Mascherano przed mundialem: Jestem żołnierzem – to moja ostatnia bitwa i będę walczył o życie

Ela Rudnicka

25 maja 2018, 15:12

15 komentarzy

Były obrońca FC Barcelony Javier Mascherano udzielił wypowiedzi na temat swojego udziału w tegorocznych mistrzostwach świata w Rosji.

Javier Mascherano opisuje siebie inaczej niż inni. - Jestem żołnierzem, będę gotowy wykonywać wszystkie zadania wyznaczone przez trenera, zarówno na boisku, jak i poza nim. Tak wygląda obecnie moje zadanie. To będzie moja ostatnia bitwa i będę walczył o życie – dam z siebie wszystko. Przez całe życie rywalizuję; moim zadaniem będzie utrudnienie trenerowi wyboru zawodników w jak największym stopniu. Ciężko zapracowałem na wszystko, co udało mi się osiągnąć.

Argentyńczyk zdaje sobie jednak sprawę, że będzie musiał walczyć, żeby znaleźć się w pierwszym składzie. - Rozumiem doskonale, w jakiej jestem sytuacji, ale wiem też, że jestem w stanie dać dużo drużynie. Wiem, na co mnie stać, ale wiem też, jakie popełniam błędy. Mimo wszystko zawsze staram się dać z siebie wszystko, co mam najlepsze - podkreśla były zawodnik Barcelony i obecny reprezentant Argentyny.

Fot. Дмитрий Пукалик / CC BY-SA 3.0

Powiązane artykuły

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

jeśli reszta jego kolegów z messim na czele zagra z takim samym podejsciem to wbrew pozorom coś z tego może byc ale leo musi pchac te drużnye z przodu

Legenda. W czasie poprzedniego mundialu rozerwał odbyt we wślizgu przeciw Holandii. Mimo to rozegrał cały finał. Twardziel i wzór do naśladowania!

Nie widzę tego Masche, oj nie widzę...

jeden z niewielu piłkarzy, który powinien być pokazywany młodym chłopakom jako przykład do naśladowania. Myślę, że gdyby miał 182-185 cm to byłby bezapelacyjnie najlepszym środkowym obrońcą na świecie.

Brak klasowego bramkarza, słaba obrona plus wspaniały atak, gdzie każdy przedkłada indywidualne popisy na rzecz współpracy dla drużyny.
Kiepsko to widzę i Messi może wrócić lekko wkur...ny po MŚ.

Byłeś typem zawodnika jakich obecnie jest już niewielu. Powodzenia na mistrzostwach.

Po odejściu Puyola, Masche brakuje w składzie takich żołnierzy niestety.

Yo soy soldado!!!!!!!!! Oby Jefecito wygryzł innych. Jeszcze tylko 20 dni, jeeeessssssssss!

To co wyprawiał na MŚ 2014 to było niepojęte, te jego wslizgi, oby pokazał wysoką formę tym razem

No to będą sie sypać kosci ;)

Prawdziwy Szefuncio.

Bardzo życzę Messiemu i El Jefecito tego mistrzostwa !