Leo Messi wygłosił przemówienie w szatni reprezentacji Argentyny po porażce z Hiszpanią

Grzegorz Zioło

29 marca 2018, 17:00

Mundo Deportivo/Sport/La Nación

57 komentarzy
  • Argentyna bez Messiego w składzie przegrała 1:6 z Hiszpanią
  • Po koniec meczu zawodnik Barçy opuścił trybuny Wanda Metropolitano i udał się do szatni, by wygłosić przemówienie do kolegów z zespołu
  • Kapitan Albicelestes zapewnił, że drużyna podniesie się po tej porażce i będzie jednością

Leo Messi nie zagrał we wtorkowym meczu towarzyskim reprezentacji Argentyny z Hiszpanią z powodu drobnych dolegliwości zdrowotnych, a jego koledzy tym razem nie poradzili sobie bez swojej największej gwiazdy. Albicelestes przegrali aż 1:6, ale nieobecny w tym spotkaniu kapitan nie opuszcza drużyny w trudnym momencie i nie boi się wziąć odpowiedzialności za zespół. 

Media wychwyciły, że około 77. minuty meczu Messi opuścił trybuny Wanda Metropolitano. Według argentyńskiego dziennika La Nación zawodnik Barcelony udał się wówczas do szatni, gdzie czekał na kolegów z zespołu podłamanych wysoką porażką. Następnie wygłosił motywującą przemowę, którą zakończył słowami: – podnieście głowy. Wyjdziemy z tego wszyscy razem.

Zdaniem La Nación Jorge Sampaoli nie odebrał przemowy Messiego jako wtrącanie się w jego pracę, ale jako zachowanie, jakiego oczekuje się od kapitana drużyny w takiej chwili. Oprócz wyrazów wsparcia dla kolegów napastnik Barcelony pochwalił ich za fragmenty dobrej gry, jaką zaprezentowali szczególnie w pierwszej połowie meczu.

Jak poinformował argentyński dziennik, reprezentanci Albicelestes byli pod wrażeniem wystąpienia Messiego i przyznali, że po takiej klęsce potrzebowali tego rodzaju wsparcia. Jedność drużyny jest bardzo ważna w obliczu wielkiego wyzwania, jakim będą mistrzostwa świata w Rosji. Dla wielu zawodników, wliczając Messiego, może to być ostatnia szansa na zdobycie najważniejszego trofeum w piłce nożnej.

Fot. sitemarca / CC BY-NC-SA 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zachowanie godne kapitana. To piekne, ze nasza największa gwiazda tak sie zachowuje. Nigdy nie musieliśmy sie za niego wstydzić. Czapki z głów.

gdyby Messi grał Argentyna by wygrała z 6-2

Tak to widzę, finał : Argentyna-Polska -wygrana Argentyny pije ze smutku i radości , Argentyna -Polska-wygrana Polski pije ze smutku i radości ,dobrej nocy Cule!

Chciałbym, aby to Polska zdobyła Mistrzostwo, ale zdaję sobie sprawę, że to praktycznie niemożliwe. W związku z tym, gdy już odpadniemy, to tak naprawdę tylko zwycięstwo Argentyny mnie ucieszy. Leo zasługuje na tytuł Mistrza Świata i wtedy miałby każde najważniejsze trofeum na swoim koncie.

Leo Boss :)

Szacun, ja po takim meczu pewnie bym im powiedział ze ch*a mogą z taką grą. Pewnie dlatego nie jestem kapitanem

ktos musi ruszyc druzyne... zwlaszcza reprezetnacje Argentyny, wiec kto jak nie Messi? Messi to jest po prostu gosc zwlaszcza w Barcelonie czuje jego pozycje jako lidera druzyny

Dobrze się zachował,bo Argentynie pali się grunt pod nogami...I tak są jednymi z faworytów do wygrania mundialu w Rosji.

To fajnie. Dla nnie kapitan powinien być charyzmatyczny, motywujący, taki ...”głośny”. Na meczach tego nie widzę ani u Leo ani u Andresa, dla nnie kapitanem powinien być gosc pokroju Pique. Nie ze pójdzie do sędziego i bedzie z nim rozmawiał, ale ktoś kto krzyknie na swoich. Taki Boruc czy Vukovic.

Fajna sprawa. Ale to nie pomoże Argentynie w sięgnięciu po puchar świata. W tym zespole jest Messi, a potem długo, długo nic.

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.1.

PRAWDZIWY KAPITAN!!!

Nie wiem co można było powiedzieć po takim gwałcie. Świadków było wielu, ale nikt nie uronil nawet łezki! 6:1 to karygodny wynik na takim szczeblu. To po prostu nie miało prawa się zdarzyć. Szok ! Hiszpania zagrała sobie sparing i dała lekcje uczniakom. Jedynie szkoda mi Messiego tak zwyczajnie po ludzku. Ten zawodnik wyprawia niesamowite rzeczy na boisku i często w pojedynkę rozstrzyga losy spotkań. Ma tak wielkiego pecha że przyszło mu grać z takimi kopaczami. Przecież Niemcy, Francja a możne nawet i Brazylia w obecnej formie zrobiliby z Argentyna dokładnie to samo. Każdy z nich powinien oddać szesciokrotnosc swojej pensji na cele charytatywne może przynajmniej choć trochę zachowaliby twarz.

Leo zachował się jak rasowy lider zespołu, ale w najczarniejszej d...ie jest Sampaoli i ma wiele do myślenia po tym meczu, bo mundial za kilka miesięcy, trochę dobrych zawodników i trochę talentu ma, w tym najlepszego zawodnika na świecie, a zespołu totalny brak... Zespół nie polega na tym, żeby jeden zawodnik maskował, większość słabości i brak umiejętności budowania zespołu przez selekcjonera...

"najważniejszego trofeum w piłce nożnej" co ? Chyba ktoś zapomniał dopisać piłce nożnej reprezentacyjnej. Teraz poziom reprezentacji znacznie odstaje od klubowego, czasy się zmieniły.

Jeśli to prawda to mnie mile zaskoczył . Do tej pory miałem obraz taki , że Leo raczej nie motywuje nikogo i woli być bardziej schowany a swoją klasę pokazywać wyłącznie na boisku tym razem chyba wziął sprawy w swoje ręce i pokazał że spokojnie może być kapitanem drużyny nie tylko ze względu na umiejętności czysto piłkarskie .

W tej kwestii chciałbym porównać CR7 co by powiedział swoim w szatni po takim wyniku.
Ale myślę, że każdy ma w głowie to samo wyobrażenie.

"Słuchajcie wiem, że to już nieraz powtarzałem ale powiem to kolejny raz abyście tym razem na pewno zapamiętali. Kończę karierę reprezentacyjną. Radźcie sobie sami, ja się w to bagno nie pakuje"

Jakos ciezko mi sobie wyobrazic Leo wyglaszajacego motywujaca przemowe,przeciez od zawsze wiadomo ze to niesmialy malo kontaktowy chlopak i takie cos do niego nie pasuje,nawet jak wyglosil przemowe ta watpie ze podziala...