Następny mecz:  Barcelona  -  Alaves     ·  Sobota, 18 sierpnia 22:15  ·  1. kolejka La Liga Eleven Sports 1   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Luis Enrique zaprezentowany w roli selekcjonera reprezentacji Hiszpanii

 19 lipca 2018, 18:15

 Dariusz Maruszczak

Źródło: AS, Marca

 13 komentarzy

Były szkoleniowiec Barcelony Luis Enrique został dziś oficjalnie zaprezentowany w roli nowego selekcjonera reprezentacji Hiszpanii. Podczas konferencji prasowej Lucho został zapytany o rezygnację Gerarda Piqué i Andrésa Iniesty z gry w narodowych barwach, a także o relacje z Jordim Albą i Sergio Ramosem. Poniżej przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi nowego trenera La Rojy.

Czego brakowało reprezentacji i co możesz do niej wnieść?

Będziemy analizować to, co wydarzyło się w przeszłości. Chcę jednak podkreślić świetną pracę Hierro i Lopeteguiego. Granica między sukcesem a porażką jest bardzo cienka, a oni wykonali wspaniałą pracę. Mimo takich piłkarzy i zespołu, jaki mamy, trzy turnieje bez wygranej pokazują, jak trudno jest zdobyć mistrzostwo. Coś podobnego zdarzyło się nam, kiedy obejmowaliśmy Barcelonę. Musimy ocenić każdą sprawę indywidualnie i przeanalizować, co będzie najlepsze dla przyszłości reprezentacji.

Jaki będzie twój sposób prowadzenia zespołu?

Jestem bardzo blisko piłkarzy, to jedna z rzeczy, które lubię najbardziej. Zawodnicy mają jednak indywidualny punkt widzenia, a mój jest kolektywny. W jednych sprawach będzie można coś uzgodnić na drodze konsensusu, a w innych sam będę podejmować decyzje. Moim celem jest ułatwienie życia piłkarzom.

Jakie będą twoje relacje z prasą?

Jest mnóstwo oczekiwań w tym temacie. Jestem dość przyjacielski i staram się być możliwie najbardziej profesjonalny, nawet jeśli to sprawia, że jestem mniej sympatyczny. Jedna rzecz to relacje z prasą, a druga z kibicami, z którymi mam wspaniałe kontakty. Otrzymałem wiele wiadomości, odkąd ogłoszono mnie selekcjonerem, mam nadzieję, że nikogo nie zawiodę.

Czy będziesz rozmawiał z Piqué, aby przekonać go do powrotu?

Trzeba analizować te sprawy w sposób indywidualny. Piqué udowodnił swoją wydajność i chciałbym liczyć na wszystkich, ale musimy zbadać każdy przypadek z osobna i szanować uczucia każdego piłkarza.

Czy styl gry się zmieni?

Może ewoluować, przechodziłem już przez to w Barcelonie, gdzie w sezonie przed naszym przybyciem był jeden styl i klubowi nie udało się zdobyć żadnego trofeum. Będziemy kontynuować obecny styl, ponieważ taki jest profil piłkarzy reprezentacji, ale wniesiemy pewne niuanse: poprawienie pressingu, lepsze bronienie, stwarzanie większej liczby okazji. Reprezentacja powinna w jak największym stopniu przypominać drużynę klubową.

Co wymaga najpilniejszych zmian?

Ewolucja na poziomie taktycznym. Najtrudniejsze jest poprawienie fazy wykończenia akcji, te aspekty są do poprawy. Muszę poznać opinię piłkarzy, dowiedzieć się, jakie są ich wrażenia i co czuli podczas gry.

Czy dojdzie do zmiany pokoleniowej po klęsce w Rosji?

Nie lubię słowa „klęska”. Rezultaty nie były dobre, ale wiele zawdzięczamy tym piłkarzom. Nie będzie rewolucji, ale ewolucja. Każdy przypadek będziemy rozpatrywać osobno.

Czy akceptujesz Sergio Ramosa jako kapitana i lidera oraz De Geę jako bramkarza?

Dziś jest dzień mojej prezentacji, a te sprawy zostawimy na dzień, w którym wyślę powołania. Kapitanami są ci, którzy mają najwięcej meczów, nie zamierzam tego zmieniać. Nie mam żadnych problemów z żadnym zawodnikiem, o ile wiem. Nie mam więc żadnych problemów z Ramosem.

W jakim stopniu reprezentacja powinna przypominać twoją Barcelonę?

To nieporównywalne. Kiedy powiedziałem, że chcę, aby przypominała drużynę klubową, miałem na myśli automatyzmy, a nie żeby przypominała konkretny klub.

Co cię najbardziej zdenerwowało w związku z krytyką, która na ciebie spadła w ostatnim czasie?

Nie czytałem żadnej, więc nic mnie nie zdenerwowało. Nie jestem antimadridistą, nie jestem przeciwko komukolwiek. Chcę reprezentować hiszpański futbol w najlepszy możliwy sposób.

Iniesta to już zamknięty rozdział?

Był dla mnie jak młodszy brat. Spotkałem się z nim jako piłkarz i jako trener. Jeśli podjął taką decyzję, musimy to respektować. Zaczyna się dla niego nowa przygoda i ja to rozumiem.

Czy masz już w głowie pierwsze powołania?

W głowie mam listę składającą się z 70 nazwisk. Mundial, przygotowania do sezonu, Superpuchary… Muszę brać pod uwagę wiele rzeczy przed rozpoczęciem selekcji. Będą jednak pewnie niespodzianki.

Do swojego sztabu dołączyłeś psychologa.

Głowa jest najważniejsza. Joaquín Valdenes jest jedynym, który zawsze ze mną pracował podczas mojej kariery trenerskiej. Jest to jedna opcja więcej, którą dajemy piłkarzom. Zrobiliśmy to, by poprawić ich wydajność, ale nigdy nie będziemy kazali komuś iść do psychologa.

Jak sprawisz, aby reprezentacja była najważniejsza, biorąc pod uwagę rywalizację między klubami?

Byłem po obu stronach i chciałbym, żeby trenerzy innych zespołów mnie szanowali i rozumieli, kiedy ich piłkarze zostawią swoje kluby i przyjadą na reprezentację.

Co z twoimi nieporozumieniami z Jordim Albą?

Nigdy nie miałem żadnego problemu z żadnym piłkarzem, więc nie muszę nic więcej mówić na ten temat.

Jakie jest twoje stanowisko ideologiczne wobec Katalonii?

Nie będę wypowiadać się na żaden temat związany z polityką. Jestem dumny z bycia tym, kim jestem: Asturyjczykiem, który mieszka w Katalonii. Jestem też dumny z bycia Hiszpanem. Uważam się również za Katalończyka.

Udostępnij:

Komentarze (13)

Gorące tematy