Następny mecz:  Barcelona  -  Tottenham     ·  Sobota, 28 lipca *  ·  Presezon   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Dlaczego Barcelona traci wychowanków i jak planuje ich zatrzymać?

 30 stycznia 2018, 17:05

 Julia Cicha

Źródło: Sport

 38 komentarzy

  • Coraz więcej wychowanków opuszcza FC Barcelonę
  • Zawodnicy są kuszeni szansą na grę w pierwszym zespole klubów z zagranicy oraz wyższymi zarobkami
  • Barcelona planuje podwyższyć tym piłkarzom pensje i klauzule odejścia

Odejście Sergio Gómeza do Borussii Dortmund sprawiło, że w szkółce Barcelony ponownie biją na alarm. Klub martwi się możliwością utraty większej liczby zawodników w najbliższym okienku transferowym i pracuje nad tym, by tego uniknąć. Sport informuje jednak, że tego lata stolicę Katalonii opuści wyjątkowo dużo piłkarzy. Niektórym trudno jest zrozumieć powody, dla których wychowankowie mieliby opuszczać Barçę. Dziennik przygotował listę głównych przyczyn takiej sytuacji.

Oferta sportowa

Barça ma duży problem w strukturze klubu. Wiele osób uważa, że w rzeczywistości istnieją dwie oddzielne drużyny. Jedną zarządzają Jordi Roura i Aureli Altimita (zespoły od 9 do 16-latków osiągające świetne rezultaty), a drugą Bakero i Segura (od około 17 lat wzwyż). Zagraniczne kluby wiedzą, że w Barcelonie brakuje nieco kontroli i korzystają z okazji, wyławiając poszczególnych zawodników. Zespoły takie jak Borussia Dortmund czy Monaco kuszą wychowanków Blaugrany grą w pierwszym składzie, co może okazać się bardzo wartościowe dla gracza występującego w niewielkiej młodzieżowej lidze.

Niskie klauzule

Rynek transferowy szaleje. Za piłkarzy, którzy niczego jeszcze nie pokazali, płaci się astronomiczne kwoty. Trzy miliony za gracza wychowanego w najlepszej szkółce świata to na pewno ciekawa oferta. Warto wspomnieć, że np. Sergio Gómez został wybrany drugim najlepszym piłkarzem na mistrzostwach świata do lat 17. Dla porównania, Valencia przedłużyła ostatnio kontrakt z rówieśnikiem Gómeza Ferranem Torresem, dając mu miejsce w pierwszym zespole oraz podnosząc klauzulę odejścia do 25 milionów euro. Barça musi zrobić to samo, żeby w wypadku odejścia któregoś z wychowanków przynajmniej na nim zarobić.

Duże różnice zarobkowe

Barça zawsze broni się, że nie może licytować się o piłkarza grającego w Juvenilu. Niemniej jednak, jeśli porównamy zarobki poszczególnych graczy, zobaczymy, że różnice są kolosalne. Barcelona płaci takiemu zawodnikowi 15-25 tysięcy euro i rzadko odstępuje od tej zasady. W Premier League wychowankowie ze stolicy Katalonii mogą liczyć nawet na milion euro za czteroletni kontrakt.

Transfery Barçy B

Wydaje się, że obecnie rezerwy Barcelony dużo bardziej cenią sobie kupionych piłkarzy, nie stawiając na wychowanków. Najlepiej widać to po Barçy B, która zimą pozyskała Ballou Tablę (18 lat). W drużynie Gerarda Lópeza jedynie Aleñá, Busquets, Abel Ruiz i Cucurella grali w tym sezonie regularnie. Tarin i Morer niemal nie dostawali szans, a Carles Pérez pojawił się na boisku w ostatnich meczach z powodu kontuzji kolegów, wykorzystując okazję. Palencia i Sarsanedas ucierpieli przez odniesione kontuzje.

Wielkie wyzwania i styl gry Barcelony

Barça jest jak bańka. Od dziecka piłkarze mają wszystkie możliwe wygody i uczą się grać w oparciu o styl gry bazujący na posiadaniu piłki. Wszystko wydaje się idealne, ale jeśli później odejdą, okazuje się, że nie znajdują sobie miejsca w innych ekipach. Wielu wychowanków nie daje sobie rady w innych klubach i ląduje na ławce lub trybunach w zespołach Segunda División B. Sam Gerard Piqué powiedział, że „odejście wymaga odwagi. W Barcelonie ma się wszystko. Jeśli Sergio odchodzi, to jest odważny, bo przeżyje nowe doświadczenia w klubie, w którym nie zna nawet języka”.

Jak klub planuje poradzić sobie z tą sytuacją?

Głównym punktem planu Barcelony jest podwyżka płac nawet o 160%. Klub wie, że wymaga to dużych nakładów finansowych. Koniec końców ostatnie słowo należeć będzie jednak do piłkarzy i ich otoczenia. Wielu z nich i tak może chcieć odejść. I zrobi to, bo nikt nie jest w stanie zagwarantować odpowiedniej liczby minut na boisku. W takim wypadku można jedynie odnieść się do sentymentów culés, czego przykładem może być Sergi Roberto.

Podwyżka ma prowadzić do zaakceptowania przez wychowanków zwiększenia klauzul odejścia. Już nie tylko Anglicy, lecz także Niemcy czy Francuzi kupują zawodników Barcelony. Nie jest łatwo poradzić sobie z tą sytuacją, ale Barcelona nie zamierza dłużej siedzieć z założonymi rękami.

Udostępnij:

Komentarze (38)

Gorące tematy