Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Ola

3 maja 2017, 08:03

209 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

Na okładce Mundo Deportivo widzimy Iniestę, który postanowił, że zostanie w klubie na kolejny sezon. Jego umowa obowiązuje do 2018 roku, a piłkarz jeszcze nie podpisał nowego kontraktu. Dziennik pisze też, że przyszłość Verrattiego wyjaśni się po 27 maja, natomiast Theo wybierze jedną z pięciu ofert. Nie mogło zabraknąć wzmianki o Lidze Mistrzów – „Cristiano przedłuża koszmar”. Hat-trick Portugalczyka, który zdobył pierwszą bramkę ze spalonego, sprawia, że Atlético musi liczyć na cud. W dolnej części okładki znalazła się m.in. zapowiedź meczu Ajaksu z Lyonem w Lidze Europy („Olympique poddaje próbie fortecę w Amsterdamie”).

Sport pisze, że Barça zastanawia się, jak sprowadzić do klubu Coutinho bez naruszania drabinki płacowej. Brazylijczyk podobno zakochał się w Katalonii, kiedy grał na turnieju MIC i w Espanyolu. Widzimy też, że Cristiano znokautował Atlético, a Chen został wybrany na „papużkę roku”. Ponadto dziennik informuje o poszukiwaniach piwota przez koszykarski zespół Barçy.

Jak czytamy na okładce L’Esportiu, Barça ma już kręgosłup swojej przyszłej drużyny, którą trzeba będzie wzmocnić i uzupełnić, aby utrzymać wysoki poziom. Widzimy też, że Real Madryt zlikwidował Atlético dzięki trzem bramkom Cristiano. Dziennik przytacza również wypowiedź Juana Carlosa, który wspomina pamiętne spotkanie na Wembley w 1992 roku: „na przedmeczowym zdjęciu tylko ja jestem uśmiechnięty”.

Głównym bohaterem na okładce Marki jest Cristiano Ronaldo, czyli „siedzący byk”. Portugalczyk znokautował Atlético trzema bramkami. W ostatnich trzech meczach Ligi Mistrzów zanotował osiem trafień, a łącznie ma ich już na koncie 400 w barwach Realu. Los Blancos byli wczoraj dużo lepsi od rozkruszonego Atlético. „Jestem dumny z moich piłkarzy, ale jeszcze nic nie wygraliśmy”, powiedział po meczu Zidane. Z kolei Simeone stwierdził, że jego zdaniem „remontada nie jest niemożliwa”.

„Cristiano jest panem” – jak pisze AS, hat-trick Portugalczyka zrujnował Atlético bez duszy. „To był totalny mecz Realu, graliśmy dobrze od początku do końca”, powiedział bohater spotkania. Zidane stwierdził natomiast, że jego drużyna była lepsza, ale na Calderón będzie cierpieć. „Nazywamy się Atlético i nie ma rzeczy niemożliwych”, zapewnił Simeone. Ponadto dziennik zapowiada starcie Monaco z Juventusem („Buffon wystawia na próbę fenomen Mbappe”). „Juve ma świetny blok defensywny, ale wszystko jest możliwe”, stwierdził Falcao. AS pisze także o Theo, który nalega na grę w Realu Madryt. Barcelona podobno nie jest w stanie przekonać zawodnika do transferu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Akurat tą wzmianką o golu Ronaldo ze spalonego MD ośmieszyło się totalnie.

« Powrót do wszystkich komentarzy