Rezerwowi remisują na Balaídos, Barça o dwa zwycięstwa od tytułu

Looky

17 kwietnia 2018, 20:04

716 komentarzy

RC Celta Vigo

CEL

Herb RC Celta Vigo

2:2

Herb RC Celta Vigo

FC Barcelona

FCB

  • Jonny 45'
  • Iago Aspas 82'
  • 36' Ousmane Dembélé 
  • 64' Paco Alcácer 

W meczu 33. kolejki LaLigi Celta Vigo zremisowała z FC Barceloną 2:2. Prowadzenie dał gościom Dembélé, ale do wyrównania tuż przed przerwą doprowadził Castro. W drugiej połowie gole zdobywali Paco Alcácer i Iago Aspas, który piłkę do bramki skierował ręką.

Pierwszą znakomitą szansę miał Maxi Gómez, który po podaniu Méndeza znalazł się sam na sam z ter Stegenem, ale Niemiec (który to już raz w tym sezonie?) stanął na wysokości zadania i odbił strzał. Po kilkudziesięciu sekundach odpowiedział Paco, lecz i tym razem dobrą interwencją popisał się bramkarz. Mecz był wyrównany i żadna z drużyn nie osiągnęła znaczącej przewagi. Barça była blisko objęcia prowadzenia w 25. minucie, gdy Paulinho, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, strzałem głową trafił w słupek. Po chwili poszła jednak kontra gospodarzy, którym prowadzenie mógł dać Mendez, jednak jego podkręcony strzał minął słupek bramki ter Stegena. Prawdziwą klasę Niemiec pokazał jednak w 34. minucie, gdy fenomenalnie interweniował po świetnym uderzeniu Méndeza z pola karnego.

Spotkanie było otwarte i choć z gry więcej w tym fragmencie miała Celta, która stwarzała groźniejsze sytuacje, to Barcelona zdobyła bramkę. W 36. minucie piłkę w środku pola przejął Coutinho, zagrał do Paco, ten oddał ją do Dembélé, który pewnym strzałem lewą nogą pokonał Sergio Álvareza. Niestety tuż przed przerwą Celta doprowadziła do wyrównania. Złe podanie André Gomesa (przy biernej postawie Dembélé, który nie ruszył do piłki) w środku pola przejął Aspas. Piłka trafiła na skrzydło do Méndeza, za którym zdążył... André Gomes. Portugalczyk został jednak ograny przez rywala w polu karnym, napastnik gospodarzy szybko dośrodkował i gola na wagę remisu z najbliższej odległości zdobył Jonny Castro. Do przerwy na Balaídos był remis.

Pierwszą szansę w drugiej połowie miał Denis Suárez, który w ekwilibrystyczny sposób chciał pokonać Álvareza. Po chwili dużo lepszą okazję z drugiej strony miał Jozabed po znakomitym podaniu Mendeza, ale z dogodnej pozycji i mając dużo miejsca i czasu, strzelił obok bramki ter Stegena. Celta grała lepiej, potrafiła utrzymać się przy piłce i lepiej radziła sobie w ataku pozycyjnym. Zareagował na to Ernesto Valvere, który wprowadził na boisko Messiego za... Coutinho, chcąc z pewnością oszczędzić Brazylijczyka przed niedzielnym finałem Pucharu Króla. Z boiska zszedł też André Gomes, choć w jego przypadku trener zapewne kierował się innymi przesłankami. W jego miejsce pojawił się Sergi Roberto.

Długo nie trzeba było czekać na efekty. Messi napędził atak Barçy, podał do Semedo, ten "na klepkę" odegrał do Dembélé, piłka wróciła do Portugalczyka, który podał w pole bramkowe, tam strzał oddał Paulinho, a piłkę do bramki dobił Paco i było 2:1 dla Barcelony. Celta próbowała szybko odpowiedzieć, ale uderzenie Aspasa minimalnie minęło lewy słupek bramki ter Stegena.

W 71. minucie Barça straciła Sergiego Roberto. Wychowanek Barcelony gonił wychodzącego na czystą pozycję Aspasa i sfaulował go, za co ukarany został czerwoną kartką. Vermaelen sugerował sędziemu, że zdążyłby z asekuracją, ale arbiter pozostał niewzruszony i przez ostatnie 20 minut Barcelona zmuszona była grać w dziesiątkę. Celta osiągnęła przewagę i potrafiła błyskawicznie znaleźć się pod polem karnym Barcelony, lecz jej napastnicy strzelali niecelnie albo wprost w ter Stegena. Przyszła jednak 82. minuta i Niemiec popełnił błąd, interweniując przy ostrym dośrodkowaniu Emre Mora. Piłka odbiła się od ręki Aspasa i wpadła do bramki. Gol z pewnością był kontrowersyjny, ponieważ piłkarz gospodarzy wykonał ruch ręką w kierunku piłki. Piłkę meczową w 89. minucie miał na nodze Lucas Boyé po świetnym podaniu Iago Aspasa, ale w sytuacji sam na sam z ter Stegenem pogubił się i sytuację ostatecznie wyjaśnił Lucas Digne. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie.

Barça zanotowała 40. kolejny ligowy mecz bez porażki, a w walce o mistrzostwo ten remis niewiele zmienia. Do końca rozgrywek pozostało pięć spotkań i nawet jeśli jutro Atlético wygra, Katalończycy wciąż będą mieli dziewięć punktów przewagi. Trudno przypuszczać, by drużyna Valverde dała sobie wydrzeć tytuł na ostatniej prostej, choć trzeba pamiętać, że w najbliższy weekend zespół z Madrytu może odrobić kolejne trzy punkty straty, gdyż mecz lidera z Villarrealem został przełożony na 9 maja ze względu na finał Pucharu Króla. Deportivo, Real Madryt, Villarreal, Levante, Real Sociedad - to ostatni ligowi przeciwnicy Barçy w tym sezonie.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Komentarz usunięty przez użytkownika

Bedzie dobrze... co za stwierdzenia... nie bedzie dobrze bo sezon jest skonczony - La liga i puchar (chyba sie uda) ale limo pod okiem po Romie zostanie na wiele miesiecy albo na 2 sezony.
Ter Stegen na plus? Roma zawalona, Valencia zawalona, Celta zawalona - 2 bramka przez niego.
Oj wielki mecz rezerw w ogole - myslicie ze to wrozy swietny nastepny sezon? Zdecydowanie nie. Bez silowych graczy i nowego pomyslu na gre bez klepania 1000 podan nic barca wielkiego nie ugra za rok.

Pomimo dwóch straconych bramek rezerwowi zagrali naprawdę dobrze.I Ernesto,pytanie do Cb.Czy nie można było wcześniej skorzystać z tych graczy???

Jak zagral Gomes bo nie ogladalem meczu? Zaadaptował sie juz czy potrzebuje kolejne 2 lata.

Wszystko było przemyślane. Oby Mistrzostwo po meczu z Realem :) to będzie feta! :)

Wiecie co nawet pierwsza połowa w wykonaniu Barcy w tym składzie jakoś wyglądała i widać, że są duże możliwości (rezerwy) tylko trzeba zmiennikom dawać więcej szans i wierzę , że będzie dobrze. miłego dnia

Valverde powinien mieć teraz do myślenia dlaczego Barcelona nie wyszła takim składem lub podobnym na 4-5 spotkań z zespołami z dolnej części tabeli? Okazuje się, że zmiennicy w większości wcale nie są tak źli i gdyby się lepiej dotarli mogliby zdobywać komplet punktów ze słabszymi drużynami, mielibyśmy wypoczęty zespół, podobną przewagę w La Liga, bardziej ogranych zmienników no i nadal bylibyśmy w grze o tytuł LM...

Jedno po tym meczu jest jasne ze Mina daje rady !

Możecie się ze mną nie zgodzić, ale jak dla mnie Mina w meczu z Celtą był najpewniejszym punktem defensywy i powinien dostawać szansę na ogrywanie się prawie w każdym meczu do końca sezonu. Prawie, bo jednak w finale PK i z Realem powinien grać sprawdzony blok defensywny. Jak gość ma nabrać większej pewności skoro nie będzie grał?

Po tym meczu napiszę tylko... Iniesta nie odchodź, pomoc bez Ciebie nie istnieje :(

Ok, można przeżyć - rezerwy, remis, kolejny mecz bez porażki.
Ale czemu ściąga w 70 min (nie pamiętam dokładnie czasu) Cou? Gościa co jest motorem napędowym. Nawet komentatorzy w przerwie mówili że Cou sie wyróżnia. Jak Messi i Roberto sie ubierali to pewnie większość z was pomyślała GOMES!! ale i Dembele.
Wg mnie wynik mógł być inny z Cou i Leo na boisku. No ale Valverde jest trenerem i oby widział co robi.

VeB :)

Wczoraj przez większość meczu nie istnieliśmy ale dla kibiców Barcelony zagraliśmy dobry mecz, bo graliśmy rezerwami :D. Celta Vigo chciałaby mieć takie rezerwy. Pierwszą osobą do wyj... z Barcelony jest Valverde, który nie nadaje się do tak wielkiego klubu.

Wydaje mi się, że jak Digne biegnie pod pole karne przeciwnika to on nawet nie wie co on tam robi XD

Na plus zdecydowanie Coutinho i Ter Stegen :) 2 najlepszych zawodników wczoraj :) dobrze Denis, Mina, Verma, Dembele i Semedo :)

Na minus moim zdaniem zawodnicy do sprzedania - Paco, Gomes, Digne, Paulinho - to nie jest poziom na Barcelone :)

Eh liczyłem na lige 100pkt,do tego bez porażki - to byłoby coś niezwykłego

Ja tak tylko się co musi sie zmienić byśmy wszystkich akcji nie stemplowali Messim. Co dają nam zakupy, rotacje, zmiany taktyki, jak jesteśmy bardzo przez to przewidywalni. Leo to kosmita lecz nie może grać całe sezony na 120%. Z drugiej strony chodzić 75 minut też nie powinien. Mam mieszane uczucia do tego. Czy nie można odciążyć trochę tego gościa. Do Neymara było więcej zaufania i więcej finezji w ataku. Teraz tylko podajemy do Leo i niech on się martwi. Jak na tak magiczną drużynę to trochę mało tej magii.

VeB
Miłego dnia

Ja osobiście sprzedalbym Gomesa , Rafinha , Paulinho , Iniesta chyba sam chce odejść . No i zakupił dobrego środkowego pomocnika ....Plus robił szereg rotacji w nowym sezonie . Paco , Denis , Robero w środku , Mina , Verma im dałbym dużo dużo więcej minut żeby Messi , Suarez mieli czas na odpoczynek ...Rakitić , Busi ...Kurczę z takimi Las Palmas , Malaga itp śmiało stawiać na rezerwę .

I co można grać praktycznie rezerwa ? I to z nie byle kim ? Można więc mam nadzieję , że teraz częściej będą wystawiane takie składy ...I nowy sezon będzie nasz.

Ja natomiast uważam, że Valverde i tak dużo wyciągnał z tej barcy, po odejściu neymara straciliśmy bardzo wiele w ofensywie, w wakacje to ludzie się śmiali ze do top4 nie dojdziemy, a tutaj ogromne szanse na dublet krajowy, nie wspominając już o tym, że okienko było raczej słabe bo dembele dostał długiej kontuzji, paulinho był jedną wielką niewiadomą no i Semedo który był jednem z niewielu wzmocnień, więc mieliśmy nawet gorszą kadrę niz w poprzednim roku, do tego atak uzależniony od formy Suareza i Messiego bo po prostu nie miał kto strzelać, nasza ławka też wiele do życzenia pozostawia. Jak dla mnie Valverde należy się szansa właśnie za to postawienie barcy na nogi, popełnił błędy ale mam nadzieję, że wyciągnie wnioski.

I takim składem powinniśmy wyjść na rewanż z Romą. I prawdopodobnie gralibyśmy dalej.

Ta liga nie może nam spieprzyć !
[Zobacz link: https://pbs.twimg.com/media/DbAkYLqXcAAhvnV.jpg]

Nie wiem czemu ten zachwyt nad Paulinho.
Facet jest powolny, do tego biegnie z piłką przed siebie na oślep, bo nie jest w stanie jednocześnie obserwować boiska i dobrze podać.
Bramkę strzelił ale to ni zmienia faktu, że słabo rozgrywa.

Mecz pogladowy na to kto (poza dzisiejszymi nieobecnymi) nadaje sie do barcy na przyszlosc. W moim odczuciu wyszlo to tak:
- Digne - tylko rola zmiennika Alby (i to tez nie za czesto), zdecydowanie nie czuje gry w ofensywie
- Verma - dzisiaj akurat zrobil kilka bledow ale biorac pod uwage caly obecny sezon (i przede wszystkim bardzo wazny okres kiedy nie bylo Umtitiego) zostawilbym go jeszcze co najmniej na sezon. Jest bardzo solidny kiedy nie przebywa w szpitalu.
- Semedo - nie jest to swiatowy top ale dalbym mu szanse. Jest szybki, potrafi grac w ofensywie, w defensywie troche gorzej ale bez tragedii
- Mina - tutaj sie zastanawiam, za malo gral. Wysoki, wniesie spokoj w akcjach antyramos. W ofensywie tez moze sie przydac. Troche topornie sie porusza (zrozumiale przy tym wzroscie) i to moze byc problem w dluzszej perspektywie. Oby sie nie okazalo ze beda go prostopadle podania objezdzac na skale masowa.
- Gomes - sprzedac, a jak nikt nie zechce to oddac za darmo. Jak i to nie pomoze - niech gra w rezerwach.
- Denis - probuje grac odwaznie i to plus. Niestety brakuje mu dokladnosci lub ma pecha (dzisiejsza obrona bramkarza cialem). Na zmiennika dla Coutinho sie nadaje.
- Paco - dzisiaj zagral ok (asysta, bramki nie licze bo i tak juz wpadala do siatki) ale raczej tylko jako zmiennik. Barca to za duzy klub zeby Paco byl glownym napastnikiem.
- Dembele - rozegra sie i beda z niego ludzie.

W Du... mam rekordowy sezon ligowy, to Mistrzostwo, ten Puchar Króla, skoro tej Barcy nie da się oglądać. Aż oczy krwawią, z meczu na mecz coraz bardziej.
Z całym szacunkiem do osiąganych wyników, ale takiego braku stylu, braku funu z gry, braku pomysłu i ogólnej bylejakości nie widziałem w tym klubie już dawno.
Szkoda...

jeden trudny mecz został. Reszta powinna pójsć w miarę bezboleśnie.

Burza myśli w głowie i sam do końca nie wiem co o tym myśleć. Jeszcze parę lat wstecz, gdy cała liga zazdrościła nam szkółki i wychowanków ja wkurzałem się że nie kupujemy "gwiazd", teraz gdy na transfery poszły grube miliony zaczynam chyba tęsknić za tamtymi czasami. Dzisiejszy mecz mimo nie najgorszego wyniku pokazał jak kiepskich mamy zmienników i ile milionów poszło w błoto. Gomes, Digne, Suarez to jednak nie są piłkarze na miarę Barcelony. Wiem, wielu z Was teraz napisze, że przecież Suarez to wychowanek i macie racje co nie zmienia faktu że jest po prostu za słaby. Wydaje mi się żę w klubie jest za dużo przypadku i brak odpowiedniego zarządzania. Jest kasa to wydaje się ją na prawo i lewo zamiast zainwestować w scouting. Dlaczego kluby o dużo mniejszym budżecie potrafią kupić perełki za grosze a później sprzedać za grube miliony. Dlaczego mój kochany klub nie potrafi takich rzeczy, a co gorsze zapomina czym kiedyś stała a mianowicie la masia. Dlaczego Alenia nie dostaje szansy w takim meczu jak dziś. Jest młody Busquets,Palencia,Cuenca a nikt o nich nie mówi. Pewnie pojawią się takie argumenty że nasze "diamenty" są w strefie spadkowej. To fakt a może właśnie w tym tkwi problem że nie czują się potrzebni. Nie czują tego że jak dadzą z siebie maksimum to ktoś ich zaprosi do pierwszej drużyny. Nie mogłem czytać co poniektórych komentarzy po meczy z Romą, chociaż też byłem bardzo zawiedziony tym co się wydarzyło. Jednak Barcelona to jest był i będzie najlepszy klub na Świecie i powinien stać na piedestale w naszych sercach. Na dobre i złe. To właśnie po porażkach powinniśmy się jednoczyć i okazywać wsparcie a nie nakręcać i udawać największych znawców footballu. Pozdrowienia dla Wszystkich "prawdziwych" kibiców.

Oj oj, ciekaw jestem jakby tutejsza społeczność reagowała, jakby "ręki Boga" użył znów Messi, nie Aspas. 10/10 piłkarzy by to wykorzystało, szkoda że akurat przeciw Barcelonie. Wylewanie żółci na Aspasa w każdym razie, moim zdaniem przynajmniej, nieuzasadnione.

Blado wyglądała dziś końcówka. Smutno patrzeć jak ten zespół rozpaczliwie broni się przed kimkolwiek. Liczę, że nadchodzące wakacje zostaną wykorzystane na poukładanie tych graczy w taką pakę, jaką powinni reprezentować. I na pozbycie się tych, którzy raczej wiele nie wniosą w przyszłości...

mam dobry humor wiec czas przyjac troche hejtu na siebie co by za pieknie nie bylo wiec uwaga:

1. Cou by dal wiecej niz Messi gdyby nie zszedl. Przynajmniej by biegal w obronie.
2. Mimo ze obrona byla dziurawa (w sumie nie ma sie co dziwic jak cala rezerwowoa byla) to w ataku jakos tak bylo bardziej weselej i mniej przewidywalnie. Jak wszedl Messi to i tak kazda pilka do niego szla i bylo nudno.
3. Potwierdza sie moja teoria. Kogo bysmy nie kupili to jak Messi bedzie na boisku to i tak kazda pilka bedzie szla do niego i on bedzie rozgrywac. A co jak co ale Messi czesto spowalnia akcje i zostaje z tylu. Trzeba grac 4231
4. Dzisiaj przynajmniej jakos wesolo sie na ta gre patrzylo. Nie musialem ogladac Suareza a to duzy plus, Cou bral ciezar gry na siebie podobnie jak uwaga Denis. Przynajmniej nie bylo klepania w obronie przez 70min.
5. Wole zeby Denis zaliczyl troche strat ale szedl z pilka do przodu niz podawal do tylu jak Gomes i zaliczyl jedna kluczowa strate. Denis to nie poziom Cou zeby byc tak decydujacy ale przy wiekszej ilosci minut moze byc z niego swietny rezerwowy.
6. Jak sie okazuje Paco nie zagra gorzej od Suareza, cos tam porobil i mnie osobiscie o wiele mniej irytowal.
7. Dembele strzelil gola ok, ale kurcze za malo agresywnie gra. Do przeciwnika podbiega byleby sie nazywalo ze byl przy nim. W dryblingu cos tam umie ale czesto nie wychodzi z tego nic wiecej.
8. Semedo dobry w ataku i wyprowadzaniu pilki natomiast no w obronie troche akcji szlo jego strona
9. Reka Aspasa byla widoczna. Borbalan nie zaskoczyl. Celta miala milion setek
10. Nawet juz ja przestalem bronic Gomesa po dzisiaj. A wierzcie mi bronilem go dluuugo.
11. Roberto odcielo mozg z przemeczenia sezonem. Wiedzialem ze Celta wcisnie jak beda grac z przewaga i ze beda jeszcze miec czas zeby wcisnac kolejnego. No i koles mial setke ale spartaczyl
12. Spartaczona setka pozbawila mnie 50zl. Jak to zawsze bylo bo przegranym kuponie powiem: a chcialem postawic remis i obie strzela, postawilem Celte i obie strzela bo byl kurs o 1.2 wyzszy. Chciwosc...

Można być spokojnie zadowolonym po dzisiejszym meczu , prawie każdy ze zmienników wniósł dziś do gry coś pozytywnego , pisze prawie każdy bo Gomes niestety znowu zagrał słabo i dla jego dobra lepiej niech opuści nas po sezonie i znajdzie spokój i pewność siebie . Chłopak nie radzi se mentalnie i to widać , nie jest to kwestia tylko jego umiejętności które co by nie mówić są za małe by grać w Barcelonie . Celta doprowadzając do remisu strzeliła gola ręką , dobrze że mamy bezpieczną przewagę bo gdyby nie to było by gorąco po tym meczu a tak ten remis i tak nas satysfakcjonuje .

Aspas sraspas.. Gol ręką. I tyle w temacie. Sędzia na ch

Aspas myśli, że jak jest gwiazdeczka jakiegoś podrzednego klubiku z galicyjskiej wioski, to może sobie ot tak pozwalać na chamstwo i rasizm. Może i jest ambitny co doceniam, ale jeżeli to się przeradza w takie coś... Pewnie nie będzie miał nawet honoru przyznać, że strzelił bramkę ręką.

Brawo dla rezerwowych. Wcale nie wyglądało to źle. Cenny punkt.

Gdyby nie gol ręką, powiedziałbym że Roberto Man of the match. Wszedł na 11 minut, zrobił swoje, przerwał akcję bramkową. No właśnie, gdyby nie ręka...

La coruna , levante na wyjezdzie , villareal , sociedad I el clasico u siebie , moze stac sie cos zlego?? Piekny bylby scenariusz , gdybysmy wygrali na Deportivo I w El Clasico przypieczentowali pieknym meczem mistrzostwo

zdjęcie na miniaturce było tak ucięte, że myślałem, że Pazdan gra w Celcie

Mina mi się dzisiaj bardzo podobał. Aktywny i stanowczy

Wywozimy punkt z Vigo, w grudniu dopatrzyli się spalonego, którego nie było, teraz nie dopatrzyli się ręki, która była, ale Celta zasłużyła na punkt. Nie będzie 100 punktów, jednak zachowujemy szanse na sezon bez porażki i zapewnienie sobie mistrzostwa w El Clasico. Rotacje były nawet przesadzone, ale lepiej było wyjść takim składem niż tym co zwykle. Pierwsza bramka stracona, nie ma się co oszukiwać z winy Gomesa, jednak zagrał dobrze. Roberto słusznie faulował, Cou i może Dembele mają duże szanse na występ w finale (nawet dłuższy niż 5 minut), więc mogę zrozumieć, że zeszli. Cieszy mnie też występ MATSa jako kapitana. Teraz czekamy na pierwsze trofeum, a następnie na drugie.

Ten mecz, podobnie jak z Romą, pokazały dwie rzeczy - rozwiązania jakie wybiera Valverde i kierunek w jakim jest budowana Barca.

Po pierwsze Valverde pod presją, zamiast wybrać zawodników o jakości pozwalającej się przy piłce utrzymać, wybiera Paulinho, i jakieś inne wynalazki...
Gość jest tragiczny, od długiego czasu, kiedy nie bronią go liczby i nie ma werwy by biegać, bronić jest po prostu do niczego.

Po drugie - pochodna pierwszego, Valverde tak wybiera, ale garnitur uszyli mu w dyrekcji sportowej, a widok jaki się wyłania, to przemożne przeciętniactwo.

3-4 lata temu, a na pewno 5-6, przy Barcy grającej w 10, spodziewałbym się naszych ataków, gry na połowie rywala. Jeśli traciliśmy bramki, to po jakiś kontrach, a nie tak, że Celta nas ciśnie 20 minuta a człowiek czeka z obawą na koniec.
Wszyscy rozmówcy rywali mówią magiczną formułkę "to jest Barca, ble le ble". Gówno, to już nie jest Barca. To zespół przeciętniaków, z Messim, Coutinho, przebłyskami Iniesty.

Kiedy ci goście są w formie, wciąż jesteśmy mocni, ale nie dość że rezerwowi zawodzą, to widać że Ci którzy chcieli mięśnie (momentami sam się do tego przekonać), dostali przy robieniu tego szpagatu, godzącego wirtuozerię z siłą, kopa w jaja. Nie da się.

W charakterze Barcy jest szybka gra piłką, technika, a jeśli 4/11 zawodników pierwszej drużyny umie przyjąć piłkę pod presją (mam wrażenie, że z drugiej strony ze 3-4 w ogóle nie umie jej przyjąć), ze 5 się zastawić, a myśleć co z nią zrobić, zanim ją opanują, popatrzą, 10 kontaktów na to zmarnują.... to może z 6... Tak się kurna nie da, słabe to jest i na pewno to nie Barca. Drużyna "dla" Messiego skrojona, stała się drużyną skrojoną na "walących z dyni" Paulinho, Gomesa itd, bo przestajemy umieć utrzymać się przy piłce. Widać jak wyglądałby Messi w przeciętnej drużynie bo do takiego modelu zmierzamy....

samo zło...

Dobrze że mamy taką przewagę, bo inaczej ten gol ręką by nie był nam tak obojętny.

Mats najlepszy, Paulinho i Semedo też świetny mecz dzisiaj

Najważniejsze, że sezon dalej bez porażki. Śrubujemy rekord. Ten mecz ewidentnie był spisany na straty (któryś być musiał - szkoda, że nie Leganes), a udało się wywieźć remis. Oczywiście - docelowo Barca powinna mieć taką ławkę lub tak przygotowanych I OGRANYCH zmienników, że nawet Celtę dałoby się ograć drugim składem. Ale nie można narzekać - mieliśmy ogromny fart dzisiaj. Wielkie brawa dla Roberto. Miał jaja, żeby zrobić co trzeba. A najbardziej mnie urzekł tym, że nie kopał Aspasa, tylko zwyczajnie go przytrzymał. Można? Można - niech mi nikt nie mówi, że ostre wykoszenie rywala nawet taktycznie jest ok. Szacun dla chłopaka. Denis miał momenty za plus, jak i na minus, ale jeśli mamy gościa, który kocha nasz klub i nie chce słuchać ofert innych, to trzeba mu dawać szanse, bo jak wyrośnie z niego drugi Sergi Roberto to będziemy mieli piłkarza oddanego klubowi. Obrona niestety w drugiej połowie dziurawa jak ser szwajcarski. No ale nic - oby tak dalej, jeszcze możemy mieć legendarny sezon. Vamos !

Z Messim dzieje sie to samo co 4 lata temu, on już żyje mundialem. Widać że się oszczędza, nie walczy przy stykowych piłkach. Boję się jednak, że po tym mundialu (jeżeli go nie wygra) coś w nim pęknie, bo to prawdopodobnie jego ostatnia szansa na MŚ.

Niestety Messi dzisiaj mi się nie podobał i nie chodzi mi tu o akcje bo te robił dobre (choć często za długo holował piłkę), ale o to że przeszedł koło meczu. Chciałem widzieć jakieś ruchy z jego strony, motywowanie kolegów gdy było blisko stracenia 3 bramki, jakiś presing żeby podnieść zespół na duchu, a tu nic. Zawiodłem się dzisiaj na nim jako na liderze zespołu.

Rozumiem narzekanie na mecze Barcy ale dzisiaj grali sami zmiennicy którzy nie są zgrani że soba.
Alcacer Digne Gomes Paulinho wydają się dosyć średni, Roberto ostatnio zanizyl, Semeeo fajne przyspieszenie potrafi wykorzystać wolna przestrzeń ale taktycznie czasem wygląda blado, zostawia dziurę jakoś nie wiem, ma potencjał ale gra w obronie do poprawy. Denisa bym go chętnie widział na zmiennika bo potrafi ruszyć z piłką do przodu, ale brakuje mu więcej efektywności w tym wszystkim. Dembele jakoś mam obawy powoli co do jego transferu chociaż byłem jego zwolennikiem.

Z przebiegu meczu wynik dobry, Gomes, Suarez i Digne wiecej minusow niz plusow. Paulinho walczyl mimo ze w defensywie czasami gubil pozycje, Semedo i Dembele musza pocwiczyc gre w defensywie bo w ataku nawet dobrze. Dziwna zmiana Coutinho, Suarez powinien zejsc.

Sobie przypomne slowa Valverde ze bedzie chcial Barce jak Guardioli... Barca Guardioli chyba dlugo nie bedzie do podrobienia... Caly sezon ten mimo braku porazki jest taki ospaly, to nie ta barca co zza Guardioli czy z 2 sezonow Enrique, no kochac bede kochal nadal ten klub i ogladal kazdy mecz ale tesknie za tym futbolem z 2010 roku. Coz jak mi starczy zycia to bede czekal jeszcze na barce objeta np przez Xaviego. No ale Barca bez Messiego kiedys? Chyba skoncze ta wypowiedz. Barca FOREVER

Tylko się cieszyć że mamy tak znakomitego bramkarza, Mats wielkie brawa za dzisiaj. Przejmując dzisiaj opaskę zagrał jak prawdziwy kapitan. Gdyby nie Ter stegen licznik zatrzymałby sie na 39.

Mecz dobry emocje większe niż jak podstawowa 11 gra

Rezerowi pograli, wynik spotkania nie jest zly.

Szczerze ? Do końca sezonu jak najwięcej spotkań w takim składzie. Ogrywać, ogrywać i jeszcze raz ogrywać :)

„Zasłużyliśmy na zwycięstwo” - Aspas po meczu, w którym gola strzelił ręką. No comments!

Patrząc na ilość rotacji i umiejętności przeciwnika uważam, że wynik jest dobry. Z przebiegu meczu remis zasłużony.

Mówcie co chcecie ale Valverde to nie jest dla mnie trener myślący. Już pa licho z tym eksperymentalnym składem ale po kiego ściąga Cou, który notorycznie odpoczywa w Barcelonie oraz Demebele. Oni potrzebują minut i meczu od 0 do 90 !!!

Powiem szczerze ze jestem zadowolony z wyniku, gra tez nie byla az tak tragiczna. Na ten sklad i tak bylo dobrze. Tak naprawde balem sie o wynik jakby grali 1 skladem. Nie ma co narzekac, bo nie o to chodzi. Vamos Barca

Mecz dla trenera i zarzadu klubu i wnioski -rezerwowi katastrofa i na sprzedaz .Jak Barcelona ma sie liczyc w Europie nie moze trzymac i placic grube pieniadze za poziom 2 ligii

Ufff...kolejny trudny wyjazd i znów udało się nie przegrać. Jeżeli ukończą sezon bez porażki, będzie w tym duży element szczęścia.

Przypomnę tylko, ze od kilku lat już tu nie wygraliśmy a dziś nie grał nawet pierwszy skład ;) A co do meczu to dość nerwowa końcówka ale to głównie przez czerwona kartkę i brak mocnego pomocnika. Mamy kolejny punkt a filary drużyny sobie odpoczęły ;) Vamos

2-2 to dobry wynik w Vigo, biorąc jeszcze pod uwagę skład jakim zagraliśmy

Pozytywem tego meczu jest to że nie przegraliśmy, im bliżej końca sezonu tym słabiej gramy. Oby z Sevilla zagrali dobre spotkanie.

Zejście Couthino zdecydowanie najgorszym posunięciem Ernesto. Bramka po jego zejściu padła, ale to jedna z nielicznych okazji. Jakoś również od meczu z Roma, Leo nie jest sobą, mam nadzieje, że na finał PK wszystko wróci do normy.