Następny mecz:  Barcelona  -  Alaves     ·  Dziś o 22:15  ·  1. kolejka La Liga Eleven Sports 1   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Na El Riazor ponownie mogą rozstrzygnąć się losy tytułu mistrzowskiego [WIDEO]

 29 kwietnia 2018, 15:40

 Majerr

Źródło: Mundo Deportivo

 Brak komentarzy

Dzisiejszy mecz na El Riazor może przesądzić o losach tytułu mistrzowskiego w sezonie 2017/18. 24 lata temu Barcelona także była zależna od wyniku spotkania na stadionie Deportivo, choć wówczas to nie Katalończycy grali na obiekcie galisyjskiego zespołu.

W sezonie 1993/94 FC Barcelona do samego końca walczyła z Deportivo o pozycję lidera. W ostatniej kolejce Katalończycy nie zależeli jedynie od siebie, ponieważ musieli liczyć na potknięcie zespołu z Galicji, aby móc cieszyć się ze zdobycia 14. mistrzostwa w historii klubu. Barcelona podejmowała na Camp Nou świetną Sevillę z Simeone i Šukerem w składzie. Choć Andaluzyjczycy dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, gospodarze ostatecznie wygrali 5:2 i oczekiwali na wieści z A Coruñi.

Równocześnie na El Riazor toczył się pojedynek pomiędzy Deportivo a Valencią. Utrzymujący się przez cały mecz bezbramkowy remis dawał tytuł Barcelonie. W ostatniej minucie spotkania sędzia podyktował rzut karny na korzyść Depor. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze nie odważył się podejść gwiazdor drużyny Bebeto, a obowiązek udźwignięcia presji spadł na Djukicia. Serb zawiódł i uderzył piłkę na tyle słabo, że ta wylądowała w rękach Gonzáleza. Dzięki tej interwencji kibice zgromadzeni na Camp Nou mogli rozpocząć świętowanie z powodu zdobycia czwartego z rzędu mistrzostwa LaLigi.

Dzisiaj bez wątpienia emocje towarzyszące walce o puchar Primera División nie są tak ogromne. W ostatnich pięciu meczach Barça potrzebuje zaledwie jednego punktu, aby móc cieszyć się z 25. trofeum LaLigi w swojej historii. Z kolei Deportivo musi wygrać, aby przedłużyć swoje nikłe nadzieje na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii. W Galicji pojawiają się głosy, że kibice Depor wolą, aby oprawcą drużyny okazała się Barça, a nie Celta, która w następnej kolejce podejmie zespół Seedorfa.

Udostępnij:

Komentarze (0)

Gorące tematy