Paulo Bento: Nie sądzę, aby na świecie był jakiś kibic lub trener, któremu nie podobałby się Iniesta

Łukasz Lewtak

26 kwietnia 2018, 22:00

Marca

12 komentarzy

Trener Chongqing Dangdai Lifan Paulo Bento już jest pytany o bardzo prawdopodobne odejście Andrésa Iniesty do prowadzonego przez niego zespołu. Portugalczyk podkreślił, że każdy szkoleniowiec cieszyłby się, gdyby miał takiego piłkarza w kadrze.

Paulo Bento został zapytany o Andrésa Iniestę po awansie Chongqing Dangdai Lifan do 1/8 finału Pucharu Chin. - To tylko plotka i trudno o tym rozmawiać. Jednak nie sądzę, aby na świecie był jakiś kibic lub trener, któremu nie podobałby się taki piłkarz jak Andrés Iniesta - podkreślił Portugalczyk.

Paulo Bento trenuje Chongqing Dangdai Lifan od początku tego sezonu. Zespół właśnie wywalczył awans do 1/8 finału Pucharu Chin po wygranej 2:0 z Anhui Hefei Guiguan dzięki trafieniom Sui Donglu i Feng Jinga. W kolejnej rundzie Chongqing Dangdai Lifan zmierzy się z prowadzonym przez byłego trenera Realu Madryt Bernda Schustera Dalian Yifang.

Fot. Piotr Drabik / CC BY 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Chelsea mruczy dalej pod nosem :D

A sam znam takiego typa u mnie w pracy - "Eee Iniesta ten placzek". Ulubiony pilkarz? Boski Ronaldo :)
Przypadek? Nie sadze...

Panie Bento powiedz to Pan kibicom Athletiku Bilbao...

Są zwierzątka na Sam Mames, które do tej pory gwiżdżą na Iniestę za rzekomą symulkę, która była dawno temu. To, że był faul, to bez żadnej dyskusji, czy Iniesta przesadnie zareagował? Raczej nie. Czy należała się czerwona kartka? Moim zdaniem, Pan Lahoz spokojnie może się z tamtej sytuacji wybronić (jedna z wielu u niego). Zresztą jakbym ja miał wybór, to dałbym tam czerwoną kartkę. Takie faule często kończą się złamaniami.

Zresztą Inieście chyba też już parę razy puszczały nerwy przez te gwizdy i pamiętam jak do jednego kibica, który zaczął się do niego coś sapać powiedział wprost "zamknij się i siadaj".


Więc ogólnie jest taka grupa ewenementów na świecie. :) Ciężko powiedzieć czym to jest spowodowane. Szczególnie, że faul był i kartka również prawidłowa. Inieste akurat można zawsze było chwalić za grę prawdziwie fair-play, czym może pochwalić się mała liczba zawodników. Może to być spowodowane tym, że nie czują do niego żadnej sympatii czy przywiązania jako reprezentanta Hiszpanii. Dla nich istnieje Królestwo Basków i tyle.
Ogólnie szanuję ten klub w La Lidze sa swoje idee, przywiązanie do tradycji i podtrzymywanie założeń, które dawno sobie wytyczyli, ale w aspekcie Iniesty to jest jakieś nieporozumienie. Chyba jedyny stadion na świecie gdzie Iniesta jest wygwizdywany.

Mi się Iniesta nie podoba...ale jego gra owszem! ;)