Atlético Madryt z Superpucharem Europy

Julia Cicha

15 sierpnia 2018, 23:33

108 komentarzy

Atlético pokonało Real po dogrywce 4:2 i zdobyło Superpuchar Europy. Gole dla Los Colchoneros strzelali Diego Costa (2), Saul i Koke, a ze strony Królewskich odpowiedzieli Benzema i Sergio Ramos.

Oba zespoły przeszły latem kilka zmian, choć do zdecydowanie większych roszad doszło w drużynie Los Blancos. Cristiano Ronaldo odszedł do Juventusu, a Zidane'a zastąpił Lopetegui. Kibice byli więc ciekawi, jak poradzi sobie ich ekipa w pierwszym meczu nowego sezonu. Szymon Marciniak ledwo zdążył odgwizdać początek spotkania, a na tablicy widniał już wynik 1:0 dla Rojiblancos. Autorem gola został Diego Costa. Real postanowił szybko odrobić straty, ale dobre uderzenie Asensio zatrzymał Oblak. Bramkarz nie miał już tyle szczęścia w 27. minucie po strzale Karima Benzemy. Do przerwy utrzymał się remis.

W 63. minucie do siatki trafił Sergio Ramos z rzutu karnego podyktowanego za zagranie ręką w polu karnym. Atlético nie złożyło jednak broni i w 79. minucie doprowadziło do wyrównania po błędzie Marcelo. Tym samym kibice mogli zacierać ręce na dogrywkę. Ta w całości należała już do podopiecznych Diego Simeone. Najpierw w 97. minucie gola z woleja strzelił Saul, a 5 minut później wynik na 4:2 ustalił Koke. Pierwsze trofeum w sezonie wędruje tym samym do Atlético.

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Widać że ciężko będzie zastąpić im Ronaldo. Zwlaszcza gdy nikogo nie kupili na jego miejsce. Ten mecz pokazuje jak przerwklamowany jest Asensio...

No i dobrze :) Zdecydowanie wolałem żeby to Atletico sięgnęło po tytuł i przy okazji upokorzyło obronę Realu. Costa pokazał instynkt snajperski

jak były plotki, że może Inieste zastąpić to pojawiały się komentarze typ gracz jednego sezonu ;)

Jako były kibic Realu powiem wam, że możecie być wdzięczni perezowi za sprzedanie Ronaldo. Okej, Ronaldo nie kiwa sie tak ładnie jak Messi i gorzej strzela wolne, ale liczby zapewniał podobne, do tego ta mentalność zwycięzcy też dobrze wypływała na drużyne białych. Obecnie real to drużyna na poziomie arsenalu albo united a Waszym rywalem w walce o mistrza hiszpanii są na ten moment bandyci Diego Simeone i być może Valencia.

...a Griezmann to w ogóle grał?
...chyba jeszcze z MŚ nie wrócił... można powiedzieć ,że zaliczył dyskretny występ.

Real sprzedał gościa , ktory zapewniał im minimum 30 bramek w sezonie zasadniczym. nikogo nie sprowadzili.... Vinicius póki co to turla się po boisku jak neymar. Rewelacji im nie wróżę...

Varane złota wpadka .

Też jestem zdania, że jak przegrywają biali to gdzieś na świecie rodzi się motyl, ale jak czytam, że real już ma sezon pozamiatany to mi się przypomina Barca po zesłorocznym superpucharze.

Gratulacje dla tej piękniejszej części Madrytu Panowie!

Atletico bardzo fajny transfer wykonało z Lemarem :)

W tej części okienka zakupy będą bardzo kosztowne :)

Barca już zdobyła więcej pucharów niż przez cały sezon zdobędzie real ;)

Wierzę w klonfę Cr7. Odszedł i przegrali pierwszy od dawien dawna finał. Miejmy nadzieję, że rodzi się nowa świecka tradycja!

Moim zdaniem Atletico było równe Realowi. Strzelili więcej i zdominowali dogrywkę, ale Real nie grał zle. To dopiero początek sezonu, a bramy dla Atleti padały po strasznych błędach obrony Realu.
Cóż - oby mylili się częściej.
Natomiast fajny mecz rozegrał Costa. Nie lubiłem go, bo prowokuje, gdziestam nadepnie, da z łokcia. Ale w tym meczu wykonał kawał roboty.

Oglądałem mecz do bramki na 2:1. Pierwsza połowa dla realu a druga na Atletico. Jeden błąd Marciniaka. Ramos uderza Costa z łokcia nie ma faulu ten broni się że to pierwszy raz. Correa wchodzi na boisko za pierwszy i mniej brutalny od razu dostaje żółtą kartkę. La liga będzie ciekawa w tym sezonie

Wygrał lepszy, proste ... :)

Ciekawe jak Ramos z jego cieszynką teraz

Mecz meczem. Cieszy przegrana realu, ale również zazdroszczę Athleti sprowadzenia Lemara. Co ten chłopak dzisiaj wyprawiał, to piękna sprawa. Jeśli będzie tak grał cały czas, to klauzula 190mln chyba długo nie wytrzyma hehe

Fajnie się ogląda ten real bez gwizdaczy. Bez żadnego błędu na ich korzyść tak mniej więcej ich właśnie widzę od +-10 lat.

Asensio i Bale już będą grać w pierwszym składzie, transferów już raczej żadnych nie zrobią, cieszę się przede wszystkim z tego, że wkońcu mamy lepszą ławkę od białych. Dla porównania u nas Cilessen, Semedo/Roberto, Lenglet, Arthur, Rafinha, Malcom/Dembele, Vidal. U Realu Navas, Nacho, Odriozola, Llorente, Ceballos, Lucas, Vicinus.

To, co mnie cieszy po tym meczu najbardziej, to fakt, że real nie ma prawie żadnych wartościowych znienników.

pomimo własnej radości ze zwycięstwa Atleti, a raczej porażki tej ***** *****, kilka zimnych kropel na głowę. Pomimo odejścia Ronaldo i ZZ, ten "słabiutki" jakby się mogło wydawać z komentarzy tutaj Real, przez długą część meczu prowadził 2:1 i w końcu z Atletico zremisował w regulaminowym czasie gry. Podstawowa różnica z poprzednim sezonem to nawet nie brak Ronaldo, a wszechobecnego farta, jakiegoś babola który przypieczętowałby zwycięstwo lub błędu sędziego Marciniaka. Może polisz sędzia po ostatniej krytyce stwierdził, że będzie starał się bardziej.

Atletico wydaję mi się drużyną, która ma bardzo duży głód zwycięstwa i jest kadrowo najsilniejsza od paru lat. Myślę, że w tym sezonie sporo namieszają i zarówno zdobycie La Ligi, czy Ligi Mistrzów przez nich nie będzie jakąś wielką niespodzianką. A co do meczu? Bramka Saula przedniej urody. :)

Real - koniec fartownego cyklu

Zmiany Ceballosa i Mayorala to można porównać u nas straszeniem Munirem lub Denisem Surazem. Perez pożałuje skąpienia kasy na transfery. Ale kogo to obchodzi. Dla mnie to mogą w przyszłym sezonie powalczyć w Lidze Europy.

No to ciekawe, czy Perez sypnie teraz kasą. Jak nikogo nie kupią to może być znowu powtórka, że będziemy się z Atleti bić o majstra. Asensio zdjęty, Isco chyba spotkał Gomesa i reszta tej śmietanki też chyba się już przeterminowała. Pierwszy mecz wiadomo wiosny nie czyni, ale to był finał, a tego nie odpuszczają. Zastanawia mnie dlaczego nie weszła ta super gwiazda Winicjusz i czy to bardziej wina trenera, czy ze niema pustaka?

Oj chciałem wejść na fcbarca.com ale chyba pomyliłem z atleti.pl ;)

Jak dla mnie to Atletico i Barcelona to najwięksi faworyci to wygrania La Ligi, oczywiście całym sercem za Barcą

Wygrana wygraną, ale co ten Lemar wyprawia dryblingiem, dynamiką i przeglądem pola to czapki z głów.

-Najwięcej bramek pada wtedy, gdy piłka jest w świetle bramki... Krzysztof Kolumb komentatorstwa się znalazł

-Atletico Simeone największy sukces w lidze odniosło wtedy, gdy zdobyło mistrzostwo Hiszpanii a za ich plecami sezon kończyły Real i Barcelona... a kto miał kończyć? Juventus i Milan?

Ależ żałuję, że od początku meczu nie wypisywałem sobie złotych myśli Hajty. Nie trawię gościa i już nie mogę się doczekać polewki z jego komentarzy na meczach LM. Szpakowski może spokojnie odchodzić na emeryturę, ma godnego siebie następcę.

Lemar jest niesamowity, sprawi nam jeszcze kłopoty w tym sezonie

Brawo dla Atletico, zasłużyli sobie.

Wrzutki niby takie same ale efekty jakby inne.

Ostroznie do tego podchodźmy, bo Atletico z taką ekipą może nas zaskoczyć w tym sezonie. Są kotami i widać, że chcą wygrywać. Dużo osiągną w tym sezonie, dużo będzie się o nich mówiło.

Navas dzisiaj trochę niczym de Gea
4 sytuacje Atletico - 4 gole

Co to ma wspólnego z FC Barceloną?

Lemar i Rodi to przekozaki. W grze Atletico się odnaleźć tak szybko. Jestem pod wrażeniem.

Zaraz zajde i zobacze co tam pisza na rm heheh

Tak od razu lepiej będzie mi się spało :D

Real po bramce na 3:2 byl niemal bezradny momentami. Gratulacje dla Atleti

Najważniejsze, że Niemiec nie wygrał.

Jakoś mi lepiej

Oj jak dobrze :)