Carles Puyol z nagrodą One Club Player Award [WIDEO]

Majerr

28 kwietnia 2018, 17:35

Mundo Deportivo

25 komentarzy

Carles Puyol został wyróżniony przez Athletic, który w tym roku po raz czwarty przyzna nagrodę One Club Player Award. Jest to wyróżnienie wręczane przez baskijski klub w uznaniu dla piłkarzy, którzy przez całą profesjonalną karierę reprezentowali barwy tylko jednego zespołu.  

Athletic docenił fakt, że Carles Puyol przez całą swoją karierę występował jedynie w barwach Blaugrany. W latach 1999-2014 Katalończyk rozegrał dla Barçy 593 oficjalne mecze, a swoją postawą zawsze identyfikował się z wartościami katalońskiego klubu, reprezentując i broniąc go w każdym momencie swojej przygody z Barceloną. Puyol został zapamiętany jako odważny obrońca, który potrafił wygrywać, a także okazywać szacunek swoim przeciwnikom. Z tego powodu Athletic ogłosił, że 5 maja w przerwie meczu ligowego przeciwko Betisowi Carles Puyol osobiście odbierze statuetkę One Club Player Award.

Do tej pory Athletic przyznał swoją nagrodę trzem legendarnym zawodnikom. W 2015 roku statuetka powędrowała do byłego gracza Southamptonu Matthewa Le Tissiera (1986-2002), rok później wyróżniony został Paolo Maldini z Milanu (1985-2009), zaś w zeszłym roku nagroda trafiła do byłego bramkarza Bayernu Monachium Seppa Maiera (1965-1980).  Co ciekawe w regulaminie widnieje zapis, że laureatem nie może zostać zawodnik reprezentujący niegdyś barwy Athleticu.

Były kapitan FC Barcelony podziękował Athleticowi za przyznane wyróżnienie i zapowiedział, że pojawi się na San Mamés, aby osobiście odebrać statuetkę.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dlaczego akurat/dopiero teraz?

[Zobacz link: https://www.youtube.com/watch?v=_9SeI1HbwUU] największy KAPITAN w historii Barcelony, najlepszy środkowy obrońca w historii, serce i płuca historycznej Barcy, po prostu Puyi :) trudno uwierzyć, że to już 4 lata bez niego :(

No, jeden co w odroznieniu od Xaviego i Iniesty nie sprzedal duszy wschodnim dolarom.

Bardzo fajna inicjatywa Athleticu. Brawo!