Następny mecz:  Barcelona  -  Tottenham     ·  Niedziela, 29 lipca 05:05  ·  International Champions Cup TVP Sport   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Leo Messi otoczony w meczu z Islandią

 18 czerwca 2018, 10:00

 Jakub Grzeszczak

Źródło: Marca

 32 komentarze

Tekst autorstwa Jaimego Rincóna na łamach dziennika Marca. Autor postanowił skomentować pierwsze spotkanie Messiego na Mistrzostwach Świata w Rosji.

Przyjmuje piłkę, podnosi głowę i nie ma w ogóle wolnego miejsca. Otrzymuje kolejne podanie, rozgląda się i już widzi dookoła trzech, a nawet czterech piłkarzy Islandii. Podłącza się do ataku, zagrywa do kolegi z drużyny „na klepkę", wybiega na pozycję i… Islandczycy przechwytują podanie. Messi czuje się bezsilny, zirytowany, pozbawiony nadziei i otoczony. Pierwsze spotkanie Leo na Mistrzostwach Świata w Rosji nie mogło być bardziej nieudane. Argentyna zderzyła się z islandzkim murem. Nie udało się wywalczyć zwycięstwa, a pomyłka Messiego miała z tym wiele wspólnego. Jego nietrafiony strzał z rzutu karnego oglądano w telewizji na całym świecie.

Porażka Argentyny nie była wynikiem braku prób Leo. W trakcie spotkania gwiazdor Barcelony oddał aż jedenaście strzałów, z których trzy posłał w światło bramki. Od prawie 50 lat na mundialu nie zdarzyła się sytuacja, w której piłkarz aż tyle razy w jednym spotkaniu strzelał na bramkę i nie zdołał umieścić piłki w siatce. Ostatni raz coś takiego miało miejsce na Mistrzostwach Świata w Meksyku w 1970 roku, a pechowcem był włoski piłkarz Luigi Riva. To już piąte spotkanie z rzędu na mistrzostwach, w którym kapitan Albicelestes nie zdołał zanotować trafienia. Od spotkania z Nigerią w fazie grupowej na mundialu w 2014 roku, gdy ustrzelił dublet, Leo nie może znaleźć metody na pokonanie bramkarzy przeciwników w tak ważnych spotkaniach.

Najciekawsze jest to, że Islandia wcale nie musiała wkładać zbyt wiele siły w spotkanie przeciwko najtrudniejszemu do wyłączenia z gry piłkarzowi na świecie. Przez cały mecz Messi został sfaulowany jedynie trzy razy. Nie było potrzeby więcej, ponieważ duże nagromadzenie piłkarzy na zaledwie dwudziestu metrach nie pozwalało Argentyńczykowi na wystartowanie, zmianę tempa i mijanie rywali, które są znakiem firmowym napastnika i mogą sprawić różnicę.

Nie zaskakuje więc, że Messi przez 83% czasu stał lub chodził (poruszał się z prędkością między 0 a 7 km/h). Mimo że Argentyńczyk grał między liniami pomocy i obrony rywala, rzadko mógł spojrzeć do przodu, zanim doskoczyli do niego Islandczycy. Usilnie szukał na boisku Kuna Agüero, do którego posłał dziesięć podań, lecz więcej współpracował z Mascherano czy Salvio niż, na przykład, z Di Maríą.

Kapitan reprezentacji Argentyny przez 90 minut posłał dwa razy mniej podań niż Javier Mascherano (65 do 138). Ponadto ciągłe blokowanie go przez piłkarzy drużyny przeciwnej sprawiło, że przebiegł najmniej z całej drużyny (tylko 7,6 km). Dla porównania Agüero przebiegł dziewięć, a grający na bokach obrony Tagliafico i Salvio ponad dziesięć. Statystyki dostaraczają argumentów frustracji Messiego. Zagrywka Islandczyków okazała się skuteczna i gwiazdor Albicelestes został sprowadzony na ziemię. W spotkaniu z Chorwacją musi poradzić sobie z krytyką i poprowadzić Argentynę do zwycięstwa, aby uniknąć katastrofy.

Udostępnij:

Komentarze (32)

Gorące tematy