Jeden z meczów LaLigi w tym sezonie może zostać rozegrany w Stanach Zjednoczonych

Grzegorz Zioło

16 sierpnia 2018, 13:11

101 komentarzy
  • LaLiga i międzynarodowa firma Relevent zawarły porozumienie na 15 lat w sprawie promocji hiszpańskiej piłki nożnej w Ameryce Północnej
  • W ramach umowy jeden z meczów ligowych tego sezonu może zostać rozegrany w Stanach Zjednoczonych
  • Współpraca będzie obejmować szkolenie młodych piłkarzy oraz trenerów, promocję hiszpańskiego futbolu i organizację meczów na kontynencie amerykańskim

LaLiga i Relevent, międzynarodowa firma zajmująca się mediami, sportem i rozrywką, zawarły dziś umowę na 15 lat, mającą na celu promocję piłki nożnej w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. W ramach tego porozumienia LaLiga przewiduje, że jeden mecz ligowy zostanie rozegrany w Stanach Zjednoczonych i będzie pierwszym spotkaniem ligi hiszpańskiej, które odbędzie się poza Europą. El País twierdzi, że może to mieć miejsce już w tym sezonie i będzie to jeden z meczów z udziałem Realu Madryt lub FC Barcelony.

Niedawno powstała LaLiga North América skupi się na promowaniu kultury piłkarskiej w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie dzięki działaniom LaLigi, najważniejszej ligi piłkarskiej na świecie, skupiającej najlepsze kluby i zawodników o międzynarodowej renomie. Ameryka Północna będzie mogła cieszyć się niezrównaną kulturą hiszpańskiego futbolu, znanego ze swojej pasji, mocy, historii, talentu i kreatywności.

To porozumienie stanowi punkt zwrotny dla piłki nożnej, najpopularniejszego sportu na świecie pod względem liczby sportowców i kibiców, w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Umowa zostaje ogłoszona po sukcesie Mistrzostw Świata FIFA 2018, w których wzięli udział gracze wszystkich klubów hiszpańskiej Primera División, i z widokiem na mundial w 2026 roku, który zostanie rozegrany w Ameryce Północnej.

LaLiga North América będzie wyłącznym przedstawicielem LaLigi w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie przez cały okres trwania umowy. Ten sojusz pozwoli zwiększyć popularność LaLigi w tych krajach poprzez działalność taką jak zakładanie szkółek dla dzieci, szkolenie trenerów młodzieżowej piłki nożnej, porozumienia marketingowe, działania marek dla konsumentów, mecze pokazowe oraz plany rozegrania oficjalnego meczu LaLigi Santander w Stanach Zjednoczonych.

– To wyjątkowe wspólne przedsięwzięcie jest kolejnym wielkim krokiem w kierunku wzrostu popularności piłki nożnej w Ameryce Północnej – skomentował Stephen Ross, prezes i właściciel firmy Relevent. – Ta unikatowa relacja stworzy nowe szanse dla milionów kibiców piłkarskich w Ameryce Północnej, żeby mogli doświadczyć najbardziej pasjonującego i emocjonującego futbolu na najwyższym światowym poziomie.

– Angażujemy się w umacnianie pasji do piłki nożnej na całym świecie. To rewolucyjne porozumienie niewątpliwie da ważny impuls popularności tego wspaniałego sportu w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Relevent wypełnił stadiony w całym kraju podczas International Champions Cup. Jesteśmy zachwyceni, że możemy współpracować z tą firmą we wspólnej misji, jaką jest promowanie piłki nożnej w Ameryce Północnej – dodał prezes LaLigi Javier Tebas.

Dyrektorem generalnym LaLiga North América z siedzibą w Nowym Jorku jest Boris Gartner, działacz medialny o dużym doświadczeniu na rynku hiszpańskim i latynoamerykańskim w Stanach Zjednoczonych oraz były dyrektor strategiczny i operacyjny Televisa w Meksyku. Wcześniej był też członkiem zarządu Univisión w USA. Wspólne przedsięwzięcie będzie dysponować zespołem, który poświęci się rozwojowi marki i pozyskaniu nowych możliwości reklamowych. Wiceprezesem zespołu pod przewodnictwem Gartnera będzie Nicolas García Hemme, który wcześniej pracował nad międzynarodowym rozwojem LaLigi w Madrycie. Oprócz umacniania sportu na rynku amerykańskim i kanadyjskim LaLiga North América pobudzi też wzrost i możliwości LaLigi i jej klubów na tym rynku.

– To porozumienie pokazuje wizję teraźniejszości i przyszłości, w której LaLiga jest najlepszą piłkarską ligą na świecie – stwierdził dyrektor generalny Relevant Danny Sillman, który negocjował porozumienie bezpośrednio z LaLigą. – Długa, wspaniała tradycja i wyjątkowa międzynarodowa reputacja LaLigi, połączona z doświadczeniem Relevent na tym rynku, zapewni wzrost popularności piłki nożnej i globalnej marki LaLigi w Ameryce Północnej.

– Porozumienie z Relevent i stworzenie LaLiga North América to wielki hit naszej strategii międzynarodowej ekspansji – powiedział dyrektor ds. międzynarodowego rozwoju LaLigi Óscar Mayo, który przewodził negocjacjom po stronie LaLigi. – Ta umowa gwarantuje nie tylko wspaniałą przyszłość dla piłki nożnej w Ameryce Północnej, ale też dla LaLigi i naszych klubów.

Radę nadzorczą LaLiga North América będą tworzyć prezes Relevent Stephen Ross, dyrektor generalny Relevent Daniel Sillman, dyrektor generalny LaLiga North América Boris Gartner, prezes LaLigi Javier Tebas oraz dyrektor ds. międzynarodowego rozwoju LaLigi Óscar Mayo.

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Co się tak spinacie? Poleci sobie takie Getafe z Espanyolem do tych Stanów i niech promują. W Europie i tak ich nikt nie ogląda :)

Zastanawia mnie jak chcą to ogarnąć. Przeciez w sezonie gra sie 2 mecze z każdym klubem wiec ja sobie to wyobrażają. 2 mecze z tym samym zespołem i jeden klub bedzie grał 2 razy na wyjezdzie? Nie kumam tego. Jedyne na co bym sie zgodził to wyjazd do Ameryki zamiast wyjazdu na Anoeta :D

Jak ta kasa potrafi zniszczyć wszystko..

Wstyd.

Deja Vu i "El Clasico" w Miami xD

Już do reszty tych ludzi tam powaliło...

No to grubo

To jest absolutna żenada . Nie wiem czy w ostatnim czasie słyszałem w światowej piłce o równie kretyńskim pomyśle . Co też ludzie dla kasy robią .... To jest równie słabe jak mistrzostwa świata w grudniu w Katarze .

Czego jeszcze nie zrobią dla pieniędzy. Mecz ligowy na neutralnym stadionie i to jeszcze w Ameryce... Żeby nie było, że będą chcieli zrobić El Clasico w Ameryce, bo w końcu byłaby z tego duża kasa. Do czego ten świat zmierza...

Niech może jeszcze do Meksyku jadą..

Co za kretyński pomysł. To tak jakby NBA było rozgrywane w Europie. Coraz to bardziej obecne patrzenie na piłkę nożną zaczyna mnie irytować i smucić jednocześnie. Już tylko kasa się liczy. A wszystko po to by amerykańskie grubasy zaczęły się ruszać.

Ktoś upadł na głowę.

Ja bym przeniosl pol sezonu do Azji a pol do USA i wszyscy beda zadowoleni;)

Ta jeszcze troche to Mistrzostwa Świata będą w grudniu...
Oh wait!!!!

No to już wiadomo kto będzie gospodarzem derbów w USA - Barcelona. Real rewanż oczywiście zagra w Madrycie :P.

Wszystko fajnie bo przecież NBA też grywa w Europie... Szkoda, że te głąby nie odróżniają rozgrywek NBA od piłkarskich. W La lidze nie można sobie pozwolić by przegrać 3 mecze z rzędu. Co sezon trzeba zdobywać 90-100 punktów w 38 meczach na 114 moźliwych. Trzeba wygrać minimum 2/3spotkań by liczyć się w walce o tytuł. A w NBA? Do finału w zeszłym roku doszli Cavs, którzy wygrali 50 spotkań, odpowiadałoby to jakimś 70 punktów w LL. Innym przykładem niech będą GSW w swoim sezonie 73-9 gdzie przegrali w finałach. Tam liczy się niemal tylko Playoffs. Chcecie propagować LL w Ameryce? Zorganizujcie tam mecz o Superpuchar, bo przecież i tak kluby tam są, albo nawet finał CDR, na sam koniec sezonu. Ale nie róbcie żadnych szopek w środku rozgrywek.

Jeszcze niech zagrają w środku tygodnia, albo w weekend przed Ligą Mistrzów... Śmiech na sali po prostu

Nic tylko się pośmiać z niektórych komentarzy :D Wiecej dystansu ,a nie dramatyzowania polecam.

Dawać el clasico w stanach o 4.00

Moje pomysły na promowanie LaLiga:

- #WorldLaLiga - za 15 lat gospodarz spotkania dwa dni przed ustalonym terminem meczu losuje kraj do którego drużyny udają się na mecz.

- #MilkyWayLaLiga - za 40 lat gospodarz spotkania z odpowiednio długim wyprzedzeniem losuje planetę na którą drużyny udają się na mecz.

Za rok jeden mecz będzie rozegrany piłeczka do ping ponga, specjalnie dla fanów z Azji xD

Wszystko fajnie tylko takie coś powinno być ogłaszane przy okazji nabywania praw transmisyjnych bo zaczyna mnie to wkurzać. Nie dość, że u nas musiałem kupić eleven + canal+ + polsat premium to i tak nie zobaczę WSZYSTKIEGO bo jeden poleci o 3 w nocy. HALO POLICJA !

KASA misiu, Kasa !

To jest takie typowe. Kiedy w USA rozgrywana jest liga NBA, to my tutaj w Europie tylko marzymy, aby zobaczyć jakiś mecz na naszym kontynencie. Kiedy taka okazja się pojawia raz w roku, bo NBA przyjeżdża do Londynu, to wszyscy się zabijają o bilety. To samo jest w USA. Jeśli będzie to zorganizowane dobrze to czemu nie.

El clasico tam będzie pewnie

Jakim prawem? Jak takie kluby jak Barca, Real czy Atletico mogło na to pozwolić? Na miejscu wszystkich drużyn zbuntował się, ale kurła ludzie zamiast na Camp Nou będę musieli jechać do USA, wydatki, podróże, nie tylko kibiców, ale i piłkarze.. Kabaret!

Za 5 lat będziemy dla hajsu rozgrywać mecze na Marsie :D

Nie ma to jak mecz Barcy do śniadanka, najlepiej w Grudniu.

Jeśli chcą tak zrobić to drużyny rozgrywającego ten mecz powinny mieć dwa tygodniu odpoczynku przed i po meczu, bo rozgrywane meczu po i przed taką podróżą, zmianą klimatu i czasu to koszmar dla pilkarzy

Cyrk objazdowy i tyle.

Dla nich to zawsze będzie "soccer" ... Nie podoba mi się taki ruch. Tak czy siak nigdy w Stanach nie poczują ducha prawdziwej piłki nożnej, oni mają swój futbol a Europa swój.

Mam nadzieję ze wyznaczone kluby wyślą na takie spotkanie głębokie rezerwy i podobne pomysły szybko odejdą w niepamięć

Nie podobają mi się działania federacji hiszpańskiej:El Clasico rozgrywane o 12.00, Superpuchar Hiszpanii w Tangarze, a teraz mecz rozgrywany za oceanem nie wygląda to dobrze.

Chyba kogoś poramosiło zdrowo. Ciekawe jaki hajs chcą zaproponować drużynie, która zgodzi się nie grać meczu u siebie tylko w usa. Bo jednak granie we własnej świątyni to zupełnie inna bajka. Chyba że będą z góry narzucać kto ma zagrać, to jeszcze gorsza patola...

Marketingowo 100 lat za Angielską to muszą robić takie kroki. Niestety do puki nie zrozumieją, że to w małe kluby powinno się ładować kasę a nie promować wyłącznie Real i Barcę, do puty będzie to trwać.
W Hiszpanii Barca, Real, Atle, Valencia i Sevilla mają monopol na sprzedawanie drogich graczy. Inni ratują się klauzulami. Ale tak naprawdę można wykupić tam kogo się chce. W Anglii za zwykłego grajka startuje się od ceny 5-8mln....funtów. Tam 15-20 drużyna ligi wydaje więcej niż 7 w Hiszpanii. I dlatego po woli nie muszą inwestować w promocję Ligi. Azja, Ameryka powoli jest ich. Nawet włoskie średniaki zaczynają wydawać pieniądze. I to grube. A Hiszpania nadal żyje z wypożyczeń. Nawet Valencia niedawno stała na pograniczu bankructwa.
Jak tak dalej pójdzie to i my sobie będziemy mogli w Polsce zamówić mecz LaLiga przy zrzutce kibiców.

Już wcześniej były głosy, że El Clasico miało być w USA.
Niech sobie Real lata tam i z powrotem.

Lepiej oddać taki mecz walkowerem :)
Niech Madryty sobie tam lecą.

Mecz jak już ma być rozegrany to tylko i wyłącznie w pierwszej części sezonu, a obie drużyny po nim powinny mieć tydzień wolnego. Taka podróż to dodatkowe obciazenie dla organizmu i osobiście nie wyobrażam sobie żeby Barca ryzykowała gorsza dyspozycje w LM na rzecz zadowolenia kibicow. Ciekawe jaki stosunek będą miały kluby do rezygnacji z atutu własnego boiska np. Sevilli sobie nie wyobrażam.

Co oni jeszcze wymyśla żeby kasę zarobić. Wszystko dla pieniędzy

Ta la liga czasami organizacyjnie jest poziom niżej niż nasza Ekstraklasa :D

Patologia

Tebas: Jeden mecz? Jaka szkoda gdyby to Barcelona musiała polecieć do USA.. w trakcie sezonu.. przed meczem Ligi Mistrzów.. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Rozumiem chęć promocji la ligi ale według mnie takie coś powinno mieć miejsce tylko za zgoda klubów które miałyby zagrać w tym meczu. To ze Tebas chce robić hajs to nie znaczy ze kluby musza być zmuszane do jakiś cyrków, dalekich wyjazdów i innych głupot, dlatego ze on sobie tak wymyślił.

Kpina jakaś. Może jeszcze w Azji?

To juz nie piłka nożna a piłka pieniężna. Szkoda ze nie zagrają na księżycu to bym przez lunetę pozagladał.

chory pomysł, jezeli cos takiego ma w ogole wejsc w zycie. To niech np Real gra z jakims beniaminkiem mecz ktory mial gran na Santiago i Barcelona innego razu mecz ktory miala grac u siebie z jakims beniaminkiem czy cos. Jezeli juz to dwa mecze bo kluby sie pozabijają ze ktorys musi grac w USA a drugi nie, chyba ze dobrze im to sfinansują.

Komentarz usunięty przez użytkownika

To ogólnie pokazuje tylko jedno. Gdyby Katalonia uzyskała niepodległość Tebas, wbrew temu czym teraz straszy, doprowadziłby do tego że w jeden dzień by został zmieniony regulamin i 'pozahiszpańska' Barcelona by mogła grać w La Lidze. Ten gość ma za dużą obsesję na punkcie kasy żeby pozwolić Barcelonie opuścić tą ligę nawet gdyby Camp Nou przenieśli na Kmaczatkę.

Wrzucam, co napisałem przed chwilą na la rambli:

W takich kierunkach pewnie piłka będzie się rozwijać...Sportem rządzi hajs.

NBA od chyba 7 lat gra co roku mecz w Londynie w ramach sezonu regularnego, w Berlinie też kiedyś chyba grali.

Proporcje są chyba jednak inne. Większe zainteresowane zbudza moim zdanie NBA w Europie, niż piłka za Oceanem. Komuś to się jednak musi opłacać :P

2218r. - La Liga zawarła porozumienie z Marsjańską Federacją Piłki Nożnej i w ramach promowania tego sportu, jeden mecz w sezonie zostanie rozegrany na Marsie...

W tym tkwi słabość La Ligi względem PL. Tam mają hajs i grają u siebie. Tu chcą mieć hajs, a muszę specjalnie podróżować na drugi koniec świata,żeby otrzymać kasę.
Dla mnie to nie jest obraz ekspansji lecz wizerunek nieudolności.

Gdybym był prezydentem czy tam prezesem takiego klubu który musiałby tam polecieć oddalbym mecz walkowerem i zorganizował mecz towarzyski u siebie

Muszą pozbyć się tych kretynow ze stolkow co wymyślają takie bzdety. Cała ligę niech przeniosą po co grać dla swojego miasta swojej publiczności. Już się wkur....

Piłka nożna zamienia się w objazdowy cyrk, który pal licho co pokaże, ważne żeby zarabiał.

Globalizacja niestety.
Niedługo miejscowi fani, będą mieć problemy z oglądaniem własnej drużyny, bo jakiś Chińczyk, Rosjanin itd ma więcej kasy i ich ściągnie do siebie.
Już teraz to widać, wykupowanie spotkań z zawodnikami itd.
Nie krytykuje tego, ale czasami biedniejszy fan chodzący na mecze od dekad nie może sobie pozwolić na taki luksus, a Chińczyk ma od zaraz. Przykra sprawa dla pana Sergio, Diego itd, że ktoś mieszkający tysiące kilometrów od Camp Nou może, a on miejscowy niekoniecznie.
Pieniądze są ważne, ale korzenie jeszcze ważniejsze.
Warto by pamiętali, że to przede wszystkim KATALOŃSKI zespół.
Tak samo godziny rozgrywania spotkań, to już się dzieje, a Europa powoli traci na znaczeniu.

Co za poroniony pomysł...

W ogóle niech Gran Derbi tam rozegrają...

Według mnie miałoby to sens, ale tylko El Clasico albo derby Madrytu. To jest wizytówka ligi i można zgarnąć ogromne pieniądze

Śmiech na sali...

Obydwie drużyny powinny wysłać rezerwy, albo odmówić rozegrania meczu.