André Gomes: Czuję się bardzo dobrze

Dariusz Maruszczak

14 marca 2018, 14:00

Mundo Deportivo

53 komentarze

André Gomes udzielił bardzo szczerego wywiadu dla magazynu Panenka, w którym opowiedział o swoich problemach mentalnych, nie pozwalających mu prezentować pełni swoich umiejętności. Portugalczyk uspokoił jednak kibiców za pośrednictwem portali społecznościowych.

Gomes po swoim szczerym wyznaniu i wyrazach wsparcia, jakie otrzymał w ostatnich godzinach, napisał na Twitterze, Instagramie i Facebooku przesłanie do kibiców: „dziękuję bardzo za wszystkie wiadomości. Czuję się bardzo dobrze. Myślę tylko o tym, jak pomóc zespołowi, żebyśmy przeżyli kolejną magiczną noc na Camp Nou. Tylko to jest ważne!”.

Na zdjęciu opublikowanym przez Portugalczyka znalazł się również Samuel Umtiti, który napisał komentarz o treści: „bracie”.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jakieś wahania nastroju mdłości i inne płaczki może w ciąży jest

A.G. "źle się czuje"

A. G. "czujecie dobrze"

Ten to ma nowele...

Lepiej za granie się bierz panie.

Oczywiście wszystko brane z dystansem Panowie hejterzy.

Dojrzały kibic nie obrazi zawodnika swojego klubu bez względu na formę czy umiejętności,a reszta,która przy klawiaturze "ciśnie" po nim,bo taka moda powinna walnąć się w łeb
Krytyka owszem.
Obrażanie - nie.

Jeśli wejdzie dzisiaj na murawę Camp Nou to chciałbym, aby otrzymał ogromne wsparcie od naszych kibiców i nareszcie "odpalił", bo jak nawet z takim wsparciem " nie wypali" to ja dziękuję.

Telenoweli pt. "Gomes" ciąg dalszy. O ile po poprzednim wywiadzie go rozumiałem, o tyle teraz wydaje mi się to wszystko co najmniej dziwne. Mam wątpliwości, czy aby na pewno jest tak, jak mówił parę dni temu. Oby to nie była tylko wymówka, żeby kibice się nie czepiali.
Nie podoba mi się takie przechodzenie ze skrajności w skrajność i zwracanie na siebie uwagi w taki sposób.

Myślę, że to był taki zabieg psychologiczny. Żeby gość się wygadał, kibice się go nie czepiali to może teraz faktycznie odpali bo jak nie... to sorry ile sezonow mozna czekac na to ? Oby ten wywiad mu pomogl. Mysle, że moze nawet psycholog mu to doradził. Czasem niektórzy ludzie tak mają, że muszą wykrzyczeć całemu światu co im siedzi w głowie. To tak jak z opowiadaniem kawału przed dużą grupą znajomych, każdy sie smieje najlepiej dla nich zebys sie zaciol , spalil dowcip bo bedzie co opowiadac a Ty mowisz wtedy : Mam nadzieję, że nie spale tego dowcipu ;) a więc ... no i nawet jak spalisz to przynajmniej to zapowiedziales i nie ma kompromitacji. Tak samo Gomes zapowiedzial ze ma problemy psychiczne i niekoniecznie sie z nich wykaraska jesli go nie beda wspierac no i teraz będą a on może faktycznie odpali.

Zobaczyli że się uśmiecha na zdjęciu i już im się nóż w kieszeni otwiera. Szkoda słów ... kibice.

Najfajniejsze jest to że 99,999% osób krytykujących Gomes chciałoby być na jego miejscu.

Smutno mi, jako kibicowi FCB, czytać negatywne komentarze odnoszące się to problemów mentalnych Andre Gomesa. To choroba jak każda inna. Kibicujemy klubowi i ich zawodnikom. Andre oprócz ogólnie mizernej formy nie skrzywdził nikogo, nie popełnił oszustwa podatkowego (Messi i Mascherano), nie jest cwaniaczkiem (Sandro Rosel).

Proszę użytkoników o wparcie, a nie uszczypliwe komentarze (w Polsce to raczej norma, ale można to zmienić). Nie zapominjacie o Robercie Enke. Brak wsparcia i zrozumienia problemów w głowie często kończy się tragedią.

Mam wrażenie, że ten chłopak próbuje wzbudzić litość. Zresztą wiem tyle, ile powiedzą mi gazety. Czyli nie wiele.

Gomes wymusił wsparcie:)

Raz się czuje dobrze raz źle, fajnie ogólnie, że teraz wiemy wszystko o jego samopoczuciu tyle, że od 2 lat się kopie po czole i wolałbym zobaczyć, że pokazuje coś dobrego na boisku albo najlepiej news o tym, że odchodzi z klubu a nie kolejny wpis o tym czy jest mu dobrze czy źle

No to teraz Andrzej do pierwszego i pokaż na co cię stać!

Matko! jaka popierdółka to szok! jest mi źle albo nie, jest mi dobrze... Weź chłopie przestań męczyć siebie i nas i idź w pi...eruny znaczy się. I nie piszcie, że szkoda, że ma potencjał, że ja i setki? tysiące? miliony? kibiców/dziennikarzy/komentatorów się nie znamy, że cośtamcośtam... Koleś od praktycznie 2 lat nie zagrał jednego! tak jednego dobrego meczu, wymyślanie głupot, że grał taktycznie, że dobrze się porusza po boisku, że walczył albo że miał 3 celne główki w meczu... proszę Was. A za moment nie będzie można nic złego na niego powiedzieć bo będzie miał depresję? Powtórzę: nie męcz siebie i Nas, spróbowałeś, nie udało się, krzyżyk na drogę.

No to dzisiaj bramka od tego pana i piekne zawody widze.

Myślę, że to na wiele się nie zda choć chciałbym nie mieć racji.

Jeszcze tak niedawno był w wydaje się głębokiej depresji a tu nagle czuje się bardzo dobrze, pomału nie ogarniam o co mu chodzi.

Sory, ale niedługo otworzę lodówkę a tam Andre Gomes i Małgorzata Wassermann