Następny mecz:  Barcelona  -  Tottenham     ·  Niedziela, 29 lipca 05:00  ·  Presezon   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Wygrać najważniejszy mecz sezonu!

 14 marca 2018, 11:00

 Challenger

 113 komentarzy

środa, 14 marca 20:45, 2. mecz 1/8 finału Liga Mistrzów, Miejsce: Camp Nou, Transmisja: TVP 1
FC Barcelona 3:0 Chelsea FC

Lionel Messi 3', 63'

Ousmane Dembélé 20'

FC Barcelona praktycznie zapewniła sobie mistrzostwo, w Pucharze Króla jest 90 minut od trofeum, w Europie zabawa dopiero się zaczyna. To była wersja dla optymistów. Wersja dla realistów brzmi: Katalończycy niczego nie zdobyli, a Liga Mistrzów to teraz pierwsze rozgrywki, z których można odpaść. Oba podejścia łączy jedno. Rewanż z Chelsea stanowi dla Barçy najważniejsze wyzwanie sezonu.

Rola faworyta to spory komfort. Jak wczoraj przekonał się Manchester United, trzeba jeszcze potwierdzić ją na boisku. W razie porażki zamiast spaść z roweru lecisz z samego szczytu Sky Tower. Jeszcze robią ci zdjęcia.

Jak pokazuje cały sezon obu klubów, Blaugrana w dwumeczu z Chelsea ma do przegrania wszystko, rywal do przegrania nie miał nic. Psychologia pomogła, londyńczycy dali najlepszy występ od pokonania United w listopadzie. Akcje podopiecznych Conte dobrze się zazębiały. Gra gości była rwana i zależna od indywidualnych zrywów, często kasowanych w zarodku. Barça zawiodła w roli faworyta. Nie ułożył jej się mecz – mówili niektórzy. Ja uważam, że była słabsza.

Wyeliminować błędy

Okazje Williana na Stamford Bridge wzięły się z błędów zespołowego krycia graczy Valverde, ze szczególnym „wyróżnieniem” Sergiego Busquetsa. Wystarczy „odwinąć” sobie filmik z trzema strzałami Brazylijczyka – przy każdym widać indywidualne pomyłki spóźnionego Busiego. Dwa z nich zatrzymały się na słupku. „Broniło” szczęście. Jak przy trafieniu na 1:0, ter Stegen był daleko.

W innych sytuacjach daleko było krycie Barcelony. Mylono Umtitiego, wyprzedzano Rakiticia. Ofensywni gracze Conte w kilku ważnych akcjach byli nieuchwytni dla przyjezdnych. Dotyczyło to także stałych fragmentów gry i dośrodkowań, nagminnie przepuszczanych przez Albę i Roberto. Posiadanie piłki na poziomie 27% można uznać za anegdotyczne – Chelsea kontrolowała kluczowe obszary boiska, skutecznie dyktując tempo meczu. Barça dusiła się z braku wolnej przestrzeni.

Silniejsi Moses i Rüdiger zamknęli boczny korytarz Albie i wyeliminowali atuty jego gry na atakowanej połowie. Duży sukces Conte, którego Barça nie zbilansowała cały mecz (Dembélé spędził 90 minut na ławce). Ponadto gospodarze umiejętnie zagęścili środek pola. Trzymali odciętych od połączenia z Albą Messiego i Suáreza z dala od pola karnego oraz bezpośrednich okazji na zdobycie gola. Powstrzymanie dwóch napastników z Ameryki ciasnym kryciem wystarczyło. Pozostali piłkarze w bordowo-granatowych strojach stanowili wątłe zagrożenie dla wyniku.

Faworyt FC Barcelona miał tylko dwa celne strzały przez 90 minut, bramkę otrzymawszy w prezencie po indywidualnej pomyłce rywala. Valverde musi ustawić zespół inaczej, jeśli chce kreować wynik, a nie oglądać spotkanie, w którym wydarzenia mogą pójść w każdą stronę. Roberto z Albą muszą z większą uwagą ograniczać centry z bocznych stref boiska, a Busquets krycie na radar zostawić sobie na niedzielę. W składzie konieczna jest obecność Paulinho lub André Gomesa do wybijania piłek z pola karnego przy rzutach rożnych i wolnych, a także siłowego przeciwstawienia się przeciwnikom w środku pola. Druga połowa powinna przynieść wprowadzenie Dembélé. Jego szeroka gra pod linią i dryblingi wesprą duet napastników w zyskiwaniu miejsca do gry.

Wykorzystać okazje

Murawa Camp Nou jest dłuższa o dwa metry i szersza na ponad metr od terenu Chelsea. Większa o 3,5% powierzchnia powinna preferować oparty na szybkich podaniach atak Dumy Katalonii. Akcje trzeba częściej kończyć strzałami. Messi i Suárez muszą odegrać większe role niż trzy tygodnie temu, bo tego potrzebuje od nich zespół.

W dwa lata Chelsea nabrała płynności w grze systemem, który zależnie od sytuacji daje jej trzech lub pięciu obrońców. Naturalne, że dla ekipy spoza Premier League może to stanowić pewną zagadkę, lecz potencjał indywidualny ofensywnych piłkarzy Valverde też ma swoją wartość. Wynik wraz z obrazem meczu w Anglii wymagają od Barçy lepszych efektów adaptacji do sposobu gry The Blues niż pokazała to podczas pierwszego meczu. Bez zrozumienia rywala trudniej go pokonać.

Kataloński klub potrzebuje konkretnych atutów i konkretnych przewag dzisiejszego wieczoru, aby awansować do ćwierćfinału. Jak kończy się gra na alibi, ten sam rywal udowodnił sześć lat temu.

Obejrzyj mecz Barça - Chelsea w jakości HD z polskim komentarzem - kliknij tutaj

Udostępnij:

FC Barcelona w Lidze Mistrzów

Wyniki, tabele, statystyki, wszystko co musisz wiedzieć o Lidze Mistrzów!

Komentarze (113)

Gorące tematy