Mascherano: Leo Messi też jest człowiekiem i ma swoje frustracje jak każdy z nas

Ela Rudnicka

25 czerwca 2018, 11:15

La Vanguardia

5 komentarzy
  • Javier Mascherano odpowiedział na pytania dziennikarzy
  • Mówił m.in. o przygotowaniach do meczu i nastrojach przed nim
  • Pytano go również o plotki dot. konfliktu z trenerem Sampaolim i o Leo Messiego

Przed reprezentacją Argentyny trudne zadanie. Już jutro zmierzy się w meczu „o wszystko” z reprezentacją Nigerii. Wpływ na wyjście z grupy będzie mieć też wynik rozgrywanego w tym samym czasie spotkania Chorwacji z Islandią. O czekającym drużynę sprawdzianie z dziennikarzami rozmawiał podczas niedzielnej konferencji prasowej Javier Mascherano.

Jefecito przede wszystkim przypomniał, że Argentyńczycy są obecnymi wicemistrzami świata oraz zaznaczył, że wierzy, że w pewnym momencie tych mistrzostw świata będą musieli pokazać to na boisku. Podczas konferencji Mascherano zachęcał kolegów, żeby „dali z siebie wszystko to, co mają najlepsze” i „skupili się na grze zespołowej”. Zapewnił również, że jest dobrej myśli. - Do samego końca będę wierzył w chłopaków, z wieloma z nich udało mi się osiągnąć przecież trzy finały. Musimy się zjednoczyć, wymienić nasze opinie dot. gry i postarać się, żeby drużyna weszła w mecz z możliwie największą liczbą założeń. (…) Zawodnicy muszą mieć jasność sytuacji na boisku – podkreślił.

Określeniu założeń miało służyć spotkanie zawodników z trenerem reprezentacji, podczas którego wszyscy biorący w nim udział zobowiązali się „wymienić się wiedzą, doświadczeniem, wszystkim, co było dane im przeżyć, po to, żeby drużynie udało się podnieść i wrócić do rywalizacji, tak jak robiła to w przeszłości”. Były zawodnik Barcelony dodał również, że „w każdym zespole szkoleniowcy starają się poznać opinię zawodników dot. ich odczuć podczas gry”.

Mascherano zaprzeczył również plotkom o konflikcie między trenerem a zawodnikami, o którym po ostatnim meczu informowały argentyńskie media. - Relacje z trenerem są całkowicie normalne. Kiedy uważamy, że coś jest nie tak, rozmawiamy o tym. W innym wypadku bylibyśmy hipokrytami. Jeżeli zawodnik źle się z czymś czuje, nie może grać - zapewnił. Nieprawdziwe mają być również głosy, że to zawodnicy, a nie trener mieliby decydować o tym, kto zagra w wyjściowej jedenastce.

Mascherano przyznał, że reprezentacja Argentyny nie grała jak do tej pory dobrze. Podkreśla jednak, że piłkarze „robią wszystko, co tylko jest możliwe, żeby to zmienić. Najlepiej dynamikę zmienia się podczas meczów. Nie można rozpamiętywać przeszłości, lepiej skupiać się na tym, co będzie. To wszystko”.

Pytany o mecz przeciwko Nigerii były zawodnik Barcelony dodał jeszcze: - wiemy, że jeśli coś pójdzie nie tak, zaszkodzimy sobie wszyscy. Mamy nadzieję na kontynuowanie naszej przygody na mundialu. Nie chcemy, żeby skończyła się ona już we wtorek. (…) Nie da się „odwrócić” sytuacji za pomocą magicznej różdżki. To piłka nożna, ważna jest dynamika. Wierzymy, bo kilka razy udało nam się już odwrócić sytuację, a to po prostu kolejna taka okazja. Damy z siebie wszystko, będziemy starali  się pomagać sobie nawzajem. To pociągnie drużynę. Najważniejsze, żebyśmy zachowywali się jak drużyna.

Nie udało się również uniknąć pytań o gwiazdę reprezentacji Argentyny, Lionela Messiego: - Leo czuje się dobrze, ale jako część drużyny, której mało co wychodzi, każdy z nas jest sfrustrowany. Jest człowiekiem i jak każdy ma swoje frustracje, ale chce odwrócić sytuację i zmienić obraz, który prezentowaliśmy podczas pierwszych dwóch meczów.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

No właśnie wszyscy myślą, że Messi machnie czarodziejską różdżką i drużyna nagle zacznie grać niesamowity football :D niestety to tak nie działa, w tym momencie na ich słabą postawę składa się wiele czynników.