Argentyna: Messi w dalszym ciągu zmaga się z problemami mięśniowymi

Majerr

16 kwietnia 2018, 16:20

Sport

11 komentarzy

Leo Messi przyzwyczaił się do życia z problemami mięśniowymi związanymi z przeciążeniem mięśni przywodziciela. Pomimo sesji regeneracyjnych i wstrzymania się od występów w meczach z Włochami i Hiszpanią podczas zgrupowania kadry narodowej crack Barcelony nie odpoczywał wystarczająco długo i nie wrócił do pełni zdrowia.

Kataloński Sport powołuje się dzisiaj na gazety z ojczyzny napastnika Barcelony. W Argentynie uważają, że Messi wciąż zmaga się z problemami, co negatywnie wpłynęło na jego postawę podczas tak ważnego meczu jak starcie z Romą w Lidze Mistrzów. Dolegliwości 30-latka mają ciągnąć się za nim od rywalizacji z Chelsea. Po wyeliminowaniu Anglików Leo dołączył do kadry narodowej, choć nie wystąpił w żadnym ze spotkań towarzyskich. Wydawało się, że odpoczynek przyniósł efekt, a Messi wrócił do stolicy Katalonii, zostawiając za sobą problemy fizyczne. Teraz, według argentyńskich gazet, mięśnie przywodziciela ponownie zaczęły niepokoić zawodnika i wpływać na poziom jego gry.

FC Barcelona natomiast milczy w całej sprawie i nie komentuje tych doniesień. W klubie Messi trenuje na pełnych obrotach z resztą zespołu, a sztab medyczny nie wydał żadnej diagnozy, która w jakikolwiek sposób podnosiłaby alarm w sprawie zdrowia Argentyńczyka.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Messi głupi nie jest. Jeśli miałby jakieś problemy pewnie sam zdecydowałby, że nie będzie grał. Dla niego najważniejsze są MŚ i wątpię, że ryzykowałby swoim zdrowiem tuż przed mundialem. Myślę, że to wymysły mediów.

Choć patrząc na wystawianie kontuzjowanego Pique i Busquetsa nie zdziwiłbym się gdyby okazało się to prawdą.

@KamQiX: Dlatego też nasz Trener powinien rotować od początku drugiej połowy. Messi, Pique, Busi w drugiej połowie na ławkę a w ich miejsce rezerwowi. Dobrą mamy ławkę rezerwowych, zacznijmy rotować jak w Realu - jak widać to przynosi efekty.

@monsterrize: Problem w tym że my nie mamy takich graczy jak Bale , Asensio czy Ceballos na ławce i nie ma kim straszyć...
Taki Paco czy Gomes poruszający się z gracją "lodówki" nie dadzą nam zwycięstw. Takie Atletico które ma tak wąską kadrę ma na ławce Correę czy Gameiro którzy odrazu po wejściu robią szum a u nas kto ?

@KamQiX: Wszyscy zapomnieli o odwlekanej operacji Suareza. Przeciez, podobno jego tragiczna forma to byl wynik problemow z kolenem. A teraz niby mu samo wyzdrowialo?

@monsterrize: Jakie efekty?

Puchar króla.... lepiej nie wspominać
Liga krajowa.... robią wszystko aby skończyć przynajmniej na trzecim miejscu
Liga mistrzów.... przeszli szczęśliwie po mocno naciąganej sytuacji.

Moze zawodnicy Realu sa mniej przemęczeni, ale co z tego, skoro ich "świeżość" nie przekłada się na jakość gry.

@PatrykBarca: Bale przestał straszyć już mieeeesiące temu. Ceballos? Póki co, ze stracha na wróble jest tylko wróblem.

« Powrót do wszystkich komentarzy