Polska żegna się z mundialem po zdecydowanej porażce z Kolumbią, Senegal remisuje z Japonią

Ela Rudnicka

24 czerwca 2018, 22:24

118 komentarzy

Reprezentacja Polski  uległa reprezentacji Kolumbii 0:3 w drugim meczu grupy H. Porażka jest niestety równoznaczna z utratą szans na wyjście z grupy. Decydujące o zwycięstwie bramki strzelili Yerry Mina, Radamel Falcao oraz Juan Cuadrado.

W pierwszej połowie za obiecujące w wykonaniu Polaków można było uznać jedynie pierwszych kilka minut. Później inicjatywę przejęli już Kolumbijczycy, zdecydowanie pozostawiając w cieniu Polaków. Podopieczni Nawałki za bardzo skupiali się na defensywie i nie stwarzali niebezpiecznych sytuacji w polu karnym rywala. Bramkę decydującą o prowadzeniu 1:0 zapisał na swoim koncie Yerry Mina, który w 40. minucie, po rzucie rożnym wykonanym przez Quintero, a następnie  dośrodkowaniu Jamesa, główką umieścił piłkę w siatce. Kolumbijski obrońca zagrał dziś w podstawowym składzie Kolumbii po raz pierwszy na tegorocznych mistrzostwach świata.

Niestety druga połowa tylko potwierdziła dominację drużyny z Ameryki Południowej. Początkowo polscy kibice mogli mieć jeszcze nadzieję na odwrócenie losów meczu, ale już w 70. minucie drugą bramką popisał się Falcao, a w 75. minucie kolejną dołożył Cuadrado, po świetnym podaniu Jamesa.

We wcześniejszym spotkaniu grupy H zmierzyły się drużyny, które zwyciężyły w pierwszych meczach tej grupy – Senegal i Japonia. Mecz zakończył się remisem 2:2. Pierwsza połowa była dość wyrównana; widać było, że obie ekipy nieprzypadkowo wygrały swoje pierwsze spotkania. Początek to dość wyraźna przewaga drużyny afrykańskiej – pierwszy gol dla Senegalu padł już w 11. minucie, po błędzie japońskiego bramkarza, który odbił piłkę w stronę Mane, a ten umieścił ją w siatce. W dalszej części meczu Japończycy znacznie poprawili jednak grę, a wyrównującą wynik bramkę zdobył w 34. minucie Inui, strzałem w kierunku dalszego słupka. Od tamtej pory Japonia kontrolowała przebieg gry, ale z drugiej strony Senegal był niebezpieczny w kontrataku i na skrzydłach. Druga połowa to początkowo ponowna dominacja Senegalu, który tym razem również jako pierwszy zdobył bramkę. Na listę strzelców wpisał się tym razem Wague, który w 71. minucie pokonał japońskiego bramkarza po podaniu Sabaly'ego. Azjatom udało się po raz kolejny wyrównać wynik spotkania - gola na 2:2 zapisał na swoim koncie Honda, który w 78. minucie, po podaniu Inuiego, umieścił piłkę w praktycznie pustej bramce.

Oprócz Polski, wszystkie drużyny grupy H mają jeszcze szansę na awans do 1/8 finału. O tym, którym z nich się to uda, dowiemy się 28 czerwca. 

L.p. Drużyna Punkty Bramki
1. Japonia 4-3
2. Senegal  4-3 
3. Kolumbia 4-2 
4. Polska 1-5

Powiązane artykuły

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

juz za 4 lata Polska będzie mistrzem Świata

Szkoda tylko tych perliczek, biedne ptaszki! A rosołek nie pomógł naszym orłom, do końca pobytu w Rosji pasztetowa, suchy chleb i woda!

Występ Polski na Mundialu to po prostu żenada. Brak słów i mega smutek.

Wróble ćwierkają,ze Polska awansuje w rankingu FiFA do pierwszej trojki

Po meczu, krótko wypowiedział się trener Adam Nawałka: Chyba na zawsze opadła mi pałka.. :-)

Drodzy kibice nie ma już nad czym płakać i oceniać gry po prostu nasza reprezentacja jest mega słaba i tyle w temacie byliśmy najgorsi jak narazie na Mundialu...
...Do tego dochodzą Media które tak mocno pompują atmosferę przed każdym meczem ze już każdy myśli ze jesteśmy Mistrzami Świata przed każdym meczem zatuszowują wszystko co złe wokół kadry niestety...
...I potem tak mamy ze dany kibic myśli sobie przeszliśmy super eliminacje przeszliśmy super sparingi to już czas abyśmy wygrali z każdym a tu potem wielka klapa w oficjalnych meczach...
...Ja mysle sobie ze nasza Reprezentacja jedynie w Europie może jeszcze coś ugrać ale jeśli już dochodzą MŚ to niestety nie potrafimy grac wogule z drużynami z poza Europy dlatego na poprzednim Euro szło nam lepiej...

Borek wczoraj świetnie podsumował naszą grę: Jak Kolumbijczycy przyjmują piłkę to aż miło się patrzy. Natomiast u nas to wygląda jak w tartaku ;)

Zagrali jak w latach 90. Bez pomysłu, bez kondycji, bez taktyki. Dzida do przodu. Przy piłce 2 sekund nie potrafiliśmy nawet się utrzymać. Nie wiem czy w reprezentacji jest taka osoba od rozbierania przeciwnika na czynniki pierwsze ? Nie ma myśli szkoleniowej w tym kraju. Oni nie wiedzą jak grać. Boniek powie, że jest pełno orlików i turniejów typu Tymbark. Jeśli to jest polska myśl szkoleniowa, to gratuluje... wybitna. Boniek i jego kolega z boiska Nawałka powinni podać się do dymisji.

zagrali lepiej niż z Senegalem , ale to wciąż za mało ... Potrzebny by był im taki Guardiola, który nauczyłby ich dobrego podania między sobą bo trgo nie potrafią

Wszyscy jesteśmy zszokowani fatalną grą Polski, wytykamy błędy techniczne czy wstawienie zawodników, którzy sezon spędzili na leczeniu kontuzji czy przesiedzieli go na ławce. Wszyscy też się zgadzamy (może poza Nawałką),że reprezentacja źle wyglądała pod względem fizycznym. Ja bym upatrywał głównego powodu słabej postawy piłkarzy w błędnym wyborze ośrodka zakwaterowania kadry. Owszem, warunki może są tam genialne, ale jest coś czego nie wzięto pod uwagę a do tego się nie ma na to wpływu,czyli pogodę.

Słyszymy od komentatorów, że jest po 22-ej a tu nadal 25 stopni. Widzimy też,że w czasie spotkań nie raz pada deszcz a więc zapewne - mało,że upał to jeszcze duchota przed opadami. A nasi wybrali Soczi, miasto na południu Rosji,gdzie siłą rzeczy jest najgoręcej...

Prawdopodobnie jestem meteopatą i fatalnie czuję się właśnie w czasie upałów. Jestem dużym i silnym facetem,ale jak jest duszno to czuję się jak przewieszony ręcznik. Siły nie ma, człowiek się poci i najchętniej tylko piłoby się zimne napoje, jadło lody czy się położyło w cieniu. Jeśli w takich warunkach mieszkają nasi reprezentanci to nie zdziwiłbym się jeśli też są cieniami samych siebie. Nawet najlepsi piłkarze świata słabo grają, jeśli dyspozycja fizyczna jest mierna.

Nie wiem co o tym sądzicie, ale jak dla możliwe jest, że mundial przegraliśmy już wiele tygodni przed turniejem. To gdybanie, ale możliwe, że miejscówka bardziej na północy Rosji, nawet kosztem godziny dodatkowego lotu, sprawiłaby że nasi prezentowaliby się pod względem fizycznym lepiej. Przecież wiemy,że tą samą ekipę z tym samym trenerem stać na dużo lepszą grę...

Dawno jestem zdania że tutaj potrzebna jest zagraniczna mysl szkoleniowa, gralismy bez pomysłu,bez polotu,bez walki cos jak Argentyna,samym bieganiem meczów sie nie wygrywa,trzeba mieć jeszcze umiejętności których nam brakowało.Mamy w kadrze kilku młodych chlopaków i cały sztab powinien sie skupić na młodych zawodnikach i szlifowac ich umiejętnosci.

Niech mi ktos powie w czym Pique jest lepszy od Miny;) Jakby nie gral.obok Pikeja Ramos to z takim dowodca obrony, Hiszpania by nawet eliminacji nie przeszla. Oczywiscie wielki Valverde, po pol roku i moze trzech rozegranych meczach juz nie widzi w Minie materiału na gracza Barcy. Valverde wielka wyrocznia, taktyk i mistrz rotacji skladem. Teraz wychodza jego rotavcje. Z graczy Barcy tylko Rakitic gra dobrze poki co.Gracze Realu w kazdym meczu gdzie graja to odgrywaja decydujace role. Z graczy Barcy poki co tylko Coutinho top poziom.

Już od dawna jestem zdania, że potrzebujemy impulsu zagranicznej myśli trenerskiej. Może van Marvijk?? Chyba jest obecnie bez kontraktu. Ale z naszym podejściem prezesa PZPN ("tylko polscy trenerzy!!) to raczej nierealny scenariusz :(

Kolumbijczycy strzelili 3 sami, z Senegalem to my 3 gole strzeliliśmy lub daliśmy.

Do autora tekstu:
Mina zdobył bramkę po rozegraniu rzutu wolnego, a nie rzutu rożnego

No i mamy ten swój pierwszy koszyk...

Dobrze . że z Senegalem graliśmy w ostatniej grupie . o ile z Senegalem przegraliśmy w cechach wolicjonalnych o tyle dziś przegraliśmy z umiejętnościami . Zero wyprowadzenia piłki od tyłu , zero konstruowania akcji tylko długa piłka na Lewego . Tak się nie da grać na tym poziomie . Dobrze że odpadamy z taką grą kompromitacja gotowa . Ehhh kiedy ja się doczeka reprezentacji dobrze grającej w piłkę .....

Dobrze, że graliśmy w ostatniej grupie, chociaż pierwsi do domu nie wracamy.

Nie wiem co ten Nawałka sobie myślał, przez całe eliminacje graliśmy 4-4-2, nagle sobie ubzdurał ze na MŚ sobie zagra 3-5-2, nie ten poziom zawodników zeby w tak krótkim czasie ogarnąć to ustawienie..

Nie rozumiem ludzi którzy domagają się zwolnienia Nawałki, myślę że to jedyna osoba, która może to naprawić, poza tym nie widzę zastępcy dla niego. Wydaje mi się, że ten mundial dużo go nauczył i wyciągnie z niego wnioski, może nie będzie miał już takiego przywiązania: do nazwisk, grania za zasługi, powoływaniu piłkarzy dla atmosfery na takie imprezy i tym meczem pokazał że będzie próbował nowych rozwiązań i nie jest już tak zatwardziały w swoich decyzjach i potrafi się przyznać do błędu. Przypominam, że z reprezentacją żegna się kilka bardzo ważnych nazwisk, które pomimo słabego występu na mundialu stanowiły o sile tej drużyny jak Piszczek i Kuba co osłabia nasz poziom i ktoś sobie musi z tym poradzić i wydaje mi się że Nawałka jest odpowiednią osobą.
Ps wszyscy ludzie hejtujący Milika czego się spodziewaliście się po zawodniku, który miał kontuzje przez prawie 2 lata nie grał przez kontuzje. To wydaje się logiczne, że nie będzie tak grać jak podczas eliminacji do EURO 2016, który miał wtedy sezon życia w Ajaxie.

NIE NIE i jeszcze raz NIE. Nie zgadzam się ze zdecydowaną większością komentujących porażki Polaków. Ludzie to nie są eliminacje ani żadna liga, to jest turniej gdzie z jednej strony każdy błąd może mieć fatalne skutki a z drugiej strony przykłady takich drużyn jak Iran lub Islandia pokazują, że można rozszyfrować przeciwnika i zgotować mu piekło. Zobaczcie wszyscy mają spuszczone głowy, nawet nie chcą spojrzeć w obiektyw kamery i powtarzają, że przeciwnik był kilka klas lepszy. Czy Zielińskiego nie stać na podanie w stylu Jamesa? Czy Lewy jest gorszy niż Falcao? Czy mamy gorszego bramkarza? Naszym problemem jest BRAK PROFESJONALIZMU I SPAPRANA MENTALNOŚĆ POLAKA-"PRZEGRYW'a". Na euro 2016 fajnie wypadliśmy bo Irlandia nic nie grała, mieliśmy rozgrywającego Mączyńskiego i praktycznie cały zespół "w gazie". W tych MŚ i przed nimi mamy dużo gorszą sytuację, na dodatek Nawałka popełnił harakiri grając trójką w obronie przy poważnych brakach wydolnościowych. Należało zagrać wyżej, pressingiem, ryzykować spalonymi, ale bez Krychowiaka wracającego do linii obronnej. Ale najbardziej mnie wkurza, że ustawiamy się w roli kopciuszka Europy MENTALNIE. Jak mamy grać piłką, jak ustawiamy Pazdana jako rozgrywającego? Dlaczego nie gramy w trójkątach jak chociażby Kolumbia dzisiaj? Dlaczego nie zagrywamy do przodu tylko wycofujemy piłkę i dzida na Lewego? To wszystko nasza pieprzona mentalność PRZEGRYW'a. Popatrzcie na naszą akcję w meczu z Mistrzami Europy z 2016, w ogóle na wszystkie mecze z tamtych mistrzostw, popatrzcie na mecze z Rumunią, czy wcześniej na mecz z Portugalią w 2008. Jak chcemy to potrafimy zawsze odezwie się brak profesjonalizmu, ktoś źle zaplanuje treningi albo nie zamknie dachu stadionu, potem przychodzą problemy, główy w dół i człapanie. Podobna mentalna choroba toczy Messiego i poniekąd Barcelonę. MENTALNOŚĆ ZWYCIĘZCY mają Kolumbijczycy, Real, a mistrzowie w tym są Niemcy. Wpakowali bramkę w ostatniej minucie i są na fali wznoszącej a pierwsza połowa totalna kicha. Możecie się śmiać, ale to wszstko pokłosie naszej historii, wybili najbardziej odważnych, w szkołach uczą nas przegranych powstań zamiast skupić się na pozytywach! mentalności "polaczka" mówię zdecydowanie NIE

Kasę to piłkarze zarabiają w klubach. Tutaj powinni gryźć trawę za kraj. Rany nawet Iran dal radę pokazać jaja. Spójrzmy na Isnalndie. Goście biorą urlopy żeby w ogóle wziąć udział w mundialu. Eh szkoda strzępić ryja (parafrazując klasyka)

Za tą kasę co zarabiają powinni minimum wyjść z grupy.... ośmieszyli i wstyd dali Polsce .... pół Europy z nas leje z tej gry ..... ile Polska ekipa jest warta.... a ile Iranu? A jak tamci walczyli.....Na budowe niech idą to się nauczą wkońcu gracz gwiazdeczki jak dostaną 2000 zeta na miesiąc.... wstyd i żenada.... brakowało tylko żeby dał Peszkina na atak....

Ale mi się marzy repka z Euro 2016

Mina zagrał w Barcelonie bardzo malo minut a wychodzi na mecz z polską w pierwszej 11 i strzela nam gola grając bardzo dobrze cale spotkanie bez popełniania błędów , po co nas zarząd chce go wypożyczać a sprowadzać lengleta którego nawet na mundialu nie ma ?

konto usunięte

Dłuższe podsumowanie. Po takim meczu człowiek nie wie w jaki sposób chwycić temat. Jakiekolwiek próby racjonalnego wytłumaczenia tego blamażu będą jedynie powieleniem wyświechtanych opinii, które wspólnie wypisywaliśmy w trakcie meczu. No to może z tej strony.

Jeśli miałbym poszukać przymiotnika określającego naszą drużynę, to pierwszym, który przychodzi mi na myśl jest... PRZEREKLAMOWANI. Ten zespół jest przereklamowany, ale jednak lepszy niż wcześniejsze formy za Fornalika czy Smudy. Wszystko zaczęło się od zwycięstwa nad Niemcami, którzy grali - jak pamiętamy - w mocno rezerwowym składzie. Broniliśmy się przez 90 minut, ledwo co uchodząc z życiem, ale wyszliśmy z kilkoma bardzo dobrymi kontrami i osiągnęliśmy "historyczny" sukces. Na tym zwycięstwie zbudowaliśmy mit wielkiej drużyny, a może nawet rzeczywiście przez chwilę takową byliśmy. Trudno powiedzieć. Mi osobiście Euro nie bardzo się podobało. Wynik był dużo lepszy niż nasza gra. Każdy mecz wymęczony ze średnimi rywalami, ale przynajmniej wyszliśmy z grupy i ograliśmy w karnych Szwajcarię. Całościowo jest to sukces, szkoda, że jedyny. Eliminacje na mundial zagraliśmy dobrze, ale Polska z reguły potrafi grać w tej fazie rozgrywek. Pamiętam eliminacje na 2002, gdzie tworzyliśmy momentami spektakularny zespół. Co było potem wszyscy wiemy.

I właśnie długimi krokami zmierzam do meritum. Jako naród mamy wiele zalet, ale i kilka przywar. W futbolu nigdy nie radzimy sobie z presją. Nigdy. Wyjątki tylko potwierdzają regułę. Zawsze, gdy przychodzi wielka impreza, wielki mecz, dajemy dupy. Jakieś eliminacje potrafimy przejść, bo mamy tam kilkanaście spotkań i znacznie mniejszą presję, ale na MŚ wyglądamy jak pajace. Przepraszam za dosadny język, lecz czy można lepiej określić nasze poczynania? Gardzę patetycznym, afektowanym słownictwem i retoryką. Pora zacząć mówić jak jest.

Po takich chwilach przychodzą stare zjawy. Pojawiają się te same pytania: czy to czas na zmianę pokoleniową w kadrze? czy Nawałka jest przereklamowany? Myślę, że tutaj zawiodły głównie braki jakościowe i taktyczne przygotowanie do meczu, a więc rzeczywiście odpowiedziałbym na to drugie pytanie twierdząco. Czy brakowało zaangażowania? Na pewno w całokształcie tak, jednak z Kolumbią widziałem agresywne wślizgi, próby doskoku i walkę w powietrzu. Musimy pamiętać, że zaangażowanie jest ściśle powiązane z pewnością taktyczną. Jeżeli wierzysz w projekt, to łatwiej zbierzesz energię na jego obronę. Czy nasi wierzyli w projekt Nawałki? Wypowiedzi Lewego raczej temu zaprzeczają.

Jest mi źle z tym wynikiem. Przeglądam fora zagraniczne i tak, jak zazwyczaj mam wyebongo na opinie obcokrajowców, tak tym razem jakoś się tym przejmuję. Najnudniejszy, najbrzydszy, najmniej przyjemny dla oka futbol w naszym wydaniu, a do tego srogie baty od Kolumbii. I dziwię się, że tak wielu z Was uważało*, że z Kolumbijczykami będzie nam się grać łatwiej, bo nie zamkną się jak Senegal. To tak nie działa. Bez jakości mielibyśmy problem ograć Panamę na tym turnieju. I piszę to z goryczą na dłoniach i z głębokim przeświadczeniem, że lepiej nie będzie.

Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało, nic się nie staaaaaaaaaaaało , Polacy nic się nie stałooooo !!!! hehehe

Każdy nasz Mundial się tak kończy od kilkudziesięciu lat. Więc zaskoczony nie jestem. Polacy i piłka nożna to dwie rzeczy które nie idą w parze. Może lepiej pomyśleć o tym że niemamy trenerów w polsce którzy mogli by młodych nauczyć (prawdziwej) gry w piłke a nie takiego czegoś co prezentujemy teraz. Polska w szkoleniu i wiedzy piłkarskiej jest 100 lat za Senegalem Kolumbią i Japonią a oni z koleji są lata świetlne za Hiszpanią Niemcami czy Francją.

Można przegrać ale nie w takim stylu jak w tych dwóch meczach. Oglądałem Iran z Hiszpanami i iran zapierdzielał Peru ich też mi szkoda bo było zaangażowanie i chęci i sytuacje ale Polska reprezentacja to naprawdę wstyd.

Cały czas byłem pewien podziwu jak ludzie wierzą że my jedziemy do Rosji po zwycięstwo w całym turnieju lub będziemy na podium, wręcz jeżeli ktoś miał inne zdanie to został zbluzgany. Ja od początku miałem nadzieję na wyjście z grupy, na nic więcej się nie nastawiałem, a tutaj okazuje się że nasi nawet jednej składnej akcji nie potrafią przeprowadzić. Zostaliśmy dzisiaj zmiażdżeni przez Kolumbijczyków którzy pokazali Polakom jak powinno się grać w piłkę.

No i niestety, ale mecz o przysłowiowy honor, może okazać się gwoździem do trumny. Bo grać będziemy nie z zespołem, który awans ma zapewniony, tylko z walczącym o niego.

Co tu dużo mówić, nie ma kopaczy odpowiednich by walczyć o finały, jak widać, nie ma nawet drużyny do tego by wyjść z grupy. Jesteśmy słabi technicznie, taktycznie, słaby timing, słaba obrona, słaba linia pomocy. Z taką drużyną to sobie można pograć ale na Orliku wieczorkiem ewentualnie.
Wstyd i żenada ale to było do przewidzenia.

Tradycyjnie na MS otwarcia, o wszystko, o honor :)

Żeby tak dać ciała, nawet nie wyjść z grupy. Żenada, kompromitacja.

nie było drużyny, nie było taktyki, nie było organizacji.

czepianie się nazwisk to drugorzędna sprawa.

Odchodząc od tematu - Mina grał bardzo ładnie :-)

Chyba czas zawiesić buty na kołku w reprezentacji przez nie których naszych kadrowiczów :)

Ciekawe, czy zdają sobie sprawę z tego, że zawiedli ponad 30 milionów Polaków.

Przecież oni są fatalnie przygotowani fizycznie do tych mistrzostw. Nie mają siły, 20 minut i padli. Do tego my nie nadajemy się do kreowania gry, nie mamy do tego graczy. Każda szybka wymiana podań kończyła się stratą w ten czy inny sposób. Lewandowski to też typowy napastnik żyjący z podań, bez szczególnej techniki i magii. Nie zabierze piłki i nie zrobi z nią cudów choćby nie wiem jak się starał. Czasem przejdzie szczęśliwie 2-3, ale nie ma z czego skończyć.

Trzeba było grać jak na EURO gdzie wcale nie graliśmy niczego wielkiego, ale nieźle staliśmy z tyłu i szukaliśmy szans.

No i przeciwnik - nie mamy takich piłkarzy jak Kolumbia. Zobaczcie co oni potrafią zrobić z piłką. Co najgorsze - jeśli Japonia zagra na swoim poziomie, to szykują się 3 przegrane mecze, a oni mają jeszcze o co grać.

Jak można było wyjść ustawieniem 3-5-2 podczas gdy z trójką obrońców nie wygraliśmy ani jednego meczu. Oprócz tego Kownacki z Lewym, Krychowiak z Góralskim? Ile meczów zagrali razem? Chyba pierwszy mecz takim składem, byli totalnie nie zgrani, trener do dymisji jak najszybciej!

Polacy nic się nie stało :p Hehe żartuje. Znowu to samo. Tradycja musi być teraz czas na "mecz o honor"

Sam wielokrotnie powtarzałem wśród swoich znajomych, że balon został już napompowany do granic możliwości. Byle nie pękł za szybko. Niestety jak widać nie zdążył się nawet wznieść. Wstyd i hańba!

Mina to kabareciarz jak Neymar

Tradycyjnie pompowany balon przez wszystkie media w naszym kraju i tradycyjnie odpadamy w fatalnym stylu. Moim zdaniem piłkarze powinni jeszcze więcej grać w reklamach i jeszcze więcej zarabiać! :)

w 1/8 chciałbym Anglików a wy????

Co ja bym dał żeby Nawałka dostał kiedyś pracę w Hiszpanii... Np. w takim Realu

:D

Zagralismy słabo ale za to Mina pokazał sie z dobrej strony i myslę że zasluguje na to by dac mu szanse w Barcelonie.

A może tak sprzedać Messiego i Mine dać na atak? :O

Smutno mi Boże!

Przynajmniej pokazali wszystkim jedno. Że nie mają żadnych ambicji.

Na pewno nie jesteśmy bezbarwni. Jednym tchem nasza reprezentacja jest wymieniana z Panamą, Tunezją czy Arabią Saudyjską...

12 lat minęło a okładka wciąż aktualna.

[Zobacz link: https://i1.wp.com/supergigant.blox.pl/resource/fakt.zenada.jpg]

Kolumbia wciągnęła nas nosem i tyle

Ja nie miałem jakiś wygórowanych wymagań. Najpierw chciałem wyjścia z grupy, potem po prostu żeby walczyli.

I nawet to musieli spieprzyć...