Krajobraz po Neymarze

Karol Chowański 'Challenger'

7 sierpnia 2017, 06:30

104 komentarze

Kilka dni temu był bliżej pozostania w Katalonii. Dziś jest piłkarzem PSG. Odejście Neymara będzie dotkliwą stratą dla Barçy, o powodach już pisałem. Adaptacja do nowych okoliczności jest warunkiem przetrwania. W tym sezonie FC Barcelona nie chce przetrwać, chce zwyciężać. Musi odnaleźć się w sytuacji natychmiast.

Neymar jest znakomitym piłkarzem. Jego styl gry stanowi rzadkość we współczesnej piłce. Talent, dynamika oraz ten rodzaj widowiskowości, który podrywa ludzi z siedzeń. W barwach blaugrana dał wiele spektakli. Ożywiał wspomnienia po Ronaldinho. Plany wobec wychowanka Santosu od początku były jasne. Miał zostać następcą Messiego. Zamiast czekać na przekazanie władzy na Camp Nou postanowił objąć przywództwo gdzie indziej. PSG jest teraz drużyną Neymara.

W Barcelonie jeszcze jakiś czas funkcjonowałby w cieniu Leo. Perspektywa „bycia drugim” w którymś momencie przestała wystarczać. Z okazji transferu do kieszeni Ney’a spłyną wielkie pieniądze, ale wydaje mi się to dalszoplanowe wobec nabrania przez niego chęci zostania liderem. Dlatego uważam przyjęcie klauzuli bez dalszych utrudnień za słuszny wybór Katalończyków. Gdyby wychowanek Santosu ze względów formalnych pozostał w katalońskim klubie, w moim przekonaniu nie dawałby wszystkiego w nowym sezonie i poszukał odejścia przy pierwszej kolejnej okazji. Wola opuszczenia Camp Nou (przejawiana np. milczeniem) była zbyt silna. Każdy, kto miał możliwość otrzymania większej roli w nowym miejscu kosztem tego, co już osiągnął, rozumie motywację brazylijskiego napastnika. Czy PSG jest właściwym miejscem na osiąganie ambitnych celów – to osobna sprawa.

W Paryżu na piłkarza z Mogi czeka boski status, wszystkie wolne i karne, drużyna budowana wokół niego – nuda. Ciekawsze, co z Barceloną. Uważam, że brak Neymara nie będzie mieć wpływu na przebieg sezonu „Dumy Katalonii”. Dopiero to, jak klub przetrawi tę sytuację – wyznaczy granicę między trofeami i pustymi rękami. Ambicje Brazylijczyka wyszły poza Barçę, ale pozostawiły 222 miliony. Trudno określić: „mało” czy „dużo”. Od pierwszych poważnych doniesień o jego wyprowadzce towarzyszyła mi myśl, że gdyby klauzula była wyższa, zaczynała od trójki na przykład, Neymar zostałby w La Liga. Czy z korzyścią dla FCB? W sytuacji, którą z dzisiejszą wiedzą można spokojnie nazwać niezadowoleniem jednego z kluczowych piłkarzy z pozycji w zespole – nie jestem pewny. Pożegnanie wielkiej indywidualności zawsze oznacza nowe możliwości. Na takiej stracie można wygrać. Nie chodzi mi tylko o pieniądze na następców. Zmienia się atmosfera. Wpada świeże powietrze, z nim nowe pomysły. W tego typu okolicznościach trenerzy mają okazję się wykazać.

  • Bez Neymara trzyosobowy atak staje się opcją, nie koniecznością
  • Ważny egzamin dla Turana i Alcácera
  • Viva la Masia

Panie Valverde, proszę nas zaskoczyć!

Odejście Neymara otwiera możliwości nowych rozwiązań taktycznych i kadrowych

Dla utrzymania konkurencyjności w krótkim okresie, Barcelona po odejściu Neymara sięgnie po co najmniej jeden donośny transfer. Każdy lewoskrzydłowy o względnej renomie w Europie może się okazać brakującym elementem układanki złożonej z Suáreza i Leo. Dembele jest młody i pełen energii. Di María od dawna gra z Messim w kadrze. Draxler? Zasłona dymna. Na Dybalę za wcześnie. Szans na wyjęcie Hazarda nie widzę. Cou to przez większość kariery pomocnik, lecz tak wyposzczony jeśli chodzi o trofea, że w Barcelonie stanie nawet na bramce.

Jak wiadomo, główny problem Barçy sezonu 16/17 leżał w pomocy [LINK]. Podoba mi się scenariusz, w którym środki ze sprzedaży Neymara zasilają bardziej kolektyw niż pozycję Brazylijczyka „jeden do jednego”. Tak potężny zastrzyk finansowy daje „Dumie Katalonii” nową szansę na zbalansowanie składu po licznych transferowych niepowodzeniach lat ubiegłych. Na pomysł w tym właśnie kierunku wygląda mi Iñigo Martínez (a jednocześnie na autorski transfer nowego trenera). Jestem przekonany, że stanowiłby ciekawe wzmocnienie barcelońskiej kadry. Jest lewonożny, aktualnie klub ma tylko jednego takiego stopera, Umtitiego. Przy kieszonkowych Albie i Masche, Bask daje racjonalną możliwość gry trzema obrońcami, jeśli taki będzie zamiar Valverde. To twardy zawodnik i skuteczny w powietrzu. Mówiąc zaś o Coutinho, pomimo sprowadzenia go teoretycznie do pierwszej linii, w systemie Barçy widzę dla niego przestrzeń w pomocy. Z jego umiejętnościami i wszechstronnością na pewno zasługuje na okazję do sprawdzenia w środku pola. Trajektoria ostatnich doniesień pozwala podejrzewać, że to podopieczny Kloppa będzie głównym zakupem Blaugrany tego szalonego lata.

Do szybkiej reakcji kierownictwo FC Barcelony zmusza bliskość sezonu, prestiżowego Superpucharu z Realem (13 VIII) oraz oczekiwanie wzmocnień przez trenera i fanów. Barça traci ważnego zawodnika, ale wciąż zależy od siebie. Rozegrawszy swoje karty dobrze, ma szansę zbudować lepszą drużynę bez Neymara niż z nim.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

"Nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem"-strata Neymara .Mialem nadzieje ze w zamian z PSG otrzymamy Verattiego . L Messi bedzie musialk wspiąc sie na wyzyny swoich imiejętnosci , bo zas .. r a .ny Real M robi co chce -dominuje (niestety ) totalnie - i to mnie najbardziej wkurza . Chcialbym zaspiewac jak kiedys spiewal Perfekt "Pep e wróć "

czy ktoś wie dlaczego tyle czasu tłukło się temat Verattiego, okazał sie za drogi, a teraz kiedy jest kasa tematu niema?

Co do odejścia Neymara już wszystko jest powiedziane, jeszcze nie zagrał meczu, a już jest tam traktowany jak bohater,więc na pewno jest zadowolony z tej decyzji już teraz.Nie rozumiem jak można pisać, że PSG nie ma szans na LM,po przyjściu Brazylijczyka moim zdaniem są faworytem do wygrania,może tylko mniejszym niż Real i Bayern,(pierwsza półka)które mają najmocniejsze ekipy.Paryżan postawiłbym w jednym szeregu z Barcą,Juventusem i Atletico -druga półka.Tak niestety Barcelona nie jest już głównym faworytem,bo porażki z PSG i Juve pokazały, że jest problem,a po odejściu Neya,będzie tylko trudniej.Z drugiej strony może faktycznie uda się przebudować zespół,szczególnie w pomocy, bo atak i tak jest dobry.

Jak można proszę o Neyu pisać już jak najmniej lub wcale, on już nie jest częścią Barcy, mamy cele do zdobycia i na tym trzeba się skupić a rozpamiętywanie o Neyu jest już bez sensu.

Dobry felieton. Podzielam pogląd autora w 100%. Pozdrawiam!

Niestety taka jest piłka jak zawodnik chce odejść to go nie powstrzymamy mówcie co chcecie ale Neymar dobrze wiedział, że przez najbliższe 2-3 lata na pewno nie będzie liderem Barcelony bo jest tam ciągle Messi poszedł do klubu który dał mu tego czego chciał, ma pieniądze i posiada dobrych zawodników nie bez znaczenia jest obecność tam jego kolegów z reprezentacji, Lucas, Thiago Silva, Dani Alves na pewno odegrali jakąś role w jego przyjściu. Do tego dostał tam status Boga który jest zarezerwowany dla Messiego w Barcelonie tak jak kiedyś miał go Ronaldinho. I tak szczerze te 222 mln to może być nasze przekleństwo niż pożytek. Teraz każdy klub wie, uwaga Barcelona ma kasę i szuka zastępcy Neymara dlatego takie ceny jak 100 mln za Dembele czy ponad 100 za Coutinho. Po prostu kluby chcą wykorzystać fakt, że Barcelona jest w desperacji i musi sprowadzić jedno czy dwa głośnie nazwiska a o to nie będzie tak łatwo. Skoro zawodnicy jak Naby Keita czy Dembele z Borussi ok utalentowani ale dopiero po jednym dobrym sezonie kosztują już po 100 mln funtów to co mówić o graczach ukształtowanych z wyrobioną Marką na świecie jak Hazard, Coutinho. Którzy są przez takie sumy warci jeszcze więcej. Wcale to okienko a raczej jego ostatnie 3 tygodnie nie muszą być łatwe dla Barcelony a wręcz przeciwnie. Teraz okaże się czy ta kasa to przekleństwo czy błogosławieństwo dla naszego klubu.

,, Barça traci ważnego zawodnika, ale wciąż zależy od siebie. Rozegrawszy swoje karty dobrze, ma szansę zbudować lepszą drużynę bez Neymara niż z nim " .- Ney to historia skupmy się na tym co mamy a mamy DRUŻYNĘ -KOLEKTYW który i tak sięgnie po trofea . Ney ....? Ney gdzieś tam i niech tam pozostanie nie bedę tęsknił za nim a może i dobrze że go nie ma , przebudują zespół i PO MISTRZOSTWO !!!

Ja rozumiem że Ney był dla nas ważna postacią . Tylko sek w tym ze go juz nie ma i nigdy nie bedzie, przestańcie o nim już pisac... Zycze mu samych sukcesow w PSG i dla nas udanych transferów za pieniążki z tego transferu.

Pozdrawiam.

za posty o neymarze powinien byc ban bez kitu

Uwielbiam te felietony Challengera. Bawią mnie do łez XDD

24-go lipca w felietonie pt. " Neymar musi zostać" , Szanowny Pan Karol pisze: "Odejście Neymara w tym momencie oznacza turbulencje, z których wyjście może okazać się w ciągu jednego sezonu niemożliwe".

Wystarczyły 2 tygodnie i oto dziś czytamy :" Uważam, że brak Neymara nie będzie mieć wpływu na przebieg sezonu „Dumy Katalonii".

Hahahahaha
Pozdrawiam autora, który poprawił mi humor na cały dzień :))

Dembele + Cou + Martinez = Marzenie :), najbardziej liczę na Cou bo pomocnika potrzebujemy chyba najmocniej

a Brożka nie chcecie? U nas w Wiśle grzeje ławę a jakieś 50 baniaków by się Wisełce przydało

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, tylko wziąć się do roboty i zacząć grać zespołowo w każdej formacji, a nie tylko w ataku. Jego brak (Neymara) sprawia, że ciężar gry wróci do środka pola i MS będą mieli pole do popisu.

Pięknie napisane ^^ Streściłbym to w ten sposób - Na Neymarze świat się nie kończy.

Neymar: "Mój ulubiony klub we Francji to Lyon" - niby cytat z 2010, ale co fakt, to fakt :D

Nie wiem na co tutaj ludzie narzekają. Chciał odejść więc odszedł a Barcelona dostała za niego sporo kasy, gdyby nie klauzulą na takim poziomie to pewnie Neymar prosiłby o transfer i po długiej szopce sprzedaliby go za połowę tej kwoty. Barcelona pierwszy raz od dawna sprzedała zawodnika po dobrej cenie, a teraz jeśli dobrze zainwestują te kasę to drużyna ma szansę stać się lepsza niż wcześniej. Nie oszukujmy się, Neymar nie był wart więcej niż 222 mln, tak samo jak Messi nie jest wart więcej niż 300 mln. Oczywiście zaraz się zacznie gadanie że Messi jest bezcenny itp. Ok ale piłka to też biznes, a nie zapominajmy że jesteśmy klubem mocno zadłużonym, a stadion również nie będzie tanią inwestycją. Niestety nie można mieć piłkarzy na których klubu nie stać.

Jest sporo komentarzy odnośnie odejścia Leo i jak Barca sobie da radę... Barca istniała przed Lionelem Messim i po nim też będzie istnieć, oczywiście odejdzie turbo legenda i drugiej takiej nie będzie nigdy, a odbudowa Barcy po jego odejściu trochę potrwa. Ale mówienie że Barca bez Messiego będzie cieniem samej siebie, to przesada i trochę paranoiczne podejście..

Ja tam jestem zdania że Barca może tylko zyskać... Kasy starczy na 3 fajne transfery.

Przestancie jezdzic tak juz pp Neymarze a ile on dal nam radosci nawet z PSG ? Czy widziales na boisku zawodnika ktory nadal wierzyl w wygrana niz tylko on ? No wlasnie. Ja mam zal i pustke w sercu ze odszedl i uwarzam ze to po czesci wina zarzadu ktory nie potrafi zatrzymac tak kluczowego zawodnika. Nie chodzi tu o fakt " z niewolnika nie ma pracownika " ale o mentalnosc gdzir Neymar zna swoja wartosc. Czy jesli jeden z nas odwala czarna robote czasami za kolege a on dostsje pensje wyzsza to jestes zmotywowany ? No wlasnie. Uwzam ze razem z Messim powinni dostac pensje prawie podobna. Niestety taki jest football 21 wieku gdzie hajs rzadzi swiatem a w szczegolnosci czlowieka ktory kiedys biednie zyl. Real ma tyle gwiazd i zaden zawodnik nie chce odchodxic a e szczegolnosci oplacac swojej klauzuli. + za dobra polityke finansowa z zawodnikami. Boli fakt odejscia Neymara ale najbardxiej to ze odszedl oplacajac Klauzule ... nikt go nie zastapi na wczoraj a jednymym pilkarzem ktory byc moze go zastapi jest Dembele ale to potzeba mu z 2 sezony aby " dojrzal " pilkarsko jak nasz byly zawodnik....

Ach ta mityczna "perspektywa bycia drugim", Suarez czapką nakrył przez cały swój pobyt Neymara, Busi przestał grać na swoim poziomie i teraz cały świat widzi, która linia Barcelony jest do bani, gdy Pique nie ma formy, obrona jest dziurawa i punkty lecą na łeb na szyje.
Ale niee, nadal jest wielkie zgrupowanie osób, które uważają, że to Neymar był tym drugim najważniejszym piłkarzem w Barcelonie.
Jedno PSG sezonu nie czyni.
Ile miał strat z Juventusem? 30? 40? Ile razy grał pod siebie czy robił efektywne dryblingi w kierunku Ter Stegena, które w statystykach pięknie wyglądały, ale wymiernej korzyści dla drużyny brak.
Barcelona wcale nie musi szukać skrzydłowego jak najbliższego profilowi brazylijczyka, kto wie czy "utalentowany pracuś" zamiast "utalentowany hejodrybler" nie wpłynąłby lepiej na grę całej drużyny, ja jestem skłonny uznać że jak najbardziej. Mając Messiego, Suareza (a pewnie i Coutinho), stwarzając tyle sytuacji bramkowych, te parenaście bramek w lidze, to naprawdę nie jakiś wielki kłopot dla potencjalnego nowego następcy.

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.1.

Neymar to przeszłość, było mineło teraz nasz przyszłość to nowi piłkarze i cele na ten sezon na tym niech ta strona się skupi

Świetny artykuł stary! Brawo! Pod twoimi opiniami co do "życia" Barça i krajobrazie "post Neymar" zgadzam się w 100% i podpisuje obiema rękoma. Szacun

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.5.

A jak wyglada krajobraz po 222 mln euro? :D

konto usunięte

Fajnie napisane ale po co te artykuły o Neymarze, o Mathieu nic nie było a też był graczem Barcy, nieważne jak ważnym ale był.

Skoro płaczecie a wraz z wami i ja,to co bedzie po odejściu Leo? Mam nadzieje ,ze klub 2. lata bedzie sie do tego przygotowywał. Zbiegli sie to wraz z odejściem trenera który wiele wygrał. Nie widzę Valverde po tym sezonie, nie ma jaj i charyzmy do wielkich zwycięstw. Trenerzy młodzi,przeboiowi,tacy u nas robili karierę. Tu musi być chemia pomiędzy trenerem a zawodnikami a przedewsxystkim z tymi którzy wygrali tyle ile Valverde moze tylko pomarzyć. Na razie jest dół i początek sezonu moze być ciężki oj ciężki.

"Ważny egzamin dla Turana i Alcácera
Viva la Masia"
Panie Karolu, pan to pisze poważnie?
Ci dwaj panowie mają zastąpić Neymara?
To dlaczego pies z kulawą nogą o nich nie zapytał? Dlaczego nikt nie daje za nich ani eurocenta?
La Masia? - to już było. I zanim uda się to powtórzyć minie sporo lat. Genialni piłkarze nie rodzą się ot tak, na skinienie.
Wielki transfer Barcelony? Przy dzisiejszych promocyjnych cenach dla Barcelony, nawet wydanie całej kasy otrzymanej za Neymara, to może być mało.

Prawda jest taka ze juz Xaviego nie mozemy zastapic,potem bedzie Andres,Leo i Busi.to pilkarze wielcy,najlepsi na swiecie a takich zastapic na juz sie nie da.to samo bedzie z Neyem.nie da sie zastapic takiego pilkarza z marszu.nowi musza poznac jak gra Barca

Aha i jeszcze jedno Dembele mnie kompletnie nie przekonuje . Kolejny młodzian, ktòrego trzeba ukształtować - tak samo jak Neymar w 2013.Z tą ròżnicą, że brazylijczyk miał w tym wieku znacznie wyższe umiejętności i wyraźne wsparcie od Messiego jako mentora. W przypadku Dembele sprawy się tak nie potoczą. Najmądrzejszym ruchem byłby Hazard ale wątpię w taką decyzję zarządu. Drugim ciekawym jest Dybała. Sporo osòb go krytykuje za małą ilość goli. Ja na to do końca nie patrzę a jak oglądałem kilka meczòw Juve to zawsze pokazywał kawał dobrej techniki albo niekonwencjonalne zagrania.

Hm... no niby tak, aczkolwiek weź zastąp Messiego... nie da się.

Nie wiem jak inni, ale ja czuję się fatalnie po odejściu Neymar. Czuje, że odszedł nie za pieniędzmi( przynajmniej nie tylko za nimi), lecz za nową szatnią oraz chęcią zaistnienia jako kogoś kto zmienia obraz wspòłczesnego footballu. Dla mojego ego- jako kibica Barcy to potężny cios. Neymar to obecnie najbardziej medialna postać w footballu i niestety nasz wizerunek bardzo ucierpiał. Moja największa obawa jest jednak inna. Wydaje mi się, że są jakieś problemy w szatni. To znaczy nie takie strikte problemy- nazwałbym to brakiem silnych osobowości. W ostatnich sezonach z Barcą kończyli odpowiednio: Puyol, Xavi, Valdes, Fabregas ,Bravo z tych silnych oraz Alves , Adrano , Pinto ,Abidal teraz Neymar - z tych co( przynajmniej takie mam wrażenie ) są najbardziej otwarci( czytaj wyluzowani).Z aktualnej kadry mogę wymienić jako " ciekawych” tylko Pique oraz Masche Myślę, że brak takich ludzi procentuje właśnie w ten sposòb. Napiszcie czy też macie takie wrażeniem czy tylko ja przesadzam.

Jedyny pilkarz z umiejetnosciami na zastapienie Messiego wlasnie odszedl. Jesli nie zrobia ze 4 porzadnych transferow, ktore pozwolilyby zbudowac kolektyw, to bedzie ciezko

W innym swoim artykule (do którego tu linkujesz) piszesz "Mogę być pewny zupełnie dosłownie, bez cienia przesady. W klubie z Madrytu sześć (!) największych gwiazd ma klauzule ustalone na 500 lub więcej milionów euro". Jeżeli tak jest, zgłoś to do Zarządu La Liga, bo to jest sprzeczne z przepisem (o którym nie wiesz), że odstępne musi być proporcjonalne do zarobków. Bądź wierny zasadzie "najpierw czytam, potem piszę". A najlepiej zmień zawód.

Błagam, skończ z tym "uważam przyjęcie klauzuli bez dalszych utrudnień za słuszny wybór". Nie wiem czego się naczytałeś, ale w myśl hiszpańskich przepisów FCB nie miała żadnego wyboru.

Pytanie co będzie i kto zastąpi Leo w przypadku kontuzji?

Na razie mamy obraz niepełny sytuacji, bo Barcelona jeszcze nikogo nie sprowadziła. Na odejściu Neymara najbardziej skorzystać może cała drużyna, która przy sprowadzeniu Cou, Dembele i Inigo może odzyskać świeżość i głód zdobywania pucharów.

A Verratti prawdopodobnie podpisze nowy kontrakt i podwoi zarobki dzięki "chęci" odejścia do Barçy ;)

Paradoksalnie 222mln€ w rękach tego zarządu może być groźne. Po co nam Paulinho, który będzie ograniczał rozwój Sampera, Rafinhii i Sergiego Roberto? Coutinho OK, Inigo OK, ale nadal trzeba Dembele na skrzydło, nie zrezygnujemy z bazowej taktyki 4-3-3.

Moje odczucia po transferze Neya (kto zawinił, komu należy się szacunek) opisałem tutaj: [Zobacz link: https://michalzuk.blogspot.com/2017/08/rozumiem-neymara-szanuje-fc-barcelone.html]

Kandydaci na zastąpienie Neymara: [Zobacz link: https://michalzuk.blogspot.com/2017/08/wybieramy-nastepce-neymara.html]

Sorry, ale jeśli ktoś chce zastąpić Neymara, Ardą, Paco czy chłopakami z La Masii to proszę nie mieć pretensji, że odpadamy z LM albo przegrywamy ligę z Realem.

Myślę podobnie do autora tekstu. Dotąd byliśmy uzależnieni od MSN, teraz zrobi się luźniej z przodu. Nie będzie już 1/3 ciśnienia, że trzeba podać do N€ymara bo będzie zły. Oby tylko do środka pomocy przyszedł Coutinho i myślę że damy radę w tym sezonie. Prawdę mówiąc to wolałbym Cou na lewe skrzydło a do środka Eriksena. Ale z opcji Cou SP a Dembele LS też będę zadowolony.

Jest w tym wszystkim jedno mimo wszystko "ale", które zawiera się w słowie "adaptacja", a determinuje to, jak nowe (na dodatek ewentualne) nabytki Barcelony będą wyglądać na boisku i w jakim stopniu uda im się brak Neya zneutralizować.
Wg mnie na chwilę obecną jesteśmy bombowcem B-2 (nieprzypadkowo ten model wybrałem, gdyż składa się on z kadłuba i dwóch skrzydeł, co idealnie oddaje nasz potencjał ofensywny - Suarez na środku, Messi i Neymar po bokach plus brak ogona, ze względów oczywistych), który stracił jeden silnik i zaczyna tracić pułap.
Tylko szybka i właściwa reakcja sterników może pozwolić nam na opanowanie sytuacji, ale, przynajmniej początkowo, będziemy musieli opuścić lot.
Pytanie na jak długo...

Czytałem na którejś ze stron, że Dani Alves dlatego odszedł do psg bo Neymar mu to doradził i, że Neymar sam myślał od dłuższego czasu nad transferem do nich więc to musiało się stać. Jak nie do psg to by poszedł co Utd lub City. Tylko dlatego tak długo zwlekał bo liczył pewnie na 26 mln. Czekam z niecierpliwością na Coutinho bo w Live ciągnął cały zespół więc potencjał ma ogromny.

Bardzo dobry tekst, także uważam, że życie po Neymarze może być nawet lepsze.

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.2.

Leo sie nie będzie dalo zastąpić. Niestety.