Neymar musi zostać [felieton]

Karol Chowański 'Challenger'

24 lipca 2017, 17:10

89 komentarzy

Neymar musi zostać, ponieważ cokolwiek transfer do PSG powie o nim samym, znacznie więcej będzie mówił o FC Barcelonie. Niestety dla Barçy, jej kierownictwa i widoków na nowy sezon, będą to same obelgi.

Neymar nie skorzysta z oferty PSG

Zaawansowane rozmowy Neymara z PSG

Neymar zostanie w Barcelonie

W tenże sposób jedno ze źródeł relacjonuje sagę o Neymarze. Przerażająca konsekwencja doniesień na odcinku paru dni może wpędzić w objawy schizofrenii. Celowo przywołuję medium znane ze względnej wiarygodności (informacja dla dociekliwych: chodzi o katalońską rozgłośnię RAC1).

Wniosek jest jasny, dla każdego klubu kalibru Barcelony równie memiczny: wiadomo, że nic nie wiadomo. Lepiej dla Zarządu, by jak najszybciej się dowiedział. Dalsze kręcenie się na oślep po labiryncie plotek truje atmosferę w szatni i komplikuje przygotowania do nowego sezonu. Rozpoczęcie pogoni za do dziś smakującym dublet Realem od straty Ney’a to bardzo kiepski pomysł. Z Rosellem w więzieniu może też stanowić kroplę przelewającą czarę niecierpliwości barcelonizmu. W razie odejścia Neymara natychmiast skoczy poparcie wotum nieufności wobec Zarządu. Sądzę, że przedwczesne wybory staną się bardzo realne.

Zmieniające się co dzień nagłówki sprawiają, że ludzie nie wiedzą, co myśleć. Grzeją się emocje fanów katalońskiego klubu i chłodzą szampany u wszystkich jego nieprzyjaciół. Atmosferę absurdu oddaje, że jacyś publicystyczni durnie zajmują się nawet reputacją Neymara. Nie obchodzi mnie reputacja Neymara.  Prawdę mówiąc, przy delikatności tej sytuacji i jej obecnej trajektorii reputacja Neymara mnie serdecznie [odgłos przejeżdżającego tramwaju]. Obchodzi mnie zaś reputacja FC Barcelony.

Głośno postuluje się „w uznaniu” dla postawy Brazylijczyka skreślenie go przez klub. Zgodnie z tymi opiniami Barça powinna natychmiast przestać negocjować ze „zdrajcą”, obrazić się na tegoż i wystawić za drzwi. Jak stąd wynika, szczytem wyobraźni takich osób jest schabowy na obiad i misjonarska przy zgaszonym świetle.

Choć miałem do jego boiskowej niefrasobliwości większą cierpliwość od większości recenzentów, daleko mi do bycia psychofanem Neymara. Regularnie powtarzam od paru miesięcy, że przy poziomie zaprezentowanym w przekroju ubiegłego sezonu i ogólnym postępie piłkarza przez cztery lata w Europie, pomysł jego sprzedaży za rok może być bardzo przekonujący. Rewanż z PSG był fajny, ale był jeden. Czas, aby Neymar wszedł na poziom wyżej; albo przynajmniej częściej pokazywał, że jest do tego zdolny. Sezon 17/18 w moim przekonaniu będzie testem, czy, mówiąc wprost, Neymar „się spłaca”. Kosztował majątek, ma drugą najwyższą pensję w klubie, a jego sprowadzenie odpowiada za największy kryzys wizerunkowy w historii FC Barcelony. Kredyt zaufania wobec napastnika z Mogi musi być ograniczony.

Różnica w ewentualnej sprzedaży go za rok jest ogromna i w moim przekonaniu fundamentalna: decyzja należy do klubu. Na podstawie najlepszego interesu długoterminowego i rzetelnej ewaluacji sportowej. Jeśli przejście do PSG stanie się faktem, o transferze Neymara zdecyduje Neymar. Sam fakt zagrożenia stratą Brazylijczyka w tych okolicznościach stawia klub w złym świetle. Dla każdej ekipy aspirującej do najlepszych równie dotkliwa organizacyjna klęska stanowiłaby wstyd i wizerunkowe utrapienie. A już dla Barcelony szczególnie, bo Barcelona – wierzcie lub nie – z ośmieszania się na transferowym rynku stała się ostatnio międzynarodowo znana.

Nieudane wyprawy kupieckie – tylko w tym miesiącu odmówili Barcelonie Arsenal z Bellerínem, Liverpool z Cou i Paryż z Verrattim – „kiszenie” w składzie zbędnych graczy (Douglas, Vermaelen, Munir, Turan) oraz dyletancko regularne oddawanie członków składu za darmo (Sandro, Alves, Mathieu to tylko początek długiej listy sięgającej Keirrisona, Caceresa i Henry’ego) buduje obraz barcelońskiej nieudolności transferowej, coraz bardziej utrwalony w świadomości klubów-kontrahentów, dziennikarzy oraz publiki. Jestem pewny, że Florentino Pérez nigdy nie dopuściłby do „sprawy Neymara”. Mogę być pewny zupełnie dosłownie, bez cienia przesady. W klubie z Madrytu sześć (!) największych gwiazd (Cristiano, Bale, Benzema, Modrić, Kroos i wypożyczony do Bayernu James) ma klauzule ustalone na 500 lub więcej milionów euro. Tak się dba o interesy. Jeśli Barça straci zaraz Neymara, zupełnie zasłużenie stanie się dla piłkarskiej Europy pośmiewiskiem.

Problemem instytucjonalnym będzie też efekt zaskoczenia. Przy transferach dotyczących największych gwiazd superkluby zabezpieczają się zawczasu. Może to być kupno zastępcy nim piłkarz zostanie sprzedany lub wynegocjowanie satysfakcjonującej wymiany (wiadomo, jakie nasuwa się tu nazwisko). Barça nie przygotowała się do przejścia Neymara. Jeśli przejmą go paryżanie, działania Katalończyków przy sprowadzeniu następcy charakteryzować będzie panika i improwizacja. Nikt nie ułatwi im zadania. Wszyscy podniosą ceny. Jednocześnie można się spodziewać, że zawodnicy, którzy zostaną na Camp Nou, przyjmą negatywny dla Barçy obrót spraw z rozczarowaniem. Należy postawić pytanie o morale w zespole. Odejście jednej z ważniejszych postaci drużyny podetnie skrzydła planom „wielkiego powrotu” w nowym sezonie. Od strony psychologicznej „teraz my” a „jak zastąpić Neymara?” jest dla piłkarza sporą różnicą.

Choć media unikają tego zagadnienia, podejrzewam, że w kontrakcie Neymara znajduje się zapis, zgodnie z którym Barça zachowuje prawo odmowy transferu – nawet, gdy zgłosi się klub gotów opłacić klauzulę. W Hiszpanii to standard przy umowach z największymi gwiazdami. Umieszczenie takiego paragrafu nie jest zabronione. Wystarczy, że piłkarz wyrazi zgodę i złoży podpis. Być może stąd tyle zamieszania, sprzeczności, rozmowy Neymara z Bartomeu, spotkania Zarządu z ojcem piłkarza. Potwierdzenie zapisu nigdy nie musi trafić do publicznej wiadomości, ale to konkretniejsza przewaga sytuacyjna niż odwołanie się do lojalności Brazylijczyka czy perspektywy podwyżki. Niezależnie od tego, opanowanie sytuacji Neymara leży w interesie Barçy na wszystkich ważnych płaszczyznach: sportowo, organizacyjnie, marketingowo, biznesowo. Zawsze można go sprzedać za rok, jeśli tak będzie lepiej dla drużyny i klubu. Odejście Neymara w tym momencie oznacza turbulencje, z których wyjście może okazać się w ciągu jednego sezonu niemożliwe.

Powiązane artykuły

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Absolutna ignorancja, jeśli chodzi o znajomość hiszpańskich przepisów. "podejrzewam, że w kontrakcie Neymara znajduje się zapis, zgodnie z którym Barça zachowuje prawo odmowy transferu – nawet, gdy zgłosi się klub gotów opłacić klauzulę" - brednie. Karol Chowański 'Challenger' should look for a new challenge. To znaczy powinien zmienić pracę.

Laporta wróć!(Ewentualnie Pique niech kończy kariere i zostanie prezydentem)

Barca na rynku jest posmiewiskiem od kilku dobrych lat. ;) Co do Neya: sadze, ze odejdzie za rok i ze bedzie wtedy taki sam cyrk jak w tym roku.

Neymar to crack, geniusz, prawdziwy magik piłki nożnej, jakich obecnie mało na świecie. Jego strata wiązałaby się z jednoczesnym spadkiem jakości gry Barcy. On potrafi wziąć piłkę na połowie i samemu stworzyć dogodną sytuację bramkową, przechodząc 3/4 zawodników drużyny przeciwnej. Kto ma takie umiejętności w Blaugranie? Kto weźmie ciężar gry na siebie, gdy Messi już nie będzie dawał rady grać na takich obrotach? Otóż nikt, tylko Ney. Dlatego właśnie uważam, że nie można go sprzedać, to nasza przyszłość. Ewentualnie kupimy Hazarda i Verattiego w jednym okienku( z całego serca życzę powodzenia ).

Bartkowi szkoda wydac wiecej kasy na coutinho, dembele, czy takiego verattiego. Na starucha paulinho, mathieu czy inne wynalazki stare nie szkoda mu przeplacac, ktore i tak odejda potem za darmo. PARADOKS, bartek wyp...

Jakos w ostatnich dniach sprawa Neymara cichnie, coraz to mnie "breaking news" w tej sprawie, jeszcze w weekend we Francji i Hiszpanii pisali, że poniedzialek-wtorek Neymar podpisze kontrakt, zapłacą klauzulę.... a tu cisza spokój, w hiszpańskiej prasie przodują artykuły uspokajające i skłaniające się ku temu, że Ney zostanie, a Francuzi trochę wyhamowują po tym jak zagalopowali się widząc już Neymara w koszulce PSG i zamiast pisać, że Neymar podpisze kontrakt za 2 godziny piszą o komplikacjach z klauzulą i desperacji PSG żeby go pozyskać.

Jak dla mnie jeśli chcemy odbudować team to Ney musi zostać, przykro to mówić ale za 222mln nie zrównoważymy składu po jego odejściu, prawda jest taka, że Neymar tuż po Messim i Ronaldo to 3 pilkarz świata, może Hazarda umieściłbym na równi z Neymarem. Jeśli chcemy myśleć przyszłościowo ten Chlop musi zostać, bo jeśli odejdzie to zostaniemy ze starzejącymi się Messim i Suarezem i siwym Iniestą i na tym ciężko będzie zbudować zespół na następne 3-5 lat...

chcialbym aby ta cała telenowela z Neymarem okazała się tylko celową zagrywką klubu i samego piłkarza po to, aby odwrócić uwagę i po cichu dograć jakąś bombe transferową do Barcy :)

mysle ze neymar dobrze sie czuje czytajac wszystko na swoj temat. Mysle ze gra w cieniu bylo nie bylo messiego jemu troche ciazy i dlatego cale to zamieszanie. Jak dla mnie on wczesniej czy pozniej odejdzie i od poczatku tak myslalem. Zobaczymy co pokaze w tym sezonie jesli zostanie. Jesli nie to trudno. Najbardziej wkurza fakt ze on nic nie mowi i to mnie wkur... oraz to, ze zarzad od razu zainteresowany jest sprowadzaniem jego ziomali. Za chwile kazda gwiazda ktorą Barca bedzie chciala kupic zażąda sprowadzenia kolegow lub innych z dupy wymyslonych rzeczy. Barca jest juz zenujaca w przeprowadzaniu transferow i agenci pilkarzy dobrze o tym wiedza. Moim zdaniem bedzie coraz trudniej sciagac gwiazdy do klubu. obym sie mylil

My tu gadu gadu o Neymarze a Florentino Perez wyciąga łapy po Mbappe. Cena??? Tylko 180 mln euro.
Przy tym "batalia o Paulinho" wygląda jak czeska komedia...

"Challenger" ale rozważania na poziomie bronze....silver... piszesz o Neymarze jakby to był co najmniej Messi... może i z niego dobry grajek ale z całą pewnosci do zastąpienia za 222 mln. Jeśli nawet Verratti będzie nie do wyciągnięcia to zawsze można cofnąć Messiego na mediapunte i wydać po 111 baniek , dwóch rasowych skrzydłowych a nawet wiecej bo przecież mamy jeszcze 60 baniek na transfery. Wyciągamy Hazarda za 150 + Dembele za 100 i w żaden sposób nie stracimy na jakości ba nawet myślę że byśmy podnieśli swoją jakość jak i wizerunków nie stracili. Z całą sympatią do Neya bo go lubię ale mając do wyboru nawet sama wymianę jego na Hazarda bym się nie zawachal..bo te jego nurkowania i wieczne lamenty nie są godne zawodnika Barcelony. Żałuję że nie ma w drużynie już kogoś takiego jak Puyol który by ta cała jego i Alby blazenade ukrocil.

Pomimo tego , że chciałbym pozostania w klubie to kompletnie nie zgadzam się z tym felietonem, który jest ewidentnie jednostronny.

Otóż , odejście Brazylijczyka na pewno marketingowo nie obyłoby się bez szkody . Czysto piłkarskie umiejętności też ma na najwyższym poziomie. Niestety, Neymar i jego otoczenie kolejny rok rozpętują medialny cyrk , którego celem jest wydojenie klubu na grube miliony z podwyżek kontraktu. Jeżeli zawodnik zostanie to za rok ta sama sytuacja może powtórzyć się z Man City czy Man United. Co roku ojciec Neymara tworzy atmosferę niepewności wokół syna. co roku kibice przeżywają ten sam koszmar , któremu potulnie podporządkowuje się klub. Wolałbym utrzymać MSN , ale nie za cenę tego , że Ney co roku urządza publiczne debaty na swój temat. wystarczyłaby jedna wiadomość na instagramie i po krzyku, ale nie pozwala na to wyrafinowana gra jego otoczenia. Dość tego.

Bez dwóch zdań na rynku nie ma obecnie zawodnika pokroju Neymara, jednakże za francuskie miliony można kupić 2-3 zawodników z najwyższej półki , którzy sprawią, że nawet bez Brazylijczyka zespół będzie mocniejszy . Problemem jednak jest to , że obecny zarząd Barcy to zlepek niekompetentnych miernot , które wręcz groteskowo potrafią zmarnować każdą okazję.

Prawda jest taka ze Neymar Barsie nic nie zawdziecza. To Barca zawdziecza mu tryplet. On mogl wybrac Real .A teraz czuje sie niedowartosciowany bo jest juz lepszy od Messiego w kilku elementach gry ( Messi ma lepsze podanie, wizje gry, wykonczenie, reszta na korzysc Neymara). Po za tym jest zalamany faktem ze gimby z fcbarca.com postrzegaja go jako balangowicza i ze nie jest przywiazany do barw. Tylko ze ten duzo bardziej przywiazany zwatpil w meczu zPsg.

Moim zdaniem Neymar jest zawodnikiem Topowym i w takim zespole jak Barcelona jest potrzebny a nawet niezbędny ,ale biorąc pod uwage dobro drużyny i atmosferę w szatni przed początkiem sezonu sytuacja powinna być rozwiązana zdecydowanie.Zarząd powinien postawić Ultimatum albo zostajesz albo kasujemy 222 mln i zaczynamy negocjować z innymi zawodnikami a jest kilku którzy mogą zastapić Neymara i jego Chciwego Ojca.
Barcelona to nie jest jarmarczny klub tylko Wielki Klub który należy szanować a w tej chwili Neymar i jego tatuś robią sobie kpiny jak by to był pierwszy lepszy klub z brzegu.Chyba zapomijaja że to Barcelona walczyła z Realem o to żeby Neymar grał w Kataloni i ile jego tatuś dostał za to kasy więc czas się określic albo zostajemy i odnosimy się z szacunkiem do Klubu albo dawać kasę i WYPAD

To ja juz nie wiem co jest dobre ,mam metlik w glowie. Bo wszyscy tu pisza ze balangi , bujne zycie towarzyskie Neymara jest zle, a autor felietonu zeby szczytem wyobraźni ludzi nie byla tylko misjonarska przy zgaszonym świetle.

Od 2 lat piszę że Neymara trzeba sprzedać. Na początku byłem praktycznie sam, teraz coraz więcej ludzi się ze mną zgadza. Szopka z Neymarem będzie się powtarzać co rok. Jeżeli rzeczywiście mamy zapis że możemy się nie zgodzić na wpłacenie klauzuli, to mamy wszystkie atuty w ręce. Jeżeli szejk tak bardzo chce Neymara, to niech odda Verattiego i dopłaci. My kupimy np Dembele i sportowo zyskamy na pewno. A i utrzymanie tych 2 zawodników będzie tańsze niż 1 Neymara.

Przy całym szacunku dla umiejętności Brazylijczyka, ale klub powinien sprzedać Neymara. Barcelona to nie jest jakiś podwórkowy klubik, w którym prezes i działacze namawiają chłopaków, aby pobiegali po boisku za skrzynkę piwa. To jeden z największych klubów świata. Co zrobił Brazylijczyk gdy pojawiły się pierwsze informacje o ofercie PSG? Każdy wie, że delikatnie ujmując potraktował klub i kibiców jak wycieraczkę.
Wszyscy krytykują zarząd za tak niską klauzulę. Czemu nikt nie napisze, że Brazylijczyk sam takową ustalił nie zgadzając się na większą. Jak Bartek nie przedłużył by z nim kontraktu to już Neymar siedziałby w Paryżu.
Główną winą zarządu był kolejny kontrakt dla Messiego. Przecież było wiadome, że spowoduje to lawinę u tych najbardziej "potrzebujących" kasy.
Reasumując klub dla dobra atmosfery i powodzenia projektu sportowego powinien sprzedać Neymara. Za te pieniądze nawet przepłacając można mieć Dembele (myślę że 80-90 mln by wystarczyło i rozgrywającego klasy światowej).

Ten felieton jest zbyt negatywny. Brak opisu drugiego konca kija. Reaguje tylko i wylacznie panicznie na odejscie. Kompletna katastrofa, jakby chodzilo o Messiego. Jego odejscie byloby katastrofalne bo stacilibysmy lidera i ikone klubu. Ney jest swietny ale nie tak magiczny i to widac na boisku. Nie jest tez AZ tak wazny. Mamy dalej Messiego i Suareza w ataku. Jako zespol mozna wygrac wszystko bez niego. I kupic Cou albo inny supertalent...
Dla mnie zawsze bedzie logiczne ze zwycieza sie zespolowo za co w glownej mierze odp. jest trener... a nie indywidualnie. Jezeli chce isc, niech idzie. Mozna dostac swietnego zastepce. Przy calej operacji mozna jeszcze wrzucic Verattiego, szczegolnie majac opcje odmowy przy zaplacie klauzury.

Uwazam,ze ta dyskusja o zostaniu czy odejsciu Naymara jest jalowa bo i tak wszystko zalezy od fanaberii zainteresowanego i jego ojca

Moim zdaniem Neymar powinien zostać. Jest zawodnikiem, który za dwa sezony może wyrabiać nienormowane statystyki i stać się numerem jeden! Fajnie 222mln to ogromny zastrzyk gotówki, i myślę że za takie pieniądze można wzmocnić zespół, aczkolwiek martwi mnie fakt iż zespoły nie będą chciały sprzedać Coutinho Verattiego, Dembele, Eriksena czy Dybali - ponieważ nie mają oni klauzul i nie stoją pod ścianą, że muszą go nam sprzedać. Rynek jest na prawdę trudny w tym momencie.

"szczytem wyobraźni takich osób jest schabowy na obiad i misjonarska przy zgaszonym świetle." hehe

Osmieszymy sie jak Perez wylozy klauzule, kase na transfer maja

Szczerze mówiąc mam wątpliwości czy Neymar powinien zostać w klubie przez to całe zamieszanie ale jedno wiem napewno i nie wyobrażam sobie żeby Barca mogła grać bez niego. Oczywiście ze najbardziej gwiazdorzy w tym zespole, ale nie ma obecnie zawodnika na świecie który potrafiłby tak świetnie dryblowac dodając do tego tricki. Dla mnie dodaje to magii do stylu gry Barcy. Ale wiem także ze nie może być i u nas gracz który ma wątpliwości czy tu być. Nasuwa się jeszcze pytanie czy może PSG nie chciałoby kupić naszego zarządu? Jak myślicie ile za nich dostaniemy? Xd

A może Ney się nie określa na życzenie zarządu, powiedział że odchodzi a oni poprosili o poczekanie z oficjalnym komunikatem do czasu załatwienia jakiegoś głośnego transferu do Barcy. Wiecie uspokoić kibiców i w negocjacjach lepiej się załatwia jak przeciwnik nie wie że masz 200 baniek :)

Neymar to nastepca krola futbolu i musi zostac. Jak zarzad go sprzeda to jest stadem baranow. Trzeba go zatrzymac za wszelka cene. Neymar obecnie to najlepszy LS na świecie. Neymar jest lepszy od CR7 o trzy, cztery poziomy. Kiedy Ronaldo zrobił jakomś akcje? Ney ośmiesza rywali co mecz. Rozważyłbym sprzedaż Neymara za jakieś 500-600 mln.

konto usunięte

Dobry felieton. Ogólnie rzadko zgadzam się w całością czyjejś wypowowiedzi, ale pod treścią tego felietonu mogę się podpisać. 100% racji.

Z Neymarem czy bez, z obecnym zarządem dużo nie zdziałamy

Challanger na rację. Nic dodać nic ująć. Ten format transferu to porażka. To bardzo niebezpieczny moment w historii klubu

Kontrowersyjnie, ale co mi tam. Powiem, co myślę.

Recepta jest prosta - pozbyć się raka. Teraz jest szansa by gruntownie przebudować Barcę. Blaugrana i tak już kompromituje się na rynku transferowym i jeśli zarządowi naprawdę zależy na klubie, a nie na kasie, którą można na nim trzepać, to powinni Neymara sprzedać, a razem z nim wszystkich tych, którzy są tutaj niepotrzebni: choćby nawet dopłacając za nich, albo zgadzając się na śmieszne pieniądze. Trzeba przeprowadzić rewolucje, po prostu.

Zauważcie, że problemy Barcy wiążą się tylko i wyłącznie z Neymarem - Neymargate, niezadowolenie z roli, brak Brazylijczyków w składzie, kolejne podwyżki, bujne życie towarzyskie, loty do siostrzyczki i tak dalej. Neymar ma po prostu złą otoczkę wokół siebie i nie jest, ani nigdy nie będzie typem lidera. Może być gwiazdą, może być świetny, może być przyszłym zdobywcą złotej piłki, ale czy naprawdę trzymanie medialnego piłkarza kosztem klubowych sukcesów jest więcej warte? Moim zdaniem nie.

Z innymi gwiazdami nie ma problemów, rozumiem, że Messi, Pique czy Iniesta są związani z klubem, ale np. Suarez nie robi żadnych problemów. Jest tam od gry i na tym się skupia, on w Barcelonie znalazł swoje miejsce, Neymar tego zrobić nie potrafi.

Wiadomo, że ciężko byłoby ściągnąć kogoś za niego, ale to przez Neymara są te problemy. Atletico z Griezmannem nie ma takich akcji, gdy tylko poprosili go o to, by odrzucił ofertę Man Utd, od razu to zrobił, nie chcąc sprawiać kłopotów Atleti, którzy mają bana transferowego. Dybala w Juve jest szczęśliwy. Nawet nasz rywal - Real godzi wszystkich gwiazdorów w klubie: Isco sezon życia, niby dyskredytowany, a praktycznie od razu zdementował plotki o jakimkolwiek transferze. Ronaldo zadowolony, Bale pomimo kontuzji dalej widzi siebie tam i wokół nich nie ma żadnej negatywnej otoczki. Wszyscy, którzy chcą odejść, odchodzą szczęśliwi, a Real dostaje za nich dobre pieniądze. Tymczasem do Neymara co jakiś czas trzeba wracać - to za mała pensja, to jakaś imprezka u siostrzyczki w środku sezonu, to brakuje mu Brazylijczyków w Barcelonie i tak dalej. Sam fakt, że nie zdementował oficjalnie tych plotek, potwierdza tylko, jak bardzo ma ten klub gdzieś i jak bardzo niecierpliwym jest człowiekiem.

Skoro nie chce tu grać i nie potrafi się określić, nikt go nie powinien tu trzymać. Jeśli zarząd ma jaja, powinien to zrobić - trudno będzie o zastępstwo, ale prędzej czy później na pewno trafi się ktoś, kto wpasuje się w DNA Barcy i godnie zastąpi Neymara. Nikt nie powinien być stawiany wyżej niż klub i to nie Neymar powinien dyktować zasady pobytu tutaj, a klub, który ma już wyrobioną nie markę, a legendę.

I na koniec dodam, że Neymarowi dawałem szanse wiele razy. Zniosłem jego nurkowania, zniosłem balangi, zniosłem tatusia i siostrzyczkę, zniosłem niemoc strzelecką pomimo tak ofensywnej roli, zniosłem jego słabe prowokacje w trakcie meczów, zniosłem nawet Neymargate, przenosząc winę na zarząd. Ale są pewne granice. On je przekroczył i dlatego powinien stąd zniknąć. Nie godzę się na to, by piłkarz pomiatał klubem tylko dlatego, że nie podoba mu się fakt, iż jest drugi w kolejności. Chłopak ma pecha, bo przed nim jest najlepszy w historii, który nawet po zakończeniu kariery, będzie twarzą tego klubu do końca świata.

W pełni się zgadzam z tym krótkim, aczkolwiek trafnym felietonem. Na odejście muszą być przygotowane obie strony. Ten sezon faktycznie będzie testem dla Neymara po tym, co się wydarzyło i dzieje w ostatnich dniach. Zostając będzie musiał udowodnić swoją przydatność dla drużyny, bo za rok to Barcelona może wystawić mu walizki za drzwi klubu i powiedzieć do potencjalnych nabywców: płaćcie i bierzcie! Wówczas zapewne będzie już dogadany zmiennik/zmiennicy i strata Neymara nie będzie aż tak bolesna i odczuwalna (bo nagła). Szok kibice przeżyli już teraz, za rok będzie to reakcja na zasadzie: aha, ten znowu chce odejść. To niech idzie. Ludzie są już oswojeni z tą sytuacją i wiedzą, że to się może wydarzyć w przyszłości. Teraz na odejściu Neymara bardzo dużo straci FC Barcelona, za rok może być już zupełnie odwrotnie.

teraz juz wiadomo dlaczego w madrycie klauzel sa wieksze

Sama świadomość tego jak wyglądają w Barcy transfery powoduje u mnie strach na samą myśl o utracie neya. Ok ładna kwota ale po co komu ona jak nie umie się jej wydać mądrze wydać.
Mam również wrażenie że zarząd nie robi wszystkiego by Neya zatrzymać może jednak pieniądze na espai uważają za lepsze, za 30 lat mało kto będzie pamiętał o Neyu w Barcy ale o zarządzie który to zbuduje już wielu. Wygląda na to że Neymar gate to operacja z wieloma sekretami.

Barca już jest pośmiewiskiem na rynku transferowym, nie potrzebne jest do tego odejście Ney'a. Prawda jest taka, że przy obecnym zarządzie lepiej nie będzie. Musi przyjść ktoś z głową na karku aby dobrze zarządzać tym klubem

Zgadzam się w 100%.Odejście Neymara w takich warunkach to spory cios dla Barcy na arenie międzynarodowej. Poruszę też inną kwestie , lecz nie wiem ile w tej "news" jest prawdy. Podobno aby Neymar został Barca obiecała ściągnąć Paulinho i Coutinho. Trochę to chore że szczeniak dyktuje warunki zostania w klubie . Choć moim zdanie ściągniecie Coutinho ok ale Paulinho bym odpuścił i zobaczyłbym czy Neymar zrobi w końcu krok do przodu i przy okazji czy Coutinho byłby wstanie zastąpić Neymara. Po sezonie jeśli znowu by coś takiego odwalał (mam namyśli odejście z klubu) to bym mu podziękować . Osobiście nie jestem zwolennikiem sprzedaży ney ale irytuje mnie ten chłopak już powoli.

Zgadzam się z jednym, bardzo trudno będzie kupić kogoś dobrego za nawet duże pieniądze.
To mnie bardziej niepokoi niż sama strata Brazylijczyka.

Witam autora.
Dwa lub trzy tygodnie temu byłeś prawie pewny przejścia Verrattiego do Barcelony. I raczej popierałeś metody jakie zastosowała Barcelona w tym celu.
Ale podrażniła finansowego olbrzyma. Z takimi lepiej nie zadzierać, mają tyle kasy, że ta odrobina która zniszczy rywala nic dla nich nie znaczy.
A Barcelona działała jak słoń w składzie porcelany.
I nadziała się na kontrę. Nie dość że Verratti jest nieosiągalny to może jeszcze stracić swą nadzieję na przyszłość.
Co z tego że dostaniemy 220mln, jeżeli za każdego, nawet bardzo przeciętnego piłkarza Barcelona będzie musiała płacić kolosalne pieniądze.
A prawdziwy zmiennik Neymara nie istnieje. On jest unikatem.

konto usunięte

Zgadzam się PRAWIE ze wszystkim.

Taki klub jak Barcelona powinien być przygotowany zawsze na każdą ewentualność, ponieważ rządzić nim nie powinni ludzie z 'pierwszej łapanki'.

Co przez to rozumiem? A no fakt, że 222mln euro to horrendalnie wysoka kwota nawet za zawodnika, który obecnie jest w pierwszej 10 najlepszych piłkarzy na świecie - najlepszych rozumiem przez bycie najbardziej kluczowymi dla swoich drużyn. Podczas dobrze rozegranej inwestycji, w cenie 222mln euro, moglibyśmy mieć i perspektywicznego skrzydłowego, który mógłby godnie zastąpić Neymara i w przyszłości prezentować poziom porównywalny do Brazylijczyka, i światowej klasy rozgrywającego. Jednak słusznie zauważyłeś - obecnie na taką ewentualność nie jesteśmy przygotowani i szukanie zastępców Neymara na szybko mogłoby się skończyć fatalnie. W takim jednak układzie negatywnie (po raz kolejny) wpływa to na obraz naszego zarządu - akcentuje, że jeden z najlepszych klubów na świecie nie może być zaskakiwany, tym bardziej ruchami, które mają prawo się wydarzyć.

Dlatego ja w dalszym ciągu uważam, że za 222mln euro Neymar jest do sprzedania - tylko w momencie sprowadzenia skrzydłowego (Coutinho, Dembele, Griezmann, Dybala) oraz rozgrywającego (Thiago, Verratti, Eriksen). Po prostu sądzę, iż mój wybór, czyli Griezmann i Verratti daliby DRUŻYNIE (bo to jej, a nie Neymarowi kibicuję) zdecydowanie więcej od Brazylijczyka. I nie chcę tutaj prowadzić dyskusji na temat Fify i FM'a - prawdopodobieństwo tego transferu jest takie samo jak kupno przez nas Francuza i Włocha, więc ja wymieniłbym Neymara na tych dwóch zawodników.



Na marginesie pozwolę sobie poprawić zdanie, które zostało użyte błędnie. Mianowicie: 'Przerażająca konsekwencja doniesień na odcinku paru dni może wpędzić w schizofrenię.'

Taka huśtawka, z punktu widzenia językowego i medycznego, mogłaby wywołać np. OBJAWY SCHIZOFRENII, a nie wpędzić kogoś w schizofrenię.

Nie atakuję Cię w żadnym wypadku, lecz wskazuję na błąd językowy, który się wkradł.

Zły styl życia może Cię wpędzić w cukrzycę, nadciśnienie, lecz huśtawka słowna nie wpędzi Cię w schizofrenię, lecz może wywołać jej objawy (oczywiście jest to użyte w przenośni) ze względu na podłoże tego zaburzenia psychicznego. Stąd nawet w przenośni, to zdanie jest użyte niefortunnie.

Dziękuję za ciekawy felieton/artykuł i pozdrawiam.

Komentarz usunięty przez użytkownika

Tylko idioci moga byc za sprzedarza Neymara. Nie dosc, ze nie ma obecnie pilkarza na takim poziomie na rynku transferowym, to po takim trasferze inne kluby np. za Dembele zawolaja 150 milionow, wiedzac ile Barca dostala za Neymara. To nie fifa. Do tego wszystkiego mamy Bartka. Chyba nie trzeba wiecej argumentow.

Genialny tekst, trafia w samo sedno problemu.

Aż dziw bierze, że czterdzieści parę procent użytkowników naszej strony tego nie dostrzega...