Guardiola: Gdy będę starszy, chciałbym pracować w szkółce Barcelony

Jakub Grzeszczak

8 czerwca 2018, 19:23

Catalunya Ràdio/MD/AS

15 komentarzy
  • W programie „Tot Costa” w Catalunya Ràdio Pep Guardiola wyjawił, że pewnego dnia chciałby wrócić do Barcelony i zajmować się trenowaniem młodych zawodników
  • Hiszpan przyznał, że nie byłby zainteresowany funkcją dyrektora 
  • Wypowiedział się także na temat Ligi Mistrzów, mówiąc, że wygranie tych rozgrywek jest niezwykle trudne

Piqué prezydentem, Iniesta dyrektorem sportowym, Xavi menedżerem, a Guardiola dyrektorem akademii: Gdy będę starszy, chciałbym wrócić do Barcelony i pracować w szkółce. Od zawsze liczyłem, że skończę karierę tam, gdzie ją zacząłem. Bardzo dobrze czułem się, gdy pracowałem z zespołem młodzieżowym, i z chęcią bym do tego powrócił, mimo że jestem świadomy zmian, które nastąpiły. Teraz nawet najmłodsi zawodnicy mają swoich agentów i wiele innych osób dookoła siebie, czego nie było za czasów mojej gry w zespole Oriola Torta. Nie chcę zarządzać drużyną, chcę ją trenować. Niech ktoś inny zajmuje się agentami, ja zajmę się zawodnikami na boisku.

Real Madryt i Liga Mistrzów: Tablica wyników wskazuje remis. Jeden zespół ciągle rośnie w siłę, a drugi zaczyna słabnąć. Kibice Liverpoolu szaleją, a kibice z Madrytu milczą. Wtedy Real gra najlepiej. W jego składzie znajdują się świetni zawodnicy i dlatego dochodzą do finałów i je wygrywają.

Prowadzone zespoły: Gra w Anglii to duże wyzwanie. Drużyna gra tak, jak tego chcę, ale to jeszcze nie koniec. Odnoszę wrażenie, że może być jeszcze lepiej. Jestem zadowolony, że zarówno w Bayernie, jak i w City udało nam się wprowadzić nasz styl. Cieszę się z naszych osiągnięć, ale bardziej mnie cieszy to, jak gramy.

Liga Mistrzów: Zwycięstwo w tych rozgrywkach jest skomplikowane i czasami trzeba pogodzić się z porażką. Koniec końców w piłce nożnej zawsze otrzymuje się kolejną szansę. Ludzie nie do końca rozumieją, jak trudno jest wygrać w Lidze Mistrzów. Z Bayernem trzykrotnie dochodziliśmy do półfinału i za każdym razem odpadaliśmy. Dotarcie tak daleko i nieosiągnięcie końcowego sukcesu jest bolesne. Ludzie myślą, że jestem smutny, że kilkakrotnie odpadaliśmy tuż przed finałem, ale to nie działa w ten sposób.

Mundial: Najdalej zajdą drużyny z szeroką kadrą oraz te, które już wygrywały w przeszłości.

O odejściu Zidane’a: Ludzie zwracają uwagę tylko na rzeczy pozytywne, jednak gdy prowadzi się zespół, trzeba podejmować decyzje, które nie zawsze podobają się zawodnikom, a ci wówczas reagują w różny sposób.

Liga, Puchar i Liga Mistrzów: Bayern wygrywa ligę seryjnie, to samo robi Juventus. Dla takich zespołów priorytetem jest Liga Mistrzów i nikt by jej nie odpuścił, żeby skupić się na innych rozgrywkach. W Anglii bardzo dużą wagę przykłada się do zwycięstwa w Premier League. Perspektywa wygrania Ligi Mistrzów jest pociągająca, ale zwycięstwo w lidze jest wyjątkowe. Trzeba na to pracować dzień po dniu i ciężko walczyć, by nie wypaść z wyścigu. Wygranie ligi i Pucharu Anglii jest dużym osiągnięciem. 

Odpuszczanie rozgrywek, by skupić się na innych: Najlepsze zespoły chcą wygrać każde spotkanie we wszystkich rozgrywkach.

Fot. Rufus46 / CC BY-SA 3.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Prawda jest taka że są legendy i są legendy. Jest Luis Enrique z trypletem i jest tryplet Guardioli. Dla mnie ten drugi to czysty geniusz, okres z nim był pełen magii i pomimo tego że oprócz zwlotów był także pełen upadków to nigdy go nie zapomnę. Jest Barcelona i jest Barcelona Guardioli. Nikt mi tego nie zabierze, że mogłem ją oglądać.

Oj nadejdą znów złote czasu dla La Masii, gdy ten pan powróci... :)

Myślałem że znajdę jakiś kawałek o słowach Toure...

To jest człowiek, który wie czego chce.