Ojciec Rafinhi: Barça i Inter muszą znaleźć odpowiednie rozwiązanie dla mojego syna

Julia Cicha

17 maja 2018, 19:00

Marca

28 komentarzy

Mazinho udzielił wywiadu dla dziennika Tuttosport, w którym wypowiedział się na temat przyszłości swojego syna Rafinhi.

− Inter i Barça muszą znaleźć rozwiązanie. Liga Mistrzów nie ma znaczenia dla przyszłości Rafinhi, wszystko zależy od Interu. Mój syn zrobił wszystko, co musiał. Teraz to kwestia finansowa. Jak najszybciej chcielibyśmy poznać opinię Interu, by mieć czas na przeanalizowanie sytuacji i pomóc obu klubom w dojściu do porozumienia, które zapewni Rafie ciągłość w grze – powiedział Mazinho.

− Nie wiem, co postanowił Inter, a tym bardziej Barça. Jesteśmy zadowoleni w Mediolanie i nie chcemy zaczynać od nowa. Uważam, że Rafinha pokazał swoje oddanie Interowi, a jego pensja nie jest wysoka, jest normalna. Spalletti pomógł mu rozwinąć się fizycznie i technicznie, mimo że Rafa nie był przyzwyczajony do takiego systemu gry.

Przypomnijmy, że Rafinha odszedł na wypożyczenie do Interu w styczniu tego roku. Włosi mogą wykupić go za 35 milionów euro plus trzy miliony zmiennych. Jeśli tak się stanie, Brazylijczyk podpisze trzyletni kontrakt.

Fot. Hugo Pérez Marsol / CC BY 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Panowie to nie jest tak: płaćcie 35 mln euro i wara. Oczywiście tak byłoby dla nas najlepiej lecz co będzie gdy Inter powie: " to wejście sobie Rafinię z powrotem". Wówczas to Barca będzie musiała coś zrobić albo go zostawić i płacić mu pensję albo znaleźć innego chętnego, który da więcej od Interu.
Wszyscy zainteresowani to wiedzą dlatego nasi włodarze czy chcą czy nie muszą przynajmniej wysłuchać oferty Interu.
A swoją drogą zastanawiam się na ile rozwinął się Rafinia i czy faktycznie nie byłoby korzystniej by do nas wrócił kosztem niestety kogoś innego ( D.Suareza, Gomesa, Vidala, a nawet Arthura, którego musimy kupić, a tu mamy piłkarza za darmo)

35 mln i tyle. Albo Inter albo Anglia...

Żadne negocjacje nie wchodzą w gre, płacą jak nakazuje zapis w umowie albo znajdzie się ktoś z Premiership, kto wpłaci sumę z pocałowaniem ręki.

No i tu jest problem, bo Inter przez brak awansu do LM będzie musiał sprzedać kilku ważnych zawodników (FFP). A co tu mówić o wydaniu 35 melonów na kogokolwiek...

Może ktoś mi powiedzieć jak w ogóle gra Rafinha w tym Interze ?

Rozwiązanie jest takie że albo płacą 35 mln albo cześć nara. Barcelona nie miała problemów żeby zapłacić 30 mln za słabego Gomesa albo 40 mln za 29letniego Paulinho, który grał w lidze chińskiej więc z całym szacunkiem ale jeżeli Interowi zależy to zapłacą trzeba tylko być nieugiętym. Kluby i tak w ostatnim czasie tak doiły Barcelonę z pieniędzy że głowa mała a Inter do biednych klubów z pewnością nie należy więc nie ma o czym mówić.

35 mln to i tak śmiesznie niska kwota.

Jedyne rozwiązanie to 35 melonów + 3 melony zmiennych.

Powinno być:
Inter powinien znaleźć więcej pieniędzy...

Wiele osób tu zapomina ,że można negocjować sposoby i etapy zapłaty.
Można zrobić tak aby obie strony były zadowolone a inter spełnił FFP

Barca może spokojnie rozłożyć tą spłatę interowi nie schodząc z kwoty.

Placic 35 albo dziekujemy. 35 to w dzisiejszych czasach nic. Rafinha mial dobry okres w Interze i jesli oni go nie chca ktos za takie pieniadza sie po niego zglosi. A jak nie to i nam sie przyda. Trzeba skonczyc z oddawaniem pilkarzy za grosze bo juz wszyscy chyba wiedza ze jak sie kupuje od Barcelony to przy dobrych negocjacjach dostanie sie dobrego pilkarza za frajer.

Można zrezygnować jeszcze z części wynagrodzenia.

Tylko pytanie co wtedy okaże się ważniejsze? Pieniążki czy chęć ciągłej gry?

Co tu negocjować, jest umowa to umowa. Inter niech się decyduje, to po ich stronie jest piłeczka. A jak ich nie stać, no cóż..

35 milionow to nic w dzisiejszych czasach, niech nie przeginaja

Ale w czym tkwi problem? Wystarczy, że Inter Mediolan pokona Lazio Rzym i zajmie czwarte miejsce w Serie A, które premiuje grą w Lidze Mistrzów.
Wtedy nawet negocjacje między klubami nie będą potrzebne :D

Panie Mazinho piłka po stronie Interu, z naszej strony wszystko jasne :) Ja również nie chciał bym blokować kariery syna, ale nie ma zmiłuj, 35 milionów to i tak promocja. A jak Interu nie stać to im dołóżcie, Thiago dobrze zarabia niech się zrzuci :D

Ja nie wiem na jakiej zasadzie to działa, ale skoro umawiają się że wypożyczenie z opcją wykupu za USTALONĄ kwotę, to dlaczego po sezonie stwierdzają że chcą go wykupić ale za np. połowę tej cany. Jaki to ma sens w ogóle? nie mówiąc już o tym, że Barca i tak odda go za jakieś 20mln