Cillessen podejdzie do finału Pucharu Króla po dwóch miesiącach bez gry w oficjalnym meczu Barcelony

Dariusz Maruszczak

20 kwietnia 2018, 11:00

AS

25 komentarzy
  • Jasper Cillessen najprawdopodobniej wystąpi w podstawowym składzie Barcelony w spotkaniu z Sevillą w finale Pucharu Króla
  • Jutro miną 72 dni od momentu, gdy Holender rozegrał swój ostatni oficjalny mecz w barwach Barcelony
  • Do tej pory Cillessen nie zawodził, nawet gdy występował rzadziej

Ostatnie oficjalne spotkanie w barwach Barcelony Cillessen rozegrał 8 lutego. Był to pojedynek z Valencią w półfinale Pucharu Króla. Barça wygrała na Mestalla 2:0 i przypieczętowała awans do finału rozgrywek po wcześniejszym zwycięstwie na Camp Nou 1:0. Łącznie Cillessen spędził w tym sezonie na murawie 720 minut w Pucharze Króla i 90 minut w Lidze Mistrzów. Co godne odnotowania, puścił tylko dwa gole, niejednokrotnie popisując się kapitalnymi paradami. W Pucharze Króla skuteczność jego interwencji wynosi 87,5%. Mimo niewielkiej liczby występów Holender spisuje się bez zarzutów.

Oprócz oficjalnych meczów w Barcelonie Cillessen rozegrał w 2018 roku jeszcze dwa spotkania. 26 marca zaprezentował się na dobrym poziomie w starciu Holandii z Portugalią, wygranym przez Oranje 3:0. Poza tym 7 marca wziął również udział w meczu o Superpuchar Katalonii, w którym Barcelona pokonała Espanyol po rzutach karnych, także dzięki skutecznej interwencji Cillessena. 28-latek nigdy nie był uznawany za fachowca w bronieniu jedenastek. Podczas mistrzostw świata w Brazylii selekcjoner Holendrów Louis van Gaal zdecydował się nawet zdjąć go w ostatniej minucie dogrywki spotkania z Kostaryką, aby w konkursie rzutów karnych bronił skuteczniejszy w tym elemencie gry Tim Krul.

Cillessen jest całkowicie przystosowany do życia w Barcelonie. Nie wyrażał chęci odejścia z klubu, mimo trudnej, choć zdrowej rywalizacji z Markiem-André ter Stegenem. Dobre występy Holendra sprawiły, że jest nim zainteresowanych kilka mocnych klubów (Milan, Napoli, Manchester City, Manchester United), które chcą wzmocnić obsadę swojej bramki. Od momentu przybycia na Camp Nou pewność siebie Cillessena znacznie wzrosła. Holender jest jednym z najbardziej szanowanych piłkarzy w szatni Barcelony.

Jutrzejszy mecz z Sevillą będzie dla Cillessena prawdopodobnie najważniejszy w całym sezonie. Na co dzień Ernesto Valverde zdecydowanie stawia na ter Stegena, a Holender ma okazję do gry głównie w Pucharze Króla. Do tej pory Cillessen zawsze był gotowy, aby pomóc zespołowi, i nawet jak grywał mniej, prezentował się bardzo dobrze, gdy była ku temu okazja. Jego rola w spotkaniu z Sevillą będzie tym bardziej istotna, że Barcelona nie imponuje ostatnio skuteczną grą w defensywie. Po długim wyczekiwaniu Cillessen ma szansę zabłysnąć w barwach Blaugrany.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jasper jest piłkarzem przez duże P.Zawsze daje z siebie 100%.Szkoda,że tak się u nas marnuje,bo bramkarzem jest genialnym i myślę że w klubach typu Borussia,Napoli,4rsenal spokojnie byłby podstawowym bramkarzem

i dlatego powinien był zagrać z celtą. gorzej od Matsa by nie wypadł, a zamrożenie na ławie może w finale wyjść Valverde kantem.

konto usunięte

Da sobie radę.To profesjonalista i świetny golkaeper.Coś czuje że będzie cichym bohaterem tego finału ,zaraz po Messim,Suarezie i Coutinho.

Po tym sezonie powinien odejść. Z tymi rezerwowymi bramkarzami zawsze jest problem... Słaby być nie może, bo będzie źle w razie gry zajdzie konieczność jego gry. A z kolei jak jest dobry (tak jak np. Cillessen) to ciągnie go do gry w pierwszym składzie, co jest całkowicie zrozumiałe - po co ma się talent marnować na ławie. Dla mnie idealnym drugim bramkarzem był Pinto. był dobry i solidny, ale też miał swoje lata przez co nie ciągnęło go do innych klubów by grać w pierwszym składzie :P

Mamy dwóch rewelacyjnych bramkarzy...

Raczej to jego ostatni sezon w Barcelonie, zresztą nie dziwię mu się, z takim talentem bramkarski co on posiada to powinien częściej występować w meczach.

Złoto!

Prawie co roku ta sama niepewność. Będzie dobrze, zasłużył by grać w finale więc powinien wystąpić.

Nasz rezerwowy bramkarz jest lepszy niż podstawowy Realu.

Powinien zagrać w ostatnim meczu aby poczuć się jeszcze pewniej

zawsze wysoki poziom

Bardzo dobry solidny bramkarz. Żal go na tej ławce trzymać. Powinien bronić gdzieś w Interze albo nawet w Arsenalu.

Da radę a co nie stać go ;)

Jakos się nie martwię ze nas zawiedzie . Nieważne ile gra , to i tak nie schodzi z pewnego poziomu