FC Barcelona prosi RFEF o wyjaśnienie zakazu wnoszenia żółtych przedmiotów na finał Pucharu Króla

Julia Cicha

24 kwietnia 2018, 12:20

RAC1/Mundo Deportivo

8 komentarzy

Rzecznik prasowy FC Barcelony Josep Vives wziął udział w programie „El món” na antenie RAC1, w którym skomentował sytuację z finału Pucharu Króla, kiedy to konfiskowano kibicom Barçy przedmioty związane kolorystycznie z ruchem na rzecz niepodległości Katalonii.

− Dziś rano pisemnie poprosiliśmy Hiszpańską Królewską Federację Piłkarską oraz przedstawicieli rządu Hiszpanii o wyjaśnienie całej sprawy. W zależności od odpowiedzi przeanalizujemy, jakie działania podjąć. Nadszedł moment, w którym nie możemy pozwolić sobie na takie sytuacje. Nie można oskarżać naszych kibiców o bycie fanatykami – powiedział Vives.

Równocześnie rzecznik zaprzeczył doniesieniom mówiącym, że w minioną środę na zebraniu dot. bezpieczeństwa poruszono kwestię zakazu wnoszenia na stadion żółtych przedmiotów. − W żadnym razie nie zajmowaliśmy się tym tematem. Policja odpowiedzialna za bezpieczeństwo Atlético powiedziała nam, że była kompletnie zaskoczona, bo nie rozumiała takiego działania.

Na koniec Vives odniósł się do mistrzostwa Hiszpanii, które Barça może zdobyć już w tym tygodniu. − Brakuje nam jeszcze punktu, nie spieszmy się. Jeśli zdobędziemy dublet, będzie to bardzo dobry sezon i odpadnięcie z Ligi Mistrzów nie będzie miało na to wpływu.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Czyli żaden Chińczyk na stadion też nie został wpuszczony jak rozumiem.

Nie wiedziałem, że na tej stronie jest tylu rodowitych Katalończyków, którzy tak emocjonalnie reagują na owy zakaz :P
Być świętszym od papieża... jakoś tak to szło.

Komuna.... ?

Mam nadzieję, że gdy Real będzie grał w kolejnym meczu Pucharu Króla, to RFEF zakaże wnoszenia białych przedmiotów.
Ponadto oczekuję informacji jakie konsekwencje RFEF wyciągnie wobec sędziego za wniesienie żółtego kartonika nie tylko na stadion, ale i na murawę, którym to kartonikiem w dodatku bezwstydnie wymachiwał pięciokrotnie w trakcie meczu!

Powinni jeszcze konfiskować gardła żeby nikt nie wznosił nieprawomyślnych okrzyków. Była by to taka mała zemsta za to że ktoś im skonfiskował mózgi.