Następny mecz:  Barcelona  -  Tottenham     ·  Niedziela, 29 lipca 05:00  ·  Presezon   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Mascherano chciał odejść z Barçy w 2014 r.oku „Byłem przekonany, że nadszedł koniec mojego czasu w klubie”

 14 marca 2018, 11:32

 Redakcja

 4 komentarze

Niedawno w Polsce ukazała się autobiografia Javiera Mascherano atytułowana „Kapitan bez opaski”. W książce, będącej podsumowaniem dotychczasowej kariery Argentyńczyka, piłkarz zdradza, że nosił się z zamiarem odejścia z Camp Nou po sezonie 2013/2014, kiedy FC Barcelona przegrała mistrzostwo w ostatniej kolejce, remisując z Atlético Madryt.

Fragment książki

Po tym, jak przegraliśmy ligę, ogłosiłem na łamach mediów, że jest to mój ostatni sezon w Barcelonie. Tak czułem. Powodów było wiele. Miałem kilka propozycji z innych drużyn, a poza tym byłem przekonany, że nadszedł koniec mojego czasu w klubie. To był dziwny rok. Po jego zakończeniu spotkałem się z władzami zespołu. Chciałem dać im szansę na pominięcie mnie w planach kadrowych na najbliższy sezon. Gdyby stwierdzili, że nie widzą dla mnie miejsca w projekcie nowego składu, że moja kariera tutaj z różnych przyczyn dobiegła końca, nie chowałbym urazy. Oczywiście pragnąłem zostać. Nie można życzyć sobie odejścia z takiego klubu jak Barcelona. Rozstanie z tym zespołem sprawiłoby mi ból. Jednak nie chciałem być ciężarem dla drużyny. Ponieważ przeżyłem już wiele frustrujących i niewygodnych chwil w sporcie, nauczyłem się, że czasami trzeba pozwolić innym zdecydować, czy warto kontynuować daną współpracę. Decyzja nie zawsze powinna leżeć po naszej stronie. Nie powinniśmy trzymać się danego miejsca tylko dlatego, że lubimy tu być.

Na szczęście w klubie zapewnili mnie: „Nie chcemy cię zwalniać, wręcz przeciwnie. Dla nas jesteś kluczowym zawodnikiem. Dlatego chcemy przedłużyć z tobą kontrakt”. Jak powiedzieli, tak zrobili. Odnowiono ze mną umowę. Pozostały mi jeszcze dwa lata w Barcelonie, jednak nie miałem obowiązku dotrzymania tego terminu. Jeśli klub poprosiłby mnie, abym nie przedłużał kontraktu, zgodziłbym się. Nie spodziewałem się takiej reakcji. Ucieszyła mnie wiadomość, że bez względu na ostatnie porażki nadal postrzegano mnie jako osobę, która dobrze wykonuje swoje obowiązki. Czułem się doceniony. Ciężko jest wywalczyć sobie stałe miejsce w tak wielkim klubie. Wiem, że jestem ważny w szatni, że moja opinia ma znaczenie. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że grają tam ludzie istotniejsi ode mnie. W Barcelonie nie jest łatwo się znaleźć piłkarzom spoza Katalonii, a jeszcze ciężej jest zdobyć szacunek takich zwycięzców jak Iniesta, Piqué, Xavi, Messi, Busquets i wielu innych.

Książka „Javier Mascherano. Kapitan bez opaski” ukazała się 28 lutego nakładem Wydawnictwa SQN. Autobiografia Argentyńczyka dostępna jest WYŁĄCZNIE na LaBotiga.pl w pakietach z barcelońskimi gadżetami: www.idz.do/fcbarca-masche

Udostępnij:

Komentarze (4)

Gorące tematy