Następny mecz:  Barcelona  -  Boca Juniors     ·  Dziś o 18:15  ·  Finał Puchar Gampera FCBarcelona.com   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

O mistrzostwo z kandydatem do spadku

 29 kwietnia 2018, 12:10

 Daniel Olbryś

 9 komentarzy

Niedziela, 29 kwietnia 20:45, 35. kolejka La Liga, Miejsce: Municipal de Riazor, Transmisja: Eleven Sports 1
Deportivo La Coruña 2:4 FC Barcelona

Lucas Perez 40'

Emre Colak 64'

Philippe Coutinho 7'

Lionel Messi 38', 82', 85'

Kolejny długi sezon LaLigi powoli dobiega końca. Przyzwyczajeni do żmudnej i zaciętej rywalizacji o mistrzostwo z Realem Madryt do ostatniej kolejki kibice tym razem musieli zadowolić się samotną ucieczką Barçy na pozycji lidera. Piłkarze Ernesto Valverde od samego początku narzucili zawrotne tempo zdobywania punktów, dzięki czemu już na cztery kolejki przed końcem rozgrywek mają możliwość zapewnienia sobie tytułu. Wystarczy że pokonają na Estadio Riazor coraz bliższe spadku Deportivo La Coruńa lub nawet zremisują. Początek spotkania o 20:45.

Miniony tydzień przyniósł wszystkim culés kolejną dawkę emocji. Tym razem nie były to jednak emocje czysto sportowe, lecz nostalgia zmieszana z pewnym smutkiem. Oto po 22 latach z Camp Nou postanowił pożegnać się Andrés Iniesta, jedna z ikon klubu i obok Leo Messiego zawodnik z najdłuższym stażem w zespole. W obliczu takiej straty piłkarzom Barçy nie pozostało nic innego jak pożegnać swojego kapitana w jak najbardziej godny sposób: zdobywając dublet, dodatkowo nie zaznając ani jednej ligowej porażki.

Przedłużenie wspomnianej serii w meczu z Deportivo nie powinno być szczególnie trudnym zadaniem. Podopieczni Clarence'a Seedorfa na cztery kolejki przed końcem mają 12 punktów straty do bezpiecznego miejsca (i jeden rozegrany mecz mniej). Oznacza to, że ewentualna porażka z Barceloną może równocześnie "przyklepać" spadek ekipy z Riazor. Życie jest jednak brutalne, a Barça na pewno odpuszczać nie będzie, wszak ambicja piłkarzy z Camp Nou została już wystarczająco podrażniona przez wstydliwą porażkę z Romą w Lidze Mistrzów.

Jeśli chodzi o sytuację kadrową, to Ernesto Valverde zabrał do A Coruñi wszystkich zawodników, nawet tych nieuprawnionych do gry. Można zatem podejrzewać, że w sytuacji, gdy do wywalczenia pozostało tylko jedno trofeum, El Txingurri nie będzie bawił się w rotacje czy nagłe zmiany w składzie i do boju pośle najsilniejszą możliwą jedenastkę. Jedyną roszadę możemy zobaczyć na prawej obronie, gdzie zawieszonego Sergiego Roberto zastąpi najprawdopodobniej Semedo. Również Deportivo zamierza wystawić najsilniejszy skład, choć z powodu kontuzji zabraknie w nim Sidneia oraz Bovedy.

Odzyskanie mistrzostwa jest na wyciągnięcie ręki i chyba tylko kataklizm mógłby Blaugranę go pozbawić. Pamiętajmy jednak, że spekulacje prasowe nikomu jeszcze tytułu nie dały, trzeba po prostu wyjść na murawę, zagrać zgodnie z oczekiwaniami i zgarnąć trzy "oczka". A potem? Ewentualne zakończenie ligi bez porażki byłoby osłodą po blamażu na Stadio Olimpico. Na to musimy jednak jeszcze trochę poczekać. 

Mecz Depor - Barça w jakości HD z polskim komentarzem - KLIKNIJ TUTAJ

Udostępnij:

Komentarze (9)

Gorące tematy