Następny mecz:  Barcelona  -  Tottenham     ·  Niedziela, 29 lipca 05:05  ·  International Champions Cup TVP Sport   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Niespodziewani półfinaliści mistrzostw świata walczą o udział w finale

 11 lipca 2018, 12:30

 Dariusz Maruszczak

 9 komentarzy

Przed rozpoczęciem mistrzostw świata mało kto spodziewał się, że w półfinale turnieju w Rosji mogą zmierzyć się Chorwaci z Anglikami, zwłaszcza że pierwszych nie było na tym etapie rozgrywek od 20, a drugich od 28 lat. Obie drużyny już teraz zrobiły więcej, niż ktokolwiek od nich oczekiwał, a teraz stoją przed historyczną szansą.

Trudno nie odnieść wrażenia, że na losie Anglików na mundialu w dużej mierze zaważyły rozstrzygnięcia w fazie grupowej. W ostatnim spotkaniu z Belgami oba zespoły nie ukrywały, że zwycięstwo nie jest ich celem nadrzędnym, a selekcjonerzy wystawili do gry całkowicie rezerwowe składy. Ostatecznie podopieczni Roberto Martíneza wygrali dzięki błyskowi geniuszu Adnana Januzaja. Oznaczało to, że Anglicy znaleźli się w drugiej części drabinki, a ich kolejnymi rywalami byli Kolumbijczycy i Szwedzi, gdy tymczasem Belgowie musieli mierzyć się z Brazylią, a wczoraj z Francją. Droga zespołu Garetha Southgate’a do finału jest niewątpliwie znacznie łatwiejsza, co jednak nie oznacza, że tylko ślepy los dał mu miejsce w półfinale. Anglicy są dobrze zorganizowani i potrafią wykorzystać swoje walory, takie jak gra w powietrzu. To właśnie ona zapewniła im zwycięstwo ze Szwedami i będzie głównym zagrożeniem dla Chorwatów.

Chorwaci byli rewelacją fazy grupowej, zwłaszcza po pokonaniu Argentyny 3:0, ale w fazie pucharowej mundialu nie zachwycają. Męczyli się zarówno z Duńczykami, jak i Rosjanami, pokonując ich dopiero po rzutach karnych, a trzeba podkreślić, że to jednak zespoły o mniejszym potencjale od Anglików. Największym problemem Chorwatów będzie jednak zmęczenie. Taki turniej jak mistrzostwa świata zawsze mocno eksploatuje zdrowie piłkarzy, a tymczasem podopieczni Zlatko Dalicia mają na koncie dwa wyczerpujące boje z dogrywkami z rzędu. Anglicy również musieli grać dodatkowe 30 minut w meczu z Kolumbią, ale już pojedynek ze Szwecją kosztował ich mniej sił. Tak więc w spotkaniu półfinałowym decydujące może być przygotowanie fizyczne i stałe fragmenty gry, które zwłaszcza na tym turnieju często rozstrzygają o losach rywalizacji. Dla drużyny Dalicia bardzo istotna będzie dyspozycja Ivana Rakiticia i Luki Modricia, którzy mogą zneutralizować środek pola Anglików. Chorwaci będą walczyć o pierwszy finał mundialu w swojej historii, natomiast Anglicy nie grali w nim od 1966 roku.

Zwycięskiego składu się nie zmienia i z podobnego założenia wychodzi Gareth Southgate. Anglicy mają zagrać w tym samym ustawieniu 3-5-2, z tymi samymi wykonawcami. Natomiast dla Zlatko Dalicia jedynym problemem kadrowym jest kontuzja, jakiej nabawił się w ćwierćfinale Sime Vrsaljko. Według Marki obrońcę Atlético zastąpi w podstawowym składzie Vedran Corluka, choć AS sądzi, że podstawowy prawy obrońca będzie w stanie grać. Marca uważa również, że Andréja Kramaricia zastąpi w podstawowym składzie środkowy pomocnik Marcelo Brozović.

Przewidywane składy według Marki:

Udostępnij:

Komentarze (9)

Gorące tematy