Batistuta: Messi może być lepszy od Maradony pod względem techniki, ale nie charyzmy

Dariusz Maruszczak

23 marca 2018, 11:36

Mundo Deportivo

156 komentarzy

Były napastnik m.in. Fiorentiny, Romy i reprezentacji Argentyny Gabriel Batistuta porównał swoich wielkich rodaków Leo Messiego i Diego Maradonę. Słynny Batigol uważa, że gwiazdor Barçy ma pewne braki w porównaniu do mistrza świata.

– Messi może być technicznie na podobnym, a nawet wyższym poziomie od Maradony, ale pod względem charyzmy nie może go prześcignąć. Moim zdaniem Diego był najlepszy. Reprezentował Argentyną w wielu sprawach, nie tylko w piłce nożnej. Jest pierwszym, który zabrał nas do gwiazd, wygrywając mistrzostwo świata. Miał charyzmę, talent i nadzwyczajną wyobraźnię. Lionel nie ma takiej charyzmy jak Maradona. Diego również mógł prowadzić stadion, wszyscy patrzyli na niego. Grałem z nim i mogę powiedzieć, jak bardzo decydował o obliczu zespołu. Diego potrafił wyjątkowo błyszczeć – powiedział Batistuta w wywiadzie dla Corriere dello Sport.

Batistuta nie zawsze zgadzał się z Maradoną, ale uważa, że mistrz świata z 1986 roku reprezentuje argentyński futbol lepiej niż ktokolwiek inny. – Nawet jeśli nie zgadzam się z wieloma rzeczami, które robi, ponieważ jego styl życia mi nie odpowiada i jestem prawie zawsze w opozycji do niego, mamy dobre relacje i dla mnie jest i wciąż będzie największy.

Fot. Mexicaans fotomagazijn / CC BY-NC 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Na pewno Diego przewyższa Leo w ilości koki, którą wciągał. Po niejednym jego białym śniadaniu, to i anemik byłby królem charyzmy.

@Dejwol: To samo mi po głowie chodzi jak widzę Diego :)

@Dejwol: Wciągał jak zakończył karierę a tutaj mówimy o innych aspektach.Widze,że u ciebie tęż ten teges z białym proszkiem.

@wibra: W trakcie wciagal. Przecież zawiesili to na jakiś czas . Do tego kumplowal się z Mafja

@Dejwol: Znowu umniejszanie człowieka bo ktoś ważył się porównać go do Messiego.
Wybaczcie ale dla niektórych Messi nigdy nie dorówna Maradonie i o dowody nie trudno w ich rodzimym kraju.

@wibra: Kolego, przecież on jechał równo na koce podczas meczów.

@Gall: Nikomu nie umniejszam. Po prostu nie znoszę pyszałkowatych sportowców, którzy nie wykazują żadnej pokory, a na dodatek niejedne swoje osiągnięcia zawdzięczają dopingowi, a Diego jest wybitnie doświadczony w takim zachowaniu.

@Dejwol: No kto jak kto ale Diego ma prawo być pyszałkowaty, akurat narkotyki maja negatywny wpływ na uprawianie sportu więc nie nazwał bym tego dopingiem, co do dopingu to Diego złapany został raz tak samo jak wielki idol tej strony Guardiola. I od razu napiszę że to że sąd go uniewinnił nie równa się temu że środka nie zażywał.

@Gall: Kokaina, zażyta przed meczem, miałaby negatywny wpływ na uprawianie sportu? Następstwo brania - owszem, ale nie przed/podczas, a zakładam, że Diego doskonale wiedział ile wziąć żeby mieć powera i flow, a nie zamieniać się w szalonego psa. Ps. nawet kawa zalicza się do swego rodzaju dopingu.

« Powrót do wszystkich komentarzy