Barcelona kończy sezon z najwyższą przewagą nad Realem Madryt w historii

Grzegorz Zioło

20 maja 2018, 23:51

AS

24 komentarze
  • W pierwszym sezonie pod wodzą Ernesto Valverde FC Barcelona wyprzedziła Real Madryt o 17 punktów, co jest największą w historii przewagą Blaugrany nad tym rywalem
  • Po raz pierwszy od siedmiu lat Barça nie osiągnęła granicy stu goli w sezonie ligowym
  • Pierwsza bramka dla Barcelony w nowym sezonie Primera División będzie golem nr 6000 w historii występów katalońskiego klubu w lidze hiszpańskiej

Przewaga FC Barcelony nad Realem Madryt w lidze w sezonie 2017/18 wyniosła 17 punktów i jest największa w historii. Poprzedni rekord wynosił 15 punktów i został ustanowiony pod wodzą Tito Vilanovy w sezonie 2012/13, w którym Barça jedyny raz do tej pory osiągnęła granicę 100 punktów w LaLidze.

W pierwszym sezonie pracy Ernesto Valverde na Camp Nou Barcelona zdobyła 93 punkty, zaś Real Madryt skończył rozgrywki na trzecim miejscu z dorobkiem 76 oczek. W ostatniej kolejce sezonu Blaugrana pokonała 1:0 Real Sociedad, a Los Blancos tylko zremisowali z Villarrealem, dzięki czemu przewaga Katalończyków wzrosła do rekordowych 17 punktów.

Zaledwie jednej bramki zabrakło Barcelonie do osiągnięcia granicy stu goli w tym sezonie ligowym. Od kampanii 2011/12 Blaugrana strzelała trzycyfrową liczbę bramek przez sześć kolejnych sezonów, a jej najlepszy wynik to 116 goli w ostatnim roku pracy Luisa Enrique w roli szkoleniowca. To właśnie osiągnięcie z sezonu 2016/17 jest aktualnym rekordem klubu.

Druga bramka w meczu z Realem Sociedad byłaby nie tylko setnym golem Barçy w tym sezonie LaLigi, ale też trafieniem nr 6000 w historii występów Blaugrany w lidze hiszpańskiej. Kibice muszą więc poczekać na ten moment do przyszłego sezonu, a strzelec pierwszego gola dla Barcelony w rozgrywkach Primera División 2018/19 zapisze się w historii klubu z Camp Nou.

Fot. Asociación Beticismo / CC BY-NC-SA 2.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zamieniłbym każdą przewagę na 3 rok po roku zdobyte LM !

Nawet trener Realu Zidane powiedział. że wygranie mistrzostwa Hiszpanii jest trudniejsze niz wygranie LM. Zgadzam sie z nim całkowicie. Barcelona odniosla niewątpliwy sukces. ale jest powiedzenie ,że ten kto stoi w miejcu ten sie cofa. Czy barcelona ma wizje druzyny po dekadzie Messiego. Tutaj nie byłbym juz takim super optymistą. Wiele transferów w ostatnich latach były wrecz tragiczne, Barcelona przezywa regres w wielu sekcjach ( Koszykówka-własnie Real wygrał poraz kolejny Eurolige, Czy też piłka reczna -odpadniecie juz w 1/8 LM Szok!!!) Klub nie potrafi nawet sprzedawać zawodników tylko ich wypozycza itd) Uwazam ,ze Real ma bardziej przyszłosciowa druzyne.

Bardzo się ciesze z tej największej przewagi i czekam aż Barcelona wyprzedzi Real w tabeli wszechczasów Primera Division.
Wiwat trener Ernesto Valverde!

Po sobocie jak Real wzniesie puchar LM trzeci raz z rzędu to nikt nie będzie pamiętać tych małych rekordzikow. Messi nam wygrał.sezon plus fajna postawa Paulinho no nowego roku. Liga była wygrana od świąt i czym.sie tutaj jarac. Prawdziwy warsztat Valverde wyszedł.w.LM gdzie się nie dało na Barce patrzeć nawet podczas 4-1 na Camp Nou. Zasadniczo.to.od świat w co drugim meczu mógł grać drugi skład ale trzeba było żyłować wynik.w.la liga i nie mieć porażki. W takim razie dlaczego na Levante wyszedł taki skład a nie inny? Nie.zrozumiem nigdy tego.goscia. Jak.juz rekord ligi bez porażki był.na wyciągnięcie ręki to.On wtedy robi rotację szczególnie w defensywie.Mial na to kilka miesięcy a.zaprocentowalo by to na LM. Real miał.wywalone na ligę od grudnia a w LM byli jak drapieżne kocury walczące o.kazda.pilke.

Ta przewaga to zasluga falstartu realu. A barca VV jest do bolu solidna jak cep. I jak cep finezyjna. Po tym sezonie bez wiekszych radosci za to pelnego smutku nie ma czego specjalnie wspominac. Trzeba wracac do 16/17 gdzie radosc rozpierala i zyje do dzis. Wczoraj jeszcze raz REMONTADA z psg

I co z tego jak w lidze mistrzow znow dramat. Z ogorkami z laligi to sobie moga.

Zgaduje ... będzie nim Leo ;)

kurła moglo byc 20 :D