Guardiola: Nigdy nie wrócę do Barçy w roli trenera, ten etap jest dla mnie zamknięty

Grzegorz Zioło

10 czerwca 2018, 12:30

Marca / AS / TV3

21 komentarzy

Zdobywca pierwszego trypletu w historii FC Barcelony, a obecnie trener Manchesteru City Pep Guardiola udzielił wywiadu katalońskiej telewizji TV3 w programie "Preguntas Freqüentes". Szkoleniowiec wypowiedział się na różne tematy związane z piłką nożną i polityką.

FC Barcelona: To wciąż najlepsza drużyna na świecie. Była mistrzem Hiszpanii siedem razy w ciągu dziesięciu lat. Nie ma dla mnie znaczenia, że nie wygrała Ligi Mistrzów. Bardzo trudno jest przegrać tylko jedno ligowe spotkanie w sezonie. Od sześciu lat nie pracuję w Barcelonie i wciąż zachwycam się, kiedy oglądam jej grę. W dalszym ciągu gra bardzo dobrze i dużo wygrywa.

Messi: Jest wyjątkowy. Nigdy już nie pojawi się drugi taki piłkarz. Nie mówię tak tylko z powodu tego, co robi na boisku, ale też dlatego, że nigdy nie szuka wymówek po porażkach. Kiedy coś mu się nie podoba, nie szuka też pomocy u swojego agenta.

Trenowanie reprezentacji Hiszpanii: Nigdy nie zostanę selekcjonerem Hiszpanii, ponieważ nigdy mi tego nie zaoferują.

Gra w reprezentacji Hiszpanii: Nie żałuję gry dla reprezentacji. Jestem z Barcelony i trenowałem Bayern oraz Manchester City. Zawsze stawiam swoją pracę i profesjonalizm ponad innymi czynnikami.

Powrót do Barçy: Powrót w roli trenera jest niemożliwy. Ten etap w moim życiu już się zakończył.

Zostanie prezydentem klubu: Jestem trenerem i dobrze czuję się w swojej roli. Nie można być dobrym we wszystkim. Kiedy skończę, zajmę się grą w golfa.

Powód odejścia z Barcelony: Nie miałem już siły, byłem zmęczony rutyną. Teraz widzę, jak później szło Barcelonie, i uważam, że nie była to zła decyzja.

Manchester City: Jestem zadowolony. Nie mogę czuć się lepiej niż z Txikim czy Ferranem Soriano. Oni nie oceniają mnie po zwycięstwach i porażkach.

Yaya Touré: On dobrze wie, że nie jestem rasistą. Pracowaliśmy razem dwa lata i nigdy nic mi o tym nie powiedział. Nie warto więcej o tym mówić.

Polityczne wypowiedzi Nadala: Dlaczego sportowcy mieliby nie wypowiadać się na tematy polityczne? My też mamy swoje zdanie, tak jak wszyscy inni ludzie. Moim zdaniem to dobrze, że Nadal zachęca do udziału w wyborach. Tak samo robili Xavi czy Piqué przed referendum w Katalonii.

Gwizdy podczas finału Pucharu Króla: Nie zgadzam się z gwizdaniem na hymn Hiszpanii. Ja nigdy bym tego nie zrobił. Wierzę bardziej w idee niż w tego rodzaju gesty. Bartomeu podjął dobrą decyzję, że był obecny w loży. Prezydent FC Barcelony powinien być obecny na takim wydarzeniu.

Prezydenci Barçy i polityka: Laporta był zwolennikiem niepodległości, później Rosell miał dużo bardziej umiarkowane podejście, natomiast Bartomeu zachowuje neutralność.

Żółte wstążki: Nie są skierowane przeciwko nikomu. To jedynie prośba o wolność dla ludzi skazanych na 30 lat więzienia za to, że wsiedli do samochodu. To boli najbardziej: widok ludzi w więzieniu lub na wygnaniu. Sytuacja nie wróci do normalności, dopóki te sprawy nie zostaną rozwiązane.

Fot. Football.ua / CC BY-SA 3.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pep ale ten czas leci. Już 6 lat od twojego odejścia mineło, pamietam jak by to było wczoraj. Wtedy wszystko było o wiele bardziej proste mieliśmy najlepszy zespół na święcie z najpiękniej grającą piłke ekipą w historii futbolu. Teraz na Camp Nou brakuje wszystkiego. Brakuje kapitana z prawdziwego zdarzenia jakim był Puyol , on zawsze potrafił tchnąć wole walki w zawodników.
Brakuje u nas rozgrywającego który weźmie cieżar gry na siebie.
Brakuje trenera który wie co chcę osiągnąć i ma charakter jaki mieli Guardiola czy Rajkard.
Valverde niejest zły ale brakuje mu tego czegoś co ma Pep Zizou Klopp Simeone czy nawet Gatusso. Oni wszyscy potrafią sprawić by drużyna w moment zaczeła grać lepiej podczas meczu. Valverde z Romą zrobił pierwszą zmiane po 80 minucie meczu .
80 minut czekaliśmy na zmiany co jest dla mnie niezrozumiałe. Czemu on niezainterweniował? Tego się już chyba niedowiemy.
Najgorsze jest to że Bartek ma jeszcze 3 lata kadencji a to zniszczy nasz klub. Perez mija go obecnie o lata świetlne w kwesti zarządzania klubem.
Bartomeu do spółki z Fernandezem wydali 600 mln na transfery. Z czego z tych piłkarzy wypaliło tylko 5 czyli Suarez Coutinho Rakitic Umtiti i Ter Stegen.
Arda Aleix Denis Digne Vermalen Gomes Paco
Ci piłkarze byli nam nie potrzebni.
W 2015 roku kupiliśmy Arde Turana za 40 mln €
W tym samym okienku Man City pozyskało najlepszego obecnie pomocnika na świecie Kevina De Bruyne za 45 mln € z VFL Wolfsburg.
No i gdzie jest teraz Turan a gdzie Kevin.
A to jeszcze nic w porównaniu z tym że niechcieliśmy zapłacić kilkaset tysięcy za Marco Asensio a w zamian kupiliśmy Douglasa Pereire dos Sanstosa za kwote 4 mln € który zagrał 5 meczy w Barcelonie i nikt go niechce do dzisiaj odkupić.
Transfery Barcy za kadencji Bartka to dramat i z tym nie można się nie zgodzić(z pięcioma wyjątkami o których wspomniałem wyżej)
Nic nam niepozostaje jak tylko czekać na wybory za 3 lata. Bartomeu niebedzie mógł w nich wystąpić.A to oznacza że jesli niepojawi się nikt nowy to oznacza że w grze bedą tylko Joan Laporta i Augusti Benedito. Wychodzi na to że Laporta zostanie Prezydentem i wróci stara dobra Barcelona z wielkimi nazwiskami które wyrosły z La Masii. Ale na to czy tak będzie musimy poczekać jeszcze trzy lata. VeB!!!

i dobrze,może w końcu ludzie przestaną pisać na forum że "może wróci" :D

"...Kiedy coś mu się nie podoba, nie szuka też pomocy u swojego agenta."

Ciekawe co na to Toure :D

dzieki bogu, niech trenuje brytyjskich drwali.

Można o Pepie dużo mówić, ale tego, że ma pewne zasady i idee nie wypada podważyć. Bardzo dobry trener, taktyk, patriota kataloński. A co do reprezentacji Hiszpanii to zgadzam się w 100%. Bycie Katalończykiem nie oznacza nienawiści do Hiszpanii. Poszanowanie praw Katalończyków i nic więcej.

Nic nie zdarza się dwa razy tak samo.