AFE protestuje przeciwko pomysłowi rozegrania meczu LaLigi w Stanach Zjednoczonych

Grzegorz Zioło

16 sierpnia 2018, 18:15

Sport

26 komentarzy

Stowarzyszenie Hiszpańskich Piłkarzy (AFE) wyraziło "zdecydowany sprzeciw" wobec porozumienia zawartego pomiędzy LaLigą i firmą Relevent, które zakłada rozegranie meczu ligi hiszpańskiej w Stanach Zjednoczonych.

"LaLiga nie bierze pod uwagę opinii piłkarzy i angażuje się w akcje, które przynoszą korzyści wyłącznie jej samej, nie zważając na ryzyko dla zdrowia piłkarzy, a co więcej, na kibiców klubów, które zostaną zobligowane do gry w Ameryce Północnej raz na sezon", wyjaśnia AFE w swoim komunikacie.

Prezes AFE David Aganzo podkreślił w komunikacie, że "piłkarze nie są kartą przetargową, której można używać w negocjacjach przynoszących korzyści stronom trzecim". Porozumienie LaLigi i Relevent ma na celu rozwój i popularyzację piłki nożnej w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Specjalnie do tego celu powołano filię LaLiga North América, będącą wyłącznym przedstawicielem LaLigi w Ameryce Północnej promującym hiszpański futbol na terenie tego kontynentu.

 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A i tak amerykanie będący na trybunach między wcinaniem popcornu, a popijaniem coli powiedzą że za mało bramek ...

Czekam kiedy Amerykanie zrobią superbowl np o godzinie 12 w południe swojego czasu żeby fani w Europie sobie mogli na spokojnie obejrzeć bez ziewania

Ciekawy jestem czy w tym chorym pomyśle są uwzględnione straty klubu który nie będzie mógł rozegrać meczu u siebie. Już było wwalenie El Clasico na jakąś dziwną godzinę żeby Azjaci mogli oglądać ( w Europie jak ktoś chce oglądać boks czy NBA to siedzi w nocy i nie płacze) teraz jeszcze to. W końcu to jest liga hiszpańska czy liga klubów hiszpańskich?

No wiadomo ze chodzi o kase, tak niektórzy piszą jakby byli zdziwieni. I tak zespoły ktore bedą grały w Europejskich pucharach wyślą tam rezerwy wiec bym sie nie obawiał a i tak zrobią co bedą chcieli, nie sadze zeby sie mieli przejmowac zdaniem klubów
Głupota kompletna ale i tak nic nie poradzimy

Popieram w 100%!!! Tu wyłącznie liczy się kasa.

I ja się z nimi w 100% zgadzam.

Coś mi śmierdzi wysłaniem Barcy w kluczowym momencie sezonu. W takim wypadku, jak kolega niżej pisał, najlepiej byłoby wysłać młodzików i pokazać środkowy palec pajacom z LL. Niestety klub taki jak Barca czy Real zaszkodził by sobie wizerunkowo na kontynencie, który staje się dla nich coraz ważniejszy.
Osobna kwestią jest jeszcze koszt transportu. Dla małych klubów taki krótki wypad za ocean może kosztować dobrych kilkaset tysięcy euro. Ciekawe czy w tym wypadku LL będzie zwracać tę kwotę.

Drużyny wytypowane do tego meczu powinny zacisnąć zęby i posłać jakiś trzeci skład i chu***

Zrozumiałbym jeszcze mecz finału pucharu króla czy SPH, ale ligowy to głupota.
Lecieć tyle kilometrów na jeden mecz w środku sezonu, żeby zadowolić ludków ma innym kontynencie.
Tym bardziej, że może to mieć wpływ na układ tabeli na koniec sezonu.

Jeszcze trochę to kluby w ogóle nie będą potrzebowały swoich stadionów tylko każdy mecz będzie na wyjeździe począwszy od USA przez Afrykę, aż do Japonii bo trzeba popularyzować piłkę nożną na świecie.

Fajnie, że sobie federacja tworzy jakieś syfy ale wypadałoby też zapytać co na to kluby.

Ja na miejscu takich klubów które zobligowane by były do gry w USA czy gdziekolwiek zbojkotowałbym mecz i oddał walkowera.

Na Antarktydzie najlepiej żeby dotrzeć do nowej rzeszy eskimoskich fanów piłki nożnej xd

Żenada, kasa, kasa, żenada..... Brak słów co oni chcą robić. Bardzo dobrze że ktoś się sprzeciwia.

Żenady w hiszpańskiej piłce ciąg dalszy. Po spektaklu na tydzień przed MŚ z Lopetegi'm, teraz zarządzający ligą i federacja zaczynają się stawać sprzedajnymi dziw... przepraszam- kobietami lekkich obyczajów. Mecz o Superpuchar kraju przenoszą do Maroka, mecze ligowe mają zamiar przenieść do USA. Moje pytanie brzmi- kto i ile za to skasuje? Bo, że ktoś skasuje i to nie mało, nie ma dla mnie wątpliwości.

Czy w Anglii ktoś w ogóle dopuściłby taką myśl aby mecz o Tarczę Dobroczynności rozegrać na innym stadionie niż Wembley? Tam to jest świętość i nie ma w ogóle dyskusji. ,,Głupi" mecz barażowy o wejście do PL jest rozgrywany na najważniejszym stadionie w państwie. Ale to jest Anglia.

A w Hiszpanii? Co roku ta sama przepychanka- finał CdR rozegrać tutaj czy tam. Nie, w tym roku u nas nie możecie zagrać bo właśnie dzień przed finałem zaczniemy wymieniać kible. Teraz jeszcze pomysł z USA. Burd... przepraszam- bałagan na kółkach.

Idzie to w dziwnym kierunku. Mecz ligowy hiszpański rozgrywany w Stanach. Samo to zdanie brzmi absurdalnie, prawdopodobnie z czasem będą poszerzać ten eksport. Kasa, kasa, kasa.

"wewnątrz klubu porozumienie uważane jest za uzasadnione i pozytywne w ramach planu ekspansji hiszpańskiej piłki nożnej na dysponujący wielkim potencjałem rynek północnoamerykański. Mecz w Stanach Zjednoczonych nie zakłóciłby kalendarza spotkań pierwszej drużyny i istnieje możliwość znalezienia dogodnego terminu na taką podróż, jeśli ten pomysł ostatecznie zostanie wprowadzony w życie."
Widać nasz klub nie ma z tym porozumieniem problemu ;) Ja jestem wielkim zwolennikiem rozszerzania zainteresowania piłką na całym świecie, szczególnie piłką hiszpańską. To jest jednak dość radykalny krok i nie jestem w 100% do niego przekonany. Rozumiem, że to nie mogą być tylko mecze towarzyskie bo to nie ten sam prestiż, musi być jakaś stawka. Ale czy to akurat dobrze, żeby to był mecz ligowy?

Mam pomysł, aby mecze grali tam ci, którzy podpisali porozumienie ;)

Tabas weznie jeszcze 10 chlopa z zarzadu LaLiga i poleca sobie do USA pograc w pileczke.

Niech tam sobie espanyol lata

Proponuję każdy mecz sezonu rozegrać w innym kraju. Jedyny warunek to odległość od Hiszpanii minimum 5000 km

I bardzo dobrze, piłkarze i kluby tez powinni protestować

I bardzo dobrze, powinni strajkować. Chyba sie w zarządzie La liga z koniem na łeb pozamieniali, że piłkarze potulnie będą wszystkie zachcianki wypełniać