Barcelona wygrywa z Chelsea i po raz drugi w historii triumfuje w UEFA Youth League

Dariusz Maruszczak

23 kwietnia 2018, 19:01

45 komentarzy

Barcelona wygrała z Chelsea 3:0 w finale UEFA Youth League i sięgnęła po drugie w historii zwycięstwo w tych rozgrywkach. Dwa gole dla Katalończyków zdobył Alejandro Marques, a londyńczyków dobił Abel Ruiz.

Starcie Barcelony z Chelsea zapowiadało się tym bardziej interesująco, że te zespoły wygrywały UEFA Youth League w trzech z czterech wcześniejszych edycji tych rozgrywek. Barcelona sięgnęła po zwycięstwo w sezonie 2013/2014, gdy w finale pokonała Benficę 3:0. Chelsea okazywała się najlepsza w dwóch następnych edycjach (2014/2015 i 2015/2016), a w finałach wygrywała odpowiednio z Szachtarem (3:2) i PSG (2:1).

W tegorocznej edycji UEFA Youth League Barcelona zameldowała się w finale po szalonym spotkaniu z Manchesterem City, a Chelsea wyeliminowała Porto po rzutach karnych. W porównaniu do półfinałowego meczu z Manchesterem City trener Francisco García Pimienta zdecydował się na jedną zmianę. Arnau Comasa, który popełnił fatalny błąd przy ostatnim trafieniu dla The Citizens, zastąpił Juan Brandariz Chumi.

W pierwszej połowie Barcelona prezentowała się zdecydowanie lepiej od Chelsea. Stworzyła sobie kilka dobrych szans na gola i zdecydowanie łatwiej było jej prowadzić atak pozycyjny. Piłkarze juvenilu A udokumentowali przewagę w 33. minucie spotkania. Abel Ruiz popędził lewym skrzydłem i przytomnie dośrodkował wprost na głowę Alejandro Marquesa, który efektownym „szczupakiem” wpakował piłkę do siatki. W pierwszej połowie Chelsea ani razu nie zagroziła poważnie bramce Iñakiego Peñi, a co więcej, nie oddała nawet jednego strzału.

Barcelona podwyższyła prowadzenie już na samym początku drugiej połowy. Marques wykorzystał błąd Marca Guehiego i wygarnął piłkę obrońcy Chelsea, po czym nie miał problemów z pokonaniem Jamiego Cumminga. The Blues ruszyli do odrabiania strat i w ciągu kilku minut stworzyli dwie niezłe szanse. Po strzale przewrotką Luke’a McCormicka piłka nieznacznie minęła słupek, a Callum Hudson-Odoi trafił w obramowanie bramki po uderzeniu z rzutu wolnego. W 83. minucie McCormick znów miał szansę na gola kontaktowego. 19-letni pomocnik nie zdołał jednak pokonać Peñi, a piłka po jego strzale tylko otarła się o poprzeczkę.

W drugiej połowie Chelsea zdołała stworzyć sobie kilka okazji do zdobycia bramki, a Barcelona prezentowała się nieco gorzej w defensywie. Mimo to The Blues nie zdołali strzelić gola, a w doliczonym czasie gry wynik spotkania ustalił Abel Ruiz. Tym samym piłkarze juvenilu A powtórzyli wynik z finału w 2014 roku, gdy pokonali Benficę 3:0. Barcelona po raz drugi sięgnęła po zwycięstwo w UEFA Youth League i zrównała się z Chelsea pod względem liczby triumfów w tych rozgrywkach. Finał był popisowym występem Katalończyków. Boczni obrońcy grali bardzo odpowiedzialnie, a stoperzy nie popełniali większych błędów. Na boisku brylowali Riqui Puig i Abel Ruiz, skutecznością błysnął Marques. Barcelona niemal nie miała słabych punktów w tym meczu i zasłużenie sięgnęła po zwycięstwo.

Chelsea - Barcelona 0:3

0:1 A. Marques 33’

0:2 A. Marques 52’

0:3 A. Ruiz 90+2'

Chelsea: J. Cumming – D. Sterling, M. Guehi (57’ G. McEachran), J. Grant - R. James, H. St. Clair, J. Maddox (73’ T. Lamptey), L. McCormick, J. Familio-Castillo – D. Redan (67’ C. Brown), C. Hudson-Odoi.

Barcelona: I. Peña – M. Morey, O. Mingueza, J. Brandariz, J. Miranda – A. Orellana (74’ D. Morer), R. Puig (90+2' M. Vila García), A. Collado – A. Ruiz, A. Marques (80' G. Jaime), C. Pérez.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Podejrzewam ze nie jeden z tych malolatow gral by na wyzszym poziomie niż niewypal Andrzej za 40baniek

@cisman: Być może się mylę, ale niejeden z tych małolatów może być starszy od Ciebie. Ten protekcjonalny ton jest chyba zbędny.

@Wilk: Byc moze sie mylisz bo nie wiem czy wiesz ale to sa roczniki 2000 wiec nie jeden w moim wieku mogl by byc ojcem takiego zawodnika.... wiec twoj protekcjonalny ton jest bardziej zbedny...:)pozdrawiam

@cisman: Czyli co, twoja mojsza jest bardziej twoja niż moja?Tak czy owak, serdecznie i z całego serca dziękuję za pozdrowienia, tym bardziej że bije od nich blask szczerości. Postaram się również zastosować do Twoich rad i w przyszłości unikać protekcjonalnego tonu.
Jurności zaś gratuluję, bo rzeczywiście nie miałem pojęcia, iż niejeden w Twoim wieku mógłby być ojcem takiego zawodnika, co brzmi zresztą - ten zawodnik - dużo lepiej w moim odczuciu, aniżeli małolata. Nie sądzisz starolacie?

@Wilk: Zdecydowanie brzmi lepiej :)) ale musze dodac ze w Twoim slowniku synonimow z ktorego jak widze czesto korzystasz nie ma takiego slowa jak starolat:))) za to musze dodac że malolat jest jak najbardziej komplementem:) natomiast starolat juz nie brzmi dobrze:)))

@cisman: Zapewne masz na myśli antonimy.
Co zaś się tyczy "starolata", masz absolutną rację. Brak w języku polskim takiego sformułowania. Jest to przykład nowomowy w najczystszym wydaniu, aczkolwiek użytej świadomie i z premedytacją.
Odnosząc się do "małolata", skoro już sobie prowadzimy taki językowy dyskurs, nie całkiem zgadza mi się Twoje rozumowanie. Ba, słownik PWN, z którego korzystam nader często, staram się bowiem dbać o poprawność naszej pięknej mowy, wyraża odmienny pogląd na sprawę aniżeli ten przedstawiony przez Cię. Z Waszej dwójki, wielkie pieniądze stawiam raczej na słownik PWN i gdybym chciał być niemiły, a zaznaczę że nie jestem, powiedziałbym że się mylisz. W każdym razie, dla mnie określenie "małolat" niesie za sobą nieco pejoratywny wydźwięk i sam nikogo nie nazywam w ten sposób, ani nie chciałbym być tak tytułowany, bo to raczej przejaw braku szacunku. No, ale mogę się mylić oczywiście.

« Powrót do wszystkich komentarzy