień Barcelony (15%). Aby znaleźć jeszcze wyższy udział pomocników w dorobku bramkowym Barçy, trzeba cofnąć się do sezonu 2011/2012, ostatniego z Pepem Guardiolą na ławce. Jeszcze przed końcem roku kalendarzowego środek pola Blaugrany złożony z Xaviego, Iniesty, Fàbregasa, Keity i Thiago zdobył wtedy aż 29 goli. Wielki wkład pomocników w sukcesy Blaugrany obrazował finał klubowych mistrzostw świata, w którym w podstawowej jedenastce wystąpiło sześciu nominalnych piłkarzy środka pola. Z grona pomocników tylko Busquets nie miał jeszcze w tym okresie bramki na koncie.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Arda to swietny zawodnik ,no ale nie robmy jaj, lewa flanka zarezerwowana jest dla jednej osoby :)))

Arda to jest ogólnie dobry na słabych.

Neymar razi nieskutecznością to fakt. Jeśli chodzi o przydatność dla drużyny to Neymar zjada Arde, który bez wątpienia jest niezwykle ważnym zawodnikiem i pewnym zmiennikiem.

Arda jest o klasę wyżej, brazylijczyk na łąwkę.
Neymar przypomina mi Robinho, dużo bezsensownej kiwki i nic więcej, daje mu jeszcze sezon i zgaśnie, warto by pomyśleć o Coutinho, to jest grajek, dużo wnosi do drużyny.

Tyle, że strzelać bramki z ogórkami to trochę dziwne porównanie, Neymar grał w wielu cieżkich meczach, może nie strzelił dużo bramek ale zobaczcie ile posyłał kluczowych podań ( świadczą o tym chociażby asysty ale nie tylko ), Neymar przyspiesza grę, no racja że czasami się zagubi w swoim dryblingu, ale większość mu wychodzi i wtedy jest coś pięknego, myślę, że jakby Neymar grał z takim Herculesem to też by sobie postrzelał, nie ma co porównywać, bo gdy Arda grał z lepszymi to był w cieniu i nic mu nie wychodziło, no ale nie ma co ta krytykować, bo brameczek sobie nastrzelał, co u Paco nawet z ogórkami strzelenie bramki można nazwać cudem.

Akcja meczowa, Neymar przy piłce, obiega go Dinge i wychodzi na pozycję, piłka do Messiego w 5 obrońców. W skrócie gra Neymara w tym sezonie.

Dla mnie transfer Ardy to powód do wstydu dla tych, którzy odpowiadają za transfery. Wydali 40 mln na w pełni ukształtowanego gracza, faceta mającego rządzić w pomocy, który jak na złość najlepiej radzi sobie na skrzydle.

Może po prostu warto częściej Neymara zmieniać, bo znowu będzie tak, że zgaśnie w kwietniu. Warto pamiętać, że on nie przepracował okresu przygotowawczego, tylko był na IO. Trzeba korzystać z tego, że mamy solidnego zmiennika na jego pozycję.

Dodam jeszcze jedna kwestie:

bramki Turana (3) z Gladbach oraz z Herculesem (3) troche wypaczają obraz - bo jeden mecz byl z 3-cio ligowcem, a drugi to byl mecz o pietruszke i jeszcze dwie bramki byly strzelane przy wyniku 5-0.

To oczywiscie nie umniejsza Ardzie tego czego dokonal oraz gier z Sevilla, Bilbao, ale dla mnie trudno porownywac, bo Arda nie gral w meczach z Sevilla, Valencia, Realem, Realem Socieda, a Neymar tak.

Jasne Neymar nie pokazuje narazie tego co potrafi i moze mogl zagrac w nich nieco lepiej, byc bardziej decydujący, ale Turan w tych spotkaniach nie gral. Zrezta nie ukrywajmy - potencjal Neymara jest niepowatarzalnie wiekszy i wciaz liczby bronia Neya - w sensie uwzgledniajac asysty podobne, ale jednak z duzo mocniejszymi przecownikami w rywalizacji o stawke, ale jednak Turan juz ponad pewien poziom nie wskoczy.

"Między innymi dzięki skuteczności strzeleckiej Ardy Turana druga linia Barcelony jest w tym sezonie nadzwyczaj skuteczna. W poprzednich latach brakowało trafień ze strony pomocników, a teraz znacząco się to zmieniło. Obecnie aż 22 z 67 bramek (32%) zostało zdobytych właśnie przez członków tej formacji."

problem z powyzszym jest taki, ze gdy Turan gra na pozycji Neymara to wowczas trudno o nim mowic jako o pomocniku, bo zaczyna mecz w formacji ataku.

Raczej chodzi o takie trafienia pomocnikow - ktorzy graja w linii pomocy, a nie gracza ktory jest ustawiany na pozycjach w ataku (jak ustawimy Pique na srodku ataku i zacznie strzelac to raczej nie mozna porownywac do sytuacji gdy Pique zajmuje pozycje ŚO)

Myślę że Arda nie radzi sobie w pomocy nie dlatego że jest słaby w obronie jak sugeruje artykuł, tylko dlatego że jest za mało kreatywny i błyskotliwy, dodatkowo ma za gorącą głowę - Xavi, Iniesta, Guardiola, Deco także nie byli tytanami, tylko jak już mieli piłkę to wiedzieli co z nią zrobić by pchnąć akcję do przodu, a Turan tego nie potrafi.
Myślę że to ma przełożenie na Busquetsa bo lepiej sobie radził jako tzw. rygiel defensywy, gdzie wszyscy poza nim grali do przodu.
Co zaś się tyczy rywalizacji z Neymarem, to w mojej ocenie Ney przychodził do Barcy jako uznany piłkarz który ma dopiero 21 lat i obecnie pięknie się rozwija i niech gra i uczy się jak najwięcej od Messiego i Suareza a może kiedyś będzie najlepszy.
Turan zaś jest i był solidnym piłkarzem, w Atletico wcale nie był wielką gwiazdą i liderem drużyny jak twierdzą w tym artykule, zagrał super na jednym mistrzostwach, kupiło go AM i przez lata to samo co u nas - ni to napastnik, ni to pomocnik - zagra czasem na 3 bramki lub 3 asysty, a czasem się snuje, źle podaje etc.
Zagrał dobrze z 3 ligowcem, wnosi coś do zespołu, w mojej ocenie przepłaciliśmy ze 30 baniek, ale do Neymara to mu pod każdym względem daleko - Ney jak wchodzi to przeciwnik ma pełne porty, Turana to myślę, że niewielu się boi.
Turan jest jak Mendieta, Pedro czy Giuly - dobry, reprezentant kraju, robi dobrą atmosferę, świetny zapchaj dziura - ale nigdy filar zespołu, na pewno nie Barcy.
W Barcelonie wybitni stają się dobrzy, a dobrzy słabi - tylko legendarni albo wychowankowie potrafią być kluczowymi zawodnikami.

Debatę to jedynie mareczka sobie wymyśliła co najwyżej.

Sprzedac go poki ktos jest chetny za niego sporo zaplacic

Jak patrzę na to zdjęcie. to przychodzi mi na myśl, że Arda pokazuje Neymarowi gdzie jest teraz jego miejsce, czyli ławka rezerwowych

Byłem bardzo przeciwny Turanowi a jednak mnie przekonał. Myślę ze ławka rezerwowych mocno podrażnila by Neymara. Na pewno bylo by to z korzyścią dla niego. Jednak marketing nie pozwoli by gral Turek a Ney nie. To jest biznes.

konto usunięte

Neymar w tym sezonie jest strasznie chimeryczny. Potrafi zagrać genialny mecz, by w następnym pięciu zanotować ponad 30 strat i podejmować głupie decyzje. Dla mnie w tym sezonie z Ardy byłoby więcej pożytku niż z Neymara, który czasami powinien zjeść snicersa, bo strasznie gwiazdorzy. Jednak znając naszego "nieprzewidywalnego" Lucho, to i tak Neymar bez względu na swoją formę, będzie grał, a Turan jedyną szansę dostanie w pomocy gdzie radzi sobie tragicznie. Wbrew pozorom ten transfer się nie sprawdził/sprawdza, bo Arda miał dać nowe możliwości w pomocy, a nie w ataku.

Nie rozumiem, dlaczego większość jest tak negatywnie nastawiona do Turana. Neymar napędza akcje? Ostatnimi czasy jedynie irytuje stratami piłki. Tęsknie za Neymarem sprzed roku. I liczba asyst tego nie zmieni. Być może w obecnej dyspozycji to Turek byłby lepszym rozwiązaniem. To trochę taki typ gracza jak Ronaldo. Nie wykreuje zbyt wiele ale swoje jednak strzeli. Przynajmniej w tym sezonie

Gadajmy,debatujmy, opinie składajmy a i tak 5 stycznia Neymar wychodzi w pierwszym składzie zachwycając dryblingami i stwarzanymi sytuacjami ;)))

Jak by nie było, to nie za nazwisko jest wyjściowy skład.
Jakby Enrique postawił raz w wyjściowym Ardę, to świat by się nie zawalił.
A taki pstryczek w nos na Neymara może zadziałałby motywująco.

Na skrzydle spisuje się świetnie pod nieobecność Neymara, ale cóż, na pewno nie będzie tak że Arda gra a Ney na ławce.

Jak dla mnie nie ma żadnej rywalizacji, Arda nie dorasta do pięt Neymarowi.

po co budowac zespol gdzie dani zawodnicy beda grac nie ze wzgledu na swoje aktualna forme lecz na wartosc marketingowa. Kto bedzie chcial do nas przychodzi jesli bedzie zelazna 11 ktorej Lucho nie zmieni chocby nie wiem co. Dla mnie sprawa jest prosta Neymar jest w najgorszej formie od kiedy jest w Barelonie, Arda jest w najlepszej formie od kiedy jest w Barcelonie ma rozegrane 600min mniej niz Brazylijczyk a w kanadyjce bardzo niewiele od Neya odbiega. Sprawa jest prosta Ney powinien siedziec na lawce. Moze wtedy sie ocknie z brazylijskiego snu krecenia nogami nad pilka i 100 strat na mecz:)

jedyne pytanie w tej debacie to nie kto powinien grac tylko czy Lucho ma jaja zeby posadzic Neya na lawce

Marketingowo Neymar jest zbyt cenny aby grzać ławę on przynosi Barcelonie spora kasę i Arda w tym temacie mu do pięt nie dorasta nawet jak by miał 10 razy lepsza formę od Neymara i tak będzie nr 2 na ta pozycję. ..

Tu nie ma mowy o żadnej rywalizacji. Neymar nr 1 , Arda nr 2 wszystko w temacie .

Myślę że czasami można dać odpoczynek Neyowi,bo Turan jest w świetnej formie

Dodajmy w artykule jeszcze jedna ważna rzecz - Turek przegrał nam mecz z Realem. Neymar pokazał klasę z przeciwnikiem wagi ciężkiej. To tyle.

Ja tam jestem za tym, żeby posadzić Neymara na 1 lub 2 mecze na ławkę, a co niech się postara o pierwszy skład. :D

Jestem nieco rozczarowany tym artykułem, wziąć pod uwagę same statystyki i rozmyślać kto jest lepszy ... no bez przesady, na początku sezonu wiadomo grał dobrze ale później Luis zaczął go wystawiać na słabszych przeciwników albo jak ktoś z MSN nie mógł zagrać, brakuje mi tu tabelki z zestawieniem bramek i asyst i jaki to był przeciwnik. Dodatkowo ostatnie dwa akapity: do której formacji zaliczamy Ardę ? Na początku mamy że gra świetnie na skrzydle czy zaliczyłbym go do ataku a później mamy że jego bramki wliczamy do pomocników jak dla mnie lekki brak spójności w artykule. Jeśli pomocnik w przypadku Barcy jest wystawiany na skrzydle to czy dalej powinniśmy uznawać jego bramki dla formacji środka pola czy ataku ?

Od czasu do czasu Neymar mógłby usiąść na ławie a nie że Arda gra tylko wtedy kiedy Neymara nie ma.

Napisze jeszcze raz ;d statystki nie grają;d

Turan nigdy nie bedzie w stanie jedna akcja odmienic meczu jak Neymar. Strzelenie kilku bramek w rewanzowym meczu w PK to raczej za malo na pierwszy sklad w powaznych rozgrywkach.

Choćby nie wiadomo jak dobrze grał Arda i choćby nie wiadomo jak kiepsko grał Neymar hierarchia u Enrique wśród atakujących jest jasna. I tylko absencja z różnorakiego powodu Neymara otwiera drogę do pierwszego składu dla Turka. A Arda w porównaniu z Neymarem w takiej formie, w jakiej jest obecnie, prócz większej ilości goli daje Barcelonie jeszcze to czego Neymar NIGDY jej nie da- waleczność, poświęcenie i grę obronną.

Ubolewam nad tym ale Enrique nie umie odpowiednio się zachować w takich sytuacjach i boi się wziąć odpowiedzialność za drużynę na własne barki. Woli schować głowę w piasek niż stawić czoła problemowi.

Nie przesadzajmy.. Może i bramki ale to nie tej poziom i nie daje tyle samo co Ney. Neymar ma to czego nie ma Arda, napędzanie akcji, dryblingi, szybkość i asysty. Od bramek jest Luis i Leo głównie.