Boiskowe cechy Miralema Pjanicia, które docenia sztab szkoleniowy FC Barcelony

Grzegorz Zioło

17 czerwca 2018, 13:00

Mundo Deportivo

115 komentarzy
  • Miralem Pjanić to kolejny pomocnik wymieniany jako potencjalne wzmocnienie FC Barcelony
  • 28-letni Bośniak ma znakomicie ułożoną prawą nogę, potrafi precyzyjnie uderzyć i dośrodkować, a jednocześnie nie unika pracy w defensywie
  • Pjanić ma doświadczenie w Lidze Mistrzów, w której rozegrał 58 meczów w barwach Olympique'u Lyon, AS Romy i Juventusu

28-letni pomocnik Juventusu Miralem Pjanić dołączył do listy potencjalnych celów transferowych FC Barcelony na letnie okienko transferowe. Kiedy stało się jasne, że Antoine Griezmann nie trafi na Camp Nou, Blaugrana postanowiła zmienić priorytety i sprowadzić do drużyny Ernesto Valverde klasowego pomocnika. Środek pola Barçy osłabiło odejście Andrésa Iniesty, a Carles Aleñá, który miał dołączyć w przyszłym sezonie do pierwszej drużyny, doznał poważnej kontuzji uda. W tych okolicznościach sztab szkoleniowy zwrócił uwagę właśnie na Pjanicia.

Bośniak ma fantastycznie ułożoną prawą nogę i gwarantuje doświadczenie w grze na najwyższym poziomie. Wyróżnia się chirurgiczną precyzją podań, którymi potrafi przełamać linię obrony rywala. Pjanić organizuje grę na boisku i nie stroni od ciężkiej pracy w defensywie. Kolejna z jego zalet to odbiór piłki. Dzięki swojej technice, szczeglólnie w grze prawą nogą, potrafi znakomicie wykonywać rzuty wolne i dośrodkowywać ze stałych fragmentów lub z gry. Pomocnik Starej Damy umie dryblować na małej przestrzeni i rozpoczynać w ten sposób akcje swojej drużyny. Jednym z jego charakterystycznych zagrań jest obrót z piłką wokół własnej osi w stylu Xaviego. Pjanić potrafi przytrzymać piłkę i zaczekać, żeby następnie podjąć najlepszą możliwą decyzję.

W Juventusie zawodnik gra na pozycji środkowego pomocnika, nieco wycofany za bardziej ofensywnymi graczami. Występuje bliżej prawej strony boiska. W reprezentacji Bośni i Hercegowiny jest za to bardziej wysunięty. Pjanić grał jako ofensywny pomocnik także w Romie, gdzie za plecami zabezpieczał go Daniele de Rossi. Kolejnym atutem nowego celu transferowego Barçy jest doświadczenie na poziomie Ligue 1 i Serie A oraz w Lidze Mistrzów, w której rozegrał łącznie 58 spotkań w barwach Olympique'u Lyon, Romy i Juventusu.

Oficjalnie włodarze Starej Damy nie chcą sprzedawać Pjanicia i wobec zainteresowania innych klubów planują zaoferować pomocnikowi nowy kontrakt. We włoskich mediach pojawiają się jednak informacje, że Juventus chce pozyskać 23-letniego Sergeja Milinkovivia-Savicia z Lazio, a pieniądze na ten ruch może uzyskać właśnie ze sprzedaży Pjanicia. W kontekście transferu do Barcelony wymienani są również inni pomocnicy, m.in. Frenkie de Jong i Thiago Alcântara.

Fot. Ailura (cropped by Danyele) / CC BY-SA 3.0 AT

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Tylko Thiago. Kiedy wszedł na boisko w ostatnim meczu,to coś mnie tknęło.Tiki taka w wykonaniu Thiago,Sergio i Iniesty-miodzio! Za taką grą tęsknię. Aż wróciły wspomnienia Barcy Pepa.

@StrangeFruit: Nir zapominaj o Isco, który był najlepszy z środka Hiszpanii. W sumie, za Ronaldo był najlepszy na boisku. Nigdy nie przeboleje tego, że to Real go ma.

@Antivist: Zgadzam się,Isco był jednym z najlepszych w tym meczu. Ale uważam,że momentami gra zbyt indywidualnie oraz zbytnio holuje piłkę. Poza tym,jeśli miałbym wybierać-to nadal wolę mieć u nas Coutinho niż Hiszpana.

@StrangeFruit: Isco jest magikiem i nie raz już to pokazał, a cou nie dorównuje mu :)

@StrangeFruit: To już nie wróci - przeszłość z tiki taką już nie stanie się teraźniejszością

« Powrót do wszystkich komentarzy