Philippe Coutinho: Starałem się uczyć od Iniesty, ponieważ on gra w wyjątkowy sposób

Dariusz Maruszczak

25 maja 2018, 12:30

ESPN Brasil

18 komentarzy

W wywiadzie dla ESPN Brasil Philippe Coutinho wypowiedział się na temat swoich początków w Barcelonie. Brazylijczyk opowiedział m.in. o tym, jak poznał Leo Messiego, o naukach od Iniesty i specyficznym stylu gry katalońskiego klubu.

Na początek Coutinho został zapytany o Andrésa Iniestę, który odchodzi z Barcelony. – Każdy wie, co reprezentuje Iniesta, ale poza boiskiem jest on wspaniałym facetem. Kiedy podpisałem kontrakt, był jednym z pierwszych, którzy wysłali mi wiadomość powitalną. Było to dla mnie coś wyjątkowego i dało mi wiele pewności siebie.

Coutinho żałuje, że nie może dłużej uczyć się od Iniesty. – Jestem osobą, która bardzo lubi obserwować, co dzieje się na treningach, aby starać się czegoś nauczyć. Obserwowałem Stevena Gerrarda w Liverpoolu, a teraz Iniestę, ponieważ jest piłkarzem o wielkim doświadczeniu, który gra w wyjątkowy sposób i dyktował rytm gry Barcelony. Starałem się zaczerpnąć jak najwięcej od niego, podobnie jak od Leo.

Reprezentant Brazylii ujawnił także, w jaki sposób poznał Leo Messiego. Miało to miejsce podczas kolacji zorganizowanej przez Luisa Suáreza. – Luis i Leo są sobie bardzo bliscy, a ja od dłuższego czasu znałem Luisa, który zorganizował spotkanie. Kiedy usiadłem obok Leo, byłem trochę zdenerwowany, podobnie było podczas moich początków w Liverpoolu z Gerrardem. Przy Leo pomyślałem: „jestem z najlepszym piłkarzem na świecie”. Zobaczyłem jednak, że jest niesamowitą osobą, i że jest superspokojny.

Coutinho był zachwycony, że mógł podpisać kontrakt z Barceloną. – Mam nadzieję, że zostanę tu na wiele lat i wygram jak najwięcej trofeów. Kiedy pojawiło się zainteresowanie Barcelony, pomyślałem, że zawsze to było moim marzeniem, nigdy temu nie przeczyłem. Moim największym idolem był Ronaldinho, ubrany właśnie w koszulkę Blaugrany. Doszedłem do wniosku, że teraz będę miał tę samą szansę.

25-latek podkreślił, że jego decyzja o odejściu z Liverpoolu była dobrze przemyślana. – Dzięki mojej pracy zdobyłem szacunek kibiców i kolegów w Liverpoolu. Właśnie w tym klubie grałem najdłużej w zawodowej karierze. Stworzyłem bardzo silną relację, ale chodziło o transfer do Barcelony, w której chciałem grać najbardziej, więc pod tym względem to nie była trudna decyzja.

Podczas pierwszego treningu w Barcelonie Coutinho był pod wrażeniem umiejętności zawodników katalońskiego klubu. – Byłem bardzo zaskoczony i zdałem sobie sprawę, że jeśli podczas gry w „dziadka” stracę piłkę, trudno mi będzie wyjść ze środka.

Brazylijczyk przyznał, że sposób gry Barcelony jest specyficzny. – Sposób, w jaki gra Barcelona, jest naprawdę inny i potrzebny jest czas na adaptację. Czasami nie wie się, czy przyspieszyć grę, czy zwolnić. Tego można nauczyć się z biegiem czasu tylko za pomocą treningów i rozegranych meczów.  

Coutinho dołączył do reprezentacji Brazylii z poczuciem dobrze wykonanej pracy po tym, jak pomógł Barcelonie w zdobyciu dubletu. Jednocześnie 25-latek zdaje sobie sprawę, że w nowym sezonie czeka go nowe rozdanie, ponieważ powinien być już zaadaptowany w pełni po przepracowaniu okresu przygotowawczego, a ponadto będzie mógł występować w Lidze Mistrzów.

Coutinho stwierdził, że chciałby grać na swojej naturalnej pozycji. – Zawsze mówiłem, że przygotowuję się, aby dać z siebie wszystko. Każdy piłkarz ma ulubioną pozycję, to normalne. Byłoby świetnie, gdybym mógł regularnie grać i w dodatku występować na lewej stronie.

Na lewym skrzydle Coutinho może wykorzystywać jeden ze swoich największych atutów, czyli strzał z dystansu po zejściu do środka. – Zacząłem strzelać w ten sposób w Liverpoolu. Pojawiały się gole, a ja zyskiwałem doświadczenie i pewność siebie. Teraz próbuję tego, kiedy tylko mogę, ponieważ wiem, że przynosi to efekt.

Fot. Oleg Bkhambri/ CC BY-SA 3.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dan nam chłopak wiele radości, już daję. :)

Czy mozna juz tego Coutinho przestac wypytywac/porownywac do Iniesty? Niech legenda Iniesty zostanie jego legenda a Coutinho zacznie tworzyc swoja.

Niech największym komplementem dla niego będzie fakt, że zdarzały się już osoby, które myliły go z Messim :) Da nam jeszcze wiele radości.

ma chłopaczyna to kopyto i jebnięcie z kroka. Oj ma./

Jezu, jak ja uwielbiam tego piłkarza. Jak pojawiła się informacja, że Barcelona go próbuje pozyskać, to banan na twarzy nie schodził przez kilka dni. Ale byłoby pyszne zgranie Coutinho z Neymarem gdyby ten drugi wciąż był z nami.

niezmiernie cieszy obecnosc Coutinho w Barcelonie.
To byl strzal w 10. Wlasnie takiego zawodnika brakowalo za Guardioli i Enrique i teraz gdy nie bedzie Iniesty to Coutinho jest idealna opcja. a moze i lepsza ze wzgledu na te kopyto.... :)

Udanie wydana kasa przez Barcelonę.

Strzelaj chłopaku jak najwięcej, bo świetnie Ci to wychodzi.
[Zobacz link: https://www.youtube.com/watch?v=1a7dS0VY3KE]

konto usunięte

Jeszcze fajnie jak zamiast Suareza to on będzie nr.2 do wykonywania rzutów wolnych.

Jak nie ma Leo na boisku to tylko On powinien wykonywać rzuty wolne a nie Suarez się pcha jak to miało miejsce ostatnio gdzie walił za każdym razem w mur.