Bartomeu: Chcemy przedłużyć kontrakt z Umtitim, ale nie możemy naruszać równowagi płacowej

Dariusz Maruszczak

23 maja 2018, 15:36

Catalunya Radio

47 komentarzy

Prezydent FC Barcelony Josep Maria Bartomeu udzielił wywiadu dla Catalunya Radio, w którym wypowiedział się m.in. na temat kwestii związanych z transferami klubu i przedłużeniem współpracy z poszczególnymi piłkarzami, a także ocenił pracę Ernesto Valverde.

Griezmann: Nie mogę powiedzieć nic na ten temat. Mamy wielki szacunek do innych klubów, a Griezmann ma ważny kontrakt z Atlético. Od miesięcy przygotowujemy się do następnego sezonu, a od 1 lipca zaczniemy wypowiadać się na temat piłkarzy, którzy mogą trafić do Barcelony lub ją opuścić.

Transfery: W mediach pojawia się wiele nazwisk. Wiemy o tym i jesteśmy do tego przyzwyczajeni, ponieważ to zdarza się co roku. Dodatkowo w przyszłym miesiącu odbędą się mistrzostwa świata, które są świetnym oknem wystawowym, gdzie piłkarze mogą się pokazać, przez co plotki narastają. Wykonujemy swoje obowiązki. Prace trwają, ale nie mogę niczego ujawnić.

Wzmocnienia: Culés zawsze chcą, aby do naszego zespołu dołączali najlepsi piłkarze, i mogą być spokojni, ponieważ to się nie zmieni. Ja również uwielbiam mieć w składzie wspaniałych zawodników. Mamy bardzo dobry zespół, a ten świetny sezon to udowodnił.

Wątpliwości wobec Valverde: Nigdy w niego nie wątpiliśmy. Kiedy go zatrudnialiśmy, bardzo dobrze znaliśmy jego profil. Wiedzieliśmy, że jest inteligentnym trenerem, ma bardzo jasną koncepcję gry i potrafi odczytywać wydarzenia na boisku. Gdy Luis Enrique powiedział nam, że odchodzi, oczywiste było dla nas, że Valverde to odpowiedni trener. Wszyscy byliśmy rozczarowani po klęsce w Rzymie, ale dzień po dniu zespół odbudowywał się po tamtej porażce. Ten sezon oceniam na 9. Nie możemy dać 10, jednak mimo to ostatni rok był dla nas znakomity. Pokonanie wszystkich przeciwności po odejściu Neymara, porażce w Superpucharze Hiszpanii i odejściu Mascherano sprawia, że powinniśmy pogratulować Valverde i jego zespołowi.

Umowa Valverde: Valverde ma kontrakt do 2019 roku z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Jest bardzo niezależny, ma silną osobowość i decyzja będzie należała do niego, chociaż chciałbym, żeby przedłużył umowę. Bycie trenerem Barcelony jest bardzo trudne. Jestem w Barcelonie od czasów Rijkaarda i widziałem, że szkoleniowcy pracują 24 godziny na dobę przez 365 dni w roku. Mam nadzieję, że Valverde będzie miał siły na trzeci, czwarty i piąty rok.

Porównanie z Realem: Oczywiście nasz sezon wciąż będzie znakomity, bez względu na to, czy Real zdobędzie Ligę Mistrzów, czy też nie. Podobnie w przypadku Atlético, które sięgnęło po triumf w Lidze Europy.

Odejście Iniesty: Przykro mi, że odchodzi. Iniesta jest nie do zastąpienia zarówno pod względem sportowym, jak i w kontekście wartości, które reprezentował. Trudno będzie znaleźć zawodnika, który zajmie jego miejsce. Iniesta, Xavi czy Puyol zostawili w zespole sporą lukę. Myślę, że pożegnaliśmy się z nimi odpowiednio do ich klasy i tego, co zrobili dla klubu. Pragnę przypomnieć, że kontrakt Iniesty jest bezterminowy. Teraz Don Andrés zrobi sobie przerwę, ale powróci, kiedy tylko będzie chciał. Zobaczymy, w jakiej roli. Xavi? Jestem pewien, że będzie trenerem w Barcelonie, być może również w pierwszym zespole.

Arthur: Barcelona ma opcję wykupienia go i klub rozważa przeprowadzenie operacji w zależności od decyzji sztabu szkoleniowego.

Bilans ostatnich transferów: Jesteśmy zadowoleni z piłkarzy, którzy tu przyszli. Każdy wniósł coś innego do zespołu, ale jeżeli zawodnik przychodzi z innego klubu, potrzebuje czasu na adaptację. Pamiętam, że Neymar też tego potrzebował. Byłem bardzo zaskoczony, jak szybko Coutinho i Paulinho zaadaptowali się w zespole. Semedo rozegrał kilka dobrych meczów. Dembélé miał pecha, że szybko doznał kontuzji, ale gdy mógł grać, pokazał, że jest piłkarzem wyjątkowym o wysokich umiejętnościach. Takiego zawodnika szukaliśmy. Mina przyszedł w zimie, więc był w trudnej sytuacji.

Pozostanie Yerry’ego Miny w Barcelonie: O tym, czy zostanie, zadecyduje trener. Przypominam, że przyszedł w zimowym okienku transferowym, a to zawsze jest trudne. Ponadto jest młodym piłkarzem i trafił do nas spoza Europy. Jesteśmy z niego zadowoleni, ale ostateczna decyzja należy do sztabu szkoleniowego.

André Gomes: Kiedy kupowaliśmy André Gomesa, był to głośny transfer, ponieważ trafił do nas po dobrym okresie w Valencii. Chciałbym, żeby piłkarze, których sprowadzamy, zostawali tutaj i odnosili sukcesy. Kilka miesięcy temu wyznał, że cierpiał, ponieważ nie spełniał oczekiwań, ale to zawodnik bardzo podziwiany w szatni. Przyjście do Barcelony nigdy nie jest łatwe i wymaga cierpliwości. Decyzję w jego sprawie podejmą trenerzy.

Czy po wydatkach w ostatnim sezonie Barcelona będzie musiała sprzedawać piłkarzy, aby móc kupić Griezmanna lub innego zawodnika?: Barcelona jest jednym z klubów o największych przychodach i mogliśmy pozwolić sobie na inwestycje, których dokonaliśmy w tym roku. Po transferze Neymara rynek oszalał, nastąpiła spirala inflacyjna, a niektóre kluby mają nieograniczone budżety. Musieliśmy się wzmocnić po odejściu Neymara, żeby pozostać konkurencyjnymi, a to kosztowało. Problemem Barçy nie są jednak koszty transferów, tylko wynagrodzenia we wszystkich sekcjach sportowych. Musimy szukać nowych przychodów.

Podwyżka dla Busquetsa: Sergio Busquets jest piłkarzem fundamentalnym dla Barcelony, ze względu na to, co wniósł do tego klubu. Dodatkowo wciąż ma wiele lat gry przed sobą. Nie mogę mówić o kontrakcie Busquetsa, ale Busi dla nas niezbędny. Chciałbym żeby miał w przyszłości takie pożegnanie jak Iniesta.

Kontrakt Umtitiego: W trzecim roku trwania kontraktu Umtitiego planujemy przedłużyć jego umowę. Prezentował bardzo wysoki poziom, choć nie przychodził do nas jako bardzo znany zawodnik. Liczymy na niego w przyszłości, ale w klubie istnieje pewna struktura płacowa. Nie można jej przeskoczyć o trzy czy cztery szczeble. Musimy utrzymać równowagę płacową i dążyć do wypracowania racjonalnego porozumienia.

Jordi Cruyff możliwym następcą Roberta Fernándeza: Mam bardzo dobre relacje z Jordim na poziomie osobistym i ze względu na współpracę w ramach Fundacji Cruyffa. Reszta to bezpodstawne spekulacje.

Futbol młodzieżowy: Dopiero dokonamy pewnych ocen, ale jesteśmy zadowoleni. Wygranie UEFA Youth League to spore osiągnięcie. Problemem jest to, że w momencie przejścia z cadete do juvenilu wielu piłkarzy odchodzi, a zagraniczne kluby składają im intratne propozycje. Zwiększyliśmy więc zakres pensji przyznawanych młodym zawodnikom, aby ci najbardziej utalentowani zostawali w Barcelonie.

Barcelona B: Barça B ma trudności, zmieniliśmy trenera i walczymy, aby uniknąć degradacji. Rezerwy zwykle mają problemy w Segunda División, Sevilla B już spadła. Mamy najniższą średnią wieku w lidze. Valverde powiedział już, że w przyszłym sezonie będzie miał krótszą kadrę, aby móc korzystać z piłkarzy rezerw, co jest dobrą wiadomością dla futbolu młodzieżowego.

Przyszłość Messiego: Jego kontrakt obowiązuje do 2021 roku i mam nadzieję, że zostanie przedłużony. Myślę, że Messi ma jeszcze wiele lat gry przed sobą, ponieważ co roku się rozwija. Wydaje mi się, że Leo jest emocjonalnie związany z Barceloną na zawsze i chciałbym, aby tak się stało. Jestem przekonany, że nawet nie rozważał ofert, które otrzymywał.

Wypowiedź Messiego o Griezmannie: Piłkarze mają prawo do swojej opinii. Wiele się o tym mówi, ale przecież Messi nie odpowiada za transfery w Barcelonie.

Sytuacja polityczna w Katalonii: FC Barcelona broni wolności słowa i prawa do decydowania. Nie zgadzamy się z artykułem 155 [zakładającym przejęcie przez władze centralne części kompetencji katalońskich władz – przyp. red.]. Jesteśmy zadowoleni z powołania nowego premiera Katalonii. Nie byliśmy naciskani przez nikogo, ale rozmawialiśmy z wszystkimi podmiotami społecznymi. Myślę, że ważne jest, abyśmy jako klub nie stawali po żadnej ze stron.

Sandro Rosell: Od roku zapobiegawczo przebywa w więzieniu. Nie ciąży na nim żaden wyrok i jestem przekonany, że jest niewinny. Zamierzamy pomóc, jak tylko możemy. Zapobiegawcze przetrzymywanie go w więzieniu nie ma żadnego sensu. To barbarzyństwo, które ma miejsce w XXI wieku.

Transparent nawołujący do uwolnienia Rosella: FC Barcelona będzie walczyć o to, aby socios mogli wyrażać się tak, jak uznają za stosowne.

Protest w sprawie zakazu wnoszenia żółtych przedmiotów na finał Pucharu Króla: Wciąż nie uzyskaliśmy odpowiedzi, ale będziemy się jej domagać.

Fałszerstwa: Staramy się je wyeliminować i podjęliśmy już pewne kroki. Ostatnia akcja wiąże się z wykryciem 2800 fałszywych wejściówek. Współpracujemy z policją. Celem jest wyeliminowanie zorganizowanej sieci fałszowania biletów. Będziemy o to walczyć do samego końca dla dobra socios.

Espai Barca: Chcę podkreślić, że wszystkie siły polityczne z wyjątkiem CUP dały wsparcie dla tego projektu. Jest to projekt miasta i klubu. Mamy nadzieje, że do 2022 lub 2023 zostanie zrealizowany.

Fot. Roderic Alves / CC BY-SA 4.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Umtiti bedzie glupcem odchodzac do MU gdzie nic sie nie wygrywa, a gdziekolwiek grajac dostaje melony. To juz sie nazywa lapczywosc. Busiemu powinni dac wiecej jak obiecali. Mam nadzieje ze Messiemu na razie nic nie przedluza. Na razie ma 50mln i 3lata pozostale. Do tego juz 30lat. On jest tu krolem i chce tu pozostac.

Moim zdaniem, trochę w obronie Umtitiego, jest że może sobie zdawać sprawę z tego że tyle nie dostanie. Ma silną kartę przetargowa w postaci kontraktu od United i nawet nie musi chcieć odchodzić. Przecież nie zacznie że chce mln więcej zarabiać, a zaczął od najwyższej półki, żeby wynegocjować jak najwięcej

Szczyt hipokryzji. Drabinka nie została naruszona. Drabinka została rozwalona. Umtiti to kozak, który pokazał na co go stać i co da drużynie w najbliższych latach. Pytam się, a jak drabinka ma się do Dembele? Kpina. Odnośnie podwyżki dla Busiego. Jestem na tak. Ok., obecny sezon był słaby, ale jest to jedyny środkowy zawodnik, który będąc w formie jest nie do przejścia. Busi gra dobrze to Barca wygrywa. Taka prawda.

Ja o czym innym, ale pośrednio związane z artykułem. Mianowicie, dlaczego okienko transferowe nie może zaczynać się 1 czerwca i kończyć 31 lipca. W temacie sposób kluby miały by na okres przygotowawczy gotowe kadry i spokojną głowę przed sezonem. A tak to dochodzi do takich dantejskich scen jak z Neymarem i Dembele tuż przed startem sezonu.

Ciesze się że prezydent dba o drabinkę płacową. Szkoda tylko, że ta drabinka przewróciła się"na ryj" już dawno temu.

Płacimy za dużo od wielu lat i to zawodnikom którzy z założenia mieli być zawodnikami drugiego planu, zmiennikami.

To własnie ze względu na astronomiczne zarobki mieliśmy wieloletnie sagi z wypożyczeniem Songa ( jak odchodził do WHU, zarabiał 2x tyle ile następny piłkarz w klubie), Hleba, zdaje się Bojana teraz Turana, będzie problem z Gomesem a chyba i z Paco.

Bo kolejni pracodawcy proponują im ca połowę tego co zarabiają u nas. Skoro tak- to dlaczego piłkarze mają zgodzić się na rozwiązanie kontraktu / zmianę klubu?

Natomiast w przypadku Umtitiego - przed kontuzją pokazał, że może być titularem i to na długie lata. Tu akurat nie ma co zasłaniać się drabinką - bo Umtiti ma jedyne 60 mln klauzuli i jak tylko mrugnie okiem to ustawi się kolejka chętnych do jej wpłacenia a my za te 60 baniek kupimy co najwyżej Pazdana, ew. Lengleta.

Podwyżka dla Busquetsa to skandal.



Całkiem rozsądne wypowiedzi. I w miarę odważne na tematy polityczne, co trzeba szanować.

"Przecież Messi nie odpowiada za transfery w Barcelonie" Czyżby? :D

Jestem w przypadku Umtitiego całkowicie po stronie zarządu. Barcelona i tak jest klubem, który płaci zawodnikom zdecydowanie za dużo. Real potrafi płacić młodym zawodnikom znacznie mniej. Umtiti jest wolnym człowiekiem i jeśli jego priorytetem jest kasa (rozumiem to), to niech idzie do United.

Barcelona mimo wszystko jest klubem trochę romantycznym, a poza tym odpowiedzialnym. Kto z Was pójdzie do szefa zarabiając 3 tysiące i poprosi o podwyżkę do 10 tysięcy? Niezależnie od tego jak bardzo udany to był rok w firmie, to po prostu niemożliwe. A czemu romantyczna? Nikt tu nikogo nie będzie błagał piłkarza o pozostanie. Wciąż są zawodnicy, którzy są gotowi na obniżenie zarobków tylko po to, żeby grać w tych barwach.

A ja powiem BRAWO! Jeśli Umtiti zażyczył sobie pieniędzy większych, niż te na które zasługuje pozycją w zespole, stażem i osiągnięciami, to klub nie powinien mu ich dawać pod żadnym pozorem. Powiem więcej, dobrze, żeby w klubie grali Ci którzy chcą tu grać i szanują ten klub. Lubię Umtitiego i zgadzam się, że ustawienie takiej klauzuli to czysta głupota zarządu, którą on ma prawo próbować wykorzystać, ale teraz powinni być konsekwentni. W razie co, będzie życie po Umtitim, w postaci choćby Lengleta czy De Ligta. Mam nadzieję, że będą posługiwać się rozumem w następnych latach i będą oferować odpowiednie wynagrodzenia swoim piłkarzom i nowym nabytkom, bo np. pensja Dembele to przegięcie pały.

Drabinka płacowa już dawno temu została zaburzona. Jak można oferować nowemu zawodnikowi (czyt, Griezmann) 15 mln euro, podczas gdy tyle miał Iniesta, który był tutaj 20 lat?

Z tym Rosellem to pojechał grubo..

Znając życie nie dadzą takiej kasy jak chce, odejdzie i później kupią za jakieś 50mln kogoś łamliwego albo słabszego. Z Bartkiem wszystko możliwe. Moim.zdanie. chyba najgorszy prezes w historii klubu, nawet Gaspart przy Nim był mistrzem ekonomii.

W Barcelonie przepychanka kto bedzie zarbiał najwiecej zaraz po Messim.

Zaraz dokończę cały wywiad ale patrząc tylko na nagłówek to pytam o jakiej równowadze płacowej on bredzi ??? Skoro już od długiego czasu takowej nie posiadamy.

Czyli wszystko wychodzi na to, że Umtiti zażyczył sobie całkiem niezłą podwyżkę :/

I dlatego sprowadzacie Griezmmana który będzie dostawał 15kk netto na wstępie. No Panie Prezesie. Trzyma się to kupy. Dosłownie

To dlatego Dembele ma taką, a nie inną płacę?