Ernesto Valverde może zostać szóstym trenerem w historii Barçy, który wygrał dublet

Majerr

29 kwietnia 2018, 14:00

Mundo Deportivo

12 komentarzy
  • Dzisiaj na El Riazor Ernesto Valverde może zapisać się złotymi zgłoskami na kartach historii FC Barcelony i wejść do ekskluzywnego grona trenerów, którzy razem z katalońskim zespołem zdobywali krajowy dublet
  • Od momentu założenia klubu Barça siedem razy świętowała zakończenie sezonu z dubletem na koncie, zostawiając w tyle pod tym względem inne wielkie zespoły z Hiszpanii
  • Athletic pięciokrotnie notował takie osiągnięcie, Real dokonał tej sztuki jedynie cztery razy (ostatni raz w sezonie 1988/89), z kolei Atlético tylko raz udało się zdobyć LaLigę i Puchar Króla w jednym sezonie

Przygoda Barçy z krajowymi dubletami rozpoczęła się w sezonie 1951/52. Wówczas "Barcelona Pięciu Pucharów", z Daucikiem na ławce trenerskiej i Kubalą, Césarem, Ramalletsem czy Manchónem na boisku, rozpoczęła swoją hegemonię. Po roku Katalończycy powtórzyli swój wyczyn i ponownie zdobyli oba puchary. Na trzeci dublet trzeba było czekać zaledwie kilka lat, ponieważ już w sezonie 1958/59 Barça Helenio Herrery zdobyła jednocześnie Puchar Króla i mistrzostwo kraju. W tamtej drużynie błyszczała legendarna linia ataku złożona z Kubali, Luisa Suáreza, Czibora i Kocsisa.

39 lat. Tyle musieli czekać culés na to, aby ponownie świętować zdobycie krajowego dubletu. W swoim debiutanckim sezonie na ławce trenerskiej Barçy Louis van Gaal poprowadził między innymi Pepa Guardiolę, Luisa Enrique czy Rivaldo do czwartego w historii Barcelony dubletu. Po jedenastu latach, w sezonie 2008/09, Pep Guardiola, tym razem jako szkoleniowiec, powtórzył wyczyn van Gaala i zdobył z Barçą Puchar Króla oraz LaLigę. Warto przypomnieć, że Katalończyk poszedł o krok dalej od Holendra, ponieważ do tych trofeów dołożył jeszcze zwycięstwo w finale Ligi Mistrzów w Rzymie przeciwko Manchesterowi United (2:0).

W sezonie 2014/15 Luis Enrique dokonał tego samego co Pep Guardiola podczas swojej pierwszej kampanii w roli trenera na Camp Nou. Barça z ter Stegenem, Rakiticiem, Luisem Suárezem czy Neymarem zdobyła dublet, a ponadto wygrała Ligę Mistrzów, pokonując w finale w Berlinie Juventus 3:1. Z kolei rok później Lucho powtórzył wyczyn Daucika i drugi raz z rzędu zapewnił swojej drużynie krajowy dublet.

Ferdinand Daucik, Helenio Herrera, Louis van Gaal, Pep Guardiola i Luis Enrique – ci szkoleniowcy należą do elitarnego grona trenerów Barçy, którzy w przeszłości świętowali z katalońskim klubem zdobycie krajowego dubletu. Już dzisiaj około 22:30 do tej wybitnej grupy może dołączyć Ernesto Valverde.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
konto usunięte

Nie może tylko praktycznie juz został.Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie przypuszcza ze Barca nie zdobędzie 1 pkt w pozostałych meczach.

Tutaj liczą się tylko te krajowe dublety. Tak naprawdę dwa trofea w ciągu roku zdobył też Frank Rijkaard i chyba Johan Cruijff. Nie żebym się czepiał czy coś :)

Mówi się, że zwycięzców się nie ocenia, ale gdyby pare razy Messi nie wyciagnal nas z bagna to czuje, że już dawno by po nim nie było śladu, dużo szczęścia, brak zmian lub dziwne rotacje.. lubie gościa, ale jakoś nie czuje tego co robi.

Jak widać cieżko zdobywa sie dwa puchary w jednym roku a co dopiero trzy, tym bardziej należy docenić prace Ernesto Valverde.

Sprawa jest prosta, my im nie zrobiliśmy szpaleru po KMŚ to oni nam nie zrobią. Gdybyśmy szpaler im zrobili to oni zapewne nie mieliby problemu zrobić go nam.

Lekki niesmak po odpadnięciu z LM pozostaje, ale kto na początku sezonu spodziewał się, że Barca w kwietniu będzie walczyć o tryplet?

Bardzo dobry debiut EV. Dużo osób zapamięta mu tą porażkę, ale musimy wiedzieć, że to był jego "debiut" w LM. Myślę, że wyciągnie konsekwencje, będzie miał uporządkowany zespół a nie jak w tym sezonie (Odejście Neya, brak aklimatyzacji zawodników poprzez zakup w zimie, brak Coutinho w LM) i kto wie, może uda się wygrać LM w następnym sezonie.

Trzymam kciuki za Ernesto i życzę mu powodzenia, bo to co osiągnął w tym sezonie to więcej niż oczekiwano od drużyny którą widzieliśmy w SP!!

I to wszystko w pierwszym sezonie. Wielkie gratulacje dla trenera i całej drużyny. :)