Marc-André ter Stegen zapisuje się w historii LaLigi

Majerr

15 kwietnia 2018, 21:38

Mundo Deporitvo/Własne

8 komentarzy

Wczorajsze zwycięstwo w spotkaniu przeciwko Valencii pozwoliło FC Barcelonie osiągnąć liczbę 39 kolejnych nieprzegranych meczów, dzięki czemu Katalończycy pobili osiągnięcie Realu Sociedad i kolejny raz zapisali się złotymi zgłoskami na kartach historii Primera División. Szczególną rolę w ustanawianiu nowego rekordu odegrał Marc-André ter Stegen.

Jak poinformował popularny MisterChip, we wczorajszym spotkaniu przeciwko Valencii ustanowiono dwa historyczne rekordy. Pierwszy z nich należy do całego zespołu FC Barcelony, zaś drugi jest dziełem ter Stegena, który został pierwszym zawodnikiem w historii Primera División z 39 kolejnymi nieprzegranymi meczami.

Jeszcze do niedawna rekord najdłuższej serii nieprzegranych meczów należał do czwórki graczy z legendarnego zespołu Realu Sociedad z sezonów 1978/79 i 1979/80. Wówczas Luis Arconada, Javier Olaizola, Genaro Celayeta oraz López Ufarte wystąpili we wszystkich 38 spotkaniach, w których drużyna z Kraju Basków nie doznała porażki. Byłych graczy Txuri-Urdin zdetronizował jednak niemiecki bramkarz, który od 39 meczów w LaLidze nie schodził z boiska pokonany.

Ostatnia porażka ter Stegena w Primera División miała miejsce 8 kwietnia 2017 roku, gdy na La Rosaleda Barcelona uległa Máladze 0:2. Od tamtego momentu  Niemiec wystąpił we wszystkich spotkaniach swojej drużyny, która zanotowała imponującą passę 39 meczów z rzędu bez porażki. Tym samym ter Stegen jest jedynym graczem Barçy, który pojawiał się w każdej z ostatnich siedmiu kolejek zeszłego sezonu, a także 32 kolejkach trwającej kampanii.

W swoich ostatnich 39 występach w LaLidze ter Stegen 26 razy był zmuszony wyciągać piłkę z siatki. W siedmiu kolejkach na zakończenie zeszłego sezonu Niemiec został pokonany dziewięciokrotnie, zaś w trwającej kampanii rywale Barcelony zdobyli w sumie siedemnaście goli. Oznacza to, że w tych meczach reprezentant mistrzów świata tracił średnio 0,67 bramki na spotkanie.

Dobra dyspozycja bloku obronnego Barçy i przede wszystkim samego ter Stegena pozwalają walczyć Niemcowi o Trofeo Zamora. Głównym rywalem bramkarza Barcelony w wyścigu po tę nagrodę jest Jan Oblak z Atlético. Po 32 kolejkach Słoweniec ma na swoim koncie dwie bramki stracone mniej i jest wielce prawdopodobne, że to on trzeci raz z rzędu zakończy sezon z najlepszym współczynnikiem puszczonych goli do rozegranych meczów. Warto zauważyć, że od sezonu 2008/09 Trofeo Zamora trafia jedynie do bramkarzy FC Barcelony (Víctor Valdés – 2009, 2010, 2011, 2012 i Claudio Bravo – 2015) bądź Atlético (Thibaut Courtois – 2013, 2014 i Jan Oblak – 2016, 2017). Nie ulega wątpliwości, że w tym roku tendencja zostanie utrzymana, a zażarta walka pomiędzy Oblakiem a ter Stegenem będzie trwała do samego końca.

Fot. Олег Дубина CC BY-SA 3.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Messi tez mialby szanse na to ale nie wystapil ani minuty z Malaga.

@mekston: Messi też miałby szanse na zamorre ale nie występuje na bramce ;)

@sokot: Jednak slabe porownanie bo nie ta kategoria a tutaj Messi ma bodajze 38 kolejnych spotkan w ktorych gral bez porazki. (wlasnei bez Malagi)

@mekston: Ale ...... :| ..... sarkazm ;)

@sokot: tak - mozna odniesc bylo ze jest w tym nieco ironii (jesli juz - bo sarkazmu to akurat niewiele tu jest), ale wciaz nawet ironiczne pokazanie Messi do Zamorry w kontekscie mojego zdania po prostu nie pasuje tutaj :) - lepsze i bardziej pasujące (wyszydzenie gdybania - jednak w kategoriach rzeczywistych i wymagajacych jednej zmiany) by bylo cos w stylu gdyby Messi strzelił bramkę z Romą, to Barca byłaby w półfinałe

@mekston: Kolego ... trochę dystansu ;)

@sokot: Luz nie przejmuj sie :) bez zlosliwosci to z mojej strony bylo a jedynie chcialem pokazac ze srednio to bylo pasujace - wiec to tak bardziej dla Ciebie na przyslosc :)

« Powrót do wszystkich komentarzy