Następny mecz:  Barcelona  -  Tottenham     ·  Niedziela, 29 lipca 05:00  ·  Presezon   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Pierwsze takie derby na Camp Nou

 24 lutego 2018, 12:57

 Błażej Gwozdowski

 26 komentarzy

Sobota, 24 lutego 20:45, 25. kolejka La Liga, Miejsce: Camp Nou, Transmisja: Eleven Sports 1
FC Barcelona 6:1 Girona FC

Luis Suárez 5', 44', 76'

Lionel Messi 30', 36'

Philippe Coutinho 66'

Cristian Portugues 3'

Katalońska prasa jednogłośnie określiła dzisiejszy wieczór w Barcelonie mianem historycznego. Nic zresztą dziwnego – po raz pierwszy na Camp Nou w ramach rozgrywek ligowych zawita Girona, która już w swoim debiutanckim sezonie ma szansę awansować do europejskich pucharów. Zapowiada się więc ciekawe widowisko, zwłaszcza w obliczu możliwych rotacji w drużynie Ernesto Valverde.

Kiedy Girona awansowała po raz pierwszy do najwyższej klasy rozgrywkowej, stało się jasne, że kalendarz Barcelony wzbogaci się o kolejny pojedynek derbowy. Nikt chyba jednak nie oczekiwał, że Girona będzie tak dobrze rokującym projektem sportowym. Drużyna z Estadi Montilivi już dawno przestała być rozpatrywana jako kandydat do spadku, a zaczęła wręcz wywierać presję na Villarrealu i Sevilli. Tymczasem Barcelona powoli zaczyna odczuwać na plecach oddech Atlético Madryt, które w ostatnich tygodniach prezentuje regularność godną mistrza Hiszpanii.

Rewelacja rozgrywek w wersji instant

Tak szybki rozwój zawsze rodzi wiele pytań. Awans do LaLigi to już wielki sukces dla klubu, który przez większość czasu w swojej historii grał w Tercera División. Girona od 2008 roku stopniowo zbliżała się do awansu, kilkakrotnie zajmując miejsca w pierwszej czwórce Segunda División na koniec sezonu. Jednak dopiero wsparcie ze strony działaczy Manchesteru City pozwoliło jej zrobić ten ostatni krok w spektakularnym stylu. City Football Group oraz Pere, brat Pepa Guardioli, stoją za sprowadzeniem do Girony 19 nowych zawodników, którzy sprawili, że drużyna z Montilivi jest prawdziwą rewelacją LaLigi.

Nie można jednak pominąć zasług szkoleniowca katalońskiego zespołu Pablo Machína. Pomimo młodego wieku i w konsekwencji dość skromnego doświadczenia z dużą odwagą zaczął wprowadzać do drużyny swoje porządki. Efektem tego jest bardzo dobrze zrównoważony zespół, który stawia na otwartą piłkę. Ustawienie z trzema stoperami i dwoma wahadłowymi ma co prawda pewne mankamenty, jednak w trwającym sezonie sprawdza się znakomicie. Dużym atutem Girony są stałe fragmenty gry – aż 11 bramek zdobytych w ten sposób to trzeci najlepszy wynik w lidze, zaraz za rezultatami Realu Madryt i Realu Sociedad. W związku z tym Barcelona będzie musiała bardzo uważać, by nie pogrzebać szans na zwycięstwo przez brak koncentracji.

Przetrwać zadyszkę bez szwanku

O ile podopieczni Pablo Machína w tym sezonie wręcz imponują formą, to Barcelona jest niepodważalnym liderem rozgrywek i dzisiejszego wieczora powinna sięgnąć po trzy punkty. Jej ostatni pojedynek z Chelsea, a także potknięcia z Getafe i Espanyolem w lidze sprawiły, że w prasie rozpoczęła się debata o małym kryzysie Dumy Katalonii, który ma podłoże w dyspozycji fizycznej kluczowych zawodników. Ernesto Valverde co prawda kwestionuje tę teorię podczas konferencji prasowych, ale trudno nie zauważyć, że kilku piłkarzy potrzebuje odpoczynku. Niewykluczone, że Piqué, Messi czy Iniesta usiądą dziś na ławce rezerwowych.

Pojedynek z Gironą to jednak nie tylko okazja na regenerację dla najbardziej eksploatowanych w tym sezonie graczy. To także szansa dla Coutinho i Dembélé, by zyskać pewność siebie przed kluczową fazą sezonu. Brazylijczyk będzie miał za zadanie odciążyć Iniestę, natomiast Francuz powinien dodać do ofensywy polotu, który w Lidze Mistrzów może okazać się niezbędny. Pierwszym testem będzie rewanżowy pojedynek z Chelsea na Camp Nou. Dzisiejszego wieczoru oczy wszystkich będą więc zwrócone na tę dwójkę, która ma stanowić o sile zespołu w kilku najbliższych sezonach.

Rozpocząć nową historię od zwycięstwa

Można patrzeć na dzisiejszy mecz z perspektywy trenerów oraz większości zawodników Barcelony, odzierając nadchodzący wieczór z całej magii i sprowadzając go do kolejnej potyczki o punkty. W kontekście trwających rozgrywek ligowych jest to zresztą najbardziej racjonalne podejście. Tymczasem na naszych oczach na nowo narodzą się derby, które być może przez lata będą budzić emocje u kibiców Girony i Barcelony. To już nie tylko kolejny mecz towarzyski między zespołami z innych planet, ale początek nowej historii. Oby rozpoczęła się ona lepiej dla Dumy Katalonii.

Obejrzyj mecz Barça - Girona w jakości HD z polskim komentarzem - kliknij tutaj

Udostępnij:

Komentarze (26)

Gorące tematy